Wyniki wyszukiwania dla zapytania: przepisy z serkiem MASCARPONE

A może tiramisu-ale inne?
Proponuję orginalny przepis.

500 g mascarpone
4 jajka
około 3/4 szklanki cukru pudru
2 duże paczki podłużnych biszkoptów najlepiej "SAN"
1,5 szklanki bardzo mocnej kawy z ekspresu lub rozpuszczalnej
0,5 szklanki amretto ( lub rumu, żubrówki czy też zwykłej wódki)
kakao do posypania
gorzka czekolada (niekoniecznie)

żółtka utrzeć z cukrem na kogel-mogel, dodać serek mascarpone, dokładnie
zmiksować. Następnie ubić pianę z białek i delikatnie wymieszać z masą
mascarpnowo - żółtkową.
Do przygotowanej wczesniej kawy dodać wódkę. Przygotować prostokątne naczynie o
wymiarach około 20x30 cm. Najlepiej ceramiczne. Maczać na chwilkę biszkopty w
kawie i wykładać nimi dno naczynia. Następnie wyłożyć połowę masy na piszkopty
i posypać kakao ( i ewentualnie utartą czekoladą), Powtórzyć czynność z
biszkoptami, drugą częścią masy oraz kakao ( czekoladą). Wstawić do lodowki.
Najlepsze na drugi dzień. Smacznego


Nie wiem, czy to dobre forum na przepis, ale niech tam, może nie wykasują
2 opakowania serka Mascarpone (tylko taki)- łącznie 500 gram
4 żółtka
3 łyżki cukru
3 łyżki miodu
1/2 litra śmietanki 30 lub 36 %
kawa rozpuszczalna + rum ( może być inny alkohol)
podłużne biszkopty ( najlepsze oryginalne włoskie, polskie troszkę za bardzo
nasiąkają, ale też mogą być )

1/2 szklanki mocnej kawy ( siekiera) + alkohol ( nie przesadzić, ale musi być
go czuć) niech sobie stygnie. Tortownicę wykładam sreberkiem, by spód nie
nabrał brzydkiego posmaku. Następnie układam biszkopty ( w całości, a tam gdzie
luki docinam). Biszkopty czekają na ostudzoną kawę, a w między czasie ucieram
do białości żółtka z cukrem i miodem, następnie łącze je z serem delikatnie
mieszając, gdy już jest gładka masa dodaję ubitą śmietanę ponownie delikatnie
mieszając. Biszkopty polewam kawą z alkoholem (strzykawką), muszą być
nasączone, a następnie wylewam na nie część masy i posypuję czarnym
kakao.Układam drugą warstwę biszkoptów, ponownie nasączam kawą i wylewam
pozostałą część masy. Po wierzchu posypuję dużą ilością startej gorzkiej
czekolady. I do lodówki na 12 godzin, a najlepiej na 24. Jest pycha.
Pozdrawiam - Małgosia

TIRAMISU
przepis mam od Joanny, a ta z kolei sciagnela go do mamy Franco, wiec mozna
powiedziec ze to prawdziwy wloski!
NAzwa tiramisu pochodzi od slow: tirare - podnosic, i su- ku gorze.
Wiec jest to przepis na podniesienie na duchu!
Allora! bedzie nieco chaotycznie, urzedzam!
Kupic serek mascarpone (1 lub 2 opakowania, w zaleznosci od tego ile chcecie
zrobic), biszkopty (kupic mozna wiecej, bo tiramisu uklada sie warstwowo, wiec
lepiej miec zapas. Zaparzyc dwie szklanki mocnej kawy (nawet z 3 lyzek!albo i
wiecej!), ostudzic i nie slodzic! jak ostygnie dodac zapach rumowy (3-4 krople)
Nastepnie:w zaleznosci ile robicie: na 1 opakowanie marscapone- 2 zoltka, na 2
op- 4 zoltka utrzec z cukrem (cukru wedlug smaku, np. ja nie lubie slodkiego
tiramisu). Do masy dodac serek i wymieszac lyzka.
Potzreban jest forma do ukladania ciastek, najlepsza kwadratowa:
W kawie maczamy biszpoty, zamurzamy je na chwile, tak tylko by sie zamoczyly
iukladamy ciasno w foremce. Jak juz mamy jedan warstwe, to nakladamy mase z
serka i zoltek, ale dosc cienko. Reszte masy zostawiamy na nastepna warstwe.
Na to znow ukladamy biszkopty namoczone w kawie, a potem znow masa i tak do
wyczerpania skladnikow. Jak skonczymy to mozna je posypac kakaem i wstawiamy do
lodowki na dwie godziny, by sie schodzilo.
A potem jemy i jemy, az bola nas brzuchy....
smacznego!

qwatch napisała:

> Poszukuję również przepisu na tiramisu. Na razie wiem tylko, że dodaje się do
> tego jakiś serek i herbatniki.

Nie jakiś serek, tylko oryginalny mascarpone (brednie, że może być Tosca
zamiast!). I raczej biszkopty niż herbatniki. A resztę dopiszę później, bo
spieszę się... Chyba, że ktoś mnie wyręczy :)


Podaję oryginalny włoski przepis (od koleżanki Włoszki):
2 jajka
1/3 szkl. cukru
1 serek Mascarpone (200g) tylko i wyłącznie!!!!
200ml śmietanki 30%
1 szkl. zimnej, mocnej kawy wymieszanej z rumem lub Amaretto
biszkopty
ciemne kakao
gorzka czekolada.

Zółtka utrzeć mikserem z cukrem na kodel-mogel, dodać serek mascarpone i mieszać, aż powstanie
gładka masa. Osobno w dwóch naczyniach ubić białka i smietanę, dodać do masy i bardzo delikatnie
wymieszać łopatką.
W naczyniu (może być szklany lub plastikowy duży pojemnik, lub male salaterki, ale chyba lepiej jednak
większy pojemnik) układać warstwami: troche masy, posypać delikatnie kakao przez siteczko, warstwa
namoczonych biszkoptów w kawie (nie namaczać za długo bo wyjdzie ciapka!), znów masa, kakao,
biszkopty i masa. Wierzch posypuję startą na tarce gorzką czekoladą. Najlepiej wstawić na noc do
lodówki.
Smacznego.

PS. Mozna zrobić również w wersji mniej kalorycznej, tzn. bez śmietany, wtedy należy wziąć jedno jajko
więcej.

maslo
filizanka platkow migdalowych / albo blanszowanych pokruszonych migdalow
150 ml jogurtu
1/2 filizanki cukru
1 1/2 filizanki kaszy mannej
1 lyzeczka proszku do pieczenia
culier lub esencja waniliowa

Najpierw zrob syrop z 3/4 szlanki cykru, i 3/4 szklanki wody i polowki cytryny. Zagotuj na malutkim ogniu az troche zgestnieje. Poczekaj za zupelnie ostygnie zanim go uzyjesz.

Rozpusc maslo, przesmaz na nim migdaly az nabiora zlotego koloru. Ubij jogurt z cukrem, dodaj maslo i pozostale skladniki, dokladnie wymieszaj. Wylej na plaska blaszke i piecz w dobrze nagzanym piekarniku (ok 200 C) przez ok pol godziny. Dla bezpieczenstwa sprawdz po 20 min czy juz doszlo. Powinno byc chrupiace z wierzchu i miec zlota skorke. Zalej zimnym syropem jak tylko wyciagniesz z piekarnika, pokroj w romby (albo jak chcesz) i wloz spowrotem na kilka minut.

Mozna jesc samo, mozna polozyc na wierzchu toche smietany lub serka mascarpone.
Pewnie bedziesz musiala wyrobic sobie wlasne proporcje cukru bo w tej wersji jest bardzo, bardzo slodkie.
Przyznam ze nie wyprobowalam sama tego przepisu ale ciasto znam i jadlam wielokrotnie. Ciekawa jestem jak Ci wyjdzie :-)))

Sernik bez polskiego bialego sera?
Witajcie,
Do dyspozycji mam wszelakie serki homogenizowane(raczej wodniste) , z
berdziej tlustych : ricotte, mascarpone, petits suisses oraz tuzin rodzajow
smietany.
No i marze o zrobieniu sernika (nie na spodzie)ktory ma byc polskim akcentem
moich 27 urodzin...Moze znacie przepis na taki sernik,pewnie bardziej
kremowy niz nasz tradycyjny polski, moze byc z egzotyczna polewa lub jakis
inny...najwazniejsze- jak rozpracowac sernik bez kawalka bialego szalenstwa???
czekam na dobre wiesci:)

Myślę że z tego przepisu spokojnie wyjdzie ci sernik z serka ricotte lub
mascarpone. Ja robię go z sera tzw. trzykrotnie mielonego, który ma
konsystencje bardzo zbliżoną do tamtych.
10 jaj
1 i 1/2 szklanki cukru
200 g masła
1 kg sera
budyń lub sernix lub 2 łyżki mąki ziemniaczanej
zapach arakowy
bakalie wg uznania jadaję migdały, rodzynki i skórkę pomarańczową
proszek do pieczenia opcjonalnie tzn ja nie dodaje bo mam po nim zgagę ale jak
się da to sernik piękniej wyrośnie
Masło urzeć mikserem z cukrem dodać żółtka potem ser i resztę produktów. Na
koniec dodać pianę z białek, bakalie i delikatnie wymnieszać piec około 1
godziny w temperaturze 200 stopni.

Myślę, że możesz też włączyć do oferty octy winne (zwłaszcza balsamiczne),
różne rodzaje olejów (z pestek dyni, pestek winogron, ryżowy itp.), antipasti
(pomidory suszone, kapary, karczochy w różnych zalewach, bakłażany w różnych
zalewach), oliwki (greckie, hiszpańskie, włoskie, z różnymi nadzieniami),
pieczywo śródziemnomorkie (ciabatki, chlebki pita), sosy (pesto i różne
pomidorowe, oczywiście włoskiej produkcji). Może uda Ci się sprowadzić
oryginalne jogurty greckie (kompletnie inne od tych sprzedawanych w Polsce).
Dobrze gdybyś mógł sprzedawać świeże zioła i np.: ruccolę, orzechy - zwłaszcza
pinii i nerkowca (b. ważne w kuchni śródziemnomorskiej). We Włoszech można też
kupić w torebkach pyszne ciasteczka migdałowe (nie pamiętam jak się nazywają) i
coś w rodzaju malutkich sucharków/grzenek wzbogaconych oliwą i różnymi
przyprawami. Mógłbyś zaszaleć i oferować trufle albo smardze. Jeśli nie uda się
wprowadzić do sprzedaży świeżych owoców morza, możesz sprzedawać owoce moża w
różnych zalewach pakowane w pojemniczki (potrzebna będzie lada chłodnicza, ale
potrzebna ona będzie również do sprzedaży serków mozarella, feta, ricotta,
mascarpone itp.). Możesz spróbować wprowadzić do oferty wina. Weź również pod
uwagę książki z przepisami na śródziemnomorskie potrawy.

Życzę powodzenia :-))))))))))

Kasia

tiramisu
To najlepszy przepis, ktory udalo mi sie wyprobowac. Serek oczywiscie musi byc
mascarpone, czasami w polskich wersjach pisza o bialym, ale to juz nie jest to!

TIRAMISU
2 łyżki cukru
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki likieru amaretto
15 dag biszkoptów
4 żółtka
½ szkl. cukru pudru
30 dag mascarpone (wystarcza opakownie 250g - takie przewaznie sa)
łyżka czekolady w proszku

Kawę zalac ¾ szkl. przegotowanej gorącej wody. Wsypać cukier, wlać likier,
zamieszać, przestudzić

Foremkę wyłożyć pergaminem lub folią aluminiową. Ułożyć biszkopty. Skropić
połową kawy.

Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na parze. Gdy masa zgęstnieje, włożyć serek
mascarpone i dokładnie wymieszać

Połową masy przykryć biszkopty. Ułożyć kolejną warstwę biszkoptów i też
przykryć je masą.
Posypać czekoladą i włożyć do lodówki.(najlepiej z jedzeniem poczekac do
nastepnego dnia). Pycha!!!

Wrażenia po TIRAMISU- do Marcina i nie tylko;)))
SUUUUUUUUUPEEEEEEEEEER
Poszło w mgnieniu oka! Robiłam na śmietance. Wiesz Marcin, dostałam w końcu
tłuste mleko, ale chyba za bardzo je podgrzałam, bo serek wyszedł pyszny ,
ale mascarpone to to nie było. Następna próba już niedługo!
Jedyny zgrzyt to taka sobie sytuacja:
Rozmawialiśmy o różnych potrawach i wyszło, że moja Teściowa nie jada tataru
z powodu surowego jajka. A tiramisu było "przepyszne i boskie i musisz mi
koniecznie dać przepis". I nie wiedziałam co zrobić: mówić czy nie, że w
tiramisu też były badź co bądź surowe jajka... Przemilczałam a teraz się
zastanawiam może macie przepis na tiramisu no nie wiem bez jaj? z gotowanymi?
A może ucierane żółtka i ubite białka nie są surowe?
Marcin, możesz mi podać dokładnie jak robisz jogurt? Chodzi o to jakiej firmy
jogurt wziąć na początek i może jakieś proporcje? Czy mleko trzeba
przegotować?

zaraz tam przepis :))
mam różne wariacje, ale najczęściej:
podduszam pieczarki z odrobiną czosnku lub i nie odrobiną. wyłączam gaz pod
patelnią i dodaję pół opakowania mascarpone (czasem kilka kropel śmietany),
dodaję makaron i natke pietruszki.

podobną wersję można zapodać z serem lazur+śmietana+pieczarki.
można użyć pora lub selera naciowego
jest wiele wariacji na temat ;))

o własnie... serek Philadelphia...

mam przepis na ciasto z użyciem tego serka, ponoc rewelacyjne. Niestety nigdy
go nie rozbiłam, bo właśnie nie miałam serka. Czy może nie ma jakiegoś naszego
zamiennika? onoć ten serek jest jakiś specyficzny, no ale chyba nie
niezastąpiony? Domowym sposobem można "obejść" włoski mascarpone i samemu
zrobić, a co z Philadelphią?

oj, Lin_lin.....

żaden ze mnie specjalista z robienia mascarpone. To, co wymyslila, niezle się
sprawdza przy kilku przepisach (a robiłam z użyciem "normalnego' mascarpone i
mojej mieszanki. I wiesz, wytrawny smakosz to na pewno by się zaraz połapał,
ale nie wyszło złe, różnicy aż tak drastycznej też nie było. PO prostu
wymyśliłam sobie taki domowy warian mascarpone i sprawdza się calkiem, całkiem.
Wystarczy zmieszac pól na pół odpowiednią ilość tłustej śmietany z taka samą
ilością serka śmietankowego (Hochland albo Ostrowia - chodzi o ten czysty
śmietankowy na kanapki). I naprawdę przypomina mascarpone!!!!!!!!

