Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Przepisy z mąki orkiszowej

Witam,
mój siostrzeniec jest nadal uczulony na mąkę pszenną, był uczulony na jajka i
leko.
Wszystkie ciasta robiłyśmy bez mleka , na początku sprowadzałyśmy proszek
zastępujący jajka a mąkę pszenną zastępowałyśmy okszyszową. Można upiec
wszystko co się chce. Wspominasz o przepisie z małą ilością jajek, Jeżeli
dziecko jest uczulone na jajka to nie może dostać nawet 1/1o jajka.
jajka przepiórcze mniej alergizują, warto spróbować. W Polsce jest dostępna
mąka orkiszowa razowa, nie spotkałam jasnej, ale jeżeli komuś bardzo zależy na
utrzymaniu prawidłowej diety chętnie pomogą sprowadzić mąkę i proszek
zastępujący jajka. Moja siostra szukała tych produktów przez dwa lata. Wiemy
jaki jest to problem, ale pamiętaj dieta musi być zachowana konsekwentnie to
jest szansa wyleczenia. Mój siostrzeniec może już jeść wszystko oprócz
pszenicy, a nie wolno mu było prawie nic.Pozdrawiam.mariczka


pretty01 napisała:

> Dawaj przepis!

No to daję. Przy okazji się ujawnię :P

2 jajka
1 szkl.cukru
1 łyżka sody
1 szklanka śmietany lub jogurtu
przyprawa do piernika
1/2 słoika dżemu
2 szkl. mąki
1/2 szkl.oleju
4 łyżki kakao

wszystko do miski, wymiksować dobrze, dodać rodzynki i na blachę
wychodzi zawsze pyszne i mokre
i nie ma za dużo roboty ;)
Jak blacha jest na cały piekarnik to 2 porcje wszystkiego.

Dziś upiekłam pyszny domowy chleb z mąki pszennej, graham, orkiszowej i z
ziaren amarantusa. Z dodatkiem siemienia lnianego. Mniam

Trochę to trwało...
Bef - REWELACJA!! Sprobowalam przepisu nr I i wyszedł świetnie, nawet pomimo
pewnych własnych modyfikacji. Dałam tylko mąkę pszenną razową (orkiszową),
dodałam też trochę ziół (łyżkę majeranku i oregano - dają lekki posmak i trochę
pewnie zmniejszają ten drożdżowy smak) Rósł nastomiast dość długo: 30 minut w
temp. 50 stopni i jeszcze 15min w 75st. Chleb jest naprawdę super a na dodatek
cały dom w tym cudownym zapachu, rodzinka robi wielkie oczy a ja cała
pokraśniłam z tej radości!
Pozdrawiam serdecznie

Gość portalu: ursi napisał(a):

> Dziękuję za przepis. A czy z kupnem tej mąki z pełnego przemiału nie będzie
> problemu?

Prosze bardzo, może skorzystasz. Z mąką nie będzie problemu, o ile mieszkasz
(bywasz) w dużym mieście. W sklepach ze zdrową żywnością (są takie też w
niektórych małych miejscowościach, jak bodaj Iwonicz) jest kilka rodzajów
pełnej mąki pszennej: razowa, orkiszowa, graham. Pzdr.


Od dawna miałam policzyć ile kosztują składniki na jeden biały chleb
1kg, ale jakoś trudno mi się za to zabrać.
Na mój chleb potrzebuję:
- 600g mąki - 0,96zł (1,60zł/kg)- kupuję w młynie, jest tam duży
wybór mąk, z moich obserwacji gotowe mieszanki chlebowe wychodzą
okropnie drogo, np.: w tesco widziałam 1kg mieszanki na chleb
orkiszowy, przy czym w w tym kg było jej 0,2 kg. Ja kupuję 1kg mąki
orkiszowej za 4zł.
- olej (2 miarki duże)
- sól (2 miarki małe)
- cukier (2 miarki duże - daję 1)
- mleko w proszku (2,5 miarki duże)
- drożdze - daję zawsze świeże, jeszcze nigdy nie piekłam na
drożdzach suszonych, kostka świeżych drożdży kosztuje 80gr, a w
sklepie przy piekarni 50gr, taka kostka wystarcza mi na kilka
chlebów, bo daję taką ilość jaka jest podana dla drożdży suszonych i
zawsze chlebek wychodzi super. Na początku dawałam zgodnie z
przepisem 3 razy więcej niż drożdży suszonych i chleb nie był taki
dobry. Polecam świeże drożdże.
No i nadal nie wiem ile kosztuje ten mój chlebek, ok. 1zł mąka, a te
dodatki, myślę, że nie kosztują więcej jak 1zł.
Często też piekę chleb z mąki orkiszowej i tutaj ten koszt jest na
pewno większy, ale chlebek jest zdrowy i pyszny na dodatek

wybieramy taki chleb, ktory ma 100% maki z pelnego przemialu!
maka dowolna - przenna, orkiszowa, zytnia, ale MUSI byc z PELNEGO PRZEMIALU.
trzeba czytac sklad chlebow chrupkich, tam wszystko jest opisane.

gorzej z takim chlebem z piekarni, bo nie zawsze jest opisany, a panie w
piekarni nie zawsze maja pojecie, co to za chleb...
mozna piec samemu, w sieci jest mnostwo przepisow na chleb z maki z pelnego
przemialu. pamietajcie, to nie to samo, co chleb pelnoziarnisty!!!

Nie jestem specem ani od botaniki, ani od rolnictwa, ani od młynarstwa, ani od
towaroznawstwa. Jestem tylko tłumaczem, przekładającym z jednego na drugi i z
powrotem. :) Gdy ktoś mnie pyta o definicję, czy tłumaczenie jakiegoś terminu to
ją podaję.:) Farro to NIE jest to samo, co orkisz. Potocznie nazwa ta używana
jest dla określenia trzech różnych podgatunków tzw. "frumenti vestiti", czyli
pszenicy szorstkiej. Farro to po łacinie "Triticum turgidum", po polsku
"pszenica płaskurka", orkisz to po łacinie Triticum spelta, po włosku również
"spelta". Uprawiali go już starożytni Rzymianie, jedli go gladiatorzy, więc z
pewnością nie jest to żadna krzyżówka. Być może w sklepach NaturaSi mąkę
orkiszową nazywają potocznie "farina di farro", stosując amplifikację na cały
podgatunek, jednak wystarczy zajrzeć na jakąkolwiek stronę z przepisami na różne
rodzaje chleba, by znaleźć zarówno przepisy na "pane di farro", jak i na "pane
di spelta". Gdyby było to to samo prawdopodobnie nie byłoby żadnej różnicy w
nazewnictwie, prawda?
Nie wiem, czy Was przekonałam, ale z tej mąki prawdziwego chleba orkiszowego nie
będzie. :)
Pozdrawiam.

Przepis na placuszki NAT
2-3 niewielkie cukinie obrać, wydrążyć nasiona i zetrzeć na tarce o grubych
otworach, dobrze posolić i odstawić na kilkanaście minut. Odcisnąć sok i wylać
go, a do papki dodać cebulkę pokrojoną w drobną kostkę i 2 ząbki czosnku,
starte na tarce o małych oczkach. Do tego pieprz ziołowy, jajko i trochę mąki
(np. orkiszowej czy kukurydzianej; żytniej nie próbowałam), dobrze wymieszać i
smazyć na oliwie, jak placki ziemniaczane. Pycha
Kto lubi (i może), to może dodać odrobinę startego, żółtego sera wymieszanego z
mąką.

A chlebek cebulkowy to robię tak: idę do pobliskiego sklepu, gdzie stoją różne
mąki z "Polskich młynów"- mają tam jednokilogramowe mieszanki na chleb domowy;
wybieram ten z cebulką i robię go wg przepisu, zamieszczonego na torebce
Ten chlebek jest, niestety, na drożdżach, ale tak 3-4 razy w miesiącu,
cieplutki, z pachnącym masełkiem- no po prostu musi u nas być

Smacznego!

Ja też myślę o makowcu: na kruchym spodzie z kruszonką. Spód żytni
razowy,pewnie z dodatkiem mąk amarantusowej lub orkiszowej razowej, nie muszę
uważać na gluten, ale jednak ograniczam go teraz, aby w święta móc jeść.

Ksylitol można kupić w sklepach ze zdrową żywnością, koszt od 27 zł do 39 zł,
niestety. Trzeba przeczytać info o ksylitolu, bo trzeba przyzwyczajać organizm
do niego. Przepisy na ciasta z ksylitolem takie jak z cukrem, ale jest słodszy,
więc radzę wypróbować proporcje wcześniej.

Podaję przepis na moja tartę jabłkową:

mąka żytnia i orkiszowa w proporcjach 1/3 do 2/3
masło
szczypta soli
zimna woda

Z tego szybko zagniatamy ciasto, wkładamy do lodówki. Następnie po schłodzeniu
trzemy na tarce na blaszkę. Podpiekamy w piecu

Na ciasto kładziemy pokrojone jabłka wymieszane z przyprawami korzennymi i wanilią.

Na wierzch kolejna porcja tartego ciasta.

Pieczemy do zmięknięcia jabłek i podpieczenia ciasta z wierzchu. Pychota!

Fakt, niezły jest, tylko zwróćcie uwagę, że tu na 100% chodzi o żurawiny, a nie
o czerwone borówki, bo tak różnie bywa ;)

I jeszcze jedno - takie moje przemyślenie:
Zwróćcie uwagę na to, że autorka książki podkreśla, żeby w 2. fazie wprowadzać
chleb z pełnego ziarna orkiszowego, ale SKIEŁKOWANEGO.

Na wątku "chleb esseński" wkleję Wam przepis na taki chleb. Sama jeszcze nie
robiłam, tylko jadłam zamówiony z pysznieizdrowo, ale teraz u nich go nie widzę,
więc chyba spróbuję zrobić w któryś weekend. Na razie powróciłam do 1. fazy.

Truję tak z tym podkiełkowanym ziarnem, bo sądzę, że to jest klucz jego lepszej
strawności - tam nie ma tyle glutenu. Ja przedwczoraj zjadłam jednego małego
pieroga z mięsem i cebulą ze zwykłej mąki (robiłam dziecku i musiałam spróbować)
i wierzcie mi, było mi potem trochę niedobrze i wróciła mi skłonność do wzdęć.
Teraz już zrozumiałam, że nie trawię zestawu gluten + cebula. Tak więc ostrzegam
wszystkie wrażliwe brzuszki.

Ja piekę chleb na zakwasie z dodatkiem odrobiny drożdży. Jeśli chodzi o mąkę, to najlepsza jest pszenna chlebowa lub orkiszowa chlebowa, żytnia też, ale nie zawsze jest dostępna. Mój sprawdzony przepis to: zakwas, do 5g drożdży, pół szklanki otrąb, 500g mąki, 3/4 szkl. maślanki, 3 łyżki oleju, łyżeczka soli. Ciasto powinno być miękkie.

Witajcie, bułeczki i inne ciasta robię w TM regularnie,ponieważ
najczęściej piekę z mąki orkiszowej różnej grubości to przepisów się
ściśle nie trzymam, zaglągam pod koniec i jak widzę, że się lepi to
dosypuję trochę mąki, a co do wyjmowania ciasta: przewracam dzbanek
nad formą lub miską, wybieram z grubsza, a pózniej odkręcam dno,
noże wypadają do formy lub miski, ale bardzo łatwo je stamtąd wyjąć
i zasadniczo nic nie zostaje. Pozdrawiam

Pytałaś o konkretne zestawienie produktów(między innymi),czytając na co jesteś uczulona zaproponowałabym ci parę.Np: pytałaś z czym zestawiać taką cebulę,można ją podsmażyć na łyżeczce oliwy z oliwek(lub innego tłuszczu który ci nie szkodzi)i dodać do kawałka grillowanej wołowiny,dodać posiekaną surową do twarożku(na chleb)bądź jogurtu(z odrobiną soli i pieprzu)i jest to doskonały sos do surówek.Możesz też odrobinę zaszaleć i zrobić sobe niskokaloryczne curry(chyba że jesteś uczulona na tą przyprawę to wtedy nie):
plaster wołowiny pokrój w kostkę(względnie kurczaka,wtedy szybciej się przygotowuje)
cebulę(najlepiej tych cebul tak z 3-4) przekrój na pół a następnie w półplasterki
na jednej patelni rozgrzej łyżeczkę oliwy z oliwek,wrzuć wołowinę(lub kurczaka)i podsmażaj przez jakieś 5 minut.Na drugiej patelni rozgrzej łyżkę oliwy i wrzuć cebulę,gdy ładnie się zezłoci dosyp łyżeczkę curry(poszukaj w sklepach takiej mieszanki która nie zawiera glutaminianu sodu),ząbek czosnku drobno posiekany albo przepuszczony przez praskę,po pół minuty gdy wszystko wymieszasz podlej szklanką wody i duś do miękkości(uzupełniaj co jakiś czas wodę),pod koniec dopraw jogurtem,obficie posypać natką pietruszki,najlepiej smakuje z ryżem.
Starałam się ominąć wszystkie produkty na które jesteś uczulona,ale jak się nie udało to z przepisu po prostu wywal ten co cię uczula i już.A co do jajek jeśli możesz jeść samo białko,to możesz sobie jakieś naleśniki z mąki orkiszowej i zjeść polane jogurtem z jakimś owocem który nie uczula.

W sklepie spożywczym typu "Społem" dostaniesz( to stoi obok mąk, albo wna
pólkach z eko- czy bio- żywnością) chleb góralski, Litewski, pieniński, z
amarantem, orkiszowy w papierowych workach wystarczających do wypieku dwóch
bochenków chleba po 750 g każdy.Uwaga: mieszanki są posolone!Nie trzeba dodawać
soli. Drożdże muszą być suche(np firmy dr Oetker opakowania po 7 g - na
bochenek 0,75 kg trzeba 3,5 g drożdży,połowa opakowania). Jako emulgator -
przyspieszacz wzrostu - przydaje się granulowane mleko odtłuszczone(jest na
półkach z odżywkami dla dzieci i niemowląt).W niektórych przepisach - potrzebna
będzie oliwa. Cukier - można zastąpić miodem. Do chleba litewskiego - można
dokupić śliwki suszone, rodzynki(dodaje się po 50 gram na bochenek. Do innych
można dodać np. drylowane oliwki. Te składniki na pewno znajdziesz z łatwością.
W instrukcji wypiekacza - są też przepisy na ciasta. Przyjrzyj się składnikom,
może na nie się też zdecydujesz.
Powodzenia
Pozdrawiam

Mam taką:
aukcja.onet.pl/show_item.php?item=337111808
ale oczywiście możesz kupić taką w sklepie albo na innej aukcji jeśli chcesz.
Obsługa śmiesznie prosta, nie trzeba się w instrukcję wczytywać. :)

Maszynka powinna mieć 2 mieszadła dla lepszego wyrobiebnia ciasta i chciałam taką z dużą formą i szeroką do pieczenia (są takie co pieką chlebki w pionie, eeee nie dla mnie) a co za tym idzie musi być z tych mocniejszych.
Polecam! Polecam! Polecam!
:)
Z maszynką w instrukcji jest też kilka przepisów na chlebki.

