Wyniki wyszukiwania dla zapytania: przestawianie czasu z zimowego

jeśli chodzi o przestawienie czasu z letniego na zimowy to nastąpiło ono
wcześniej niż 30.09...niestety w Egipcie nie liczyłam czasu...wiem, że złapało
mnie to w Asuanie, czyli jakoś ok. 24 sierpnia....
a wyliczenie godziny też jest dla mnie skomplikowane...ale codziennie dzwoni do
mnie kumpel z Egiptu...to się spytam go o spytam o to, jaka jest u niego
godzina...


Zegar wiszący na Urzędzie
Zauważyliście, że wiecznie jest źle nastawiony? Skoro już jest, to mogliby
zadbać o to, by dobrze chodził! Od kilku tygodni opóźnia się o ok. 15 minut,
nie mówiąc już o miesiącach, kiedy zmieniamy czas z zimowego na letni i
odwrotnie - wówczas całymi tygodniami nikt go nie przestawia. Dziś
zadzwoniłam do Urzędu i poinformowałam ich o tym - ciekawe, czy go przestawią
Pozdrawiam

ole707 napisał:

> No i będę mógł o 3 pisać posty.
> "Z godziny 3.00 na 2.00 przestawiamy zegary w nocy z 29 na 30 października
> 2005, tym samym przechodzimy z czasu letniego na zimowy."

ojej!?! godzina napisania postu ma znaczenie?;-) Ale samo przestawienie czasu
bardzo mnie cieszy, jutro śpię o godzine dłużej!
P.S.
Ole bierzesz udział w konkursie na największą ilość postów? Obserwuję wyraźny
wzrost Twojej twórczości;-).
Oczywiście pisz ile tylko dusza zapragnie, nie ma nic przeciwko( uzupełniam, bo
czasami w necie wypowiedzi są inaczej odbierane, niż było zamierzenie autora);-
).

zimowe warzywa MM
Witam wszystkich i zasiewam wątek o warzywkach zimą. Wiadomo, ze mały wybór
świeżych warzywa, a wiec tych najbardziej wartosciowych MM. Niesmiertelne
pomidory, ogorki i papryka sa wprawdzie dostepne, nawet moznaby przezyc ich
cene, gdyby nie to ze sa po prostu niesmaczne. Co jesc? Zaczynam miec z tym
problem, bo z powodu braku czasu zwykle biore do pracy na obiad troche
surowych warzywa + cos typu ryba / drob / ser. Jak sobie radzicie?
Czy przestawienie sie na warzywa gotowane / blanszowane bedzie dawalo ten sam
skutek? Oczekuje na wasze doswiadczenia. Pozdr.


witajcie kożelanko - ja też mam 2-letniego synka więcrozumiem rozterki.
a więc wyjaśniam -prof. Lip. ma wykłady co poniedziałek i niestety to się nie
zmieni, i jak sam mówi koło grudnia będzie nas naprawdę dużo bo u niego
zdawalność to 99,8 (sam mówi, że trzeba się poistarać żeby nie zdać- tym
bardziej że pytania można wcześniej konsultować)
ale możesz zacząć np w semestrze letnim i zakończyć w zimowym kolejnego roku.
dla niego to nie jest problem. teraz zacły czas dopisuje do tej pierszej listy
która była puszczona na pierwszych zajęciach i ustala powoli tematykę naszego
eseju (jak teraz na przykład nie możesz wyjeżdżać z domu to napisz sobie jakiś
esej na 30 stron z nauk pokrewnych czyli filozofia i twoja dziedzina - będziesz
miała z głowy jak już się głosisz na wykład:))który mamy przestawić i oddać mu
i na tym na razie koniec
w sprawie jakiś innych spraw wal śmiało na gg 4782626
pozdrawiam

1) Od ponad 10-ciu lat zawsze przed pójściem spać równiuteńko ustawiam kapcie.
ZAWSZE, niezależnie od tego, że reszta ubrania wala się po podłodze, tworząc
malownicze kupki...
2) Nie mogę usnąć, jeśli mruga mi jakieś światełko - komórkę przykrywam kartką
papieru, chowam do szuflady, itd; telewizor wyłączam na amen, itd.
3) Nie przestawiam zegarków z czasu letniego na zimowy. Po prostu zapamiętuję,
że jest o godzinę wcześniej, niż pokazują cyferki/wskazówki, i tyle.... :)))
4) Książki na półkach czasem wyrównuję za pomocą linijki - to smutne...... :)
5) Kosz w komputerze zawsze musi być opróżniony.