Cześć,
Wydaje mi się, że chodzi o ten przepis:
Torcik serowo-śmietankowy anusiaczka
40 dag serka śmietankowego
25 dag serka mascarpone
200 ml śmietany kremówki
15 dag cukru
3 łyżki kwaśnej śmietany
1,5 dag żelatyny (ok. 5 łyżeczek)
opakowanie galaretki w dowolnym smaku, ale intensywnym kolorze
paczka biszkoptów, lub domowy biszkopt z 2-3 jajek

wiórki kokosowe
bezy do przybrania

1. Na początku przygotowujemy galaretkę wg przepisu na opakowaniu i odstawiamy
do lekkiego zastygnięcia. Tortownicę wykładamy biszkoptami. 2. Serek
śmietankowy, mascarpone, kwaśną śmietanę i cukier dokładnie ucieramy na
puszystą masę. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody lub mleka,
dodajemy do masy serowej i mieszamy. Ubijamy na sztywno śmietanę kremówkę,
łączymy z serkami. 3. Połowę masy wylewamy na biszkopty, na to dajemy łyżką
tężejącą galaretkę i odstawiamy torcik do lodówki, do czasu, aż galaretka
całkiem zastygnie. Gdy tak się stanie, nakładamy pozostałą część masy serowej,
posypujemy po wierzchu wiórkami kokosowymi, dekorujemy bezami. 4. Torcik musi
stać w lodówce przez kilka godzin, w celu nabrania odpowiedniej konsystencji
Ten przepis wygląda wspaniale, mam nadzieję, że autorka nie będzie mi miała za
złe propagowania jej kulinarnej twórczości :-)

Tiramisu - co zamiast mascarpone
Cześć dziewczyny,
dawno temu był tu przepis na Tiramisu ale zamiast serka mascarpone były
podane jakieś inne warianty. Jeśli ktoś pamięta coś takiego to bardzo proszę
o ten przepis. Próbowałam znaleźć w archiwum ale już tego niestety nie ma.
Pozdrawiam
Beata

Mascarpone, jak zrobić
Podaję przepis na domove maskarpone (ang.):
www.heavenlytiramisu.com/mascarpo.htm
Jeśli chodzi substytut to przepisy na to są raczej zgodne:
225 g ricotty lub serka śmietankowego
75 ml śmietanki (whip cream)
3 łyżki śmietany
Wymieszać dokładnie.
To są podstawy.

Do Martini:) i nie tylko
Twój przepis na tiramisu jest super! Ale jak poszłam do carrefoura po serek
mascarpone to stwierdziłam, że też pójdę z torbami, bo uwielbiam tiramisu...
Skoro to ze śmietanką jest takie podobne to błagam znajdź mi przepis!
Sorry, że "wypowiadam się" na tym forum, ale nie wiem jak inaczej napisać do
Martini ))))), a poza tym święta blisko i ...muszę zadbać o "ciało" by potem
stawić czoło rzeczywistości.
Agusia

co prawda nie czytałam poradnika i nie znam ich przepisu ale z tego co wiem to
nie uciera sie żółtka i masła na pianę
najpierw musisz utrzeć żółtka z cukrem pudrem na "biało", dodajesz serek
mascarpone
w między czasie ubijasz pianę z białek, dodajesz do masy i mieszasz bardzo
delikatnie
przed dodaniem piany z białek możesz do masy dodać odrobinę alkoholu (polecam
amaretto)

Ciasto marchewkowe jest bardzo proste i smaczne.

Moj przepis:
-140ml oleju
-2 jajka
-200g jasnego brazowego cukru (puder - wyglada jak piasek z woda)
-300 marchwi startej na normalnych oczkach
-100g rodzynek
-75g orzechow wloskich (posiekanych)
- 180 g maki
- 1 lyzeczke proszku do pieczenia
- szczypta soli
-1/2 lyzeczki sody
-1 lyzeczka cynamonu
- 1/2 swiezo startej galki muszkatolowej
-1/2 lyzeczki miksu przypraw (sklad m.in. kolendra w proszku) mozna pominac

Przygotowanie:
Olej, jaja i brazowy cukier zmiksowac, dodac marchew, rodzynki, orzechy i
przyprawy, pozniej przesiana make z soda i proszkiem. Wszystko polaczyc i piec
godzine w temp. 150 st.

Krem:

-100g miekkiego masla w temp. pokojowej
-80g cukru pudru do glazurowania
-250g serka mascarpone

Nie jestem pewna czy w Polsce mozna kupic cukier poder do glazurowania czyli
taki sztywniejacy, ale takiego najlepiej uzyc choc mozna zwyklego, natomiast w
wersji z serem twarogowym zrobi sie z tego rzadka masa nienadajaca sie do
pokrycia ani przelozenia ciasta wiec jest konieczny specjalny cukier. Osobiscie
uwazam ze smaczniejszy krem jest z serkiem maskarpone.

Zupa krem z zielonego groszku
Witajcie,

zupa z mrożonego groszku jest pyszna, ja jednak dodaję do niej serek
mascarpone - ok 100g + u mnie śmietana do tej zupy obowiązkow 36%

trzeba jednak pamiętać że po zmieleniu w zupie odczuwa sie skorupki
groszku, jak ktoś lubi mieć zupełny krem to powinien przetrzeć przez
sito zupę.

zapraszam do mnie na stronę - łatwe i przyjemne przepisy - dla
każdej zapracowanej kobiety :)

kasiawkuchni.mlacka.pl/

Prosze bardzo przepi podaje:

Tort jogurtowo-porzeczkowy

10 dag masła
30 dag małych ciasteczek czekoladowych
5 łyżeczek żelatyny
30 dag czerwonych porzeczek
szklanka jogurtu
25 dag serka mascarpone
5 łyżek cukru
1 torebka cukru waniliowego
300ml soku lub nektaru z porzeczki czerwonej
pół szklanki śmietany kremówki

Stopić masło. Ciastka włożyć do woreczka foliowego pokruszyć wałkiem. Okruchy
połączyć z masłem rozpuszczonym. Masę tę rozsmarować na tortownicy, lekko
docisnąć. Można tez sam brzeg tortownicy położyć na talerz lub paterę i masę
rozłożyć na środku. Inna opcja zamiast ciastek położyć biszkopty maczane w
mleku. Wstawić na 30 minut do lodówki.
Namoczyć żelatynę w zimnej wodzie. Owoce oderwać od gałązek. Jogurt utrzeć z
mascarpone, cukrem i cukrem waniliowym, połączyć z sokiem z porzeczek i z
rozpuszczona żelatyną. Wstawić na 5-10 minut do lodówki. Ubić kremówkę, dodać
do masy jogurtowej, dodać porzeczki. Masę rozsmarować na spodzie z ciastek.
Wstawić do lodówki na 5 godzin.

Dzieki za podpowiedz z forum kuchnia. Rzeczywiscie bardzo inspirujace.
Znalazłam kilka super przepisów.

Magda

ale prawdziwa furorę zrobisz tiramisu,
jest mniej słodkie i jak nie chcesz się długo babrać, możesz kupić w pudełku.
Przepis -

Składniki:
- 30 dag podłóżnych biszkoptów,
- 2 serki mascarpone,
- 4 jajka,
- 4-5 łyżek cukru,
- 2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej,
- 50 ml alkoholu likieru amaretto (migdałowy),
- 2 łyżki ciemnego kakao

Jak przyrządzić?
w miseczce kawę zalej 2 szklankami gorącej wody, dodaj alkohol i ostudź.
Oddziel białka od żółtek, do żółtek dodaj 3/4 cukru i ucieraj, dodaj serek
marcepone i najpierw wymieszaj łyżką a potem mikserem, ubij pianę z białek z
resztą cukru, połącz z masą serową.
Bierz po biszkopcie zanurzaj w kawie z alkoholem i układaj w formie pierwszą
warstwę, pokryj warstwę biszkoptów kremem posyp kakaem, następnie wyłóż drugą
warstwę biszkoptów pokryj resztą kremu i wstaw deser do lodówki na ok. 5 godzin
a najlepiej na całą noc. Dopiero przed podaniem posyp tiramisu kakaem.

Potrzebne przybory:
Mikser, 3 miski, małe sitko, łyżka porcelanowa lub szklana (w żadnym wypadku
metalowa czy drewniana), foremka szklana format A4.

Jak podawać?
Kroić w kwadraty lub prostokąty według biszkoptów.

Uwagi:
Możesz zwiększać lub zmniejszać ilość alkoholu w napaże według własnego gustu
smaku. Zamiast likieru amaretto możesz użyć rumu koniaku lub żubrówki.

No to ja napiszę dobrą opinię: mascarpone z Piątnicy dostępne w Biedronce jest
pyszne Kupowałam wielokrotnie, nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Polecam
przepisy z plastikowego wieczka na serku, tylko tiramisu koniecznie z podwójnej
porcji, z podłużnymi biszkoptami też z Biedronki

se nie żartuję:)
ale mam pomysła:)
kup serek mascarpone (cholera wie jakiej firmy, ale stawiam na piątnicę). tam w
srodku jest przepis na spaghetti carbonara, debilnie prosty, a jaki pyszny! mój
małżonek nie przepada za makaronami, ale ten pożerał aż mu się małżowiny
trząchały:)

Ula,
i z tym tiramisu jestem spozniona?
moj przepis :
zaparzyc mocnej dobrej kawy(ok.szklanki), dodac do niej ok.100gram likieru
amaretto
biszkoptami wylozyc naczynie, biszkopty zalac kawa
4 zoltka + pol szklanki cukru pudru + 20 gram amaretto (miksowac ok.10 min! -
dlugo)
polaczyc zoltka z serem (500gram) Mascarpone
otrzymana masa zalac biszkopty
wstawic na pare godz. do lodowki
przed podaniem posypac gorzkim kakao

mozna dodac piane z bialek, ale ja wole bez bialek

ufff Kobietki, troche zaczynam kojarzyc
))

cholibcia za wczesnie enter wcisnelam, tutaj przepis:

2 zoltka ( swieze baqrdzo najlepiej!) zmiksowac z dwoma lyzkami cukru
do tego dodac
500 ml serka mascarpone (galbani lub inny) i piec lyzek rumu- wszystko wymieszac ( ale nie za mocno
zeby sie nie zrobilo wodniste!
ubic 2 bialka i dodac do mascarpone i wymieszac razem wsio ( lyzka delikatnie!)

biszkopty moczyc w kawie i ukladac wedle uznania raz na dnie naczynia i raz w polowie , posypac
kakao holenderskim gorzkim

smacznego!

merengi z nadzieniem!
A ja proponuję te bezy czymś wypełnić :) Robisz normalne bezy. <a
href=http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14346050&a=14347324>Tutaj
jest przepis</a>, który polecam - na 6 białek, ale wystarczy, że zmodyfikujesz
ilość cukru.

Bezy wykładasz na papier, spłaszczasz i szpatułką lekką wydrążasz - żeby takie
gniazdka wyszły. Po wysuszeniu te gniazdka napełniasz jakimś fajowym
nadzieniem. Polecam Ci serowo-owocowe wg Deilii Smith:

Zmiksować w misce:
* 250 g serka mascarpone /może być toska, choć oczywiście to nie ten sam smak,
ale.../
* 200 ml kwaśniej śmietany
* 1 łyżeczka cukru pudru
* 1 łyżeczka zapachu waniliowego

Masą napełnić gniazdka.

Wykończenie:
* 450 g miękkich sezonowych owocków - truskawek, malin, jeżyn, pożeczek, malin.
Mogą być jednorodne, ale mieszanka daje super efekt.
* cukier puder do posypania

Wykładasz owoce na serek, tuż przed podaniem posypujesz cukrem pudrem. Jak masz
siły i ochotę, to część owocków możesz zmiksować z odrobiną cukru, przecisnąć
przez sito (żeby nie było pestek) i takim sosem polać te gniazdka.

I już! Serek i owoce łagodzą słodycz gniazdek, a jak wyglądają! :)

Gość portalu: wiedzma napisał(a):

> lazania - szeroki makaron do zapiekanki o tej samej nazwie, ktora robi sie z

No, lazania moze miec wiecej kombinacji. Nie tyle, co spaghetti, ale pare
innych sposobow sie znajdzie.

> tiramisu - ciacho na zimno z ubitych jajek, smietanki, serkow
> homogenizowanych,

??????????????? Mnie sie zawsze wydawalo,ze warunkiem koniecznym i niezbednym
do wystapienia tiramisu jest serek mascarpone. Bo watkodawczyni to chyba o
klasyczne przepisy chodzilo, a nie kombinacje zastepcze roznych nacji
typu "polskie risotto".

Torcik serowo-śmietankowy

40 dag serka śmietankowego np. Tosca do serników
25 dag serka mascarpone
200 ml kremówki
15 dag cukru
3 łyżki kwaśnej śmietany
1,5 dag żelatyny (ok. 5 łyżeczek)
opakowanie galaretki w dowolnym smaku
paczka biszkoptów

wiórki kokosowe
owoce lub bezy do przybrania

1. Na początku przygotowujemy galaretkę wg przepisu na opakowaniu i odstawiamy
do lekkiego zastygnięcia. Tortownicę wykładamy biszkoptami.
2. Serek śmietankowy, mascarpone, kwaśną śmietanę i cukier dokładnie ucieramy na
puszystą masę. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody lub mleka, dodajemy
do masy serowej i mieszamy. Ubijamy na sztywno kremówkę, łączymy z serkami.
3. Połowę masy wylewamy na biszkopty, na to dajemy łyżką tężejącą galaretkę i
odstawiamy torcik do lodówki, do czasu, aż galaretka całkiem zastygnie. Gdy tak się
stanie, nakładamy pozostałą część masy serowej, posypujemy po wierzchu wiórkami
kokosowymi, dekorujemy owocami, albo czymś innym.
4. Torcik musi stać w lodówce przez kilka godzin, w celu nabrania odpowiedniej
konsystencji.

Przepis nie jest mój, ale wypróbowałam go i serdecznie polecam.

Smacznego

Kopyta na słodko - veto!!!!

Przepis na oko moje - z kilogram ziemniaków, ugotować, rozgnieść/ przecisnąć
przez praskę, wyrzucić na stolnicy, wsypać szklankę mąki i wbić jajko, łyżkę
mąki kartoflanej, a potem dzielnmie ugniatać, stopniowo dosypuac mąki dopóki
ciasto nie przestanie się przyklejać do rąk i stolnicy i da się ładnie zwinąć w
grube podłużne paski. Ziemniaki stare najlepiej. Teraz w sumie o inne trudno;)

Mój ulubiony sos - serkowy: w garnuszku rozpuścić na bardzo małym ogniu łyżkę
masła, dodać serek mascarpone (spokojnie można zastąpić tłustą śmietaną),
mieszać, dopóki nie stanie się toto gładziutka masą, zwiększyć ogień i dodawać
gorgonzolę - ile chcesz, ja uwielbiam, więc wrzucam dużo. Na tym w zasadzie
kończę (poza posypaniem gotowego dania parmezanem na talerzach), moja koleżanka
eksperymentuje z serkami przeróżnymi, od topionych po żółte, i efekty są nader
zadowalające.
Tylko do takiego sosu kluseczki muszą być zdecydowanie mniejsze, niż tradycyjne
kopyta.

16%VOL
22%VAT

takie tam sobie forum homeopatia

prosze o szybka odpowiedz
mam zamiar zrobic tiramisu ale bez mascarpone skorzystam z serkow homogenizowanych ale czy oprocz nich do kremu mam dodac cos jeszcze (jakas smietanka?) szukam po tych Waszych przepisach i mam totalny metlik ! jesli uzyje 0.5 serkow mniej wiecej jakie to bedzie objetosciowo ? ma sie rozumiec ze ten serek mascarpone jest kwasny jak homogenizowany... bo jakos malo cukru mi w tych Waszych przepisach :P pozdrawiam :)

Przepis na prawdziwe tiramisu jest tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16537693&a=18052936
Możesz zastapić mascarpone serkiem homogenizowanym ale to juz nie będzie
tiramisu.Mascarpone jest zupełnie inny niż serek homogenizowany,nie jest kwaśny
i mozna porównać go jedynie do bardzo bardzo gęstej śmietany.
Z tego przepisu z linka wyżej masy wystarczy na formę okrągłą o średnicy 26 cm
i wysokości 6 cm czyli IMO na 8 małych porcji,albo na 6 normalnych.