Piekę z mąki, mam obcykaną pszenną 2000, graham 1850 i jeszcze dwie ,ale umkneło mi teraz jakie to. Kupuję w młynie w takim worku po 5 kilo, ale w dużym mieście jak dobrze poszukasz to kupisz też i w sklepie. Drożdże kupiłam na allegro w ilości 1 kilograma, bo duuuuużo taniej niż te sklepowe paczkowane. Z mieszanki jeszcze nie robiłam, ale chwalą je sobie. Tylko czy w mieszankach na pewno jest wszystko to co naturalne, hmm........ ? Póki co wolę sobie sama mieszać. Dosypuję też do chlebków dynię (to szczególnie dla faceta :) przeciw prostacie - no dobra kobita ze mnie, hihihihi) , słonecznik, orzechy włoskie, płatki orkiszowe, płatki owsiane, różne ziółka. Mam nawet przepisy na chlebki z serkiem żółtym czy cebulą.

teraz nie mam czasu ale zaraz Ci napisze
Ciasto amarantusowe z jablkami(przepis dla dzieci )
po 1 szklance maki z orkiszu, kaszki kukurydzianej bardzo drobnej,
poppingu amarantusowego lub nasion amarantusa, 1 kg jabłek, cynamon,
1 lyzeczka proszku do pieczenia ( najlepiej z drozdzy winnych), 3/4
szklanki miodu, 20 dag masła, otreby owsiane do posypania formy.
1.jablka obierz i pokroj w kostke, wymieszaj z cynamonem
2. make , kasze , poping i proszek wymieszaj
3.do wysmarowanej maslem i posypanej otrebami formy wsyp polowe
przygotowanej mieszaniny
4.skrop rozpuszczonym miodem, wloz jablka
5.przykryj reszta mieszaniny i skrop pozostalym miodem
6. na wiezrchu rozloz rownomiernie maslo ( zamrozone dobrze zetrze
na tarce)
piecz ok 50 minut 180 stopni

a jakby mleko zastapic tak np. mlekiem kokosowym? no wiem tluste to jak nie
wiem, ale moze bylaby alternatywa do sojowego i w dodatku ten smaczek kokosow
a znalazlam taki fajny przepis
70 g margaryna
200 g cukier trzcinowy
1 opak. cukier waniliowy
210 ml mleka sojowego
1 lyzeczka octu
1 lyzeczka maki z chleba swietojanskiego
300 g maka orkiszowa, albo inna typu 405
2 lyzeczki proszku do pieczenia
1 szczypta soli
50 g kakao
75 g grubo mielona gorzka czekolada

Muffins Kämyärän

150 g grochu wloskiego zmielonego
150 g kukurydza zmielona
150 g zmielony amarant
2 lyzeczki zmielonej kolendry
100 g zmielone migdaly
2 lyzeczki soli
1/4 lyzeczki cukru trzcinowego
1 lyzeczka zmielonych nasion kozieradki
2 lyzki suszonych drozdzy
3 lyzki nasion slonecznika
3 lyzki sezamu
3 lyzki siemienia lnianego
1 opakowanie proszku do pieczenia
3 filizanki wody gazowanej

I jest jeszcze wiecej takich pysznosci, normalnie chyba kupie ten groch wloski w
koncu, skoro w kuchni weganskiej taki popularny :)
dla znajacych niemiecki
www.chefkoch.de/rs/s0/glutenfreie+muffins/Rezepte.html

Ja kupiłam i jestem bardzo zadowolona.
Gdy piecze się chleb wszystko się wrzuca i wyjmuje już gotowy chleb. Ostatnio
piekę bułki i w maszynie wyrabiam ciasto a potem formuję bułki i już.
Używam róznych mąk razowych - najczęściej orkiszowej z dodatkiem zwykłej
pszennej, bo z samych razowych jest za bardzo razowy )
Upieczenie chleba bezglutenowego w domu to raczej mistrzostwo świata, choć mogę
się mylić. Taki chyba lepiej kupić gotowy.
A przepis? 500 g maki (p, 300 ml wody, łyżeczka soli, 50 g drożdzy. Ja dodaję
jeszcze łyżkę oliwy i ziarna słonecznika, dyni i siemię lniane, ale potem
sprawdzam, czy nie trzeba dodać trochę wody)

Kruffa

Tu jest link do pierniczkow:

www.mojeprzepisy.pl/Przepis/pierniczki_bez_jaj/
-zamieniam make pszenna na orkiszowa
-oleju uzywam z pestek winogron
-cukier zamieniam na miod
-uzywam przyprawy do piernikow z serii bez chemii
-przyozdabiamy gorzka czekolada (90%-nie ma mleka ani jajek) i dozwolonymi gadzetami

Sa nawet calkiem smaczne i calkiem duzo z nimi frajdy

Witam tych, ktorzy jeszcze spia, tych ktorzy dopiero sie obudzili,
tych ktorzy postanowil dzisiaj w ogole nie wstawac. Dzien dobry )
Ja juz po obiedzie, golabki, ziemniaki a na deser ciasto z maka
orkiszowa i kruszonka wg przepisu tut.Przyjaciol, tylko zamiast maki
dodalam do cukru i masla kasze orkiszowa. jeszcze sie zloci w
piecyku, pachnie pieknie, zobaczymy jak bedzie smakowalo.

Pizza
Moje ukochane danie awaryjne - drozdze, make i przecier pomidorowy mam zawsze w
domu, a na wierzch mozna upchnac, co podleci, albo wyskoczyc na 5 minut do
warzywniaka po cokolwiek. Danie gotowe, wszyscy zadowoleni )

Ciasto robie wg przepisu:
3 szklanki maki (mieszam zwykla z orkiszowa)
3/4 kostki drozdzy (takiej 10 deko)
szklanka maki
szklanka wody + ew. odrobina cieplego mleka do rozpuszczenia drozdzy
lyzka cukru
3 lyzki oliwy z oliwek
sol

I tak potem ciasto nie chce sie zagniesc, wiec dodaje to tego, to owego, az
bedzie ok ) Wychodzi zawsze i mam nadzieje, ze dzis nie bedzie wyjatku, za 5
minut wlaczam piecyk )

"Orkisz tu w Stanach robi w tej chwili karierę wśród ludzi zdrowo się
odżywiających, ale ktoś mi niedawno napisał, że o ile sam orkisz ma niski IG,
to już _mąka_ orkiszowa ma wysoki, więc najzdrowszy jest chlebuś, jeśli są w
nim tego orkiszu ziarenka (no i własnie w ogóle, tak jak w jednym z Twoich
przepisów, dużo innych "dodatków": otręby, siemię, itp). Ja tu w ubiegłym
tygodniu znalazłam _pyszny_ chlebuś ze "sprouted spelt", czyli "kiełkowanego"
orkiszu, ma tylko 50 kcal na kromkę, ziarenka w sobie i jego jedyną wadą jest
dość wysoka cena" To z jakiegoś forum zdaje sie wiec ze maka orkiszowa ma duże
ig choć pewnie w 2 fazie od czasu do czasu nie zaszkodzi, ja w 2 wprowadzilam
tylko owoce

Przepisu nie potrafię dać ponieważ skład zależy od mojej chwilowej fantazji.
Ogólnie są to zmieszane 2 mąki spośród: Żytniej, pszennej, orkiszowej (bardzo
polecam), ostatnio gryczanej, ale bywa też np czerwona z nowozelandzkiej
pszenicy. Do tego suche drożdże, zakwas (gotowy, suchy do pieczywa żytniego lub
białego - po prostu dosypuję). I koniecznie, alternatywnie: migdały w słupkach,
pestki dyni lub słonecznika, suszone pomidory, czosnek, cebula, chili. Z chili
nie należy przesadzać. Zrobiłem raz chleb który już przy powąchaniu wywoływał
kichnięcie A smakowo - polecam bułki twarogowe. Twaróg, jaja, mąka pszenna
woda, drożdże. Pyszne, ale strasznie kleją się do rąk w czasie formowania.

Placuszki marchewkowo-groszkowe
Do niniejszych potrzeba:

- mrożonkę marchewka z groszkiem
- cebulę
- ze 2 ząbki czosnku
- 3 jajka
- mąkę z amarantusa lub żytnią orkiszową, albo zwykłą
- przyprawy: sól, pieprz, majeranek, co kto lubi jeszcze.

Mrożonkę przygotować wg. przepisu na opakiwaniu (udusić na łyżce masła z
odrobiną wody), jak ostygnie, dodać pokrojoną drobno cebulę i czosnek, wbić
jajka, dolać z pół szklanki wody (lub więcej jak trzeba i wymieszać z taką
ilością mąki, żeby ciasto było w sam raz plackowe.
Można dodać ciupinę proszku do pieczenia. Smażyć na złoty kolor.

Nie wiem, z jakim sosem są smaczne, bo dopiero je smażę, zjadłam jednego i
baaaardzo mi smakuje!

Ja ten chleb piekę bez przepisu, z mąki żytniej i wody zrobiłam zakwas

[udał się mi za 5 chyba razem]i jak mam piec chleb to wieczorem do tego

[odrobina odłożona w miseczce w lodówce] zakwasu dolewam ciepłej wody

1 łyżeczkę miodu, rano dolewam wody i wsypuję ok. 1/2 kg razowej mąki żytniej,

wymieszane, nakryte zostawiam na ok. 8 h, potym czasie odkładam trochę ciasta

na nowy chleb[dodaję dotej cząstki jeszcze mąki żytniej ,aby było gęste, jak

upiekę chleb to włożę do lodówki ]

A do tego zakwasu co jest np; w garnku dodaję 1/2 mąki żytniej, orkiszowej

lub białej, sól, słonecznik[lub nie], trochę oliwy, 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej

sojowej lub kukurydzianej-wyrabiam ciasto ,dolewając letniej wody. Ciasto

dość luźne, przekładam do przygotowanej formy, wygładzam mokrą ręką.Nakryte

zostawiam do rośnięcia-różnie to trwa. Piekę najpierw w 220'C-15min.,potem

w 180'C jeszcze 1-1,45h[najdłużej ten całkowicie żytni].Mam taki spryskiwacz

do kwiatów i spryskuję nim chleb, przed pieczeniem, po ok. 40 min., oraz wnętrze

piekarnika. Poczytaj sobie te forum o chlebie , ja je czytam co jakiś czas

i ciągle się uczę.

zdrowe ciasteczka i ciasta
Nakupiłam zdrowych, razowych mąk;orkiszową ,pszenną, żytnią oraz płatków

różnych, ciemny cukier, miód, słód, różne ziarenka, orzechy, suszonych

owoców i postanowiłam ,że sama będę piec ZDROWE ŁAKOCIE i nie mam przepisów.

Mogę na WAS liczyć? Czekam z trzema łasuchami.

Chlebowa to jest chyb 750 i 650, ale ja robię i na 550 i czasem 450
z braku laku i też wychodzą
Tj robię na różnych bo i z dodatkiem 2000, 1750tki pszennej, mąki
żytniej(zakwaszonej) czy orkiszu amarantusa itp.

W marketach niektórych są rozmaite mąki nawet ekologiczne to sprawdź
co u Ciebie dają.

Poekspermentuj, zobacz jak wychodzi. Ja mam maszynkę do pieczenia
więc mój nkład pracy jest znikomy - tylko trzeba optymalnie dobrać
najlepsze do danego pieczywa programy - czasem podane w przepisie
nie wychodzą tak idealnie jak po modyfikacji.

to ja jeszcze podpowiem, ze jelsi soja bedzie problemem (u nas jest) to mozna pic mleko owsiane albo ryzowe. "smietana" owsiana tez jest. ryzowe mozna kupic z dodatkiem wapnia, co jest fajnym rozwiazaniem przy diecie bezmlecznej.

moj dziec chwilowo jest na diecie bezmleczno-jajeczno-sojowo-pszeniczno-glutenowej (i cos tam jeszcze), a ja nie moge tylko pszenicy i orkiszu (jesli chodzi o gluten, oczywiscie; nabialu, jaj i soi tez nie). cala reszte zboz glutenowych, wlaczajac owies jem bez problemu. warto sprobowac - wtedy na sniadanie moze byc owsianka. nalesniki na mleku ryzowym z maki zytniej(zreszta, maka ryzowa tez jest, tylko nalesniki takie sobie wychodza...). makaron jem kukurydziany, albo kukurydziano-ryzowy. kasza gryczana, jaglana, amarantus, quinoa sa bezglutenowe. na poczatku tez chodzilam glodna, ale im dluzej jestem na diecie (prawie 13 miesiecy) tym ciekawsze rzeczy znajduje do gotowania. kopalnia przepisow jest wegedzieciak.pl - na rozne pasztety warzywne czy pasty do smarowania kanapek...

pytanie o zaczyn i ogolnie o chleb
Wczoraj do sloika dalam:
pol szklanki cieplej wody i 3 lyzki maki zytniej.Zamieszalam,przykrylam gaza
i dzis to samo.Woda z maka w sloiku juz babelkuje.W zwiazku z tym mam pytanie:
Czy dobrze robie ten zaczyn? Jak robic dalej? Kiedy mozna go uzyc do
pieczenia chleba? Ile dac tego zaczynu?
To chyba tyle pytan odnosnie zaczynu:)
Teraz o chlebie,tj o mace.
Mam kilka rodzajow mak:orkiszowa,buleczkowa,zytnia,graham.Piekac chleb(na
zakwasie) jakie dac proporcje tych mak? Mniemam ,iz nalezy je
zmieszac ,np.orkiszowa z ta typ 650.
Bede wdzieczna za wszelkie rady i przepisy.
W ogole to gdzie jest to forum o chlebie?

ciasto na pizze z maka orkiszowa/przenna pelnoziar
nista
chce szybciutko zrobic pizze w ramach utylizacji resztek.
przepis na normalne ciasto mam. z dodatkiem w/w gatunkow maki jeszcze nie robilam.
poradzcie prosze, ktora bedzie lepsza: orkiszowa zwykla(chyba nie z pelnego
przemialu), czy pszenna drobno mielona z calego ziarna? dac jeden gatunek?
pomieszac ze zwykla typ 405? zmieszac oba ze zwykla?
trzeba dac troche wiecej plynu/dluzej dac wyrosnac niz w przypadku zwyklego
ciasta, czy wszystko tak samo?
google wypluwa nieco za duzo informacji :D

Do tych co się znają na pieczeniu chleba
Już kilka razy upiekłam własnoręcznie chlebek (jestem z siebie strasznie dumna
bo wszystkim bardzo smakował)
Chleb na który mam przepis jest z mąki pszennej a chciałabym popróbować z
innymi mąkami (żytnią, orkiszową lub mieszany) i zastanawiam się czy jeśli w
tym przepisie zamiast pszennej dam inną lub pomieszam mąki to też ten chleb
wyjdzie. A może powinnam poszukać lepiej wypróbowanych przepisów zawierających
interesujące mnie mąki?
Oto przepis na "mój" chlebek
1 kg mąki przesiać do miski, dodać do tego 2 płaskie łyżki soli oraz po pół
szkl. słoneczniku, dyni i otrąb pszennych - wymieszać. Dodać do tego 10 dkg
(ostatnio dałam trochę mniej bo bardzo drożdżami było czuć) rozpuszczonych z 3
łyżkami cukru oraz 3 i 1/2 szkl. ciepłej wody. Wymieszać wyłożyć na foremki i
zostawić na godzinę. Wstawić do nagrzanego do 180 piekarnika z termoobiegiem
po pół godz. zmniejszyć temp. na 150 i piec jeszcze pół godz.