Mam całą masę takich przyzwyczajeń i wcale nie uważam ich za dziwne. :)
Przyjaciele/ znajomi twierdzą, że jestem pedantką, co jest absolutną
nieprawdą!!! :))

Witajcie!!
Dzięki Vidmo bardzo. W tej chwili trwa operacja.
Żabko, my przestawiamy czas z letniego na zimowy, ale jeszcze nie
teraz - dopiero z soboty na niedziele... :)
Pobudka o 6:00, nieeee - dzisiaj wstałam o 8:15 :)
Pozdrawiam Was, i ściskam moooocno :) Pa, pa.

Witam rowniez

Ciesze sie, ze tez o mnie nie zapomnieliscie :).

Skoro o krajowej obczyznie mowimy, to ja tez sie dopisze, bo w Grudziadzu
aktualnie nie jestem :(. Bylam tam dwa razy od powrotu, ale w sumie nie na
dlugo. Chce przyjechac znow pod koniec marca...a potem mozliwe, ze wroce
na 'tamte smieci', czyli ponownie do Indii.

Aklimatyzacja faktycznie nie byla latwa - i mam na mysli nie tylko o pogode,
ale styl zycia, zachowania ludzi, jedzenie, itd... Do dzis sypie kilka przypraw
do jednej potrawy, czego znajomi nie moga przelknac, bo za ostre. Jak sie
ubieralam w zimowe rzeczy po powrocie, to czulam sie jak balwanek w puchowej
kurtce i z futerkiem w butach...po dlugim czasie noszenia sandalow i lekkich,
przewiewnych bluzek, uczucie jest niesamowite. Poza tym caly czas bylo mi
goraco, znajomi zaczeli nosic kurtki zimowe, a ja jeszcze w jesiennych ciuchach
chodzilam :).

Na szczescie najgorszy okres mam juz za soba. Moze to smiesznie zabrzmi, ale
ponownie nauczylam sie zyc we wlasnym kraju :). Masz racje dodo, to duze
przestawienie. Bylam tam rok i kilka razy przeprowadzalam sie z miasta do
miasta, a na tamte warunki to jak podrozowanie pomiedzy krajami w Europie.
Kazde miasto jest inne pod katem kultury, ludzi, jedzenia...

Wlasnie przygotowuje kolejna prezentacje o moim pobycie w Indiach, ktora bede
prezentowac ludziom starajacym sie o wyjazd za granice. Pomyslalam, ze moze
moglabym zrobic taka prezentacje w Grudziadzu. Moze ktos z Was wie, gdzie takie
cos moznaby zorganizowac...

Mam nareszcie staly dostep do internetu, wiec postaram sie byc czesciej na FG...

Pozdrawiam goraco wszystkich forumowiczow

Przepraszam nie doczytalem dokladnie. To co pisalem to prawda ale ty piszesz
ze otrzymales je wszystkie po 1 min od wyslania.
W tym przypadku (jak mi sie wydaje) komputery ktore wyslaly lub odebraly
poczte ze zla godzina maja zle ustawiona strefe czasowa. Moze to miec zwiazek
z przestawianiem czasu na zimowy. Tu gdzie mieszkam np nigdy nie zmienia sie
czasu. Niema tzw czasu zimowego. Takich miejsc na swiecie jest wiele.

Test na inteligencję Wydziału Infrastruktury
Czy przestawianie włączania latarni ulicznych będzie zsynchronizowane ze
przejściem na czas zimowy? Myślę że to chyba pytanie retoryczne. I tak w
przed ostatnią sobotą października trzeba przestawić zegary włączające
latarnie. Co na to decydenci?