Tiramisu zrobione (i zjedzone:)
Zrobiłam bazując na przepisie pimpka sadelko i mieliśmy dziś na imieninowej
imprezie prawdziwą ucztę. Do sprawy podeszłam ekonomicznie i zamiast serka
mascarpone użyłam śmietanki 36% z Piątnicy. Osobiście nie bardzo widzę różnicę,
chociaż z pewnością dla bardziej wytrawnego podniebienia jest ona wyczuwalna.
Zamiast amaretto był likier czekoladowy, reszta jak w przepisie;) Smakowite
toto.

CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!!
Chwaliłam się wczoraj, ze zrobiłam, no i wieczorem wyjęłam z lodówki i cóż się
okazuje - że to totalna zupa!!! Czemu to cholerstwo się nie scieło? Kupiłam
inny mascarpone niz zwykle - był dużo bardziej gęsty niż zazwyczaj, a efekt
zupełnie odwrotny. Czemu???

angel.28 napisała:

> czy ktos moze podac mi sprawdzony przepis na tiramisu, takie prawdziwe, z
> serkiem mascarpone? Wielkie dzieki!

...zjadłam w końcu to 'podrabiane' tiramisu...
To z serkiem śmietankowym zamiast mascarpone.
To, na które tyle osób na forum się oburzało:))

Zawsze robiłam tradycyjne, ale tego miałam okazję spróbować i muszę powiedzieć, że:
- to BARDZO udana podróbka
- jest BARDZo smaczne.

i chyba poproszę o przepis i włączę do repertuaru bo serek almette mogę nawet kupić w osiedlowym sklepie, a po mascarpone muszę się już wybierać dalej.

A ja robię tak:
10 żółtek ucieram na biało z 8 łyżkami cukru pudru. Potem dolewam jakieś 200 ml
alkoholou (prawdę mówiąc może być każdy mocny - koniak, winiak, wódka, brandy,
oczywiście najlepiej likier kawowy czy amaretto) i dalej ucieram, ale tym razem
stawiając miskę na garnku z wrzącą wodą.
500 ml śmietany 30% ubijam z 2 łyżkami cukru pudru. osobno ubijam 400 g serka
mascarpone, łączę powoli ze śmietaną.
Parzę mocną kawę, dolewam do niej jeszcze porcję alkoholu. W formie układam:
krótko moczone w kawie biszkopty (wczoraj robiłam z tych długich Sanu i są ok,
kiedyś robiłam z tych okrągłych dan cake, też dobre), na to nakładam krem
jajeczny i masę z mascarpone ze śmietaną. Ponownie biszkopty, jaja i
mascarpone. Wstawiam do lodówki (najlepiej najpier na krótko do zamrażarki, a
potem już trzymam całą noc z lodówce, mam komorę 0%). Dopiero jak podaję, to
pokrojone na kwadraty tiramisu posypuję przesianym gorzkim kakao.
Dobry przepis jest też w książce Marka Łebkowskiego "Ciasta i desery" wydanej
przez świat książki. Dokładkie te same składniki, ale nieco inna kombinacja.
aha, Włosi nie robią z własnej roboty biszkoptu. W każdym przepisie napotykam
biszkopty gotowe, zazwyczaj podłużne.
Pozdrawiam

Mam tylko przepis na krem śmietankowy, ale może się przyda Ja
kiedyś robiłam tak: upiekłam biszkopt i przełożyłam go kremem
śmietankowym do tortów z... torebki (chyba Oetkera ale nie
pamiętam). Nikt się nie zorientował bo był na padę pyszny, a siostra
poprosiła mnie o przepis na krem ))
Ten krem te z jest pyszny, truskawki można pominąć
Krem:
2 szklanki truskawek
225g serka mascarpone
1/3 szklanka cukru
sok z 1/2 cytryny
2 lyzki rumu
zelatyna (na 2 szklanki wody, nie wiem jaka to bedzie ilosc - u mnie
jest to okolo 1 lyzki)
2 szklanki smietanki kremowki
Umyte truskawki zmiksowac w malakserze lub blenderze, dodac
mascarpone, cukier, rum i sok z cytryny. Zelatyne przygotowac
zgodnie z instrukcja na opakowaniu, dodac do truskawek.
Uibc kremowke na sztywno i delikatnie wymieszac z masa truskawkowa.
Wstawic do lodowki az masa lekko stezeje. Przelozyc blaty masa -
kladac na kazdy 1/3 kremu. Udekorowac truskawkami.

Dziwne zwyczaje tam u Was panują...
u nas w poradni cukrzycowej dla ciężąrnych jest bardzo miło... prawie nie ma
kolejek... czasem się trafi jedna, max dwie pacjentki przed Tobą. Pielęgniarki
do rany przyłóż i bardzo miła lekarka. Dziś byłam na kolejnej wizycie. W sumie
na diecie jestem 2 tygodnie, a miałam już 3 wizyty, następna za 2 tyg. A
wszystko po to, żeby zobaczyć, czy moje przesunięcia w posiłkach zdały egzamin -
miałam za wysoki cukier po I śniadaniu. Do 6 posiłków staram się przyzwyczaić,
choć dziś lekarka powiedziała, że można zwiększyć porcje jeśli będę czuła głód.
I sama trochę eksperymentuję, żeby nie zwariować. Dobrze, że na niekórych
produktach podają wszelkie wartości dla 100 g danego produktu można sobie
poprzeliczać. Plusem jest też to, że moja waga utrzymuje się na stałym poziomie.
Barkuje mi słodyczy... ale to sobie odbiję w stosownym czasie. Wczoraj widziałam
świetny przepis na tertę z serkiem mascarpone i snickersami... mmmmmmm....
Generalnie wyniki są dobre i to jest duży plus Do kłucia już się
przyzwyczaiłam, mogę to robić z zamkniętymi oczami. Za tydzień mam USG i dowiem
jak duży jest mały, bo lekarka kładzie nacisk na to, żeby się nie głodzić -
dziecko ma rosnąć!

Extract czy Flavouring ?
Dzisiaj ponownie zapodaje sernika w piekarnku i w zwiazku checia powrotu do
nautry postanowilam zakupic Vanilla EXTRACT a nie jak wczesniej Flavouring.
No ale okazalo sie ze extract nie pachnie waniliowo czego nie mozna zarzucic
flavouring-owi. Tak wiec chyba jednak do ciasta lepiej dodawac sztuczny smako-
zapach aby uzyskac lepsze efekty.

Notabene tydzien temu takze pieklam sernik tyle ze wedlug angielskiego
przepisu ale niebylo co pokazywac bo angielski sernik wyladowal w kibelku.
Ale moglo to byc takze spowodowane brakiem odpowiedniego sera poniewaz w ASDA
nie bylo potrzebnego Quarka wiec pomyslalam sobie ze zrobie z Mascarpone. Ale
okazalo sie ze powyzszy serek pochodzenia wloskiego stanowczo nie nadaje sie
do angielskiego sernika. Tak wiec pozegnalismy z zalem moje sernikowe
wypociny.

Aktualnie siedzi w piekarniku nastepny twor mojej wyobrazni jest to sernik
pomaranczowo waniliowy (ale wanili nie czuc). Tak wiec za jakas godzine
przekonam sie czy jest zjadliwy czy takze podzieli les tego z przed
tygodnia. :-))

pasztet z kurczaka domowy to ze sklepu- taki pyszny, swiezutki mniam
mniam

a przepis na tiramisu prosze:
- 1 serek mascarpone 250g
- smietana 30% 130g
-cukier puder 50g
- biszkopty podluzne
-filizanka mocnej kawy z wodka lub likierem kawowym
- kako do posypania

smietane z cukrem pudrem utrzec i wlozyc serek i delikatnie mieszac
(juz sam amase moze wcinac)
potem nasaczam biszkopty kawa i tak przekladam biszkopty, masa,
biszkopty, masa itd
na godzinke do lodowki.............

mniam!

Nic się nie powinno rozpłynąć o ile użyjesz serka mascarpone a nie czegoś w
zastępstwie,dobrze ubijesz jajka i odstawisz gotowy deser na conajmniej kilka
godzin do lodówki.Białka się też dodaje,możesz dodać połowę białek jaka jest w
przepisie-będzie bardziej kremowo.Śmietany się nie dodaje.
A przepis sprawdzony znajdziesz tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20617530&a=20617710

Witam,
zgadzam się, że nic nie jest takie jak mascarpone, ale nieraz zdarza się, że w
moim mieście brakuje tego specjału, pamiętam, miałam kiedyś przepis, w którym
proponowano zastapienie mascarpone mieszanką śmietany kremówki i serka typu
Philadelphia - nie pamiętam tylko proporcji...
ale tort capuccino (bo to był taki przepis) wyszedł prawie ak samo dobry jak z
oryginalnym mascarpone...

zrobili mnie w...
... no, moze nie konia ;) ale zrobili. jako ze zajadalam sie knajpianym creme brule (ze tez nie
zaczelam podejrzewac, ze cos tu nie gra) postanowilam wykonac sama. wykonalam jak przepis
przykazal (miks smietany z zoltkami ubitymi z cukrem bainmarinowany przez 30 minut) i wyszly...
serniczki! normalnie sie scielo! a mnie chodzilo o krem taki bialy waniliowy :((( pytam wiec: zrobilam
cos nie tak, czy creme brulee to wlasnie serniczki, nie krem? a jesli chce bialy krem to zrobic
podobnie tylko: smietana plus zelatyna czy serek mascarpone zeby sie nie lalo? dzieki!

problem z tiramisu
Małe pytanie. Mam przepis na tiramisu w którym nie ma jajek. Robiłam wychodził
bardzo dobry ale zastanawiam się czy to nie jest czasem jedynie
"tiramisupodobne". Hmm? A przepis brzmi tak:

3łyżki kawy rozpuszczalnej
3łyżki likieru kawowego
300ml śmietany kremówki
2łyżki cukru pudru
2krople esencji waniliowej
250g mascarpone
biszkopty
a potem standardowo kawę wymieszać z gorąca wodą dodać likier i wystudzić.
Śmietankę ubić z cukrem i wymieszać z mascarpone. Biszkopty namoczyc mieszanką
kawy i likieru i układać warstwami z masą z serka.

I jak myślicie?

Latulko, zrobiłam w/g przepisu, który podałaś, ale z 2 zmianami:
1. Nie dałam esencji waniliowej, lecz cukier waniliowy do ubitej śmietany.
2. Na spód upiekłam cieniutki biszkopt, który nasączyłam kawą. Drugą warstwę
stanowiły okrągłe biszkopty, które zanurzałam w kawie dosłownie na sekundę.

Następnym razem zamiast mascarpone (żadna rewelacja czyli b. tłusty ser
porządnie zmielony, bez smaku), wezmę po prostu dobry tłusty twaróg i potraktuję
go malakserem, czyli postąpię z nim tak jak z serem do sernika. Wiem, że to nie
tiramisu, ale smak super. Ciasto-deser wyszło pysssssszne, a roboty przy nim nie
ma wcale, dzięki za przepis. Jeszcze tylko dodam, że wierzch posypałam tartą
gorzką czekoladą. Ciasto zniknęło jeszcze tego samego dnia.

Szanowni Forumowicze pozwólcie przedstawić sobie przepis na deser z książki
KOCHEN Die neue groBe schule wyd. 1994 r.
5 żółtek
150 g cukru
2 łyżki gorącej wody
500 g mascarpone (lub twarogu)
14-16 podłużnych biskoptów
6 łyżek likieru (lub zimnej kawy mocca)
-.-.-.-.-.-.-.
5 białek
50 g cukru (do białek)

1. żłótka z cukrem i wodą ubijac na puszysta masę
2. mascarpone lub twarog odcisnąc w siereczce
3. masę złotkową wymieszać z serem i wyłozyc połowę do prostokątnej formy
4. biszkopty ułożyc ciasno na masie serowej w formie i skropić likierem (lub
kawą)
5. pozostałamasę serową rozsmarować na wierzchu biszkoptów i włożyc do lodówki
na conajmniej 4-5 godz.
6.nożem okroić brzeg masy przy formir i przełożyć na półmisek
7. białka ubić z cukrem na sztywną pianę
8. rozsmarować na deserze i podawać - lub dodatkowo wstawić na 4 min pod ruszt
grilla do uzyskania brunatnego zabarwienia

w tym przepisie białka są tylko ew. dodatkiem, nie miesza się ich z serem
dzięki czemu żaden ser nie rzednieje.
Oczywiście każdy wg uznania może uzyć więcej biskoptów, przesypywac kakaem
itp.

Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

> 500 g mascarpone (lub twarogu) (?????)
jakiego znowu twarogu> 7. białka ubić z cukrem na sztywną pianę
> 8. rozsmarować na deserze i podawać - lub dodatkowo wstawić na 4 min pod
ruszt
>
> grilla do uzyskania brunatnego zabarwienia
>
> w tym przepisie białka są tylko ew. dodatkiem, nie miesza się ich z serem
> dzięki czemu żaden ser nie rzednieje.
> Oczywiście każdy wg uznania może uzyć więcej biskoptów, przesypywac kakaem
> itp.

Jakoś wolę włoskie przepisy od niemieckich
poza tym stanowczo za mało tam biszkoptów

fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,50123218,50123218.html
Przepis jest tu
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,50123218,50124291.html
Imho im tłustszy ser uzyty do sernika, tym bardziej jest on
kremowy. Jesli zalezy ci na bardzo 'maziatym' serniku, uzyj calego
pudelka mascarpone (200? 250g?) i dopelnij najlepszej jakosci
tlustym serem sernikowym typu President. Wazny jest tez sposob
pieczenia (idealne do tego typu sernikow jest wlasnie, jak w tym
przepisie, pieczenie w kąpieli wodnej).

wykorzystac Mascarpone
marzy mi sie cos slodkiego...
mam ser mascarpone, serki homogenizowane... zapewne mozna z tego zrobic sernik
na zimno? ale jak? szukalam przepisow n kwestii smaku, ale zbyt skomplikowane
jak na moje niewielkie kuchenne umiejetnosci... macie jakies sprawdzone
przepisy na deser z serkem mascarpone?