Chleb ze mąki orkiszowej

Składniki:
oliwa 3
sól łyżeczka
drożdze paczka
orkisz (pszenica) 0,5 kg

Przepis:

0,5 kg mąki orkiszowej wymieszać w misce z łyżeczką soli i paczką drożdży
instant; dodać dwie szklanki ciepłej wody i 3 łyżki oliwy i wszystko miksować
przez 5 miut aż zacznie się odklejać od miski; zostawić do wyroścnięcia na 75
minut. Domieszać pół szklani słonecznika (albo nie) i przełożyć do natłuszczonej
formy. Odstawić do wyrośnięcia na 15 minut, wstawić do zimnego piekarnika i piec
75 minut w temperaturze 200 st.C. Zaraz po upieczeniu wyjąć z formy.

tort/ciasto dla dziecka z AZS
witajcie
poszukuję jakiegoś przepisu na tort, ewentualnie ciasto dla dziecka na ostrej diecie. Niedlugo zblizają się jej urodzinki i byłoby jej przykro, że inni jedzą a ona nie. Może mi w czymś poradzicie. Z takich rzeczy co sie dodaje do ciast (a mi w tej chwili przychodza do głowy) może jeść:
-mąkę orkiszową i zytnią
-jaja kurze
-masło
-oliwę z oliwek
-jabłka
-gruszki
-suszone owoce(morele, daktyle, figi, rodzynki)
-orzechy nerkowce (malutko)
-kaszę jaglaną
-płatki owsiane

najwazniejesze jest to, że nie może jeść przetworów mlecznych i cukru.

> Ok, kuma, o odpadach w krwiobiegu nie będziemy tu po próżnicy gadać, skoro po wielu latach koniec jest dla każdego taki sam. ;o)

koniec czeka nas taki sam,ale w jakim zdrowiu do tego konca dotrzemy to juz tylko od nas zalezy

>Nie wiem jednak, czy krew poczuje różnicę. ;o)

poczuje, orkisz jest dla mnie obojetny, moge wiec po zjedzeniu tego ziarna spac spokojnie ;)

dzieki za informacje Krysiu, sprobuje w moim wyprobowanym przepisie zastapic make pszenna czysta mieszanka bialej maki razowej i orkiszowej

PODSUMOWANIE
Zlot jak zwykle super :)
prawdziwy hit na sam koniec - na parkingu - po obejrzenia od początku do końca
:)fantastyczny układ choreograficzny, głos, muzyka - wszystko sprawia, że
jesienny dzień nie jest tak bardzo jesienny :)
www.youtube.com/watch?v=AOzkN8dHnjk
a tutaj jest stronka do ściągnięcia legalnych MP3 :)
www.peternalitch.ru/
No i oczywiście przepis na chleb - robię z połowy porcji i wychodzą 3 keksówki
silikonowe.
Chleb bardzo prosty i smaczny z ziarnami
ok. pół litra zakwasu
1kg mąki tortowej (biała pszenna)
0,5kg mąki żytniej razowej (dałam pszenną razową lub orkiszową, bo nie lubię
żytniej)
1 szkl płatków owsianych (dałam orkiszowe, bo takie miałam)
1 szkl otrębów pszennych
1 szkl siemienia lnianego
1 szkl pestek słonecznika
1 szkl rodzynek, orzechów, dyni – czego chcemy – wybieramy ziarna
7 szkl ciepłej wody
1 łyżka cukru
2 łyżki soli
Wymieszać, na 1h zostawić w misce, a następnie do foremek i postawić w ciepłym
na 7h. Piec 1,5h w 180 stopniach.

-interesuje nas typ 1850 i 2000 pszennej, żytniej, orkiszowej
-można mąki z ciecierzycy, sojowe, amarantusa - tych ostatnich nigdy
nie używałam
-przepis na chleb już jest w wątku -
wypieki
-z tych mrożonek ziemniaka i kukurydze wyrzuć, a tę z marchwią do
węglowodanów

Goshas3, tu nie chodzi nawet o to, czy to 100% mąki orkiszowej (to po prostu
rodzaj pszenicy), ale czy to mąka z pełnego przemiału, czyli razowa bądź graham.
A podejrzewam, że nie.
Zainwestuj w automat (ja od listopada 2008 nie kupuję pieczywa ), albo piecz
sama razowca - jest łatwy i pyszny (przepis znajdziesz na forum).

mąka orkiszowa może być, tylko z chlebem trzeba uważać (czytać
skład), bo nawet te, które nazywaja się zytni na zakwasie, często
mają dodatek mąki pszennej i/lub drożdży i/lub cukru. ja we
wrocławiu znalazłam 2miejsca, gdzie jest taki prawdziwy,
nie "oszukany". a najlepiej piec samemu służę przepisami

Zakwas:
www.chleb.info.pl/index.php?id=106
Mój przepis:
Dodajemy po kolei: zakwas (1-2 szklanki, zakwas ma stanowić od 25 do
50% całosci ciasta), 3 szkl mąki( w sumie): żytniej, przennej
razowej i przennej zwykłej w dowolnej kombinacji, z tym że razowej i
żytniej nie może być więcej niż po jednej szklance ( można też
zrobić tylko z przennej zwyklej i żytniej lub tylko z przennej
zwykłej i razowej, byle ilość, czyli w sumie 3 szkl. się zgadzała),
3 łyżki oleju, 1/2 szkl ciepłej wody, 3 łyżeczki cukru lub plaska
łyżka miodu (miód dobrze jest rozpuścić w w/w wodzie), 1,5 łyżeczki
soli, 1 plaska łyżeczka suchych drożdży, ok. 1/2 - 1 szkl dowolnych
dodatków(platki owsiane, otręby- mogąbyć śliwkowe, siemię lniane
prażone, słonecznik prażony, pestki dyni, płatki orkiszowe, zarodki
przenne itd -mieszane lub lub tylko wybrane) lub zamiast wszystkich
dodatków drobno posiekaną i podsmażoną na oleju cebulkę.
W trakcie wyrabiania należy sprawdzić konsystencję ciasta, jeśli za
żadkie dodać mąki, za gęste wody (gęstość ciasta jest zależna od
ilosci dodanego zakwasu)
Ustawić program bazowy w maszynie i już. Przy wyjmowaniu mieszadeł
dobrze jest wygładzić chlebek wodą, wtedy wychodzi bardziej
chrupiący.

Automat do pieczenia chleba (Tchibo)
ktoś kupił? bo ja tak. upiekłam na razie 1 chleb i wzięłam nie tą
mąkę co trzeba (jakąś razową orkiszową) i nie bardzo mi smakował.
Polecacie którys z dołączonych przepisów? w sumie nie wiem po co
kupowałam ten automat;/ pewnie będzie stał i się kurzył. ech

aleksandraw.blogspot.com/2007/02/jak-wyhodowa-wasny-zakwas.html
tu masz elske zakwas na mace żytniej,może ci sie przyda,ponoć jest lepszy

ja robie chleb na drożdzach bo coś ten zakwas sie u mnie nie chce zrobic jak
nalezy mimo ,ze o niego dbałam.

800 gram mąki(jaką chcesz)
7 gram drozdży instant
2 płaskie łyżki soli
3 łyżki oliwy z oliwek
600 mililitrów wody

ja se to mieszam drewniana łychą w misce,potem wyrzucam na stół,wyrabiam około 5
minut(ciasto sie klei do rąk ale nie za bardzo i nie podsypywac maka) i wkładam
do tortownicy obsmarowanej tłuszczem i obsypana maką(tak ciasto w formie wyłozyć
by dotykało brzegów formy .przykrywam sciereczką(recznikiem)i czekam aż
wyrośnie(od 1,5h do 3h,zalezy jak ciepło w kuchni) i potem jak juz ciasto mi z
formy wyłazi ,przesmarowuje woda ciepła,pedzelkiem i sypię na wierzch
sezam.mozna ziarna wsypac do maki przed dodaniem wody ,mozna maki mieszac ze
soba.ja przewaznie daję orkiszowa na pół z wieloziarnista.jak ci podpasował
przepis to proszę a jak nie to sie nie obrazę tak wiem jestem swiruch i o
gotowaniu moge pisac lub mówić nawet jak nikt mnie nie słucha

Mąka do chleba orkiszowego jest ciężka. Dlatego jest on mały. Ale wagę swoją ma
Generalnie im jaśniejsza mąka, tym chleb wyższy. Im grubiej mielona - tym niższy.
Ja robię z mieszanek firmy Polskie Młyny. Aby chleb wyszedł większy zamieniam
proporcje. Wg przepisu powinnam dać 300 ml wody + 500g mieszanki + drożdże. A
daję: 400 ml wody + 500 mieszanko + 150 g mąki Szymanowskiej + drożdże suche 1
opakowanie.
Tak zrobiony chleb jest wyższy. Chleb z dynią wyrasta do 3/4 pojemnika, chleb
ze słonecznikiem na cały pojemnik (ziarna są lżejsze).

No to nie wiem co robię nie tak, że nie rośnie tak ładnie (faktycznie do orkiszowego użyłam program podstawowy (4) a nie pełnoziarnisty więc może to przyczyna). Wczoraj robiłam chleb podstawowy i na 600 g mąki wsadziłam całe opakowanie drożdży (wszystko Młyn Bogutyn). Ale zainspirowana jakimiś forumowymi przepisami dołożyłam więcej wody i olej. Wyszło lepiej ale wciąż to nie jest coś nad czym należy wzdychać.

...zachcianek mi przybyło )
Trafiłam na program Ewy Wachowicz "Ewa gotuje" (kiedyś już raz
obejrzałam) i bardzo mi się spodobał. Dzisiaj było o przyrządzaniu
potraw zgodnie z grupą krwi, np. zupa brokułowa dla grupy A.
Dla mojej i męża grupy krwi była wątróbka drobiowa... A niedawno mąż
kupił wątróbkę bo miał apetyt na smażoną z cebulką, ale przegrał z
kotami... zjadły wszystko na surowo.
I co ciekawe Ewa Wachowicz poleca mąkę orkiszową, a ja o niej i nie
tylko pisałam na zaprzyjaźnionym forum, ale chyba nie wzbudziła
większego zainteresowania.
www.ewawachowicz.pl/ewa-gotuje-odc0.htm
www.teleman.pl/forum/t-28-ewa-gotuje-przepisy.html

Zrobiłam :)))) i ja
pyszneeee, az szkoda ze forma taka mała, 2 razy tyle by sie przydało/
ja zmodyfikowałam przepis- dla alergików
zamiast miodu- słód, maka orkiszowa bio, same żółtka, zamiast sody-
proszek na drozdzach winnych no i mleko ryżowe- zrobiłam cynamonowo-
jabłkowe , wyszły miekkie i mokre, naprawde smaczne.
Zuza dzieki za inspiracje!

fajny przepis na bułki
0,5kg mąki pszenicznej,
250ml wody,
50g drożdży,
2 płaskie łyżeczki soli,
1 łyżeczka cukru
3 łyżki oleju

Wszystkie składniki wyrobić (olej dolać pod koniec wyrabiania), uformować
bułki, ułożyć na blasze, włożyć do piekarnika - 10 minut piec w temp.50C
(bułeczki rosną), a później 30min temp.ok 180C

PS Są naprawdę pyszne (mój synek mówi, że takie jak ze sklepu), myslę, że
zamiast zwykłej mąki pszenicznej można spróbować z mąką razową orkiszową

pewnie, tylko... sama nie wiem, czy mi wyjdzie, to dopiero projekt
upieke 2 male blaty z przepisu na babeczki orkiszowe (czyli taki sam przepis jak na bananowe, tylko
bez bananow i na mace orkiszowej), z suszonych wisni (namoczonych i ugotowanych) lub z mrozonych
jagod zrobie mus, ktory zageszcze albo agarem, albo zelatyna, albo... nie wiem czym. przeloze tym
blaty i wysmaruje tort. na wierzch poloze ladnie pokrojone brzoskwinie z zalewy eko la selva i zaleje je
galareta zrobiona z syropu od brzoskwin z agarem lub zelatyna. nie wiem jeszcze czego uzyje,
zapytam dr Z.
ciesze sie, ze lubicie te ciasteczka ryzowe

z mąki to może jeść żytnią orkiszową,mąke ryżową i chyba kukurydzianą ale co
do tej ostatniej nie jestem pewna może ktoś mnie poprawi ale napewno nie może
jeść mąki z glutenem
a napewno musi wystrzegać się cukru
Wiem że Ty Kruffa jesteś tu ekspertem jeśli chodzi o przepisy i mam nadzieję że
może dla dzieci z candidą też masz w zanadrzu jakiś przepis(bardzo będę
wdzięczna)

Coś się nie zgadza, bo gdyby nie mogło mąk glutenowych nie mogłoby żyta i orkiszu.
Ostatnio kupowałam ciastka razowe bez cukru i sa naprawdę smaczne.
tutaj masz 2 rodzaje:
www.malwa.org.pl/produkty_bio.htm
i produkty tej firmy:
tast.pl/?id=42fc63308ad68&g=440d42e41fbd6
O tak specjalnych przepisach nie mam niestety pojęcia, bo moje dzieci mają tylko
problemy alergiczne.

Kruffa

szarlotka lub inne ciasto przy diecie candidowej
czy ktoś mógłby poratować mnie jakimś przepisem na ciasto
(najchętniej szarlotka lub inne z owocami) bez mąki pszennej (może
orkiszowa), bez cukru (może ksylitol), bez jaj kurzych (może
przepiórcze), bez mleka krowiego (może sojowe, ryżowe jest dla
ohydne)

bardzo proszę - jestem ciastową analfabetką, ale dziecko na diecie,
a święta za pasem, rodzina będzie jadła ciasta i córce (7 lat) na
pewno będzie przykro

z góry dziękuję za podpowiedzi


W związku z:

<<Mycoplasma- worst case scenario for lyme patients>>

postanowiłam zajeść stresa i na kolację przygotowałam placuszki
kabaczkowe z sosem pieczarkowym:
Kabaczka obrać ze skóry, wydrążyć miąższ, zetrzeć na tarce (duże
otwory), wymieszac z solą i odstawić na kilkanaście minut, aby
puściło sok. W tym czasie przygotowac sos pieczarkowy. Sok z
kabaczka odcisnąć i odlać, do miazgi dodać cebulkę, czosnek, pieprz
ziołowy, usiekany koperek, odrobinę gałki muszkatołowej, jajko
(wersja high- białko ubić na pianę) oraz mąkę kukurydzianą i
orkiszową- tak, by masa miała konsystencję jak na placki
ziemniaczane. Smażyć na oliwie ipodawać z sosem.
Moje dzisiejsze tak się prezentują:

fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481204,2,1.html
Ktoś zna przepis na jakąś dozwolona naleweczkę?
Przecie na trzeźwo nie da się rozgryźć mykoplazm... Bu...

Stachna, ciasto u Ciebie to był przepis forumowy czy autorski? Bo
kurcze, mam dość takiego jałowego zarełka....

Leniwe pierogi z ksylitolem
Przepis dla tych co nie mogą ziemniaków a mogą czasem trochę
orkiszu i ksylitol.
0,5 kg białego zmielonego sera- President ma taki bez dodatków
3 jajka(oddzielić żółtka od białek)
150 gr mąki ( używam żytniej razowej 2000 i orkiszowej 1850
proporcje pół na pół)
2-3 gramy masła
ucieramy żółtka z masłem dodajemy ser i mąkę wszystko dokładnie
mieszamy na koniec dodajemy białka( pianę z białek ubitą na sztywno)
posypujemy stolnicę mąką,wykładamy ciasto pierogowe i formujemy
wałeczki, spłaszczamy wałeczki ręką lub nożem, kroimy na 2-3 cm
romby. Tak przygotowane leniwe wrzucamy porcjami do osolonej z
dodatkiem masła wrzącej wody.Po ugotowaniu wyjmujemy łyżką cedzakową
na półmisek, polewamy stopionym masłem lub/i jogurtem posypujemy
ksylitolem i gotowe.
Takie dziś miałam śniadanko. )

mąka razowa orkiszowa - przepisy
Witajcie, jestem po 3 tyg antybiotykoterapi )przede mna drugie tyle) i stosuję
dietę (mniej lub bardziej, niemniej jednak stanowczo unikam np. cukrów).
Chciałabym upiec nalesniki i jakies ciasto, zakupiłam juz mąkę, ale nie znam
żanego pzrepisu a nie wiem czy sie uda gdy zastosuję ją wymiennie zamiast
pszennej. Może cos polecicie?