Zmiana czasu - spisek masonow
Gość portalu: jaca napisał(a):
> pozniej) zmiana czasu na zimowy to czysty kretynizm. W czasach
> komunizmu, pamietam (a jestem juz niestety dosyc stary),
> udowadniano nam, jakie oszczednosci przynosi zmiana czasu na
> letni. Przypuszczam, ze tyle samo co straty zwiazane z
> przejsciem na czas zimowy. Czy jest ktos, kto to policzy?
> Po co ta zabawa?

Gość portalu: Grucha napisał(a):
>
> Ciekawe wytlumaczenie przeczytalem kiedys w kasiazce Suworowa.
> Zmiana czasu wprowadzona przez Stalina sluzyc miala zniewoleniu
> czlowieka: "zmus czlowieka do wykonywania irracjonalnych
> czynnosci a otrzymasz czlowieka zniewolonego"

Nie wszysttko co znamy z czasow Polski Ludowej musi byc od
razu komunistycznym albo stalinowskim wymyslem !!!
Proponuje link:
www.rog.nmm.ac.uk/leaflets/summer/summer.html
Pisza tam, ze po raz pierwszy zaproponaowal wprowadzenie czasu
letniego Benjamin Franklin w 1784, wiec przypuszczam ze to
raczej jednak spisek masonow z tym przestawianiem ;-)
( www.geocities.com/Athens/Oracle/8308/ )
Ale moze Franklin byl Zydem ...

Jar

geograf napisał:

> Niektórzy mówią, że obecnie przestawianie zegarków nie ma ekonomicznego
> sensu-ktoś zna konkrety?

Czas zimowy to ten "prawdziwy" czas czyli sloneczny. Nie do konca sloneczny, bo
inny jest czas sloneczny w Bialymstoku a inny w Poznaniu. Ale latem Slonce jest
prostopadle do naszego miejsca pobytu nie w samo poludnie ale okolo 13.00

Sens ekonomiczny ma przechodzenie na czas letni - poniewaz Slonce wczesniej
wstaje, to wieczorami oszczedzamy duzo energii elektrycznej.

A w ogole to mi jako astrologowi czasem kwestia czasu letniego spedza sen z
powiek! Ile bylo przy tym wpadek

PRZESTAWIAMY ZEGARKI
Od jutra, 28 marca będzie obowiązywał w Polsce czas letni środkowoeuropejski.
Tego dnia wskazówki zegarów z godz. 2.00 przestawiamy na godz. 3.00.

Godz. 3.00 będzie godziną początkową czasu letniego środkowoeuropejskiego.
Będzie on obowiązywać do 31 października 2004 roku, kiedy powrócimy do czasu
zimowego.

Jurek.
Ja sam doswiadczylem tego wczoraj nie wiem kiedy mnie zmoglo.Ta
zmienna pogoda i praca zrobia wszystko z czlowiekiem,teraz jest
najgorszy okres zeby sie przestawic na zimowe warunki.
Kaka u niego to normalne on musi byc na obrotach inaczej nie
umie ,jak nie ma powodu to znajdzie to zeby miec na co narzekac.A z
drugiej strony jest na tyle perfekcyjny ,ze mala drobinka
przeszkadza i wtedy juz ma nerwa ale nie wszystko w tych czasach sie
udaje i gladko idzie.Wiem ja tez czasami mysle jak ja moge porzadnie
cos zrobic dlaczego inni nie no i mamy przyczyne nerwa .Ja mam tez
nerwowe dni ale nie moge sie dac poniesc bo bede mial jeszcze
gorzej .Wiem tez to ,ze nie macie tyle czasu co ja wiec rozumie
wszystko.kaka nervosol Ci pomoze,uspokoj sie popatrz w lustro czy
warto.
Janusz

Czy Polaków stać na rezygnację ze ZMIANY CZASU ?
Ponoć zmiany czasu co pół roku na letni/zimowy były kiedyś rzeczywiście
uzasadnione. Gdy pytałem "po co?", odpowiadano mi: "oszczędności w
energetyce".