Oryginalny przepis, prosto z Włoch:

Pół kilo serka mascarpone
4 jajka
piszkopty podłużne, okołó 1,5 dużej paczkibaaardzo mocna kawa, amaretto
3/4 szklanki cukru pudru
kakao
trochę startej, gorzkiej czekolady

Zapażamy kawę, bardzo mocną, dodajemy amaretto, według uznania, ja nie żałuje
Gdy kawa stygnie, miksujemy serek z zółtkami i cukrem, oraz ucieramy czekoladę
na grubej tarce. Ubijamy pianę z białek i delikatnie mieszamy z masą serową -
żółtkową.
Przygotowujemy prostokątne naczynie ceramiczne (w żadnym wypadku blachę, bo
przejdzie zapach blachy na deser, Następnie maczamy na moment każdy piszkopt w
kawie i układamy w formie. Połowę masy serowej nakładamy na biszkopty,
posypujemy kakao i startą czekoladą. Potem znowu układamy namoczone biszkopty
ponownie, a na nie drugą część masy, ponownie posypujemy kako i startą
czekoladą.
Dajemy na kika godzin do lodówki,
Pamiętajcie, że Tiramisu nie jest ciastem, jest deserem. Więc nie będzie sie
idealnie kroić. Ja osobiście najczeście porcjuje je łżką. MOżna je steż zrobić
w osobnych pucharkach. Pozdr

Ja nie mam konkretnego przepisu bo robię na oko:
ucieram żółtka z cukrem na jednolitą masę i dodaję serki mascarpone,
no i ukladam normalnie:
biszkopty nasączone kawą z alkoholem
masa
kakao na wierzch

PS. Pierwszy raz słyszę o tiramisu z bitą śmietaną :)

ja zrobilam wg przepisu na prawdziwe wloskie tiramisu z serkiem
mascarpone. przepis znajdziesz tu (patrz na przepis nie od dorotus,
a w komentarzach).

mojewypieki.blox.pl/2007/01/Tiramisu-przepis-Marghe72.html

TIRAMISU - przepis
składniki

6 żółtek
6 czubatych łyżek cukru
50 dag mascarpone
6 łyżki amaretto ( ja dodaję też trochę whisky i olejku migdałowego )
około 40 biszkoptów "kocie języczki"
ok 1 szklanka mocnej kawy, świeżo zaparzonej i całkowicie wystudzonej
(może być rozpuszczalna)
2 łyżki gorzkiego, naturalnego kakao

Żółtka miksuje z cukrem aż do uzyskania kremu, następnie dodaję serek
i jeszcze chwilkę miksuje.
Do wystudzonej kawy dodaję alkohol oraz opcjonalnie kilka kropli
olejku migdałowego dla pogłębienia smaku.

Podłużną foremkę wykładam papierem do pieczenia ( na drugi dzień
łatwiej kroić ) i układam warstwę biszkoptów nasączonych kawą z
alkoholem. Następnie warstwa kremu, później znowu biszkopty i krem.
Ilość warstw zależy od wielkości foremki i tego, na ile wystarczy
kremu i biszkoptów. Ważne żeby zacząć od biszkoptów i zakończyć na
kremie.
Następnie przykrywam foremkę folią przezroczystą i wstawiam na noc do
lodówki.

Przed podaniem posypuje kakao.

PS. Wg mnie sukces zależy od odpowiedniego namoczenia biszkoptów. Nie
mogą być za suche, bo nie będzie odpowiedniego smaku ani za mokre, bo
krem będzie się rozlatywał. Kiedyś robiłam z innego przepisu, gdzie
jeszcze dodawało się pianę z białek, ale był problem z stwardnieniem
serka. Jak dla mnie przepis idealny i łatwy w wykonaniu.

Polecam i SMACZNEGO

Zrob beze z orzechami i daktylami, i przeloz kremem z serka
mascarpone i ubitej smietany? Dacquoise to jedne z bardziej
trywialnych ciast do zrobienia, imho.

Znakomity przepis na beze szellki, a krem to zadna
filozfia, wiec poradzisz sobie sama :)

TIRAMISU
Przepis dostalam wraz z prezentacja wykonania od znajomego Wlocha.

1. Przygotowac napar kawy, dosyc mocny ale zeby nie byl za gorzki.
Wystudzic a nastepnie dodac jakis alkohol - gin, wodke moze byc
jakis likier - w sporej ilosci ale nie przesadzac. W kazdym razie ma
byc czuc ten alkohol jak sie sprobuje kawe.
Teoretycznie powinno byc Amaretto, ale akurat w tej kwestii Wlosi
nie sa ortodoksyjni. W zaleznosci od domu, kazdy daje co innego. Ja
bardzo lubie z wisniowka (o ile nie mam Amaretto) i generalnie im
wiecej tym lepiej ;)

2. Masa- na kazde 100g serka mascarpone jedno zoltko i jedna czubata
lyzka cukru- jak robisz z opakowania 250 g to oczywiscie 3 zoltka i
3 lyzki .
Cukier z zoltkami utrzec mikserem na gladka mase, nastepnie dodac
ser i delikatnie wymieszac na malych obrotach albo lyzka.
Tutaj radze nie oszczedzac i kupic prawdziwy mascarpone. Nasz twarog
to niestety nie to samo.

3. Biszkopty moczyc w kawie z obu stron ale przez szybkie zanuzenie
calego biszkopta - na raz - dwa. Ukladac w naczyniu. Na to masa, na
to znowu biszkopty i znowu masa.

4. Calosc na pare godzin do lodowki - jesli mozesz zrobic rano to
zrob rano jesli podajesz wieczorem, jesli nie mozesz zrobic rano to
zrob wieczorem dzien wczesniej. Calosc musi sie porzadnie schlodzic,
ale dobrze, zeby bylo jak najswiezsze.
Przed podaniem gore posypac kawa zmieszana ze slodkim kakao albo
sama kawa, przez sitko!!!!!!!!!!

i to wszystko:)

Trzeba było łyżką powrzucać na wrzątek.

Ja mam taki przepis (z głowy : paczka mrożonego szpinaku, dwa jajka, szklanka mąki (czasem trochę więcej), gałka muszkatołowa, serek mascarpone lub normalny twarożek miękki. Trzeba wymieszać, żeby było średnio miękkie, musi sie trzymać łyżki, w przeciwnym razie rozleci się w garnku.
I to łyżką na wrzątek az wypłynie, jak to kluski. Potem do żaroodpornego, na wierzch starty ser i do piekarnika na chwilę

I wychodzi mnie, leniwcowi kuchennemu.

Ja mam taki przepis i zawsze mi wychodzi.
2 serki Mascarpone
3 żółtka
1/2 szklanki cukru
mała śmietanka 30%
duży kubek kawy z amaretto

Żółtka ubijam z cukrem, potem dodaję Mascarpone cały czas ubijając.
W osobnym naczyniu ubijam śmietankę kremówkę i dodaję powoli do serków mieszając
łyżką.
Moczę biszkopty w kawie i przekładam masą. Górną warstwę osypuję czarnym kakao.
Smacznego!

Przepis jest...
tutaj

fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,95570869.html
I jeszcze można obejrzeć fotki Mi się nigdy nie chce zdjęć
porobić
Ale moje podobne.Tylko w tym teraz dorzuciłam jeszcze banany między
te truskawki i jest jeszcze lepsze
Ogólnie to ubita smietanka z serkiem mascarpone(tylko to z tym sie
łączy delikatnie na malych obrotach i szybko) to chyba najlepsze
połączenie
Jak ktoś lubi czekoladowe ciasta to jeszcze czekoladowa chmura
Nigelli jest boska
I łatwa

Szefowa prosiła o przepis na dipy. Wpisuję teraz ten z awokado, bo
ten z kawiorem gdzies mi się zapodział chwilowo, ale znajdę.

Dip z awokado

Składniki:
1 dojrzałe awokado
3 łyżki soku z cytryny
1 opakowanie serka mascarpone
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka musztardy Dijon

posiekana natka pietruszki i płatki migdałowe do dekoracji

Przygotowanie:
Z awokado wyjmujemy miąższ i siekamy go drobno.
Skrapiamy częścią soku z cytryny, wkładamy do miski.
W innym naczyniu mieszamy serek mascarpone, roztarty czosnek,
musztardę, resztę soku z cytryny, sól, pieprz. Dodajemy posiekane
awokado, delikatnie mieszamy.
Na wierzchu posypujemy pietruszką i płatkami migdałowymi.
Podajemy w miseczkach lub w wydrążonych połówkach awokado.

Ja mam taki przepis:
2 serki Mascarpone
3 żółtka
1/2 szklanki cukru
mała śmietanka 30%
duży kubek kawy z amaretto

Żółtka ubijam z cukrem, potem dodaję Mascarpone cały czas ubijając.
W osobnym naczyniu ubijam śmietankę kremówkę i dodaję powoli do serków mieszając
łyżką.
Moczę biszkopty w kawie i przekładam masą. Górną warstwę osypuję czarnym kakao.

Nie wiem czy "prawdziwe" tiramisu, robię ze śmietanką bo z białkami mi nie
wyszło:( ale jest pyszne.
Smacznego!

może Lody porzeczkowe?
Czas przygotowania: 20 minut
Czas inny: 5 godzin
Kaloryczność: 280 kcal
Ilość porcji: 6
Składniki

* 45 dag czerwonych porzeczek
* 1/2 szklanki cukru pudru
* 22 dag serka mascarpone
* 3/4 szklanki jogurtu naturalnego
* 2 białka

Etapy przygotowania

Porzeczki oderwać od szypułek, umyć, zmiksować z cukrem. Mus przetrzeć przez
sito (jeśli jest za kwaśny, dodać jeszcze trochę cukru).

Serek mascarpone wymieszać lub zmiksować z jogurtem naturalnym. Stopniowo
dodawać mus porzeczkowy, cały czas delikatnie mieszając łyżką.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodawać po łyżce do kremu
porzeczkowego. Dokładnie i ostrożnie wymieszać (masa powinna być puszysta i gładka).

Deser przełożyć do metalowej misy, przykryć folią, włożyć na kilka godzin do
zamrażarki. Kulkami lodów napełnić pucharki, udekorować owocami i miętą.
www.mojegotowanie.pl/przepisy/desery/lody_porzeczkowe
zdjęcie powyżej.
smacznego!

No więc wracając do wątku - ostatnio szybciej się wziełam do pomysłu
niż do zajrzenia w wątek:

zmiksowałam te delikatnie podsmazone kawałki brzoskwini z puszki
(miałam akurat w szafce, na świeże nie bardzo były szanse w tym
konkretnym momencie), ale najpierw podsmażyłam odobinę świeżego
imbiru pokrojonego w kosteczkę z wspomnianą miętą, dopiero potem
wrzuciła brzoskwinie. Zmiksowałam z mascarpone, dodałam cukier
waniliowy i odrobine cynamonu.

Co wyszło?

REWELACJA! Naprawdę, nie chwaląc się, baaardzo orzeźwiający letni
smak (może niekoniecznie na tę porę roku), ale bardzo nam wszystkim
smakowało1

No i zrodził się pomysł by zrobić na tej bazie owocowo-przyprawowej
plus mascarpone, SERNIK NA ZIMNO.

Tylko, ze nie bardzo mam pomysł jak się do tego zabrac, jakie
pozostałe składniki, jakie proporcje...

zalezałoby mi na konsystencji zwykłego sernika na zimno (takiego,
jak się robi z serków homo i masła) lub ptasiego mleczka.

Stworzymy razem taki przepis?

Philly jest suchsza od normalnego twarozku. Moze warto by ja bylo
rozpaprac z czyms w rodzaju homo-serka? Albo mascarpone? Proporcje
musisz wyczuc.

W niektorych przepisach pisza, zeby namaczac, w innych - zeby bron
boze nie. Moze warto pojsc na kompromis i je np lekko pokropic?
Albo zanurzac je w mleku tylko przez nanosekundy, jak biszkopty w
kawie na tiramisu?

W przepisie komiksowym tam pod spodem dziewczyny daja madre uwagi
nt techniki ukladania herbatkow. Radze sie wczytac.

"moje" szybkie tiramisu każdemu smakuje, a kupuję serek mascarpone w
Biedronce, pod przykrywką jest przepis.ubić 150g śmietany kremówki.
W osobnym naczyniu wymieszac serek i 50g cukru pudru , do tego
dodawać powoli ubitą śmietanę. I już przy dodawaniu śmietany mieszać
łyżką nie mikserem. Zawsze mi wychodzi. I bez żadnych żółtek czy
białek.
:) polecam spróbować

No i wyszło tak sobie:( Truskawki zmiksowałam, dodałam żelatynę wg przepisu, ale
nie stężało na tyle, by pogła być z tego samodzielna niepłynąca warstwa do
tortu. Więc wzięłam mascarpone, dodawałam po trochu przecier truskawkowy i
mieszałam. Masa wyszłaby całkiem niezła, gdybym nie zapomniała najpierw
zmiksować serek, wyszły serowe krupy w różowym kremie:( Przełożyłam tort (mimo
wszystko, bo w smaku było ok, a krupy nie za duże;), ale po nocy w lodówce
różowy kolor kremu gdzieś znikł, pozostał prawie biały, paskudny. Na szczęście
miałam jeszcze mascarpone to zrobiłam szybciutko biały krem i pokryłam tort+
zdobienie. Nie było źle, dopóki nie ukroiłam 1 porcji- krem zabarwił biszkopt na
szaro- sino:))) A trzeba było dodać sztuczny barwnik, a nie- natury się zachciało!!!
Ten post to tak w ramach ostrzeżenia:)

250 g mascarpone
2 żółtka
2 łyżki cukru
1 białko
4 łyżki alkoholu (np. rumu)
biszkopty
kawa - zawsze mocna z ekspresu z odrobina alkoholu
- od zawsze robie wg tego przepisu modufikując w zależności od ilości sera
(ewentualnie od wielkości jajek, jeśli ekstremalnie duże lub małe)i jeszcze
nigdy mnie nie zawiódł; tirasimu nie może być jak ciasto i kroić się w ładne
kawałki, ja robię w miskach różnej wielkości i nakładam na talerzyki/miseczki w
stanie ćwierćpłynnym. Żadnej śmietany, biszkopty moczone dość mocno a masa z
serem mieszana mikserem, tyle, że krótko. Ani razu, od lat, nic się nie
zwarzyło,nie popłynęło ani nic takiego. Byle nie z polskiego mascarpone.

To jest moj sprawdzony przepis na sernik z quarkiem i mascarpone odstepnymi w
kazdym sklepie bez problemow. Wypracowalam sobie takie skladniki i proporcje i
zawsze wychodzi smaczny sernik, akurat go dzisiaj pieklam.:-)
Sernik z mascarpone

Opakowanie mascarpone (250g)
2 opakowania serka Quark (500g)
szklanka cukru (caster sugar)
cukier wan. (najlepiej domowy lub naturalny ekstrakt wanilii)
2 lyzki masla
4 jajka
2 lyzki maki ziemniaczanej
rodzynki

serki utrzec z 1 jajkiem, zoltkami, cukrem, cukrem wanil i maka. Ubic piane z
bialek i delikatnie wymieszac z masa. Dodac rodzynki. Piec około godziny w 160
stopniach.

Co z serka mascarpone?
Kobitki pomóżcie. Zakupiłam jakiś czas temu dwa opakowania serka mascarpone do konkretnego przepisu, ale tak się złożyło, że deseru nie robiłam i robić nie będę. Mam teraz pół kilo serka i czas do czwartku żeby o zjeść... Macie jakieś sprawdzone przepisy na serek? Coś tam w necie znalazłam, głównie na makarony, ale z doświadczenia wiem, że raczej nie będzie nam to smakowało - nieco jednak jest mdławe. I bardzo proszę o przepisy bez surowych jajek - jestem w ciąży i niebardzo moge takie jeść.