Wskazuje się, że kobieta przed ciążą i w pierwszych 3 miesiącach
powinna przyjmować 0,4mg kwasu foliowego dziennie (zwykle w diecie
mamy go o połowę mniej)- dlatego ważna jest suplementacja. Nie
jestem specjalną zwolenniczką podawania sztucznych preparatów
witaminowych. Warto zadbać o urozmaiconą dietę, ewentualnie takie
dodatki jak glony (spirulina np.), pyłek pszczeli (dla
nieuczulonych), amarantus, mąka orkiszowa itp. - na stronach o
zdrowym żywieniu znajdzie Pani wiele cennych rad na temat zdrowego
żywienia. Był też kiedyś podobny wątek na naszym forum, pamietam, bo
podawałam tam przepisy na witaminowe koktaile. Pozdrawiam :)

Tu są różne przepisy:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=630&w=77827954
Mogę Ci też wysłać mailem te, które mi dziewczyny przysłały:)
Ja używam mąki takiej, jaką mam - na razie udało mi się kupić pszenne 650 i
1000, orkiszową.Nie umiem kupić żytniej. Mam też kilka mieszanek z lidla.

Ja korzystam z takiego przepisu podstawowego:
2 szkl maki
1 szkl. platkow owsianych
1 lyzeczka sody
1 lyzeczka proszku do piecz.

1/2 szkl. mleka sojowego
1/2 szkl. oleju z pestek winogron (nie ma zapachu)
3 jajka

Do "oslody" dodaje miod, syrop klonowy, slodzone mleko skondensowane, marmolade,
melase - zalezy co akurat nawinie mi sie pod reke, albo jaki smak wymysle ;)
Oczywiscie dodaje zawsze zarodki pszenne/zytnie/owsiane, ziarenka lnu, otreby
pszenne.
Make dodaje rozna - razowa, orkiszowa, albo rzadko - zwykla pszenna.

Do muffinek mozesz dodawac wszystko ;) utrate lub pokrojone drobno owowce
(jablka, gruszki, banany, sliwki, morele, brzoskwinie, ananasa itd), drobne
owoce/jagody (borowki, maliny, wisnie, czeresnie - z kompotu, mrozone czy
swieze), utarta marchew, pokruszona czekolade, lub specjalne "dziubki"
czekoladowe, rozne dzemy/powidla na oslode-zamiast cukru - doslownie wszystko co
Ci Twoja "ulanska fantazja" podpowie ;)))

Do wytrawnych mozesz dodawac oliwki, sery, kawalki ryb, krewetki, brokuly,
kalafior, marchewke podgotowana w kostkach, miesko pokrojone - rowniez wedle
fantazji - niemal wszystko sie nadaje :)

Ja korzystam z tego przepisu:
www.gotowanie.wkl.pl/przepis4396.html
Tylko dodaje jeszcze lyzeczke sody, rozne "smieci" wedle uznania - zawsze troche
otrebow pszennych, zarodkow zytnich, pszennych i owsianych, ziarenka lnu,
migdaly, rodzynki i zawsze skorke otarta z cyrtyny - maja wtedy taki rzeski smak.
I make daje orkiszowa, albo z grubego przemialu.

Pieke je juz prawie maniacko ;) zeby moj m. nie kupowal sobie do kawki jaichs
sklepowych paskudztw.

chleb razowy - na pierwszy raz
chciałabym upiec chleb razowy, pełnoziarnisty. będzie to moje pierwsze podejście do pieczenia chleba. jeśli chodzi o mąkę to mam ograniczony dostęp do różnych jej rodzajów. u mnie w mieście mogę dostać pszenną razową, żytnią razową i orkiszową pełnoziarnistą oraz zwykłą. no i oczywiście zwykłe pszenne mąki (tortowa, wrocławska itd.) proszę o jakiś prosty przepis dla początkującej!

Dzieki za odpowiedzi :)
Sęk w tym, ze nie korzystam z przepisu - robie na oko. Mąka (uzywane rozne: od
chlebowych, po poznanskie, orkiszowe, 1850 itp) + woda + drozdze suche + sol.
:)
Jesli robie razowe, to wychodza fajne, geste, ale jak chce zrobic nieco lzejsze
- to wlasnie, albo nie rosna, albo sie rozlaza i wygladaja jak ciabatta.

Dzieki :)
Wiedzialam, ze mozna na Was liczyc.
Ja juz duzo sie naczytalam, chleb.info tez przerobilam we wszystkie strony, ale
jakos sie zabrac nie moge, bo te zakwasy i zaczyny sa dla mnie jak magia.
Podejrzewam, ze jak raz zaczne to juz pozniej pojdzie ;)

A typy mak - wlasnie w przepisach czesto widzialam , ze czesc maki takie, czesc
innej i sie zastanawialam czy jest jakis sposob na przelozenie tych rodzajow. Na
razie zamowie make orkiszowa i podzialam z tym.
Ale pewnie o rady bede pytac jesli pozwolicie :)

Pieklismy w maszynce, teraz pieczemy w piekarniku. Cleb z własnego
wypieku jest pyszny, zdrowy, można za każdym razem inny chleb upiec,
z ziołami, z nasionami, z maki mieszanej. Jak na razie pieczemy na
drożdżach, do zakwasu dojrzewamy. Moim zdaniem smaczniejszy jest
chleb z piekarnika, mozża więcej upiec, ma zgrabniejszą formę bez
dziury z mieszdła. Dodatkowy plus - nie trzeba kupować maszyny,
która jednak kosztuje. Pieczenie chleba nie jest trudne.
Pieczemy wg tego przepisu, czesto go modyfikując:
4 szklanki ciepłej wody
1 porcja drożdży
3 łyzki siemenia lnianego
3 łyżki słonecznika
3 łyzki płatków owsianych
2 łyzki soli
1 łyżka cukru
2 szklanki otrębów
1 kg mąki
Wszystkie składniki mieszamy, na końcu dodając makę. Czekamy az
wyrosnie. Ponownie mieszamy. Czekamy do wyrosniecia. Mieszamy i
czekamy, aż wyrośnie.Mieszamy. Wkładamy do wysmarowanych foremek.
Czekamy na wyrośnięcie do połowy. Smarujemy wierzch białkiem lub
żóltkiem. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180oC i pieczemy 1
godzinę. Po upieczeniu wyjmujemy z foremek, by odparował.
Można mieszać mąki, np. do pszennej dodac orkiszowej, dodac bazyli,
majeranku, tymianku do chleba, wszystko zależy od naszej fantazji.

Witajcie.

Jestem po pierwszym chlebusiu z Moulinex automatu i mąki z
Bogumłyna. wiejski chlebek - pycha.
Poradzcie kochani na jaki program wlaczyc chleb św Hildegardy, oto
przepis z Młyna

Wlewamy do foremki automatu 0,33 l wody (330 ml; temp. 30° C).
Wsypujemy 0,5kg mieszanki Orkisz Hildegarda. Dodajemy 15g drożdży
świeżych lub 2 g drożdży instant. Uruchamiamy automat na programie
1h30min- rozczynianie ciasta (po ostatnim zamieszaniu ciasta można
wyjąć z automatu przy pomocy łyżki łopatki mieszające). Po
zakończeniu tego programu włączamy automat na programie 1h00min-
pieczenie (wystarczy 45min pieczenia). Po upieczeniu wyjmujemy
gotowy chleb z foremki automatu

Moulinex ma program 13 ciasto rosnące 1.25, sklada sie z zagniatania
i wyrastania, kolejny 14 program ma pieczenie tylko i czy z tego
skorzystać?

Czy też z programu 3 ( ok 3 h razem ) dla chleba pełnoziarnistego

sklad mieszanki

Skład mieszanki : (produkty orkiszowe Schwabenkorn – 58%) mąka
orkiszowa pełnoziarnista, płatki orkiszowe, ziarna słonecznika, mąka
słodowa, naturalny zakwas orkiszowy, mąka pszenna i żytnia, płatki
ziemniaczane, płatki ryżowe, sproszkowany jogurt i maślanka,
sproszkowane jabłko i białko, kwas jabłkowy, cukier, sól

i co radzicie????

oj dużo by pisać
na innych forach jest dużo przepisów, a przede wszystkim wizyta w sklepie
ekologicznym. Tam wszystko Ci doradzą, np. na naleśniki mąka orkiszowa, pyszny
chleb kukurydziany, bułeczki orkiszowe, na ciasteczka mąka amarantusowa itp.
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47218
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45871

Chleb orkiszowy kiedyś jadłam - faktycznie, smaczny. W sprawie pieczenia z
mąki(jakiejkolwiek0, to mam niewielkie doświadczenie, a kasza? pewnie jak i inne
Moja ulubiona kasza, to jaglana. Ale tu jest troche przepisów z orkiszem
Na początek - chleb orkiszowy
www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/przepisy/chleb-orkiszowy,2907_8979.htm
Potem - pozostałe przepisy
www.tast.pl/?id=42e9d521d0335
I jeszcze tutaj
www.biobabalscy.pl/download/zdrowie_na_talerzu.pdf
ale pasztet wolę tradycyjny, niż ten, z marchewki )

przepis na najlepszy chleb na świecie:

1 kg mąki pszennej
0,5 kg mąki żytniej(ja daję tylko żytnią z pełnego przemiału-rewelka}
5 łyżeczek soli
6-7 szklanek ciepłej wody
po jednej szklance:
-otrąb pszennych lub żytnich lub orkiszowych itd
-płatków owsianych lub -II- -II- itd
-słonecznika
-dyni
-siemienia lnianego na pół z sezamem
-zakwas
można też oczywiście daać orzechy,śliwkę,morele itd wg.uznania.
wszystko wymieszać na sucho,dodać wodę,zakwas ,wymieszać.odłożyć do słoika3-4
łyżki zakwasu na następny raz/można go trzymać w lodówce do dwóch
tygodni/.rozłożyć do korytek do babki{2 duze na ta ilość}wyłożonych papierem do
pieczenia{np.jan}i wstawic do piekarnika {zimnego}na ok.10 godz.żeby
wyrosło.piec ok 200 stopni ok.1,5 godz.

my jestesmy uzależnieni od tego chleba,jest rewelacyjny,zawsze robię wiezcorem
co zabiera 10 min. i na noc zostawiam ,rano pieke.nam starcza na ok 4-5 dni ,bo
jesteśmy obżartuchy-często boli mnie i kręci w brzuchu rano {ma tyle błonnika}po
wieczornym obżarstwie.pierwszy zakwas dostałam od mamy znajomego nie wiem jak to
zroobić,musisz coś poczytać,jak nic nie wymyślisz to zostawię więcej i ci prześlę.
dzięki za link
pozdrawiam,aga

Najlepiej samemu piec chleb - polecam
Bardzo prosto, są specjalne automaty do pieczenia chleba (wyglądem
przypomina frytkownice i są całkiem niedrogie), wrzuca się tylko
składniki (mąke, sól, wodę i drożdze) wg przepisu lub własnej
fantazji (z jogurtem lub maslanką, z dynią, słonecznikiem,
orzechami, cebulą itd, co się lubi) lub kupi się dostępną w sklepach
gotową mieszankę np. chleb orkiszowy, maszyna sama wymiesza wrzucone
składniki, w niej ciasto urośnie, bo maszyna sama ustawi odpowiednią
temperaturę do wyrośnięcia ciasta, następnie sama upiecze chleb.
Czyli cała nasza praca to wrzucenie składników, ustawienie maszyny i
wyjęcie gorącego chlebka. Na maszynie moża sobie ustawić czy chcemy
mieć chleb bardziej wypieczony lub mniej wszystko od naszych
upodobań. W samku zdecydowanie różni się od kupnego chleba, jest o
wiele smaczniejszy i wie co się je, świeżość utrzymuje przez kilka
dni.
Kiedyś tylko słyszałem, a teraz już wiem, że chleb i bułki
sprzedawane w hipermarketach to są naprawde wyroby chlebo-podobne i
bułko-podobne.

Spożycie chleba spada, bo ludzie wreszcie zrozumieli, że nie można jeść g. tylko
dlatego, że jest tanie. Ja kupuję chleb tylko "u Burczyna" (piekarnia, którą
znam od urodzenia) lub wcale. Bo po prostu nie lubię sztucznego jedzenia. Nie
mogę znieść sklepowej wędliny, chleba, bułek. Niech producenci tego g. sami je
jedzą ... ze smakiem.
Często też sama piekę chleb. A mój przepis jest bardzo prosty, nie wymaga
wysiłku, specjalnych urządzeń itd.: 1 litr letniej wody, 10 dkg drożdży, 1 łyżka
cukru, 1 łyżka soli, 1 kg mąki (ja robię z razowej Graham: do kupienia w sklepie
Amicus - ze zdrową żywnością - na Piotrkowskiej), otręby prażone lub zwykłe
(trochę - na oko:D, ale ok. 10 dkg), mąka orkiszowa (trochę - na oko:D, jeśli
sypnie nam się więcej - trzeba dolać odrobinę wody), ziarno słonecznika (ok. 15
dkg), dynia (troszeczkę - 4 łyżki), siemię lniane (ze dwie łyżki wystarczy).
Najpierw robimy zaczyn, potem wsypujemy wszystko (ja robię ten chleb w wielu
wariantach - zawsze wychodzi) i czekamy: ciasto musi ruszyć. Smarujemy dwie
foremki ("keksowe") masłem, posypujemy bułką tartą, napełniamy ciastem (będzie
gęste jak pasztet). Ja smaruję wierzch rozbełtanym jajkiem i posypuję sezamem.
Pieczemy 1 godz. w temp. ok. 200 C. Po wyjęciu z piekarnika zraszam skórkę zimną
wodą, po wystygnięciu pakuję w torebki i wkładam do lodówki (lub zamrażam).
Bardzo dobry chlebek. I naprawdę niezmiernie łatwy do zrobienia. Smacznego:).

przepis na ciastka zbożowe
Witam,
na wstępie pozdrawiam i uprzedzam, ze google i Forum przeszukałam -
z marnym skutkiem;) Czy ma ktos przepis na ciasteczka zbożowe? -
takie z mąki orkiszowej, z płatkami owsianymi, sezamem, rodzynkami,
orzechami itp. Znalazłam tylko owsiane a mi chodzi o takie bardziej
róznorodne zboża. Koleżanka kiedyś piekła ale niestety zgubiła
przepis. Dzięki

Korzystam z tego przepisu
www.gotowanie.wkl.pl/przepis4396.html
Make daje taka baardzo grubo mielona - praktycznie tylko mocniej rozdrobnione
ziarenka. Nastepne beda z maka orkiszowa - czeka w kolejce ;)
Do przepisu dodalam lyzeczke sody.
Ze "smieci" dodaje orzechy, zarodki pszenne, otreby pszenne i owsiane, len.
Trzeba dodac wiecej wody niz jest w przepisie - zreszta to jest w przepisie
zaznaczone - dodac tyle, zeby powstala zwarta masa.