Dzieki za eszystkie przepisy. Niesety 90% to słodkie desery... Gdybym chciała jeść słodycze to zrobiłabym deser, do którego mascarpone było zakupione. Na szczęście dziś odkryłam, że na wieczku serka jest przepis właśnie na sos pomidorowy - mieliśmy pycha obiad! Tylko mnie po dodaniu serka do pomidorów z kurczakiem sos sie bardzo rozrzedził. Trochę mnie to rozczarowało, ale w smaku był super Jeszcze tylko jedno pudełko i po sprawie
A na kanapki to jakoś mi nie leży, za tłusty i mdły.

jan.kran napisała:

> Z tiramisu jest jak z rosolem ... ile kucharek tyle sposobow.
> Czesto dodaje sie jajka i smietane ale ja uwazam ze ponizszy przepis jest i
> tak bomba kaloryczna...
> Opakowanie biszkoptow, 250 gram mascarpone , mocna kawa z amarettto.
> W niskiej prostokatnej formie < Junior uzywal po prostu ceramicznej formy d
> o
> zapiekania > uklada sie warstwe biszkoptow. Kazdy biszkopt szybko zamoczony
> w
> kawie z amaretto. Warstwa mascarpone , biszkopty itd. Na wierzchu biszkopty,
> posypac kakao i do lodowki na kilka godzin

A ja do serka mascarpone dodaje kogiel mogiel ( bez cukru) z 4 zoltek) Smaluje
lzje bardziej delikatnie i wysmienicie !!!

zwykle jadłam taką sałatkę bez sosu,tylko np. z odrobiną cukru i
rumu (owoce puszczają mnóstwo soku).Jeżeli naprawdę zależy Ci na
sosie możesz pokombinować mieszając serek waniliowy lub mascarpone
ze śmietanką czy jogurtem.Wystarczy ew. trochę cukru i
wanilii,najlepiej naturalnej.A jak chcesz zabłysnąć zrób to
gotowanie.x3m.pl/index.php?przepis=6411
lub coś takiego
kuchnia.kisa.pl/przepis.php?nr=168&hm=sosy/og

Tiramisu na 30 osób - to znaczy ile?
Witajcie!
Za tydzień bój bratanek ma komunię, po niej takie śniadanio-obiad (przystawki
a później ciepłe danie). Wszystkich stołowników będzie 30 sztuk. Brat poprosił
mnie, żebym zrobiła na deser tiramisu, bo "tobie tak zawsze wychodzi"...
Chętnie zrobię (sama się zresztą zgłosiłam po jakieś zadanie bojowe), ale nie
mam pojęcia ile. Mój standardowy przepis (500g mascarpone, 30 dag biszkoptów,
3 jaja...), wycięty z dodatku do "Kuchni" - Potrawy światowej sławy - nie
wskazuje na ile osób jest przewidziane.
Poszukiwania w internecie przyprawiły mnie o lekki zamęt w głowie, ponieważ na
różnych stronach porcja z 500 g serka przewidziana jest na biesiadników w
liczbie od 5 do 10, co - przyznacie - jest dużym rozrzutem.
Będzie tak: zimnej przystawki (chyba dwie), potem obiad (w planach jest taki
wiosenny - niezbyt ciężki), potem ciasto i deser. To wszystko rozciągnięte na
5 godzin.
Pytanie moje brzmi tak: ile razy zwielokrotnić opisaną wyżej porcję, żeby
starczyło na 30 ludzi, przy założeniu, że nie będą zbyt głodni, ale na
tiramisu pewnie chętnie się skuszą.
Nie chcę, żeby zabrakło, a z drugiej strony - cała sobota w kuchni mi się nie
uśmiecha przy takiej pogodzie i 16-miesięcznej przeszkadzaczce...
Z góry dziękuję Wam za pomoc

Beza Pavlova ze smietana czy kremem z mascarpone ?
robilam kiedys beze pavlova z sama bita smietana + na to owoce ale
znalazlam przepis z taka masa
Krem:
4 żółtka
2 łyżki cukru kryształu
150 ml śmietany kremówki
15 ml sherry
25 dag serka mascarpone

myslicie ze bedzie lepszy taki krem? moze mniej mdly niz smietana? i
czym mozna zastapic sherry bo nie mam i niestety nie kupie

sernik na zimno z mascarpone
250 g serka mascarpone 4 łyżki cukru pudru 2 banany i galaretka
agrestowa rozpuszczona w polowie wody z przepisu (ostudzona).
Wszystko razem miksyjemy na gładką masę a na koniec dolewamy
galaretkę i miksujemy 2 sekundy, żeby nie spienić galaretki.
Wylewamy do foremki i wstawiamy do lodówki. Ja równocześnie robie
jeszcze galaretke truskawkową z poł porcji zalecanej wody i mieszam
z 1/2 kg zmiksowanych truskawek i wylewam na ciasto po ok 1
godzinnym pobycie masy serowej w lodowce.

Ja polecam to:D Nigella ma doskonałe czekoladowe ciacha:D A przepis chyba z
Galerii:D Wypróbowane i zbyt pyszne;)

Czekoladowa chmura Nigelli

Przepis:

250 g ciemnej czekolady
125g masła
6 jajek
175g cukru
starta skórka z pomarańczy ( niekoniecznie)
2 łyżki likieru Cointreau ( niekoniecznie )

na wierzch:
500 ml śmietany
cukier waniliowy
1 łyzka likieru,
kakao do posypania
ja dodaję dodatkowo 6 łyżek cukru pudru, serek mascarpone 250g i 1 żółtko

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C, dno tortownicy o średnicy 23 cm wyłożyć
papierem
do pieczenia.
Czekoladę rozpuścić z masłem najlepiej w mikrofali, poczekać aż całość trochę
przestygnie. 2 całe jajka i 4 żółtka ubić z 75 g cukru na puszystą masę. Do
masy
dodawać powoli rozpuszczoną czekoladę, cały czas delikatnie ubijając, skórkę z
pomarańczy i likier. W innej misce należy ubić 4 białka na pianę z resztą
cukru. Pianę
dodawać po łyżce do masy czekoladowej i delikatnie mieszać ( najlepiej robotem
na
małych obrotach). Wylać do tortownicy i piec 35-40 min lub do popękania i
wyrośnięcia
ciasta. Ja zawsze piekę 45-50 min. Po upieczeniu ciasto stygnąc zapada się.
Śmietanę ubić na sztywno najlepiej z fixem i 3 łyżkami cukru pudru. Serek
mascarpone
wymieszać z 1 żółtkiem i 3 łyżkami cukru pudru. Za pomocą robota kuchennego
połączyć
serek ze śmietaną. Wyłożyć na ostudzone ciasto. posypać kakao. Ja ciasto
przechowuję
w lodówce.
Delikatna śmietana świetnie łagodzi intensywnie czekoladowy,
wilgotny spód.

Ciasto marchewkowe - przepis
CIASTO:

3 jajka,
3/4 kubka oleju,
3/4 kubka maślanki,
2 kubki mąki,
2 kubki cukru,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
2 łyżeczki cynamonu,
2 łyżeczki zapachu waniliowego,
1 kubek rodzynek,
1 kubek wiórków kokosowych,
2 kubki startej marchewki,
1 kubek posiekanych orzechów
1 puszka posiekanych ananasów,

W dużym naczyniu zmiksować jajka, olej i maślankę.
W osobnym naczyniu wymieszać mąkę, cukier, sodę i cynamon.
Następnie wymieszać z jajkami (itd).
Powoli dodawać starta na dużych oczkach marchewkę, rodzynki, orzechy i wiórki,
ananasa i zapach
waniliowy.
Po wymieszaniu wlać do formy , piec w temp. 200 stopni ok. 45 -50 min.

Ilość rodzynek, orzechów i wiórków, ananasa itp może zbyt wielka, tak dostałam
kiedyś w przepisie, podejrzewam że spokojnie można zredukować do połowy :)

POLEWA:

0,25 dag serka waniliowego (lub czegoś innego) (w oryginale jest serek tzw
"cream cheese" ale to można dostać chyba (?) tylko w Stanach, u nas widziałam
serek duński w słoiczkach o takiej nazwie. Ooryginalny cream cheese ma
konsystencję jakby mascarpone, albo super gęstej śmietany)
0,5 kubka cukru pudru (lub mniej)
2 opakowania cukru waniliowego
1 -2 stołowe łyżki gęstej śmietany
1 łyżeczka zapachu waniliowego

Wymieszać składniki i polać polewą przestygnięte ciasto

ja robiłam ostatnio dla mojej Marysi (2 latka) tort urodzinowy, gdzieś tu
podawałam przepis na biszkopt, ale chyba nie potrzebujesz, a masa:
zmiksuj pół na pół chudy twróg z serkiem mascarpone, dodaj cukru do smaku,
wmiksuj w jedna część masy dowolne owoce a na drugim biszkopcie ułóż je w
całości i posmaruj "czysta" masą. Na koniec do każdej części masy wmieszaj
ubitą i osłodzoną śmietane kremówkę i już. Dekoruj dowolnie. Wybór koloru
biszkoptów i owoców to tylko i wyłącznie kwestia gustu. Tort trzyma sie bardzo
dobrze nie namaka, nie spływa nic, śmiało można go jeść przez jakies trzy dni.
Życzę smacznego a jeśli sie zdecydujesz napisz jaki zrobiłaś.

Ja mam przepis ktory stosuje dosc czesto,zawsze wychodzi
super.Przepis jest z opakowania wloskich biszkoptow lekko
zmodyfikowany.4 lub 5 zoltek ubijam mikserem razem z 3/4 szkl.
cukru,az prawie nie bedzie czuc cukru,potem dodaje 2 opakowania
serka mascarpone(razem 500g),nadal troche zmiksowac,a na koniec
ubijam mocno zmrozony w zamrazalniku heavy cream,taka smietanka w
kartoniku.W oryginale ubija sie chyba jedno bialko.
Zaparzam mocna kawe rozpuszczalna,moze byc tez expresso,studze ja i
potem dolewam jakiegos alkoholu,przewaznie jakis likier kawowy typu
Kahlua,w tym moczy sie biszkopty,doslowni na sekunde zamaczajac i
ukladajac na glebszej blaszce o wym. 23 cm na 32cm.Na biszkopty
wykladam polowe masy a potem posypuje na to kakao i troche sypkiego
Nesquicka,na to znowu maczane biszkopty i znowu masa oraz na wierzch
kakao.uzywam wloskie biszkopty podluzne tzw.kocie jezyki.Jesli
biszkopty bedziesz bardziej nasaczac ciasto bedzie bardziej mokre,a
jesli slabiej to bedzie bardziej suche.Zycze smacznego:)))

Przepis widziałam u znajomej na opakowaniu polskiego serka mascarpone - prod.
Pątnica czy Piątnica, nie pamiętam jak to się nazywa:( Ten przepis był tak
banalny, że nawet uznałam, iz ja bym sobie poradziła, ale jak dotąd nie
spróbowałam jeszcze [stąd nie wiem nawet co to by z tego wyszło]
Pozdrawiam

Obiecany przepis na tiramisu:))
Tiramisu:

6 jajek,
- 400 gram serka mascarpone (tylko taki!!!)
- 2 opakowania podluznych biszkoptow
- 6 czubatych lyzek cukru waniliowego
- kakao do posypania
- 100-200 ml amaretto
- 2 filizanki mocnej kawy (espresso)

żółka utrzec z cukrem, dodac mascarpone i utrzec na gladka mase. Bialka ubic i
dodac do masy,mieszajac DELIKATNIE.
Do kawy,ktora nalezy zrobic wczesniej (bez fusow, hehe), bo nie moze byc goraca
dodajemy alkohol (robimy to w glebokim talerzu) i w tym zanurzamu biszkopty,ale
tylko na momencik, bo jak za dlugo to sie rozleca. Biszkopty ukladamy na dnie
formy. Na biszkopty wykladamy polowe masy, posypujemy bardzo gesto kakao i
dajemy druga polowe masy. Wkladamy do lodowki na minimum 4 godziny. Przed
podaniem posypujemy gesto kakao.

Tiramisu najlepiej smakuje na nastepny dzien, i takie sie wlasnie podaje we
wloszech, ale jesli ktos nie ma czasu, najmniej 4 godziny trzeba chlodzic ten
deser.

Uwaga praktyczna: wszystko robimy DELIKATNIE, jakbysmy dotykali kobiety a nie
jajek i ciastek:) nie przypadkowo to ukochany deser wlochow;)))))
wariacja: super robi sie tiramisu z ukochanym - niezwyle zmyslowa to
czynnosc......;)

smacznego!
aha, kazdy kto zrobi przesyla mi po kawalku do torunia:-) ocenie czy sie na
wlochow nadajecie:)

Prosty przepis na penne z łososiem: na maśle podsmażyć wędzonego łososia (ok
200g pokrojone w małe kawałki), dodać serek mascarpone, śmietanę lub mleko i
przez 5 minut trzymać na małym ogniu, dodać dużo pieprzu. Ugotować makaron.
POłączyć makaron z sosem, posypać parmezanem i przybrać listkiem bazylii.
Proste i pyszne.

do marghot
Znalazłam przepis na penne z kurczakiem:
zamiast śmietany możesz użyć serka mascarpone.
Podsmaż kawałeczki piersi na oliwie, dodaj kilka rozgniecionych ząbków
czosnku,
ciut selera naciowego, pieprz oraz sól. Do mięsa dosaj sera mascarpone,
wymieszaj z makaronem i całość posyp zieloną pietruszką.
Można dodac do tej kompozycji np. czarne oliwki

Jaką smietane dodajesz?
Mam ochote spróbować tym bardziej że kiedyś skorzystałam już z przepisu
polecanego przez ciebie i było super.

Już gdzieś wypowiadałam się na temat serka "mascarpone" z Piątnicy, ale tu też
wtrynię swoje 3 grosze. Kupiłam, zrobiłam i to nie jest niestety to samo co ser
włoski. Zrobiłam jak zwykle w/g przepisu Latulki z bitą śmietaną.
Po pierwsze, serek ma posmak lekko słodkawy czyli inny.
Po drugie, nie zważył mi się i grudek nie było.
Po trzecie, po dodaniu serka do bitej śmietany, cała masz zrobiła się rzadka i
musiałam długo, długo mikserem działać, żeby zgęstniała. W przypadku orginalnego
mascarpone, po dodaniu do ubitej śmietany masa robi się gęsta od razu.
Po czwarte, następnego dnia masa znowu zrobiła się odrobinę rzadsza niż zrobiona
na orginale.

Podsumowanie: Piątnica robi pyszne śmietany, ale jej "mascarpone" nie nadaje się
do tiramisu.
Nie wspomnę o opakowaniu !!!!!

moje Tiramisu
A ja robię tak:

500 g Mascarpone (koniecznie - żadnych zamienników!!)
4 jajka
5 płaskich łyżek drobnego cukru kryształu (do wypieków)
dwie paczki biszkoptów podłóżnych (tzw.kocie języczki)
kakao gorzkie
mocny napar kawy + spory chlup alkoholu (robię z żubrówką, jest bardzo dobre) -
daję na oko - ma być czuć alkohol

Żółtka ucieram z 4 łyżkami cukru do białości. Jak cukier w nich już nie
chrzęści dodaję do tego serek, mieszam łyżką, a potem dokładnie ucieram
mikserem.
Następnie ubijam pianę z białek, jak już nie wylatuje z miski, to dodaję do
niej łyżkę cukru i dalej ubijam, aż się stanie gładka i błyszcząca.
Pianę delikatnie, acz dokładnie mieszam z kremem serkowo-żółtkowym.
Teraz biorę foremkę i układam warstwę biszkoptów maczanych w kawie (biorę
biszkopt w paluchy i błyskawicznie zanurzam go w kawie - dosłownie na pół
sekundy - wkładam i wyciągam odrazu i kładę do foremki)
Na warstwę biszkoptów wykładam połowę masy, posypuję kakao, na to znowu kładę
warstwę biszkoptów maczanych w kawie, znowu masa i kakao. Do lodówki -
najlepiej na całą noc.
Po prostu PYCHA - każdy się zachwyca i prosi o przepis.
Może te surowe jaja nie są zbyt higieniczne - trzeba je sparzyć, albo co:), ale
ja się nie przejmuję i robię tiramisu regularnie!