Ja pieklam orkiszowo-zytni:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,37889566,37889566.html?f=777&w=37889566&a=37889566
Jak tylko sie ochlodzi, musze te make zamowic: zebralo mi sie troche przepisow
do przetestowania.

przecież wiem,że MOGĘ sobie wrzucić inną mąkę. nie o to mi chodziło. no ale
nieważne. a mam jeszcze pytanie,dzisiaj właśnie byłam w Auchan i była orkiszowa
i pszenna... jaką kupić? czym one się różnią? w przepisie tylko jest napisane,że
ma być z pełnego przemiału.

chleb z mąki orkiszowej pieczony w maszynie
Mam pytanie-czy ktoś robił chleb z mąki orkiszowej w maszynie do
chleba?mam problem-chleb robię w/g przepisu więc powinien wyjść.ale
za każdym razem przylega do formy i nie można go łatwo
wyciągnąć.trzeba go wyciągać po kazwałku a foremkę ciężko póżniej
umyć.dlaczego tak się dzieje-wie ktoś?

odpiszę Ci jutro w sprawie przepisu(dziś jestem u znajomych i nie
mam przepisu przy sobie).Napiszę Ci te przepisy ponieważą one z
książki Gotuj zgodnie ze swoją grupą krwi ale możesz nie mieć tej
książki.
chleb piekłam jeszcze z mąki owsianej(cały czas jest mowa o maszynie)
i wychodzi kruchy,jest bardzo dużo okruchów i można go jeść
pokrojonego w kawałkach do czegoś tak zagryzając.Ale żeby położyć na
nim wędlinę to raczej nie.
Mąka orkiszowa i najprawdopodobniej owsiana są bezglutenowe i
stosuję program do wypieków bezglutenowych-program typu "szybki" w
maszynie ale to nie daje rezultatu.

3)Chleb bananowo-śliwkowy(piecze się go nie w maszynie tylko w
piekarniku ale w maszynie można go wyrobić.Ja celowo go podaję bo
wiem że Ty tak robisz)
Należy przygotować:
a)masło do formy
b)1 szklanka mąki orkiszowej
c)3/4 szklanki mąki owsianej
d)2.5 łyżeczki proszku do pieczenia
e)1/2 łyżeczki soli
f)5 łyżek zmiękczonego masła
g)2/3 szklanki cukru
h)1-2 łyżeczki startej skórki z cytryny
i)1-2 jajka ubite
j)1 szklanka utłuczonego banana
k)3 dojrzałe śliwki pokrojone w kostkę
l)1/2-1 szklanki orzechów włoskich połamanych na kawałki
I teraz tak-piekarnik rozgrzać do 175 stopni.Obficie wysmarować
masłem dwie formy o wymiarach 21*11*5 cm.
w 1 misce zmieszać mąkę,proszek,sól.
W 2 misce zmiksować masło,cukier i skórkę od cytryny na masę o
kremowej konsystencji.Dodać ubity i utłuczony banani wymieszać.
Suche składniki dosypywać do masy maślanej w 3 partiach za każdym
razem dobrze mieszając.Na koniec wrzucić śliwki i orzechy
włoskie.Wlać ciasto do form.Piec 40 minut.

Tego przepisu nie robiłam jeszcze bo nie mam piekarnika.Na razie
będę kombinować z tą maszyną.

To chyba ogólnie nie jest dobry dzień. Ja cały czas jestem głodna! To chyba
pierwszy taki dzień od początku tego odchudzania. Co prawda, nie zjadłąm jakiś
ogromnych ilośc i jem raczej zdrowe rzeczy (oparłam sie słodyczom), ale jem!
Do tego coś mnie naszło i pieke ciasto. Z przepisu z książki o diecie
rozdzielnej. Nie mam pojęcia co z tego wyjdzie, bo po pierwsz jest to ciasto z
mąki razowej z orkiszu, a po drugie nie planowałam tego pieczenia i nie miałam
niektórych składników więc dokonałam pewnych zmian (co zawsze mi się zdarza
jeżeli robię coś z przepisu).
A co do rzucania palenia, to trzymam kciuki i jestem ciekawa jak Ci pójdzie.
Więc pisz, pisz...
Idzie weekend, a to nie jest dobry czas na odchudzanie...ale w końcu troche
silnej woli jest.
Do jutra. Agnieszka

maka orkiszowa-jak po ang.?
1. Orkisz - nalazlam cos z laciny: Triticum aestivum ssp. speltum,
ale nie wiem pod jaka nazwa wystepuje w marketach w UK i czy wogole
mozna ja tutaj kupic?
Czy to jest moze: strong wholemeal wheat flour??

2. Poza tym, dla zorientowanych mozecie popisac znane wam
odpowiedniki polskich mak w UK. Zawsze mam problem tyle jest na
polkach tych mak: inna do chleba, inna na makaron, strong, very
strong itp.Nie wiem tez jak sie nazywa tortowa. A problem tkwi w
tym, ze korzystam zawsze z pl przepisow, gdzie na dodatek podaja typy
(np. 00, 550 ..)i nigdy nie wiem o co z ta maka chodzi;-)

mąka z orkiszu - prośba o przepis na chleb
Czy któraś z mam używa tej mąki w diecie dziecka bezglutenowego : pieczenie
chleba, kluseczki, naleśniczki, ciasta ? Jak dzieci reagują? Mam piec chleb,
na razie dla siebie, ale zupełnie niewiem jak. Może jest tu mama, której
wychodzi ten chlebek?

bułeczki
Podaję oryginalny przepis, bo wiem, że Twoja córcia już wiele może jeść.

1 szklanka mąki owsianej
1 szklanka mąki orkiszowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1/3 szklanki cukru
2 łyżki miodu
1 szklanka mleka ryżowego
1/4 szklanki oleju
1 jajko ubite
2 rozgniecione banany
Wymieszać suche składniki. W drugiej misce wymieszać miód, mleko ryżowe, olej i
jajko. POłączyć suche i mokre składniki. Dodać banany. Formować bułeczki. Piec
w temp. 180 stopni około 20 min.

Ja nie dodaję cukru i miodu, a zamiast 1/2 łyżeczki soli daję szczyptę. Zamiast
proszku do pieczenia często dodaję łyżkę zakwasu - zostawiam wtedy ciasto do
wyrośnięcia, czasami na przykład robię ciasto wieczorem, rano piekę i mam
pyszne śniadanie dla syna.

Dla małej wymieszałam rozgniecionego banana z mąką owsianą, oliwą i wodą (tak
na oko) i upiekłam. Też wyszło, a co najważniejsze jej smakowało
Jumo

My na razie jedliśmy makaron żytni do rosołu i pomidorówki. Średnio
mi smakował, dziecko pluło
Może z sosem byłby rzeczywiście lepszy Spróbuję, tyle, że moje
przeciery niestety już mi się skończyły. Będę musiała użyć
koncentratu

Czekam z niecierpliwością co Ci wyjdzie z tej mąki orkiszowej
Super, że jest takie miejsce gdzie można się wymienić
doświadczeniami,przepisami, wesprzeć Bo generalnie moi znajomi to
już dziwnie patrzą

Mąka orkiszowa jest super! zrobiłam z niej ciasto z przepisu na
poprzedniej stronie, pycha!zwłaszcza jak sie nie jadło nic słodkiego
od miesiąca. obtaczam w niej rybę do smażenia, ostatnio zrobiłam z
niej pierogi, dodałam tez trochę żytniej, nawet niezłe wyszły.
spróbuje też zrobić makaron własnej roboty, np. ze szpinakiem, tylko
na to trzeba czasu troszkę.
a propos sklepów ekologicznych, w tym moim na tarchominie jest
wszystko drożej niż w Bomi, który też nie uchodzi za tani. dla
przykładu kupiłam w Bomi ksylitol, 6zł taniej niż w ekologicznym.
najpierw będę szukać w marketach, a na końcu w ekologicznym.

Zdjęcia są sprzed 5 dni - dziś skóra tfu tfu o niebo lepsza, synek za pomocą
mikstur szybko się regeneruje.
Wiem, że z kupnym pieczywem to różnie bywa, dlatego specjalnie kupiłam automat
do wypieku chleba. Mam w domu mąki: orkiszową, kukurydzianą, gryczaną i ryżową,
ale kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać???

Może ktoś zna jakieś przepisy na chlebek bezglutenowy i bez jajek!!!

Widziałam w sklepie mąkę laskową KTOŚ ZNA TE CUDO bo w necie nic nie znalazłam!!!

jesli chlebem nie jestes zachwycona, a chcialabys poznac prawdziy smak orkiszu,
polecam odwiedzic sklepy ze zdrowa zywnoscia i kupic orkisz w calosci lub jako
gruba kasze. smakuje bardzo dobrze podany zamiast np. kaszy gryczanej, jako cos
jak "risotto" z warzywami i ogolnie sprawdza sie jako zamiennik ryzu brazowego.
mozna z niego rowniez robic wegetarianskie hamburgery.
niemcy jedza sporo wyrobow z orkiszu i maja naprawde sprawdzone proste przepisy
na chleb z maki orkiszowwej, np tu
www.marions-kochbuch.de/rezept/0971.htm - i nawet nie potrzebujesz do
niego maszynki do pieczenia chleba :)
w razie czego, sluze pomoca w tlumaczeniu
mam nadzieje, ze ten ci bardziej "podejdzie"

Wg Wielkiej Księgi Chleba:
"Orkisz należy do tej samej rodziny, co zwykła pszenica, ale ma inną strukturę
genetyczną i w związku z tym jego ziarno zawiera nieco więcej białek, witamin i
składników mineralnych. Mąka z o. dobrze się nadaje do wypieku, a upieczony z
niej chleb jest smaczny i nie kruszy się".

moim zdaniem chleb z tej mąki smakuje zupełnie inaczej niż z razowej, bo jest
bardziej wilgotny i "porowaty" i rzeczywiście nie kruszy się.
Zależy, jak dużo tej mąki musisz dodać do ciasta. Jeśli np. 1 łyżkę to nie
zawracałabym sobie głowy bieganiem do sklepu ze zdrową żywnością i zastąpiła
mąkę orkiszową jakąkolwiek inną, ciemną. Ale jeśli jest jej w przepisie dużo -
to inna sprawa.
Zainteresowało mnie bardzo to Twoje ciasto ziemniaczane, co to jest?
:)

Droga Mamo, Jeśli Twoje dziecko nie jest uczulone na orkisz, możesz spróbować chlebka z mojego przepisu. Ja i mój synek jemy, z przyczyn oczywistych tylko taki chlebek. Przepis: 0,5 kg mąki orkiszowej wymieszać w misce z łyżeczką soli i paczką drożdży instant; dodać dwie szklanki ciepłej wody i 3 łyżli oleju lub oliwy i wszystko miksować przez 5 miut aż zacznie się odklejać od miski; zostawić do wyroścnięcia na 75 minut; domieszać pół szklani słonecznika (albo nie) i przełożyć do natłuszczonej formy; odstawić do wyrośnięcia na 15 minut; wstawić do zimnego piekarnika i piec 75 minut w temperaturze 200 st.C; zaraz po upieczeniu wyjąć z formy, bo się "spoci". Zanim odkryłam orkisz robiłam ten chleb z mąki jęczmiennej mieszanej z gryczaną - nie był tak smaczny ale też jadalny. Nie mam pojęcia, czy wyjdzie z żytniej, bo na żyto mój synek też jest uczulony. Ale może warto spróbować. Życzę powodzenia i pozdrawiam.

Faktem jest, ze gdzieniegdzie zaleca sie orkisz do diety bezglutenowej. Jak w swoim czasie przegrzebywalam niemieckie strony w poszukiwaniu rozmaitych przepisow "bez", to cale mnostwo receptur bezglutenowych zawieralo wlasnie make orkiszowa. Wydaje mi sie, ze zawiera on stosunkowo malo glutenu i dlatego czasem moze byc stosowany przy nietolerancji glutenu albo celiaki, przy ktorych niekiedy niewielkie ilosci sa tolerowane. Przy alergii na pewno nie.

hej to znowu ja. niestety z kubalą jest ten problem ze jest uczulony na bardzo wiele rzeczy i mamy super okrojoną diete. teraz mój trzynastomiesięczny synek je tylko - nutramigen, sinlac, ryż, kukurydze,indyka i nieśmiertelnego ziemniaka. sporadycznie dorzucam mu do sosu z indyka albo pierogów troszkę cebulki. jak na roczne dziecko to niewiele. ostatnio poprostu błagał mnie o kawałek jabłuszka i musze się przyznać że ugiełam się pod ciężarem jego smutnej minki i żalu. przerabiałam już temat maki kukurydzianej, bezglutenowj,ryżowej i na ile coś się da z tego upichcić to pichcimy. jeśli chodzi o soję to wiem że to dobre lepiszcze ale niestety soja też jest u nas bebe. amarantus posiadamy ale jeszcze nie próbowałam mu wprowadzać bo od września cały czas jest wysypany - poza krótkimi przerwami po maściach sterydowych. jest mi bardzo ciężko wymyśleć jakieś danie które zje z apetytem więc myślałam,że może ta mąka orkiszowa coś nam pomoze. man do was prośbę moze macie jakiś sprawdzony przepis na chlebek albo inne danie z produktów które możemy jeść. próbowałam mu piec chleb kukurydziano - ryżowy, bezglutenowy ale nie są to wypieki którymi możnaby się pochwalić. pozdrawiam marta

Pomocy jak upiec chleb z orkiszu? :(
Mąke posiadam ale nie mam przepisu i nie wiem jak się do tego
zabrać bo przecież nie wolno używać ani drożdży ani proszku do
pieczenia, a do tej pory nie używałam nigdy sody :(

Ja jestem kompletnie zakręcona na punkcie pieczenia chleba. Maszynę mam ok. 3
tyg, a piekę codziennie, czasem nawet 2 razy.
I tak:

alanadab napisała:

> - drożdże - instant Oetkera (jeszcze nie mam doświadczenia ze świeżymi i też
> nie wiem jakie najlepsze) - ja używam oetkera

> - mąkę krupczatkę - typ 500
> - otręby przenne - KUPIEC
> - otręby owsiane - KUPIEC
> - płatki owsiane - KUPIEC
> - siemię lniane
> - ziarna słonecznika
> - rodzynki, orzechy włoskie, migdały, śliwki suszone, morele suszone
>
> Z czym mam problem:
> - z mąką o typie wyższym niż 480 (pszenna szymanowska) - gdzie kupić te, o
> których piszecie w przepisach - 550, 650, 750, 1050??
Spróbuj w Auchan. Ostatnio kupiłam tam 650.

> - z mąką żytnią, i wszelaką inną
Sklepy ze zdrową żywnością. Na Mokotowie na ul. Tureckiej (Przy Dolnej), sklep
na tyłach DT Centrum, bazarek na rogu Wołoskiej i Racławickiej.
Polecam mąkę orkiszową - droga jak diabli, bo ok. 8 zł/kg, ale chleb z niej
jest niezwykły. Na bazarku na Kabatach kupiłam dziś mąkę owsianą, żytnią
razową, pszenną razową i pszenną razową typu graham. Cuda są w tych sklepach,
naprawdę.
Udało mi się też kupić zakwas w proszku (wstawiłam już "hodowlę" własnego wg
Bajaderki z MniamMniama, ale jeszcze mi rośnie, a ja nie mogłam się doczekać.
Następny zakwas będzie wg przepisu Piekarza z naszego forum, bo wygląda
intrygująco). Ciekawe, jaki będzie efekt chleba z zakwasem... Dowiem się za
jakieś 3,5 godz.

> - jakiego konkretnie piwa używa się do wypieków Sd-silver np?? (z mnammniama)
>
> nie wiem co jeszcze powinam mieć?? i gdzie tu można kupić w Wwie

Absolutnie wszystko (oprócz białej mąki) w sklepie ze zdrową żywnością.
Przychodzi mi też do głowy melasa - znalazłam jakieś przepisy z melasą i ją
kupiłam, ale jeszcze nie używałam.