Pozdrawiam!

veto12 napisała:

> Co tak się wyrzekacie tej śmietany,będę się zwami kłócić,mam przepis na
> tiramisu właśnie ze śmietaną ijest super.Nie wiem czy to jest klasyka,ale
> pychota napewno.Oto przepis:1/2kg.serka maskarpone lub polskiego gładkiego
> serka śmietankowego,200ml. śmietany kremówki,5 łyżek cukru,20dkg. podłużnych
> biszkoptów,po 4 łyżki mocnego naparu z kawy i likieru migdałowego lub 8 łyżek
> naparu z kawy i kilka kropli olejku migdałowego,kakao.Śmietanę ubić z cukrem
na
>
> sztywno.Serek zmiksować,następnie delikatnie mieszając ,stopniowo dodawać
bitą
> śmietane.Kawę wymieszać z likierem ,lub olejkiem.Forme wyłożyć
> pergaminem ,ułożyć 1/3 biszkoptów,skropić kawą i posmarować kremem.Tak
> powtarzać aż do wyczerpania produktów,wstawić do lodówki najmniej na 2
> godziny,posypać kakao.Jest to pyszny deser,najlepiej zrobić go podłużnej
> foremce.

Nie wyśmiewamy, tylko piszemy,zeby śmietany nie dodawać, bo nie ma takiej
potrzeby
śmietana wg mnie spełnia rolę "uzupełniacza" , swego rodzaju zapychacza
no i zmienia smak
w Tiramisu' powinno być czuć mascarpone i koniec

Nie twierdzę, ze desery z serkami czy smietaną są niedobre, bo pewnie nie są,
tyle, ze nie sa już prawdziwym Tiramisu'

polecam tylko i wyłącznie serek mascarpone, żeden inny...bo tiramisu nie będzie
takie samo! profanacja! osobiście korzystam z przepisu z dodatków dołanczanych
kiedyś do gazety wyborczej...jest rewelka! ...jeśli są jacyś zainteresowani
przepisem to chętnie służę
mariposaa@gazeta.pl
pozdrawiam!!!

Mam taki przepis na tiramisu. Trzeba polaczyc bita smietane z serkiem
mascarpone, dodac odrobine soku z cytryny i cukru pudru tak na oko. Tiramisu
wychodzi pyszne. Mysle, ze do tortu tez by sie nadal taki krem. A proporcje...
Na ogol kupuje opakowanie serka mascarpone i maly kartonik smietanki.

byl taki przepis (teraz juz zarchizowany) WiosnyMaj na Serniczek Wiosny:
"6 jajek
serek mascarpone 500g
6 lyzek cukru
malinki
wymieszac skladniki dodac malinki
polac na podpieczone ciasto kruche
piec 45 min
ciasto kruche jak na flan
tak sobie pomyslala gama ze moze ten bedzie ci prosciej zrobic ze wzgledu na
skladiki
Jest tez pyszny"

Gość portalu: anna napisał(a):

> byl taki przepis (teraz juz zarchizowany) WiosnyMaj na Serniczek Wiosny:
> "6 jajek
> serek mascarpone 500g
> 6 lyzek cukru
> malinki
> wymieszac skladniki dodac malinki
> polac na podpieczone ciasto kruche
> piec 45 min
> ciasto kruche jak na flan
> tak sobie pomyslala gama ze moze ten bedzie ci prosciej zrobic ze wzgledu na
> skladiki
> Jest tez pyszny"

Wiośnie się coś pomyliło.
Zresztą poszukaj tego wątku w Galerii Potraw

Ja miałam kiedyś okazję przygotowywać potrawy do tejże gazety... Po sesji
zdjęciowej poproszono mnie o przepisy do prezentowanych dań. Mimo tego że
dania naprawdę wyglądały i smakowały super, to akceptującym przepisy paniom
nie podobały się pewne składniki i pozmieniały treść receptur np. zamiast
serka mascarpone - feta, zamiast melona - ogórek, itp, itd.
Od tamtej pory przestałam kupować to pismo wreszcie przestając się dziwić,
dlaczego wiele dań, które robiłam wg ich przepisów, smakowało i wyglądało
inaczej niż prezentowane na zdjęciach.

To jest przepis, ktory znalazlam na tym Forum przed swietami (mam nadzieje, ze
Autor sie nie pogniewa, ze "przekazuje dalej" ;) ). Wyprobowalam i wyszedl
wysmienity. Polecam!

"TIRAMISU
2 lyzki cukru
2 lyzki kawy rozpuszczalnej
2 lyzki likieru amaretto
15 dag biszkoptów
4 zóltka
szkl. cukru pudru
30 dag mascarpone (wystarcza opakownie 250g - takie przewaznie sa)
lyzka czekolady w proszku

Kawe zalac 1 szkl. przegotowanej goracej wody. Wsypac cukier, wlac likier,
zamieszac, przestudzic

Foremke wylozyc pergaminem lub folia aluminiowa. Ulozyc biszkopty. Skropic
polowa kawy.

Zóltka utrzec z cukrem pudrem na parze. Gdy masa zgestnieje, wlozyc serek
mascarpone i dokladnie wymiesza?

Polowa masy przykryc biszkopty. Ulozyc kolejna warstwe biszkoptów i tez
przykryc je masa.
Posypac czekolada i wlozyc do lodówki.(najlepiej z jedzeniem poczekac do
nastepnego dnia). Pycha!!!"

Pozdrawiam,
Ania B.

Jaki ser zamiast MASCARPONE?
Mam wielką ochotę zrobić Tiramisu wg przepisu Anety Kręglickiej
zamieszczonego niedawno w Wyborczej. Przepis mówi o 1 kg Mascarpone, a
widziałam dziś w Tesco, że pudełeczko 250g tego serka kosztuje ponad 10 PLN -
trochę drogo jak na kaprys deserowy. Czy istnieje mozliwość zastąpienia w
Tiramisu serka Mascarpone innym twarogiem (dostępnym w Polsce), czy w razie
podmianki wyjdzie już tylko kiepska "wariacja na temat", a nie Tiramisu??????
Kamilla

mascarpone jest serem niedojrzalym (tak jak ricotta)i w tym cala tajemnica. nie
mozna go zastapic nawet najmniej kwaskowym, najbardziej puszystym twarozkiem.
miejmy szacunek dla oryginalnych przepisow, bo tylko wtedy moga byc prawdziwa
ozdoba przyjecia, chocby i dla dwojga... w Kanadzie serek ten tez jest bardzo
drogi, ma to swoje uzasadnienie. dlatego tiramisu robie naprawde od wielkiego
dzwonu. tak samo jak zupe grzybowa(z grzybkow od Mamy z Kraju) i pare innych
dan, na ktore wszyscy czekaja jak "na wielka okazje". wtedy dopiero smakuje
bosko!rozumiem jednak pokuszenie uzycia "surogatu", sama pamietam czas, kiedy
wszysto(!!) robilo sie a'la...nigdy bym do tego nie chciala wrocic. szczegolnie
niezrozumiale dla mnie byly np."drozdze a'la mozdzek". unikajmy falsyfikatow na
ile sie da!!!

bardzo sie spieszylam z pieczeniem ciasta, bo ostatnio sprawdzam po kolei
jedynie przepisy na bulki i zupelnie zaniedbalam slodkie:)
majac w zapasie pudelko mascarpone i drugie z cream cheese postanowilam
zrobic /z glowy/ sernik 'na predce'. mialo byc natychmiast, wiec na spod wbilam
pokruszone/walkiem, w torbie:) biszkopty i herbatniki, zmieszane z roztopionym
maslem - podpieklam. robot wyrobil szybko serki z 2 jajkami, 2 lyzkami budyniu
smiet., 1 lyzka masla, troche statrej skorki pomaranczowej. na upieczony spod
polozylam pokrojone cieniutko kwasne jablka, wymieszane z cynamonem i brazowym
cukrem, na to serowa masa. pieklam 40 min, zaraz po wyjeciu z piekarnika
okroilam brzegi od tortownicy/madra rada stad:), sernik nie opadl ani ani.
dobry wyszedl, b.kremowy, dzis jeszcze lepszy z lodowki:))
a kajzerki z mniam/bajaderki/ i bulki z vega sa doskonale. jeszcze zrobie
grahamki i zakladam piekarnie!:)

Deser karmelowy
Składniki Przepis
budyń karmelowy albo toffi
pół litra mleka
bita śmietana (ubita z kremówki z cukrem albo Śnieżka z torebki, albo w sprayu)
łyżka albo dwie ajerkoniaku
wiórki czekoladowe albo kakao do posypania
ciasteczka albo dowolne owoce do dekoracji Budyń ugotować według przepisu na
opakowaniu, pamiętając żeby nie dodać za mało mleka, musi nam wyjść krem, a nie
sztywny budyń.
Po ostygnięciu nałożyć warstwę do salaterki, na to cienką warstewkę śmietany
ubitej z ajerkoniakiem, potem znów budyń, bitą smietanę, budyń i dekoracyjny
kleks śmietany.
Deser posypujemy czekoladą i dekorujemy.

Bitej śmietany powinno być raczej mniej niż więcej, w przeciwnym razie deserek
może wyjść Wam za słodki. Lepiej sypnąć ciut więcej cukru do budyniu.
Prawdziwe włoskie TIRAMISU
Składniki Przepis
-200- 300g serka mascarpone (może też być zwykły homogenizowany naturalny)
-3 jajka
-20- 30 podłużnych biszkoptów
-3 łyżki cukru
-2 filiżanki mocnej kawy
- 3 łyżki alkocholu (najlepszy jest likier Amaretto, Grand Marnier ale może też
być zwykła wódka zmieszana z zapachem migdałowym)
-szczypta soli
-kakao

1. Żółtka ukręcić z cukrem, stopniowo dodawać ser.
2. Z białek i szczypty soli ubić pianę na sztywno i dodać do masy żółtkowo-
serowej.
3. Wymieszać alkochol z kawą, dodać 2 łyżki wody
4. Moczyć biszkopty w kawie z alkocholem krótko
5. Kłaść warstwy: biszkopty- masa serowa- biszkopty- masa serowa
6. Całość posypać przesianym przez sitko kakao i chłodzić 6- 12 godzin

Jeśli to ma być naprawdę tiramisu, to koniecznie musisz dodać do tego serek mascarpone - cały sekret polega właśnie na tym serku. Ja od czasu do czasu kupuję (opakowanie 250g zamiast 300 może być).

W kawiarniach/ciastkarniach jeszcze nie udało mi się zjeść tiramisu, które by mi smakowało, chociaż takie domowe po prostu uwielbiam!!!

A oto klasyczny przepis (czasami można dodać inny alkohol, lub trochę zmienić proporcje - ale to już każdy może sobie wypróbować sam)

TIRAMISU
2 łyżki cukru
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki likieru amaretto
15 dag biszkoptów
4 żółtka
? szkl. cukru pudru
30 dag mascarpone
łyżka czekolady w proszku

Kawę zalac ? szkl. przegotowanej gorącej wody. Wsypać cukier, wlać likier, zamieszać, przestudzić

Foremkę wyłożyć pergaminem lub folią aluminiową. Ułożyć biszkopty. Skropić połową kawy.

Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na parze. Gdy masa zgęstnieje i wystygnie włożyć serek mascarpone i dokładnie wymieszać

Połową masy przykryć biszkopty. Ułożyć kolejną warstwę biszkoptów i też przykryć je masą.
Posypać czekoladą i włożyć do lodówki. Najlepsze następnego dnia!!!

W czasie Świąt Bożego Narodzenia wypróbowałam przepis na Tiramisu podany mi przez kolegę z pracy. Ponieważ rzecz wyszła przednia, pozwalam sobie wrócić do tematu i podać Wam ten przepis. Przepisy na tiramisu różnią się od siebie w sposób bardzo subtelny (a to jajka ubić i wymieszać z serem, a to jaja osobno, ser osobno, wymieszany z bitą smietaną, a to dawac pianę z białek, a to nie dawać), więc mój też jest podobny do innych. Ale, jak nadmieniłam, udał się i smakował pysznie, więc podaję: 3 żółtka 4 stołowe łyżki cukru 1 kieliszek marsali (wino typu porto, ja dałam rum, też ok) 200 gram serka mascarpone 1 mała filiżnka b. mocnej kawy 100 grma biszkoptów 250 ml. smietanki 30% (słodkiej, do ubicia) kakao (zwykłe, gorzkie) 1. Przygotować zabaione: żółtka ubić z cukrem (3 łyżki) na puszysta masę. Dodać alkohol, dalej ubijać na parze, aż masa zgęstnieje, ostudzić 2. Ubić smietanę, pod koniec ubijania dodać płaską łyżkę cukru 3. Ubić mascarpone i delikatnie dodać do bitej śmietany 4. Zwilżyć prostokątną formę i ułożyć na niej warstwę biszkoptów, na niej kolejno warstwami zabaione, mascarpone ze śmietaną, biszkopty, aż do zużycia składników. Na wierzchu powinna być warstwa masy serowej. Wstawic do lodówki na 24 godziny 5. Przed podaniem podzielic na porcje i posypać gorzkim kakao. Ja zamierzam następnym razem dodać jeszcze alkohol do kawy, bo jakieś mało alkoholowe mi się wydało, ale poza tym pyszne. Mam nadzieję, że komuś ten przepis się przyda. Smacznego agata

Przepraszam , że sie czepiam.. ale to nie jest przepis na Tiramisu". Z pewnością jest to pyszne ciasto, ale nie jest to Tiramisu". Do Tiramsu" niezbędny jest serek mascarpone, jajka, natomiast czekolada i bita śmietana sa niepotrzebne. Zainterwsowanym chetnie podam przepis. Mam nadzieję, że nie uraziłam Marghe

Aga, uzywam tego przepisu od ok. roku. Mam go od kolezanki z Londynu. Kremu nie robilam, bo serek mascarpone to u nas dosc powazna "inwestycja" . Ale ciasto jest rewelacyjne i czesto je robie. Raz mi sie nie udalo, bo dalam za duzo marchwi i wyszedl pasztet marchwiowy (ale dobry w smaku). Podawalam tez juz ten przepis na e-dziecku(http://forum.edziecko.pl/view.php?bn=edziecko_jedzenie&key=1012402138&pattern=marchewkowe&pattern=marchewkowe). Pozdrawiam Ada

Mniam.
Najlepiej jest oczywiście robić samemu i z mascarpone. Ale tu czeka szereg
pułapek. Mnie na przykład ciężko jest wymieszać serek z bita śmietaną. Bo albo
nie siądzie i są grudy, albo jest wymieszny i "siada", nie chce się zchłodzić,
wylewa się.
Z bogatej tradycji walki z tiramisu polecam zrobienie go z gotowca firmy
Gellwe. Podejmowałam gości z Włoch tym gotowcem, zjedli całą blachę. Plusy -
jeśli robisz zgodnie z przepisem, wychodzi; za cenę + dodatki wychodzi blacha
ciasta - jest ekonomiczne, można coś poszachrować - u mnie część rodziny lubi
zamiast "ponczu" kawowego czekoladowy - i jest. Minusy - no, dla wielkich
fachowców pewnie różni się od oryginału (ale tylko dla wielkich).
Smacznego. Jutro kupie i zrobie na weekend.

klopot z mascarpone :-/
nabylam poraz pierwszy mascarpone [galbani] w celu wykonania truskawkowego
deserku wg przepisu hani_76 [jesli mnie pamiec nie myli]. chcialam, zeby
serek byl tak puszysty jak na tiramisu [taki kozuszek], wiec doslownie
chwilke miksowalam go. ku moim wielkim zaskoczeniu wyszlo cos strasznego -
zgrudkowal sie, a miksowalam doslownie chwilke:-(((((
i jeszcze jedno, czy serek mam jakos doslodzic? bo taki z pudeleczka zupelnie
nieodpowiada smakowi temu z tiramisu.
moze mi ktos doradzic jak zrobic puszysty mascarpone???

pozdro:-)

Serdeczne dzięki za przepisy. Na pewno wyprubuję, tylko jakoś nigdy nie widziałam
w sklepach serka mascarpone. Czy to w ogóle idzie dostać?