Przydadzą ci się też:
otręby (pszenne, żytnie czy jakie tam lubisz)
ziarna sezamu, mak, czarnuszka, gruba sól (do posypywania np bułeczek)
kminek

:-)

No to ja dołączę do Waszych przepisów jeszcze jeden na chleb, który mam z
książki "Wielka Księga chleba". Chleb robiłam dwa razy, był pyszny i miał
chrupiącą skórkę.
Mąkę orkiszową można kupić w sklepie ze zdrową żywnością

Porcja na 2 bochenki:
1,5 kg mąki z orkiszu
30 g świeżych drożdży
1,2 l letniej wody
20 g soli morskiej
2 łyżki oliwy
2 łyżki sezamu do posypywania (niekoniecznie)
dwie podłużne formy (takie jak na keks, lekko posmarowane tłuszczem)

Wykonanie:
Mąkę wsypać do miski, wkruszyć do niej drożdże i rozprowazdił połową wody.
W pozostałej reszcie wody rozpuścić sól, następnie wlać olej i dokładnie
wymieszać. Rozprowadzone drożdże wlać do wgłębienia w mące i wymieszać. Wlać
osoloną wodę z oliwą i energicznie wymieszać ręką. Podzielić ciasto na pół i
przełożyć do 2-ch form. Zostawić do wyrośnięcia przez 40 min, nagrzać
piekarnik do 200 stopni. Piec ok 45-50 min.

Magdo,
właśnie wyciągnęłam z lodówki masło i czekam, aż zmięknie, żeby zrobić Twój
wspaniały keks

A wczoraj miałam przyjemność gościć u Julii i piec z Nią ciasto )) Julia
jest cudowna - ciepła, inteligentna i ma wielgachnego psa, który przypomina
smoka z filmu "Niekończąca się opowieść", tyle tylko, że jest stalowo-szary a
nie biały. Najadłyśmy się, a później dzielnie ćwiczyłyśmy jogę przez 1,5 godz,
aż mój Ludek podskakiwał, leniuszek jeden.

Co do usg, to ja bym bardzo chciała zrobić sobie jeszcze jedno przed świętami
i chyba wybiorę dię do dr. Zaremby, który przyjmuje na Pradze, ma taki sobie
sprzęt, ale jest podobno niezłym specjalistą, no i usg można zrobić z marszu,
bo nie ma u niego zapisów. Plusem jest też cena - 60 pln.
Znalazłam gdzieś info, że na Domaniewskiej wykonują usg 4d, które kosztuje 280
pln (ugh!!!), ale trochę przeraziły mnie obrazy z tej machiny - dziecko jakby
z wosku, umieszczone w (formalina to się chyba nazywa). Tak bardzo bym chciała
znać już płeć mojego Bobasa.

Kończę już, przesyłając Wam ciepłe fluidy,

Eliza

puszkkka.spinacz.pl/przepis.php3?id=3491
Ja piekę sama - wg tego przepisu. Kupuję mąkę orkiszową razową i mam pewność, że
wiem co w nim jest. Przepis je banalnie prosty.

Kruffa

jaka mąka do czego- znalezione w sieci
Znalazłam, przetłumaczyłam. Może się przyda. Szkoda, ze nie ma u nas mąki z
sorgo ((

Mąka z amarantusa- dobrze smakuje, ale nie klei się, powinna być używana z
domieszką innej mąki podczas przygotowania ciastek, biszkoptów etc.
Mąka gryczana- powinna być używana w małej ilości ze względu na specyficzny
smak, można zastąpić do ½ innej mąki w przepisie
Mąka z karobu- można dodawać do ciastek , deserów, słodyczy
Mąka kukurydziana- do placków i chlebków kukurydzianych
Mąki z orzechów- w małych ilościach do wzmocnienia smaku ciast, domowego
makaronu
•Quinoa- doskonała do biszkoptów i naleśników chociaż dodaje nieco gorzkiego
smaku, można zastąpić do ½ mąki pszennej w przepisie mąką Quinna. Ma dużo
tłuszczu –produkt będzie bardziej nawilżony
•Tapioca- sprawia, że potrawy są bardziej gumiaste
Mąka z sorgo – najlepsza ze wszystkich mąka bezglutenowa, nadaje się do
wszystkich celów
Mąka ryżowa- do zagęszczania sosów i kremowych placków. Mąką z brązowego
ryżu można zastąpić do ¼ innej mąki. Warto dodać jajko, aby produkt się nie
kruszył
Mąka z prosa- sprawia że np. chleb staje się suchy, zastępować można nią
tylko 1/5 innej mąki
Mąka jęczmienna-ma łagody smak, dobrze smakuje w plackach, ciastkach,
szybkich chlebkach. Zawiera troszkę glutenu. Można zastępować do ½ innej mąki
w przepisie
Mąka owsiana- dobra do szybko przygotowywanych ciastek i chlebków. Upieczone
produkty są bardziej nawilżone, bardziej gumiaste, kruche
Mąka orkiszowa-tolerowana przez większość ludzi, dobra do makaronów i
chleba, produkty są nieco cięższe niż nornalnie

Do panierowania polecane są:
•Skrobia kukurydziana
•tapioca

mazia, ja szukam NIEZAWODNEGO przepisu na chleb BEZ DROZDZY, znasz jakis, ktory
bys mogla polecic?
wczoraj zmarnowalam 150 gram zakwasu i kilo maki orkiszowej, dzisiaj probuje
jeszcze raz, tylko mi troche tej maki szkoda.... :-( jakby znowu mialo nie wyjsc

To może na początku przerażać. Ale z czasem nabiera się wprawy i chleby
wychodzą coraz lepsze. Ja już zaczynam modyfikować niektóre przepisy , w
zależności jakie mąki posiadam i jaki chleb chcę upiec.Dodaję też mąkę
orkiszową, oraz z amarantusa - do chlebów mieszanych.Wczoraj upiekłam chleb
mieszany żytnio- pszenny z ziołami prowansalskimi i mielonym czarnym pieprzem,
z tym że cżęść mąki pszennej chlebowej zastąpiłam mąką pszenną graham i mąką
orkiszową.Wyszedł bardzo smaczny chleb.
Ja ustaliłam sobie "rytm " prowadzenia ciasta zakwaszonego.
godz. 15.00 : zaczątek + mąka + letnia woda , mieszam , przykrywam i odstawiam
na 8 godz ( wybieram najcieplejsze miejsce w mieszkaniu)
godz. 23.00 :do przedkwasu daję makę + letnią wodę . mieszam, przykrywam i
odstawiam na 8 godz. w chłodniejsze miejsce
godz. 7.00 rano ( następnego dnia) : do kwasu daję mąke + letnią wodę,
mieszam , przykrywam i odstawiam w jeszcze chłodniejsze miejsce ,na 4- 6 godz.
Ok 11.00 - 13,00 godz wyrabiam ciasto chlebowe i po wyrośnięciu piekę.
Jeżeli pieczesz chleby prawie codziennie to nie musisz wstawiać zaczątka do
lodówki, tylko raz dziennie je karmić i dwa razy mieszać. Jeżeli np. weźmiesz
zaczątek o godz. 15,00 to możesz po odlaniu, do słoika w którym zostanie
część zaczątka dodać trochę mąki np 2-3 łyżki i trochę letniej wody ( aby nie
było za rzadkie), wymieszać , przykryć i odstawić np na półkę, czy szafkę (
gdzie jest ciepło i nie ma przeciągów), można na noc zamieszać i potem na
drugi dzień rano i wieczorem itd.Z czasem stanie się to rutyną. Jeżeli trzyma
się zaczątek w lodówce, a nie odlewa się z niego do ciasta, to trzeba raz w
tygodniu wystawić go z lodówki , żeby się ogrzał i przyzwyczaił do temperatury
( żeby dzikuski zapoznały się z otoczeniem) na ok. 1 godz. i wtedy dopiero
wsypać mąkę i wlać wodę , wymieszać , przykryć i zostawić na ok 2 godz, aż
widać , że pracują dzikuski i wtedy wstawić do lodówki.
Sporo wiadomosci jest na: www.chlebpolski.pl ,
www.wedlinydomowe.pl.

Bardzo obiecujący wątek. Bardzo proszę o dalsze przepisy. Może znalazłoby się
coś jadalnego bez mąki pszennej, co mnie nie zabije ceną (jak np. mąka
orkiszowa)?

Zrobiłam naleśniki wg Twojego przepisu,mąka orkiszowa+biała pszenna,płyn;

woda+mleko,trochę więcej tych płynów.UDAŁY SIĘ.Dziękuję za przepis.

Farsz zrobiłam ze szpinaku, cebulki, czosnku,przypraw,tochę sera.

W mojej swiezo nabytej ksiazce "Les pains des Quatre Saisons" ed. Terre Vivante
chleb Essenczykow i chleb Ezechiela to dwie rozne rzeczy.

Chleb Essenczykow to po prostu surowe placuszki z orkiszu i wody - ziarna
orkiszu namoczyc 24 h, a potem przepuscic przez praske do kartofli. Z tej masy
uformowac placuszki o grubosci mniej wiecej 1 cm. Zostawic w cieplym (30-35°C)
miejscu do suszenia 24 h, obracajac od czasu do czasu szpatulka. Mozna je takze
suszyc na sloncu albo w suszarce do owocow (jak ktos ma ;), i to by bylo na
tyle.

Natomiast chleb Ezechiela jest bardziej skomplikowany :

1/2 filizanki soczewicy
1/2 fil. fasoli
3 lyzki oliwy
1 1/2 lyzki soli
1 fil. cieplej wody
50 g drozdzy
3 lyzki koncentratu z jablek lub miodu lub slodu
1 fil. bialej maki
1 fil. maki sojowej
1 fil. maki z prosa
1 fil. maki zytniej
1 fil. maki jeczmiennej
2 fil cieplej wody
5-6 fil. maki pszennej razowej, przesianej

Fasole namoczyc az wykielkuje i ugotowac. Soczewice zalac do wysokosci woda
przez noc, odcedzic, nie wyrzucac wody ! Jesli nie ma jej pelnej szklanki,
dopelnic goraca woda, po czym zmiksowac z soczewica i fasola + oliwa + sol.
Dobrze wymieszac.
Drozdze rozetrzec z koncentratem jablkowym (lub miodem czy slodem) w szklance
letniej wody.

Zmieszac 5 rodzajow maki (z wyjatkiem razowej), dodac 2 szklanki cieplej wody i
rozetrzec. Do masy dodac mieszanke drozdzy, a nastepnie mieszanke fasoli z
soczewica, dobrze wyrobic, dodac szklanke maki razowej, jeszcze raz wyrobic,
przykryc i zostawic w cieple do wyrosniecia 15 min. Dodac reszte maki razowej,
wyrabiac 6-8 min. Uformowac 4 male lub 2 wieksze chlebki, wlozyc do
naoliwionych foremek keksowych i wstawic do zimnego piekarnika. Teraz piekarnik
wlaczyc - pierwsze 15 minut na maly ogien, nastepnie 1 godzine na sredni.
Upieczone chlebki wyjac z foremek i natychmiast posmarowac oliwa. Mozna jesc
nastepnego dnia.
Uwaga - chleb odradzany osoba z wrazliwymi jelitami :)))

Zaznaczam, ze podaje przepisy "na zywca", nie wyprobowane.

pierniki z mąki orkiszowej
Hej,
czy ktoś zna przepis na pierniczki (w wersji ciasteczka na święta) z mąki
orkiszowej? Czy można ją stosować tak samo jak zwykłą mąkę pszenną?

pozdrawiam
Magda

Ja już myślałam, że ta heca z odżywianiem zgodnie z grupą krwi już minęła.

Nie wiem, jak dla innych, ale dla mnie chleb to nic innego, jak zdenaturowany
gluten i skleikowana skrobia. Tego pierwszego najwięcej jest w pszenicy właśnie
i nie znam przepisu na uczciwy po krysiowemu chleb, który nie zawierałby
glutenu, już to pszenicznego, już to orkiszowego, już to żytniego. Nawet
najbardziej żytnie chleby mają w składzie pszenną mąkę, bo inaczej trudno byłoby
uformować z nich sensowny bochenek. Żyto i owszem, zawiera gluten, ale ma go
mniej niż pszenica. Da się upiec coś bez glutenu, ale trzeba go czymś zastąpić.
Moim zdaniem zastąpić się go z powodzeniem nie da niczym, bo co to za
alternatywa dla glutenu podana na przykład w tym przepisie?

"Gluten Free Bread

An estimated 3 million Americans suffer from Celiac disease, an intolerance to
certain proteins that are found in wheat, rye and barley, along with breads that
are manufactured using these grains. So, for these people wheat is nothing but
trouble. A substitute for wheat must be used, like corn...more

Ingredients:

* 3/4 cup brown rice flour
* 1/2 cup buckwheat flour
* 1/4 cup potato starch
* 1/4 cup arrowroot starch
* 1 1/2 tsp xanthan gum
* 2 tsp GF baking powder
* 1 tsp baking soda
* 1/2 tsp sea salt
* 1 1/4 cups vanilla soya milk
* 1 tsp vinegar
* 1/4 cup oil
* 3 eggs
* 1/2 cup caramelized bakers honey or other liquid honey
* 1 1/2 cups fresh blueberries"

Jaja i guma ksantanowa? Przecież to nie chleb a "zdrowotne" batoniki. Chleb jest
prosty: mąka, woda plus ewentualny unos. Reszta to dodatki.

Mówiąc o białej mące masz na myśli makę wybieloną, czy mąkę nie razową? Bo to są
dwie różne sprawy, które mogę potem wyjaśnić.

Przy wyborze pożywienia lepiej kierować się kolorem włosów, a nie grupą krwi.
Krew nie uczestniczy przecież w procesie trawienia. Ja bym kumie radziła upiec
normalny chleb, zjeść i poddać się bacznej samoobserwacji. Jeśli zasmakuje, w
ciągu miesiąca od spożycia nie podupadnie poważnie kuma na zdrowiu, to znaczy,
że jeść można. I żyć też.

W takiej sytuacji należy wyeliminować z codziennego pożywienia
produkty powodujące alergię pokarmową.
Dieta bezglutenowa wymaga wyłączenia z jadłospisu produktów z
pszenicy, żyta, jęczmienia (mąki pszennej, żytniej, bułek, chleba
zwykłego i razowego, pieczywa chrupkiego, zwykłych makaronów, kaszy
mannej, jęczmiennej, ciastek, herbatników, słodyczy zawierających
mąkę pszenną, przetworów zbożowych z orkiszu).

Produkty dozwolone to przetwory ze zbóż naturalnie bezglutenowych -
ryżu, kukurydzy, gryki, prosa:
mąka ryżowa, kukurydziana, skrobia kukurydziana, mączka
ziemniaczana, tapiokia, mąka sojowa
• płatki ryżowe, kaszki ryżowe błyskawiczne, kasza
kukurydziana, płatki kukurydziane, chrupki kukurydziane, popcorn,
popping
• kasza gryczana, jaglana
• galaretka, kisiel
• ciasteczka i słodycze bezglutenowe oraz wszystkie inne
produkty bezglutenowe (oznaczone symbolem przekreślonego kłosa lub
napisem produkt bezglutenowy)
• oraz mięso, dobrej jakości wędliny, ryby, owoce, warzywa

Koniecznie proszę dokładnie czytać skład recepturowy produktów, gdyż
w przemyśle spożywczym mąkę pszenną stosuje się jako dodatek np. do
wyrobów wędliniarskich (parówki, kiełbasy, wędliny) i
garmażeryjnych, konserw, a także słodyczy i różnych produktów
gotowych do spożycia np. sosów. W niektórych lekach np. ibuprofen,
czy preparatach witaminowych również znajduje się dodatek gliadyny.
Z diety Pani dziecka należy także wyeliminować mleko, ale można je
zastąpić mlekiem sojowym.
Przepisy kulinarne znajdzie Pani np. w książce Joanny Rujner i
Barbary Cichańskiej pt.: „Dieta bezglutenowa i bezmleczna dla dzieci
i dorosłych”.

Patysko, szarlotkę robię wg takiego przepisu

Ciasto:
cukier waniliowy [ja nie daję]
125 g cukru pudru
250 g mąki [ja daję orkiszową]
125 g masła o temp. pokojowej [można oczywiście klarowane]
1 jajko
Jabłka:
1 kg jabłek (antonówki, papierówki, szara reneta lub inne kwaskowate)
125 g cukru [ja daję brązowy]
1 łyżeczka cynamonu [można pominąć]
1/4 łyżeczki utłuczonych w moździerzu goździków [można pominąć]

blaszka kwadratowa o boku 26 cm

Ciasto:
Wszystkie składniki szybko zagnieść do czasu, aż utworzy się gładka kula. Długi
proces wyrabiania sprawi, że ciasto będzie twarde, więc należy starać się robić
to jak najszybciej.
Kulę zawinąć w folię i włożyć na godzinę do lodówki.

Jabłka:
obrać, pokroić w kostkę i zagotować z cukrem do czasu, aż część jabłek się
rozpadnie. Zdjąć z ognia, dodać cynamon i goździki. Wystudzić.

Z lodówki wyjąć ciasto, podzielić je na dwie części - jedna nieznacznie większa
od drugiej. Rozwałkować na dwa kwadraty.
Formę wysmarować masłem i wysypać tartą bułką lub mąką.
Dno wyłożyć większym kwadratem tak, by nieco ciasta oblepiło boki blaszki.
Ponakłuwać widelcem, wyłożyć na to jabłka. Przykryć drugą częścią ciasta,
posklejać je dokładnie na brzegach z dolną warstwą ciasta. Ponakłuwać wierzch
widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 st. C.
Piec 50-60 minut.
[jak mam mało czasu to nie wałkuję na kwadraty, tylko poprostu wylepiam dno
kawalkami ciasta, a warstwę wierzchnią robię w formie kruszonki czyli posypuję
jabłka kawaleczkami ciasta]
I jeszcze drugi przepis na ciasto, które robi się błyskawicznie
szklanka mąki orkiszowej (można też z pszennej)
pół szklanki brązowego cukru (albo zwykłego)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
dwa jajka
125 g stopionego masła (może być klarowane)
wszystko wymieszać
na dno formy (to jest mała porcja) ułożyć lekko podduszone jabłka z cukrem albo
bez, albo poprostu jabłka pokrojone w kawałki i nie duszone, albo śliwki
węgierki, albo wiśnie (jeśli z mrożonek to trzeba je troszkę obsypać mąką
ziemniaczaną, która pochłonie nadmiar wilgoci), na to wlożyć ciasto i piec
około 40 minut.
pyszne i szybkie

Smacznego

Zależy mi na pieczeniu żytniego, ewent. z domieszką mąki orkiszowej,
bez drożdży- ale w maszynie- inaczej nie dam rady( czwórka
dzieci ), próbowałam z normalnego przepisu, ale z maszyny wyszedł
gniot

fajny przepis
czy zamiast mąki tortowej może być orkiszowa ?
czy z oliwą z oliwek wychodzi dobre czy lepiej użyć margaryny bezmlecznej ?

moge podać przepis na chleb orzechowy.,bez zakwasu na mące
orkiszowej lub kukurydzianej.mi lepiej smakuje niz na zakwasie i b.
dobrze go toleruje.

u Ćwierczakiewiczowej znalazłam przepis na chleb na serwatce. U "Piotra i
Pawła"/regionalne sklepy Wielkopolski/ jest mąka z orkiszu jutro będę piekła
taki chleb.aga

Kupiłam taką mieszanke orkiszową -jak kg maki.Kosztowało to chyba 4 z
groszami.Na opakowaniu jest od razu przepis na chleb z tego.Na razie stoi ,nie
chciało mi sie piec.

Szarlotka z mąki orkiszowej lub razowej.
Czy możecie się podzielić przepisem na szarlotkę z mąki orkiszowej
lub razowej? Jadam taką w Green Wayu, bardzo mi smakuje ale jak ją
upiec? Może ktoś ma wypróbowany przepis? Z góry dziękuję!!!

the_kami napisała:

> A jest jakaś zasada mówiąca, że żytniego zakwasu nie można użyć do
pszennego ch
> leba?

Nie, raczej nie ma takiej zasady. To zależy wyłącznie od Ciebie co
zastosujesz. Tyle że wtedy ten chleb nie będzie czysto pszenny i na
odwrót. Ja mam np. jeden zakwas, żytni, i ten stosuję do wszystkich
wypieków, pszennych też. Ale jeśli używam go do chleba pszennego, to
zazwyczaj robię wcześniej ciasto zakwaszone jednostopniowe na mące
pszennej, czyli ten chleb i tak będzie w większości pszenny, nie
żytni. Ogólnie warto trzymać się przepisu ale jak ktoś ma już pewną
wprawę to można wtedy robić po swojemu :)

> Od początku stycznia piekę chleb na zakwasie - pszenno-żytni -
mieszam mąkę
> pszenną 1850, orkiszową 1850 i żytnią 2000 w proporcjach
absolutnie na oko, jak
> się sypnie, z przewagą żytniej razowej. I po każdym pieczeniu
zostawiam kilka
> łyżek ciasta na następny raz. Czy gdybym z tego zakwasu chciała
upiec czysto
> żytni albo pszenny chleb - nie wyszedł by?
>

Wyszedłby, ale jak wyżej pisałam trzeba wtedy zrobić wcześniej albo
zakwas pszenny (gdy chcemy mieć chleb pszenny) używając żytniego
jako zaczątka, albo ciasto zakwaszone z przewagą mąki pszennej. Np.
w tym przepisie: www.chleb.info.pl/index.php?id=49 trzeba
właśnie takie jednostopniowe ciasto zrobić i można z powodzeniem
użyć do niego zakwasu żytniego, chleb w smaku wychodzi całkowicie
pszenny. Wszystko tak naprawdę zależy od Ciebie, proporcje mąki
można zmieniać, tyle że początkującym piekarzom radzę raczej trzymać
się przepisu dość ściśle, do eksperymentów trzeba jednak trochę
wprawy ;)

Mysle,ze kazdy swoj ulubiony przepis mozesz przerobic zamieniajac zwykla make na
orkiszowa lub pol na pol:)

Tak, tak: koniecznie. Lubie kiedy przepisy ida w swiat i sie rozwijaja. Tak mi
ten watek narobil apetytu na make orkiszowa...

Tylko z orkiszowym masz takie problemy? Ja pieklam, ale nie w
maszynie / wyrabialam w maszynie /. Podaj przepis: bez niego to
raczej trudno o ocene. Maka jest tylko orkiszowa?

Na pewno nie do piwa.
Przepis z ostaniej wycieczki:
jabłecznik z mąki orkiszowej:
drożdże,mąka ork,jajko,ciut śmietany nie uhatej.
Dobre w plenerze
Może być do krupniku
Pozdrawiam

Sigvaris bardzo ci dziękuję za ten link do przepisów.
W takim razie mąkę orkiszową sobie daruję na razie.

Jest tutaj:
f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2035513&start=2340
Mnie interesuje z maki razowej i orkiszowej. Widze tylko w sprzedazy / w
google'u /, ale przepisu nie znalazlam.

musze odpowiedziec, chocby tylko pokrotce, bo opisana sytuacje a przynajmniej
zblizona doskonale znam z autopsji, tzn. bylam w roli tej "dziewczynki"
wegetarianki i mialam w domu tatusia - konserwatyste i mame co stanowila
jedzeniowo zbior wspolny powyzszych krancowo odmiennych gustow i przekonan -
czyli moich i ojca. natomiast mistrzem kuchni sie nie czuje wiec nie bede
sypac przepisami, niestety...
mysle, ze idealnych rozwiazan nie ma , ale sa rozwiazania niezle. pan, ktory
nie gotuje sam troche sie jednak musi przystosowac bo nie ma wyjscia i to nie
tylko dlatego ze "sam sobie nie zrobi" ale dla szlachetnego celu - serce i
zdrowie. poza tym do konca nie musi miec swiadomosci ze np te nalesniki to z
maki nie tylko bialej sa ale i np pomieszana biala z orkiszowa ;, byc moze
niechec do innych mak to raczej jest kwestia zasady "ja nie jadam inaczej" a
nie smaku...
to co napisze, bedzie dotyczylo raczej "wspolnego obiadu raz na czas" bo jak
stworzyc identyczny posilek dla was ale odmienny na 7 dni tygodnia i do tego
wartosciowy nie czuje sie na silach radzic bo to co sprawdzalo sie w mojej
rodzinie nie musi byc odpowiednie dla innych.
mama rozwiazywala to tak:
zazwyczaj byl obiad jednodaniowy ale w modyfikowanych wersjach
- jesli zupa to nie na miesie ale za to tresciwa albo krem.
jesli pan lubi fasolowa to moze polubi soczewicowa albo np krem z groszku (tu
mozna mu dogodzic paseczkami szynki)a corka sobie po swojemu przyprawi ten krem
- klasyk to zurek bezmiesny z i osobno podsmazona kielbaska dla rodzicow
- jesli dla mnie i mamy byl np jakis orientalnowygladajacy ryz z warzywami, dla
ojca do tych warzyw ziemniaki zamiast ryzu ( tu sie nie dalo nic zrobic - ryzu
nienawidzi jak rowniez kaszy gryczanej) i wkrojone, podduszone, czy podsmazone
jakies mieso
- ja bylam i jestem semiwegetarianka - jadam ryby , ser, jajka, wiec dobrze sie
sprawdzal obiad typu ryba z dodatkami, ale nie wiem czy corka jada
- co do warzyw to akurat moj ojciec akceptowal albo typowe surowki klasyczne (
selerowa, marchwiowa) albo takie salatki "miekkie"z ugotowanych warzyw ( np.
kalafiorow albo typowa rosyjska)
- czasem to ja musialam zadowolic sie surowka i ziemniaczkami kiedy na stol
wjezdzala kaszanka i ziemniaczki i nie byl to dla mnie problem
- kiedy juz ojciec z racji zawalu MUSIAL przejsc na diete pokochal kasze
jaglana (on, wrog ryzu i kasz) ale musi byc z powidelkiem najlepiej, na
szczescie malo slodkim ;).
no i najdziwniejsza sprawa. moja mam swietnie gotuje. ja gotowalam sporadycznie.
ale jesli zupa, badz inna potrawa byla moim dzielem, ojcu jakos bardziej
smakowalo... nawet jesli byla nieco dziwniejsza, wiec podejrzewam, ze jesli np
w czasie ferii lub wakacji corka cos ugotuje po swojemu to tato sie powoli
przekona... mojemu trzeba bylo tylko wsypac 2x tyle pieprzu.
a na koniec pozdrawiam i zycze tej rodzince i autorce postu wszystkiego
najlepszego ;).
o

Bardzo krotko, bo przy trojce dzieci nie bardzo mam czas wchodzic na
fora. Przepraszam za uprosczona ortografie, ale pisze z Francji i
nie mam polskich znakow specjalnych. Moja corka zostala wyleczona z
candidy dzieki homeopatii firmy Sanum + dieta. Moja uwaga dotyczy
diety, bo widze, ze wszystkie informacje sa bardzo niepelne, wrecz
niespojne. Dieta przy leczeniu candidy przypomina diete przey
leczeniu autyzmu tzn.:
1) calkowite wyeliminowanie bialka krowiego i laktozy, czyli
wszelkich nabialow.
Uwaga : te substancje utrzymuja sie w organizmie przez 7 dni.
2) calkowite wyeliminowaie GLUTENU, czyli zyta, pszenicy, owsa,
jeczmienia i orkiszu (orkisz to po prostu dzika, dawna odmiana
pszenicy).
Uwaga : gluten utrzymuje sie w organizmie przez okolo 8 miesiecy.
Wiem, ze to brzmi strasznie, ale lepiej to wziac pod uwage, zeby
wyeliminowac wpadki "u cioci na imieninach".
Wszystkie wyzej wymienione substancje sa niedobre dla organizmu i po
prostu sprzyjaja rozwojowi candidy. Candida mieszka w ukladzie
pokarmowym w formie saprofitu, niegroznych kuleczek wrecz
przydatnych organizmowi. Jednak w sprzyjajacych warunkach zamienia
sie w grzyba, ktory atakuje tkanke jelita, nie pozwala na prawidlowe
wchlanianie witamin, mineralow i innych substacji odzywczych.
My za rada naszego lodziego lekarza, doktora Krupki,neurologa i
homeopaty wyeliminowalismy CALKOWICIE NABIAL I GLUTEN. We Francji
mamy dostep do maki ryzowej, migdalowej, z quinoa i gryczanej.
Wszystkim osobom, ktore walcza z candida polecam kupno ksiazki z
przepisami o diecie bezglutenowej. To pozwala na stosowanie fajnych
przepisow, bardzo smacznych dla dzieci.
3) calkowite wyeliminowanie slodyczy, chodzi o cukier.
Weglowodany podawalismy w postaci ryzu, quinoa, kaszy gryczanej,
warzyw i owocow, rzeczywiscie lepiej o niskim IG.
Twoj problem polega na tym, ze duzo wyeliminowalas, ale nie
znalaslas jeszce nowych produktow. My wuzlismy z zalozenia, ze to
dieta na cale zycie, dla calej rodziny i nie zalujemy. Wszystkim sie
niezwykle poprawil stan zdrowia. W Polsce mamy szczescie, ze sa
lekarze, ktorzy sie znaja na arkanach zywienia, we Francji niestety
nie i wierza tylko w antybiotyki.
Candida lubi srodowisko kwasne : nie zapomnijcie o odkwaszeniu
dziecku organizmu. Co najbardziej zakwasza : wyroby maczne i cukier
i juz macie winnego.

A teraz : co jedza nasze dzieci :
miesa
jajka pod kazda postacia
maslo, ach cudowne odkwaszajace maslo, jedyny dozolony nabial, bo
zawiera jedynie 2 gr bialka na 100 gr
olej z oliwek
olej z pestek dyni na odrobaczanie
pestki z dyni
kartofle pod kazda postacia (gotowane, purée czyli z maslem, jako
frytki, smazone w piekarniku)
codiennie zupe warzywna (kartofle, dynia, bolwa kopru wloskiego,
marchewka, pietruszka, seler, drobniusienko posiekane)
fasolke szparagowa
zolta fasolke
marchewke gotowana i surowa
awokado
ogorka
orzechy wloskie (uwaga orzechy laskowe sa bardzo zakwaszajace)
migdaly - niezwykle wazne, bo bardzo zasadowe
sliwki suszone - niezwykle wazne, bo bardzo zasadowe
czekolade : coraz czesciej czarna, coraz rzadziej mleczna
i "nutelle" bezglutenowa.
mango
melony
arbuzy
sliwki
jablka
gruszki
salate
szypiorek
herbatki ziolowe : koper wloski, anyzek, lipa
herbatke ze swiezego imbiru : musi byc delikatna
Przyprawy, ktorych candida nie cierpi to imbir i oreganao, czyli
polska lebiodka
Desery bezglutenowe domowek roboty
Ojej, dzidzia placze.
Pozdrawiam i chetnie podziele sie doswiadczeniem stalej diety anti-
candida.

A tak naprawdę co dolega dziecku? Jak przybiera na wadze?

Poniżej masz dietę i podaję jeszcze link do wątku o mamie karmiącej alergika:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172
Wapń w tabletkach - 2 x 1000 mg na dobę.