Zrobilam tiramisu wg oryginalnego wloskiego przepisu, dlugo sie naszukalam
serkow mascarpone. Uwazam, ze deser jest mocno przereklamowany. Rodzina byla
oczywiscie zachwycona, a ja nie. Jest okropnie kaloryczne, zapychajace, wole
zwykla lekka szarlotke.

Co zrobic z serka mascarpone??
Wiem ze juz sporo bylo na ten temat, ale nie moge nic fajnego znalezc. mam
pol opakowania w lodowce. Robilam makaron z mascarpone. Przepis na tiramisu
tez mam. A co jeszcze ciekawego mozna z tego serka wymodzic??

Gość portalu: HaHa napisał(a):

> Ty i inni - naprawde macie problemy :)

Ty z pewnością większe o wiele. Odpowiadasz w wątku o ulubionych żółtych serach
nie wiedząc co to jest. NORMALNY człowiek grzecznie zapytałby. Twoja kpina
świadczy jednak o tym że pogardzasz ludzmi którzy znają inny podział serów.

> Nakrecasz sam/a dyskusje ta temat ktory Ty i Tobie podobni (byhana itp)
> stworzyli.
> Wyjasnialam - nie znalam okreslenia ser ZOLTY - tak trudno to pojac?.

To wystarczyło przeczytać pierwszą odpowiedz(przed Twoją) i wiedziałabyś że np.
według podziałów innych ludzi np. ementaler to ser żóły.

> Nikomu NIC nie polecalam a uwaga o mascarpone - co wyjasnialam - wziela sie z
> tego iz w czasie czytania tego watku jadlam >tirami su<
ktorego masa krem
> owa to
> ser mascarpone ca. 1/2 kg + 4-ry zoltka + cukier puder i Amaretto - wszystko
> razem w kolorze jasno ZOLTYM - stad moja dygresja.

To jadłaś krem NA BAZIE sera, a mowa była o serach zółtych. Mascarpone jest
bielutki jak śmietanka:)

> OBRAZLIWY i glupi to byl nastepny wpis Twojej "kolezanki nmentalnej" Byhana
> i wszystkie Jej nastepne - poczytaj to sie zorientujesz oraz przyznaje,
moja
>
> na nia reakcja.
> Juz NAPEWNO nikogo nie zmuszalam do czytania mojej wypowiedzi - NORMALNI
> powiedzieli swoje zdanie na TEMAT (ser zolty) - mniej zrownowazeni
zainicjowali

"Mniej zrównoważeni, koleżanka mentalna", surerowanie nienormalności czy Ty nie
przesadzasz w tym tonie? Z takim prymitywem dawno (wcale) nie rozmawiałam.
Ciekawe doświadczenie bo masz się za nie wiadomo co podając mi nie wiem z
jakiej racji w tym wątku przepis na tiramisu :)

>
> dyskusje na temat mojej: glupoty, szacunku, zamoznosci, "zagramanicznego
> pobytu, firewalla, adresu IP, brniecia w bagno polemiki z Toba i innymi itd."
> Nie JA mam problem z serem ZOLTYM - tylko Ty i "wspolnicy" z jakakolwiek
> merytoryczna dyskusja i brakiem wyczucia gdzie jest KONIEC waszych
idiotycznych
>
> i nie na temat uwag i "pouczen" - absolutnie nie o serze, - nawet "zoltym".

Bywam często na tym forum i do tej pory nie było tak pogardliwych odzywek jak
Twoje. To Ty odpowiedziałaś nie na temat("jakie sery zółte lubicie i
polecacie") ja skorzystałam z OT. Jak widzę ciężko Ci pojąć proste rzeczy.
Porozmawiam dalej jednak bo ciekawi mnie jak taki snob mający niesłusznie
wysokie mniemanie sobie potrafi obrazliwie pisać do innych.

taramisu - przypis
witam, wiem że na deser taramisu, to wariacji przepisów jest bez liku. może
ktoś się pochwali.

podaję jeden zaczerpnięty z mniammniam;
Tiramisu to przepyszny ,słodziutki deser pochodzący z Włoch. Składa się z
biszkoptów ,serka Mascarpone, kakao i pączu kawowo- rumowego. Uwielbiam go,
gdyż jego przygotowanie jest bardzo proste, a efekt wspaniały! Mniam :) !

czas: do 30 minut
trudność: bardzo łatwe
liczba porcji: zależy od łakomstwa!(około 12)
kalorie: bardzo dużo

składniki
-2 opakowania włoskoego serka "Mascarpone" Galbani (do kupienia w większych
supermarketach)
-1 żółtko
-pojemniczek śmietany Szefa Kuchni 32 % (gęsta)
-0,5 litra mocnej kawy
-2 pudełka długich biszkoptów San(w pomarańczowym opakowaniu)
-kieliszek rumu lub likieru kawowego
-6 łyżek cukru pudru
-około 2 łyżki ciemnego ,gorzkiego kakao

sposób przygotowania
1) Na jak najdłuższym półmisku należy ułożyć w rządku (w szerz) ściśle
warstwę 27 biszkoptów (można użyć 2 krótszych półmisków)
2) Przygotować masę : w mikserze zmiksować najpierw 1 żółtko, cukier puder i
śmietanę (aż będzie gładka masa), a potem stopniowo dodawać serek Mascarpone
(jeżeli na początku troszkę się zwarzy, nie należy się przejmować)
3) Przygotować pącz- w garnuszku zaparzyć 2 szklanki bardzo mocnej, fusianej
kawy. Dolać kieliszek alkoholu i zostawić do ostygnięcia.
4) Po kolei nasączać każdy biszkopt(moczyć przez sekundę, żeby się nie
rozpadł) i układać obok siebie jak najściślej
5) na warstwę nasączonych biszkoptów rozsmarować masę serową (zostawić trochę
do posmarowania na wierzch)
6) na warstwę masy znów ułożyć 27 nasączonych biszkoptów (tak jak poprzednią)
7)pokryć nasączone biszkopty cienką warstwą kremu serkowego i wstawić na
około 30 minut do lodówki
8) po wyjęciu posypać kakaem, tak ,aby nie było widać kremowej warstwy masy.
Najlepiej, gdy przed podaniem deser przeleży noc w lodówce(wtedy lepiej
przesiąknie aromatem). Należy go zawsze w niej przechowywać. Smacznego!


Na 8 osób

- 500 g serka mascarpone
- 5 jajek
- 100 g de cukru pudru
- 200 g biszkoptów, ale to zależy od wielkości formy, tak naprawdę
- 3 dl zimnej, straszliwie mocnej kawy. Ja używam rozpuszczalnej i sprawdzam
śliniankami:) - wlewam łyżeczkę do buzi, jak mocno zapracują - jest dobrze. Ja
zawsze odlewam trochę kawy i uzupełniam wódką (może być też czekoladowy likier
kaluha), bo biszkopt nienasączony alkoholem to nie biszkpt
- 30 g prawdziwego kako w proszku,

Jak?

Podzielić jajka na białka i żółta.
Ubijać zółtka z cukrem pudrem (mikser) na gładziuką, lśniącą masę. Ważne, bo
inaczej wszystko klapnie.
Małymi partiami dodawać mascarpone, cały czas ubijając. Masa musi być puszysta
Białka ze szczyptą soli (dzięki niej nie klapną) ubić na sztywną pianę - nie
ufam mikserowi, bo białka ubijane mikserem lubią podejść wodą.

Teraz najtrudniejsze - białka trzeba przenieść na plastikowej lub drewnianej
łyżce (nie lubią metalu!) na masę z serka, sukru i żółtek i potem wymieszać,
bardzo dokładnie i równie delikatnie, żeby białka nie klapnęły!

I teraz są dwie szkoły:
1/4 powstałej masy wysmarować formę, najlepiej prostokątną (20x30) i niezbyt
głęboką. Idealna byłaby ceramiczna, plastkiowa lub szklana. biszkopty podzielić
na 3 części, lekko nasączyć kawą, ułożyć partię na dnie formy, połozyć trochę
serka, namoczyć kolejne biszkopty... Punkt docelowy: 3 warstwy biszkoptów i 4
serka, ostatnia warstwa to serek, rzecz jasna

2. (ja wolę tę właśnie): biszkpty namoczyć w kawie z wódeczką , wszystkimi
wyłożyć formę (będzie gruby spód) i dopiero na to delikatne przełożyć masę.

Różnica jest taka, że przy pierwszym sposobie masa nie musi mieć aż tak
wypracowanej konsystencji, przy drugim musi być napraawdę fest ubita ()czyli
mieć dużo powietrza w środku. Dzięki temu deserek będzie puchaty)

Finał taki sam dla obu - masę trzeba wyrównać łopatką, przysypać grubą wastwą
kakao i do lodówy na kilka godzin.

Ot, tyle.

Są jeszcze sposoby na ominięcie serka mascarpone, który bywa drogawy, śmietana
i serek homogenizowany, ale na to przepisu nie mam. Wiem, że wychodzi łudząco
podobne, bo w większości restauracji serwuje się tiramisu z serka
homogenizowanego, inaczej właściciele poszliby z torbami:)

tiramisu - pomożecie?
Uwielbiam tiramisu, ale serek mascarpone jest drogay. Szukam przepisu na
tiramisu ze śmietaną i serkiem homo albo inne jeśli znacie. Podobno jest
łudząco podobny do prawdziwego a może nie rujnowałby tak kieszeni?
Pomożecie?
Z góry dziękuję

przepis skopiowany z e-dziecko i zachwalany przez wszystkich, ja chcę go
wypróbować na święta

TIRAMISU, najlepsze, jakie
jadłam i wielokrotnie przeze mnie wypróbowany

1 duże opakowanie biszkoptów SAN lub Gurgul (podłużnych)
2 serki homo waniliowe + 1 serek almette śmietankowy albo ostrowia albo
hochland śmietankowy do kanapek
kostka masła
kawa rozpuszczalna, wódka lub spirytus

Miękkie masło utrzeć na puch mikserem. Dodawać po pół serki, mieszając mikserem
na średnich obrotach (moze być malakser lub termomiks).

Zrobić kawę rozpuszczalną, bardzo mocną, taką nie do wypicia, nieco ponad
szklankę, z dodatkiem dwóch-trzech łyżek spirytusu lub wódki albo rumu. Zimną
wlać do głębokiego talerza i szybko, ale całkowicie zanurzać w niej po jednym
biszkopcie, od razu układając w formie keksówce wyłożonej folią, wzdłuż. Mają
być całkiem mokre ale jeszcze twarde w chwili kładzenia. Całą warstwę
posmarować masą, na to kolejną warstwę biszkoptów i tak dalej (mnie wychodzą
trzy warstwy). Na samej górze masa, może być cienko, na koniec posypać grubo
zwykłym kakao i utartą czekoladą (pół tabliczki). Do lodówki na pół godziny lub
dłużej.

Wyjąć z formy trzymając za folię, kroić kawałki 2-3 cm grube i podawać na
talerzykach polanych ajerkoniakiem.

ostatnio zrobiłam jako tort w okrągłej średniej tortownicy z podwójnej porcji i
był wspaniały, oceniony przez gości ( w tym moja teściowa!!!) jako wykwintny i
wyrafinowany! A nakład pracy naprawdę mizerny. Czesto robię już gdy goscie w
drodze.

Podam teraz warunki powodzenia:
1. muszą być takie biszkopty, jak podałam. Inne rozlatuja się po prostu albo
robi się z nich paćka.

2. Serki na godzinę przed robotą wyjąć z lodówki, mają być w temperaturze
pokojowej, żeby masa się nie zwarzyła. Ale raz mi się zwarzyła i w gotowym
wyrobie nie było tego widać, ba! był pyszny.

3. Można użyć samych serków homo, wtedy ciut posolić (oryginalny serek
mascarpone, używany w pierwowzorze jest słonawy). Jeśli serki są 'czyste',
dodać cukier waniliowy (jeden).

ja jak zawsze forsuję tiramisu, bo...
...lekkie, łatwe i przyjemne

Na 8 osób

- 500 g serka mascarpone
- 5 jajek
- 100 g cukru pudru
- 200 g biszkoptów, ale to zależy od wielkości formy, tak naprawdę
- 3 dl zimnej, straszliwie mocnej kawy. Ja używam rozpuszczalnej i sprawdzam
śliniankami:) - wlewam łyżeczkę do buzi, jak mocno zapracują - jest dobrze. Ja
zawsze odlewam trochę kawy i uzupełniam wódką (może być też czekoladowy likier
kaluha), bo biszkopt nienasączony alkoholem to nie biszkpt
- 30 g prawdziwego kako w proszku,

Jak?

Podzielić jajka na białka i żółta.
Ubijać zółtka z cukrem pudrem (mikser) na gładziuką, lśniącą masę. Ważne, bo
inaczej wszystko klapnie.
Małymi partiami dodawać mascarpone, cały czas ubijając. Masa musi być puszysta
Białka ze szczyptą soli (dzięki niej nie klapną) ubić na sztywną pianę - nie
ufam mikserowi, bo białka ubijane mikserem lubią podejść wodą.

Teraz najtrudniejsze - białka trzeba przenieść na plastikowej lub drewnianej
łyżce (nie lubią metalu!) na masę z serka, sukru i żółtek i potem wymieszać,
bardzo dokładnie i równie delikatnie, żeby białka nie klapnęły!

I teraz są dwie szkoły:
1/4 powstałej masy wysmarować formę, najlepiej prostokątną (20x30) i niezbyt
głęboką. Idealna byłaby ceramiczna, plastkiowa lub szklana. biszkopty podzielić
na 3 części, lekko nasączyć kawą, ułożyć partię na dnie formy, połozyć trochę
serka, namoczyć kolejne biszkopty... Punkt docelowy: 3 warstwy biszkoptów i 4
serka, ostatnia warstwa to serek, rzecz jasna

2. (ja wolę tę właśnie): biszkpty namoczyć w kawie z wódeczką , wszystkimi
wyłożyć formę (będzie gruby spód) i dopiero na to delikatne przełożyć masę.

Różnica jest taka, że przy pierwszym sposobie masa nie musi mieć aż tak
wypracowanej konsystencji, przy drugim musi być napraawdę fest ubita ()czyli
mieć dużo powietrza w środku. Dzięki temu deserek będzie puchaty)

Finał taki sam dla obu - masę trzeba wyrównać łopatką, przysypać grubą wastwą
kakao i do lodówy na kilka godzin.