1. kasze i mąki wszystkie, ale ja bym wyłączyła pszenicę, jeśli nie cały gluten.
No i oczywiście soję.
W sumie jak jesteś zdesperowana to przez 7-10 dni jedz "tekturki" kukurydziane i
ryżowe (bez dodatków) lub ewentualnie pieczywo orkiszowe. Lepiej jest na
początek przejść na tekturki, ale to zalezy od ciebie.

2. miesa - wszystkie bez wolowiny i cieleciny z zastrzezeniem, zeby uwazać na te
kupne np. kurczaki - gotowane i pieczone NIE WOLNO WĘDLIN !!!
Ja mam problem w radzeniu jeśli chodzi o wędlinę, bo sama nie jadam kanapek.
Mięso lubię ale nie w połączeniu ze zbożami. W W-wie wiem gdzie można kupic
wędlinę bez dodatków - jest droga, ale ok.
Możesz zrobić sobie pasty mięsno-warzywne lub warzywne - czyli gotowane mięso
plus warzywa i jeśli trzeba odrobinę oleju i tym smarować chleb. Jesli chcesz to
napisze jak zrobić pasztet bez jajka i bułki.

3. warzywa: typowo polskie bez selera, pomidorów i papryki

4. owoce polskie bez truskawek, malin, poziomek, winogron - ewentualnie możesz
banany, ale musisz je dokładnie umyć, a potem delikatnie zdjąć skórę bez
dotykania miąższu. W eko sklepie możesz kupić suszone w słońcu morele.

5. do picia: slaba herbata i kawa, soki i kompoty domowe z ww. owoców
możesz też pić soki dla niemowląt, ale na początek piłabym te bez jabłka (często
uczula). Jak będziesz kupować soki dla niemowlaków - sprawdzaj czy w skladzie
nie ma soków z owoców cytrusowych lub kwasku cytrynowego

6. zupy: na wywarach z warzyw, z dodatkiem oleju (bez wywarów miesnych)

7. tluszcze: oliwa, oleje, smalec domowy

8. slodycze: domowe bez bakali, kakao, miodu, rodzynek, sezamu itp. W zależności
od opcji, którą wybierzesz glutenowa lub bezglutenowa mogę ci podać jakieś
przepisy na coś słodkiego.

9. przyprawy: sól i cukier

Ogólnie mnie w czasie karmienia ratowały w chwilach kryzysowych 3 potrawy:

1. kleik kukurydzieny na Bebilonie Pepti z cukrem.
2. prażone pestki słonecznika z cukrem (można prażonego słonecznika zmielić,
dodać oleju i będzie masło słonecznikowe)
3. kasza jaglana (przed ugotowaniem dobrze jest ją przelać 2 razy
wrzątkiem) podgrzewana z oliwą, słonecznikiem i suszonymi morelami.

A tutaj masz trochę przepisów:

malyalergik.pl/baza_szukaj_przepis_2.asp
Kruffa

Witam, przepisow ciag dalszy: ZUPA MARCHEWKOWA O - dosc goraca woda, szczypta tymianku i Z - pokrojone na kawalki marchewki zagotowac do miekkosci i zmiksowac M - troche galki muszkatolowej W - szczypta soli D - sok pomaranczowy i posiekana pietruszka Wariant: zamiast marchwi mozna dac dynie Dzialanie: wzmacnia caly organizm Polecana przy: biegunce, wzdeciach ZUPA PIECZARKOWA O - goracy garnek Z - pieczarki krotko obsmazyc w oleju sezamowym M - troche pieprzu W - troche soli D - kwasna smietana O - kurkuma, goraca woda i Z - odrobina soku z czerwonych winogron - wszystko gotowac ok. 15 min. Z - dodac zoltko M - troche galki muszk. W - szczypte soli D - posiekana pietruszka Dzialanie: odbudowuje Soki i Krew Polecana: idealna dla dzieci z watlym Yin, tzn. zbyt nerwowowych, nadaktywnych, z zaburzeniami snu. ZUPA ORKISZOWA Z CZOSNKIEM D - 100g grubo lamanego orkiszu (kaszy z orkiszu) O - w goracym garnku krotko uprazyc, caly czas mieszajac O - wlac litr goracej wody, zagotowac i pogotowac 10 min. Z - 1 lyzeczka cukru (najlepiej trzcinowego), grubo starta marchew M - troche pieprzu, galki, drobno posiekany czosnek W - sol dodac i gotowac 10 min. Zupe zdjac z ognia i D - 2 lyzki twarozku smietankowego (creme fraiche) dodac (przypuszczam, ze moze byc zwykly twarozek typu almette) O - szczypta czerwonej papryki Z - 1 zoltko wmieszac M - posypac posiekanym szczypiorkiem Dzialanie: odbudowuje Soki i Czi TOFU-KLUSECZKI Z - 250g tofu zmiksowac, dodac 1 jajko, 1 lyzke platkow jaglanych (moga byc otreby) M - troche galki muszkatolowej W - sos sojowy do smaku D - starta skorka cytrynowa, 1 lyzka soku z cytryny i wszystko dobrze wymieszac. (moj komentarz: poniewaz z mojego doswiadczenia wynika, ze przy tych proporcjach kluski sie rozpadaja, polecam dodanie troche maki pszennej pelnej w przemianie drewna, tak by ciasto stalo sie troche twardsze) Mase przez 1 godzine trzymac w lodowce, na koniec wyjac, formowac kluseczki (jak leniwe) i wrzucac na goraca wode lub do wrzacej zupy. Kluski sa gotowe, gdy wyplyna na powierzchnie. Dzieci bardzo je lubia. Dzialanie: odbudowuja Soki TOFU PANIEROWANE Z SEZAMEM Z - tofu pokroic w plastry M - troche pieprzem posypac i W - skropic sosem sojowym. Na co najmniej pol godz, odstawic D/O - Wymieszac make pszenna z czerwona papryka i obtoczyc w tym tofu Z - wymieszac bulke tartaz sezamem i jeszcze raz obtoczyc w tym tofu-plastry. Z - smazyc na zloto z obu stron na goracym oleju. Na koniec odsaczyc nadmiar oleju papierowym recznikiem. Bardzo lubiane przez dzieci! Dzialanie: Odbudowuje Soki i Czi (ode mnie: wyprobowalam, bardzo dobre, moje dziecko zajada) SOS WARZYWNY O - goracy garnek Z - oliwe podgrzac M - drobno pokrojona cebulke zeszklic M - szczypta imbiru w proszku, dodac czosnek W - troche soli D - pokrojone w kostke pomidory bez skorki, pietruszka nac O - tymianek, oregano, troche goracej wody Z - drobnopokrojona marchew, seler, pogotowac 10 min., dodac pokrojona w drobna kostke cukinie, troche slodkiej smietany i 2-3 minuty pozostawic na ogniu. Ten sos pasuje do zbozowych i makaronowych potraw. (ode mnie:ja podawalam ten sos do kluseczek z tofu - super!) Dobrze komponuje sie tez jako nadzienie do nalesnikow. Dzialanie: odbudowuje Czi i Soki. POTRAWKA Z MARCHWI Z PESTKAMI DYNI O - goracy garnek Z - pogrzac oliwe, pokrojona drobno marchew krotko podsmazyc Z - dodac pestki dyni M - szczypte anyzku w proszku W - szczypte soli D - posiekana pietruszke O - troche goracej wody dodac i dusic przez 5-10 min. pod pokrywka. Dzialanie: wzmacnia srodkowy ogrzewacz, harmonizuje i rownowazy, wzmacnia uklad pokarmowy. PLACEK JABLKOWY LUB MORELOWY Ciasto na spod: D - 200g pelnej pszennej lub orkiszowej maki O - 1/2 lyzeczki kakao Z - 1 zoltko, 150 g zimnego masla, ok. 2 lyzke cukru (najlepiej trzcinowego) M - szczypta anyzku w proszku W - poltorej lyzki zimnej wody dodac i szybko zagniesc ciasto i odstawic w zimne miejsce. Na koniec ciasto rozwalkowac i wylozyc do tortownicy. Nadzienie: Z - pokrojone w plastry jablko lub morele na ciasto Z - kubek slodkiej smietany, 2 jajka, jedna lyzke cukru trzcinowego zmieszac razem M - dodac szczypte imbiru w proszku W - mala szczypte soli D - 1 lyzke maki pszennej O - szczypte kakao, to wszystko zbeltac i wylac na owoce, na ciescie. Piec w 200 stopniach ok. 30 min. Z - polowki orzechow laskowych wylozyc na ciasto i jeszcze 10 min. piec Dzialanie: odbudowuje Soki i Czi, nawilza. Na dzisiaj tyle. Panie moje drogie, wiekszosci tych przepisow nie sprawdzilam, ale na przykladzie klusek z tofu, prawdopodobnie potrzebne beda lekkie poprawki w oryginale. Chociaz "tofu w sezamie" i "sos warzywny" obyly sie bez poprawek. Pozdrawiam serdecznie i czekam na wnioski kulinarne. gonya

Kilka slow z wlasnego doswiadczenia.
Jak Mika napisala, gluten w ogole to jedno, a pszenica to drugie. Pszenica jest
przypadkiem specjalnym, mozna nie tolerowac glutenu z pszenicy, a nie miec
problemu z innymi zbozami. Jak pszenica, to warto uwazac na orkisz (to w sumie
tez pszenica, tylko starsza) i owies. Gluten jako taki nie przenika, wiec
sprobuj porownawczo, czy wylaczenie pszenicy oraz na wszelki wpyadek orkiszu i
owsa wystarczy. Jesli tak, bedzie Ci latwiej, bo bedziesz mogla jesc np.
normalne zytnie pieczywo (uwazajac oczywiscie na mleko w chlebie, trzeba sie
dopytac, albo doczytac albo piec samemu). Z zytniej maki mozesz tez robic ciasto
pizzopodobne, wez wtedy taka z cienkiego przemialu. Czysto bezglutenowe pieczywo
tez jest, tudziez makarony, ciastka, maka itd. Makarony bezglutenowe calkiem
dobre sa kukurydziane, jezeli bedziesz miala np. takie spaghetti z sosem, to nie
poczujesz roznicy w smaku. Chleby kukurydziane dla bezglutenowcow sa takie
sobie, wiec zobacz, czy to gluten w ogole, czy pszenica, to sobie mocno ulatwisz
zycie. Maki bezglutenowe to najczesciej biala maka kukurydziana. Jezeli bedziesz
z niej piekla ciasto, to pamietaj, ze wyrasta gorzej niz z maki pszenicznej,
wiec sie nie zalamuj, ze jak malo wyroslo, to zakalec ;). Dla bezglutenowcow
sprzedaja jeszcze maki ryzowe, z kaszanow i inne wynalazki, kukurydziana w sumie
najtansza i najbardziej uniwersalna. Musisz uwazac, czy maka bezglutenowa jest
naprawde bezpszeniczna, bo takie cuda tez sa :P, wtedy w fabryce niby
odglutenowuja pszenice. Jesli chodzi o makarony, to z bezglutenowych masz
jeszcze ryzowe, sojowe (te takie przezroczyste) czy np. ze slodkich ziemniakow
(batatow).
Oprocz tego mozesz jesc ryz i kasze, z wylaczeniem kaszy manny. Ale juz gryczana
mozesz jesc.
Jesli chodzi o mleko, to wyprobuj sojowe. Jesli dziecie nie bedzie mialo nic
przeciwko temu, to masz wtedy i mleko i jogurty, budynie, puddingi i nawet
pseudo sery zolte.
Jest tez mleko bez laktozy (tudziez jogurty i sery). Moj bezmleczny maz np. je
toleruje, corce boje sie je dawac, bo chociaz nie ma po nim sensacji (jak po
normalnym), to po tym, co z nia przeszlismy, boje sie i juz. Niemniej jesli u
Ciebie jest to czysta kwestia laktozy, nie alergii na bialko krowie, to moze do
wyprobowania?
Sosy i zupy mozesz swietnie zabielac smietana sojowa, jesli Maja bedzie
tolerowac. Roznica w smaku niewielka.
Musisz niestety nauczyc sie czytac etykietki, bo mleko i pszenica pojawiaja sie
regularnie np. w wedlinach (tanie sa i ciezke, to laduja je jako wypychacz).
A! Jeszcze przeciez mleko kokosowe. Do roznych slodkich albo np. do potrwa
azjatyckich - super. Zreszta bezmlecznie i bezglutenowo swietnie sie wlasnie
gotuje np. rozne potrawy tajskie i indyjskie (lub tez inspirowane nimi wersje
wlasne). W dodatku jest to szybkie i lekkie, fajne na ciepla pore roku. Wejdz
np. na Galerie Potraw na forum gazetowym (starczy, ze w wyszukiwarce u gory
wpiszesz galeria potraw) albo poszukaj sobie chocby przez
www.about.com/food/ , ktora jest w ogole swietna strona z przepisami.
Aha, musisz tylko uwazac na sos sojowy, bo zwykly ma dodatek pszenicy. Sa
bezpszeniczne w specjalnych sklepach.
Generalnie nie musisz glodowac :D. U nas jest taki podzial, ze ja jestem
bezpszeniczna (czasem z wygodnictwa jem, ale potem tak sie czuje, ze znowu
wracam pokornie do diety), a maz i dzieci bezmleczne. Niedowaga nam nie grozi,
wyniszczeni nie jestesmy, nie jemy nudno ani jednostajnie. Oczywiscie, ze
niestety np. makaron bezglutenowy kosztuje wiecej niz normalny, a mleko sojowe
wiecej niz np. Laciate, ale z drugiej strony po pierwsze nie wydajesz na
mieszanki, a po drugie inwestujesz w zdrowie dziecka.
Niestety przejscie na butelke w tej sytuacji ma dwie spore wady (gdybym
wiedziala o nich, kiedy moja corka byla noworodkiem, to bym w zyciu nie przeszla
i nie dorobila sie nerwicy). Po pierwsze - preparaty mlekozastepcze niektore sa
obrzydliwe, wiec jesli dziecko musialoby jesc np. hydrolizat bialek indyczych
(przy nietolerancji soi to sie podaje), a nie bedzie chcialo, to normalnie
porazka. Po drugie, jezeli sa problemy z brzuchem na tle mlecznym i dochodzi
nietolerancja glutenu (albo raczej reakcje wygladajace jak taka nietolerancja;
moja corka zostala np. uznana za chora na celiakie zanim lekarze wreszcie
doszli, ze to wszystko ma zrodlo w mleku!), to niestety czesto jelita sa
oslabione, nieszczelne, trawia jakas tam tylko czescia powierzchni i tak dalej.
Wtedy sie bardzo latwo zagrzybiaja, latwo tez wchodzi np. lamblia. I niestety,
poki sie tego nie wytruje, to dziecko bedzie miec tysiac alergii i ietolerancji.
Dodatkowa zabawa jest taka, ze trucie grzyba konwencjonalnie, nystatyna, nie
daje w takim przypadku nic, bo bez sanacji jelit on sobie pieknie odrosnie.
Dobrzy sa w tym wzgledzie lekarze homeopaci albo niehomeo, ale dosswiadczeni!
Zajrzyj na forum alergie, tam sa cale story na temat. Jesli jestes z Wawy, moge
podac na priva namiary na lekarke, ktora wyleczyla moja corke (tzn. wyleczylismy
jej pod kontrola tej lekarki jelita, pozbylismy sie lamblii - nietolerancja
laktozy pozostala, ale jak dziecko ogolnie zdrowe, to bez laktozy moze sie
swietnie rozwijac).
No i to by bylo na tyle, generalnie sporo pracy dla Ciebie, ale efekt bedzie!