Ot, tyle.

Są jeszcze sposoby na ominięcie serka mascarpone, który bywa drogawy, śmietana
i serek homogenizowany, ale na to przepisu nie mam. Wiem, że wychodzi łudząco
podobne, bo w większości restauracji serwuje się tiramisu z serka
homogenizowanego, inaczej właściciele poszliby z torbami:)

a co tam, dużo już było, ale swój dorzucę:)

Na 8 osób (co nie zmienia faktu, że na jedną w dwa wieczory...)

- 500 g serka mascarpone
- 5 jajek
- 100 g cukru pudru
- 200 g biszkoptów, ale to zależy od wielkości formy, tak naprawdę
- 3 dl zimnej, straszliwie mocnej kawy. Ja używam rozpuszczalnej i sprawdzam
śliniankami:) - wlewam łyżeczkę do buzi, jak mocno zapracują - jest dobrze. Ja
zawsze odlewam trochę kawy i uzupełniam wódką (może być też czekoladowy likier
kaluha), bo biszkopt nienasączony alkoholem to nie biszkpt
- 30 g prawdziwego kako w proszku,

Jak?

Podzielić jajka na białka i żółta.
Ubijać zółtka z cukrem pudrem (mikser) na gładziuką, lśniącą masę. Ważne, bo
inaczej wszystko klapnie.
Małymi partiami dodawać mascarpone, cały czas ubijając. Masa musi być puszysta
Białka ze szczyptą soli (dzięki niej nie klapną) ubić na sztywną pianę - nie
ufam mikserowi, bo białka ubijane mikserem lubią podejść wodą.

Teraz najtrudniejsze - białka trzeba przenieść na plastikowej lub drewnianej
łyżce (nie lubią metalu!) na masę z serka, sukru i żółtek i potem wymieszać,
bardzo dokładnie i równie delikatnie, żeby białka nie klapnęły!

I teraz są dwie szkoły:
1/4 powstałej masy wysmarować formę, najlepiej prostokątną (20x30) i niezbyt
głęboką. Idealna byłaby ceramiczna, plastkiowa lub szklana. biszkopty podzielić
na 3 części, lekko nasączyć kawą, ułożyć partię na dnie formy, połozyć trochę
serka, namoczyć kolejne biszkopty... Punkt docelowy: 3 warstwy biszkoptów i 4
serka, ostatnia warstwa to serek, rzecz jasna

2. (ja wolę tę właśnie): biszkpty namoczyć w kawie z wódeczką , wszystkimi
wyłożyć formę (będzie gruby spód) i dopiero na to delikatne przełożyć masę.

Różnica jest taka, że przy pierwszym sposobie masa nie musi mieć aż tak
wypracowanej konsystencji, przy drugim musi być napraawdę fest ubita ()czyli
mieć dużo powietrza w środku. Dzięki temu deserek będzie puchaty)

Finał taki sam dla obu - masę trzeba wyrównać łopatką, przysypać grubą wastwą
kakao i do lodówy na kilka godzin.

Ot, tyle.

Są jeszcze sposoby na ominięcie serka mascarpone, który bywa drogawy, śmietana
i serek homogenizowany, ale na to przepisu nie mam. Wiem, że wychodzi łudząco
podobne, bo w większości restauracji serwuje się tiramisu z serka
homogenizowanego, inaczej właściciele poszliby z torbami:)

lin_lin, mam rozumieć, że Philadelphia to taka podróbka mascarpone? A Exquisa u
nas jest, i owszem, tylko nie należy do najtańszych, a ciasto z tego przepisu w
olbrzymiej mierze opiera się właśnie na serku, który jest jego głównym
składnikiem :-))

czesc aniu,
przeszukalam ksiazke dr. oetkera z przepisami na torty i znalazlam cos
prostego, a bardzo pieknego :D. nazywa to sie
TORT PIESZCZOSZKA (lieblingstorte) (tort ma dwie babeczki, czyli nie jest
bardzo skomplikowany)
pieczenie ok. 12minut
piekarnika elektryczny 180-190 (nagrzany)
z termoobiegiem 160-170 (nagrzany)
forma srednicy 24cm

ciasto:
3 zoltka
75g cukru
otarta skorka z jednej cytryny
3 bialka
szczypta soli
25g cukru
50g maki
25g maki ziemniaczanej

50g platkow migdalowych

nadzienie:
800g truskawek
2 lyzki cukru
2 szklanki smietany tortowej (500ml)30%
2 opakowanie smietanfixu
2 opakowania cukru waniliowego
3 lyzki cukru

Ubic zoltka, cukier i skorke, piane z bialek ubic na sztywno z odrobinka soli.
ciagle ubijajac dodac cukier i wciaz ubijac. polaczyc z zolta masa, do tego
domieszac delikatnie obie maki. ciasto podzielic na dwie czesci kazda piec ok.
12minut na srodkowej blasze piekarnika. druga czesc ciasta posypac przed
upieczeniem platkami migdalowymi. (to bedzie gora tortu)

truskawki umyc, obrac i pokroic, wymieszac z cukrem. smietane ubic z cukrami i
smietanfixem. 1/3 truskawek odlozyc do dekoracji. na pierwszym blacie wylozyc
2/3 smietany i truskawki, przykryc blatem z migdalami i przyozdobic reszta
smietany i truskawek

a jesli np. twoje dziecko woli nutele, to moja tesciowa robi taki tort: kupuje
dwa gotowe blaty biszkoptowe, potem ubija smietane, dodaje do niej jeden serek
homogenizowany(dobra moja tesciowa daje mascarpone :P, ale ja wole z serkiem
homogenizowanym) i dalej ubija i do tego 1/2 sloika kremu czekoladowego(nutelli
czy jakiegos innego). tym wszystkim smaruje blat, przykrywa drugim, potem
reszte kremu na gore i jakas dekoracje. smakuje super.

mam nadzieje, ze to pomoglo. jeszcze poszukam i zobacze moze cos jeszcze
wpadnie mi w lapy. pozdrawiam serdecznie

Dziękuję za przepis. A może ktoś zna takowy przepis ale bez serka mascarpone:)

A to najklasyczniejsze na świecie Tiramisu, żebyście nie miały wyrzutów w
związu z kawą i alkoholem w ten weekend, tylko żebyście się podbudowały
zawartością białka w mascarpone )))

Przepis jest na 8 osób, ale to bzdura, 3/4 zjadam sama wieczorem, a resztę
nasepnego dnia rano

- 500 g serka mascarpone
- 5 jajek
- 100 g cukru pudru
- 200 g biszkoptów, ale to zależy od wielkości formy, tak naprawdę
- 3 dl zimnej, straszliwie mocnej kawy. Ja używam rozpuszczalnej i sprawdzam
śliniankami - wlewam łyżeczkę do buzi, jak mocno zapracują - jest dobrze. I
zawsze odlewam trochę kawy i uzupełniam wódeczką (może być też czekoladowy
likier kaluha), bo biszkopt nienasączony alkoholem to niebiszkopt
- 30 g prawdziwego kako w proszku,

Jak?

Podzielić jajka na białka i żółtka.
Ubijać zółtka z cukrem pudrem (mikser) na gładziuką, lśniącą masę. Ważne, bo
inaczej wszystko klapnie.
Małymi partiami dodawać mascarpone, cały czas ubijając. Masa musi być puszysta
Białka ze szczyptą soli (dzięki niej nie klapną) ubić na sztywną pianę - nie
ufam mikserowi, bo białka ubijane mikserem lubią podejść wodą.

Teraz najtrudniejsze - białka trzeba przenieść na plastikowej lub drewnianej
łyżce (nie lubią metalu!) na masę z serka, sukru i żółtek i potem wymieszać,
bardzo dokładnie i równie delikatnie, żeby białka nie klapnęły!

I teraz są dwie szkoły:
1/4 powstałej masy wysmarować formę, najlepiej prostokątną (20x30) i niezbyt
głęboką. Idealna byłaby ceramiczna, plastkiowa lub szklana. biszkopty podzielić
na 3 części, lekko nasączyć kawą, ułożyć partię na dnie formy, połozyć trochę
serka, namoczyć kolejne biszkopty... Punkt docelowy: 3 warstwy biszkoptów i 4
serka, ostatnia warstwa to serek, rzecz jasna

2. (ja wolę tę właśnie): biszkpty namoczyć w kawie z wódeczką , wszystkimi
wyłożyć formę (będzie gruby spód) i dopiero na to delikatne przełożyć masę.

Różnica jest taka, że przy pierwszym sposobie masa nie musi mieć aż tak
wypracowanej konsystencji, przy drugim musi być napraawdę fest ubita ()czyli
mieć dużo powietrza w środku. Dzięki temu deserek będzie puchaty)

Finał taki sam dla obu - masę trzeba wyrównać łopatką, przysypać grubą wastwą
kakao i do lodówy na kilka godzin.

Ot, tyle.

Są jeszcze sposoby na ominięcie serka mascarpone, który bywa drogawy, śmietana
i serek homogenizowany, ale na to przepisu nie mam. Wiem, że wychodzi łudząco
podobne, bo w większości restauracji serwuje się tiramisu z serka
homogenizowanego, inaczej właściciele poszliby z torbami

Miłego weekendu!!!

16%VOL

a to moja wersja popoludniowej porannej:))
choc w nieco innym stanie skupienia. Promuje tiramisu, gdzie moge ))

Na 8 osób

- 500 g serka mascarpone
- 5 jajek
- 100 g cukru pudru
- 200 g biszkoptów, ale to zależy od wielkości formy, tak naprawdę
- 3 dl zimnej, straszliwie mocnej kawy. Ja używam rozpuszczalnej i sprawdzam
śliniankami - wlewam łyżeczkę do buzi, jak mocno zapracują - jest dobrze. Ja
zawsze odlewam trochę kawy i uzupełniam wódką (może być też czekoladowy likier
kaluha), bo biszkopt nienasączony alkoholem to nie biszkpt
- 30 g prawdziwego kako w proszku,

Jak?

Podzielić jajka na białka i żółta.
Ubijać zółtka z cukrem pudrem (mikser) na gładziuką, lśniącą masę. Ważne, bo
inaczej wszystko klapnie.
Małymi partiami dodawać mascarpone, cały czas ubijając. Masa musi być puszysta
Białka ze szczyptą soli (dzięki niej nie klapną) ubić na sztywną pianę - nie
ufam mikserowi, bo białka ubijane mikserem lubią podejść wodą.

Teraz najtrudniejsze - białka trzeba przenieść na plastikowej lub drewnianej
łyżce (nie lubią metalu!) na masę z serka, sukru i żółtek i potem wymieszać,
bardzo dokładnie i równie delikatnie, żeby białka nie klapnęły!

I teraz są dwie szkoły:
1/4 powstałej masy wysmarować formę, najlepiej prostokątną (20x30) i niezbyt
głęboką. Idealna byłaby ceramiczna, plastkiowa lub szklana. biszkopty podzielić
na 3 części, lekko nasączyć kawą, ułożyć partię na dnie formy, połozyć trochę
serka, namoczyć kolejne biszkopty... Punkt docelowy: 3 warstwy biszkoptów i 4
serka, ostatnia warstwa to serek, rzecz jasna

2. (ja wolę tę właśnie): biszkpty namoczyć w kawie z wódeczką , wszystkimi
wyłożyć formę (będzie gruby spód) i dopiero na to delikatne przełożyć masę.

Różnica jest taka, że przy pierwszym sposobie masa nie musi mieć aż tak
wypracowanej konsystencji, przy drugim musi być napraawdę fest ubita ()czyli
mieć dużo powietrza w środku. Dzięki temu deserek będzie puchaty)

Finał taki sam dla obu - masę trzeba wyrównać łopatką, przysypać grubą wastwą
kakao i do lodówy na kilka godzin.

Ot, tyle.

Są jeszcze sposoby na ominięcie serka mascarpone, który bywa drogawy, śmietana
i serek homogenizowany, ale na to przepisu nie mam. Wiem, że wychodzi łudząco
podobne, bo w większości restauracji serwuje się tiramisu z serka
homogenizowanego, inaczej właściciele poszliby z torbami
16%VOL
22%VAT

nie mogę sobie odmówić
mojej włoskiej propagandy... na dobry początek weekendu, szczególnie wszystkim
zasmuconym . kawa niekoniecznie w filiżance, na biszkopcie i z wódeczką też
dobra. Mejdejka - sorry... ))

już to kiedyś było, ale co tam ))

Martioniowe tiramisu na 8 osób (co nie zmienia faktu, że na jedną w dwa
wieczory...)

- 500 g serka mascarpone
- 5 jajek
- 100 g cukru pudru
- 200 g biszkoptów, ale to zależy od wielkości formy, tak naprawdę
- 3 dl zimnej, straszliwie mocnej kawy. Ja używam rozpuszczalnej i sprawdzam
śliniankami - wlewam łyżeczkę do buzi, jak mocno zapracują - jest dobrze. Ja
zawsze odlewam trochę kawy i uzupełniam wódką (może być też czekoladowy likier
kaluha), bo biszkopt nienasączony alkoholem to nie biszkpt
- 30 g prawdziwego kako w proszku,

Jak?

Podzielić jajka na białka i żółta.
Ubijać zółtka z cukrem pudrem (mikser) na gładziuką, lśniącą masę. Ważne, bo
inaczej wszystko klapnie.
Małymi partiami dodawać mascarpone, cały czas ubijając. Masa musi być puszysta
Białka ze szczyptą soli (dzięki niej nie klapną) ubić na sztywną pianę - nie
ufam mikserowi, bo białka ubijane mikserem lubią podejść wodą.

Teraz najtrudniejsze - białka trzeba przenieść na plastikowej lub drewnianej
łyżce (nie lubią metalu!) na masę z serka, sukru i żółtek i potem wymieszać,
bardzo dokładnie i równie delikatnie, żeby białka nie klapnęły!

I teraz są dwie szkoły:
1/4 powstałej masy wysmarować formę, najlepiej prostokątną (20x30) i niezbyt
głęboką. Idealna byłaby ceramiczna, plastkiowa lub szklana. biszkopty podzielić
na 3 części, lekko nasączyć kawą, ułożyć partię na dnie formy, połozyć trochę
serka, namoczyć kolejne biszkopty... Punkt docelowy: 3 warstwy biszkoptów i 4
serka, ostatnia warstwa to serek, rzecz jasna

2. (ja wolę tę właśnie): biszkpty namoczyć w kawie z wódeczką , wszystkimi
wyłożyć formę (będzie gruby spód) i dopiero na to delikatne przełożyć masę.

Różnica jest taka, że przy pierwszym sposobie masa nie musi mieć aż tak
wypracowanej konsystencji, przy drugim musi być napraawdę fest ubita ()czyli
mieć dużo powietrza w środku. Dzięki temu deserek będzie puchaty)

Finał taki sam dla obu - masę trzeba wyrównać łopatką, przysypać grubą wastwą
kakao i do lodówy na kilka godzin.

Ot, tyle.

Są jeszcze sposoby na ominięcie serka mascarpone, który bywa drogawy, śmietana
i serek homogenizowany, ale na to przepisu nie mam. Wiem, że wychodzi łudząco
podobne, bo w większości restauracji serwuje się tiramisu z serka
homogenizowanego, inaczej właściciele poszliby z torbami

16%VOL
22%VAT