Nigdy nie zrozumiałem kto, na czym, i jak oszczędza? - to jedna z
największych zagadek mojej młodości.

Dziś myślę, że przestawiamy te zegary w tę i z powrotem, kierowani wyłącznie
siłą przyzwyczajenia, i "bo inni tak robią".

Oto mój apel:
darujmy sobie te bezsensowne zmiany czasu co pół roku - niech to będzie to
nasz polski wkład do UE! Zobaczycie, za nami pójdą inni...

Gość portalu: ed napisał(a):

> Natomiast cofanie czasu do tyłu w Polsce o godzine to juz zupełnie brak
> logicznego myslenia i swiadome szastanie pieniędzmi publicznymi przy
> nieswiadomym przyzwoleniu społeczeństwa - a moze jesteśmy tak bogatym krajem
że
> nas po prostu stać i chcemy pokazać to innym...

Coś Ci sie kolego popieprzyło. Cofanie czasu to porót do normalności. Dla
naszej długości geograficznej czas ZIMOWY to czas "podstawowy"! W lecie
przestawiamy zagary do przodu z czasu NORMALNEGO na czas letni, żeby wydłużyć
dzień (bo śpimy, kiedy jest już widno). Nie przestawianie zegarów na lato
byłoby marnotraswtwem, chyba że komuś jest za widno na randkach w krzakach?

Wierze, ze da sie dziecko przestawic. moj byl przestawiany i to o 6 godzin
(inna strefa czasu), wtedy najpierw przestawialam pory posilkow i dzien i noc
sie dopasowaly tak, ze juz na trzecia noc spal jak zwykle o 20:00 tamtejszego
czasu. tak samo po zmianie czasu na zimowy. no ale w waszym przypadku
przestawienie godzin posilkow nie pomoze.

Ale napisz jeszcze czy macie jakas rutyne, co Jozio robi przed spaniem? czy
spicie razem czy go przenosicie? moze jest mu z wami za cieplo i niewygodnie i
dlatego sie rzuca.
Bedziesz musiala sama znalezc jakis sposob na swoje dziecko, bo znasz je
najlepiej. jedyne, co moge zasugerowac to wprowadzenie jakiejs rutyny jak
kapiel, czytanie bajki czy spiewanie kolysanki. to powinna byc tylko jedna
bajka, kolysanka czy opowiadanie, mozesz mu opowiedziec jego dzien. chodzi o
to, zeby nie przedluzac tego wieczornego pozegnania. bajki moze sluchac u
ciebie na kolanach, ale w pokoju gdzies spi i w pizamie, potem kladziesz go do
lozeczka i wychodzisz z pokoju. bedzie plakal, ale sprobuj odczekac pare
minut. patrz na zegarek, bo czasem wydaje sie, ze juz placze bardzo dlugo a tu
jeszcze minuta nie minela. Wazne zebys byla konsekwenta, nie przynos picia, bo
to nie o to chodzi.
moze tez bierz go na spacer po poludniu, niech sie wybiega, dotleni - takie
maluchy maja duzo engergii - trzeba ja spozytkowac.
trudno cos radzic nie znajac dziecka... a czego juz probowalas?
Rodzicom nalezy sie wolny wieczor - zycze powodzenia. Daj znac jak wam idzie.

zainteresowalo mnie kto byl pomyslodawca tej zamiany
odpowiedz znalazlam w Turysta Dolnośląski" Nr 4/2003

"Co pół roku pobawmy się zegarkiem

Zawsze, kiedy w październiku przestawiamy zegarki, zastanawiam się, kto wpadł
na tak nieciekawy pomysł. Już słyszę, jak podnoszą się głosy protestu –
przecież ekonomia, światło, itd., a poza tym będzie można dłużej pospać.
Trudno się nie zgodzić z tymi argumentami zwłaszcza, że statystyki potwierdzają
niewątpliwe korzyści wynikające z przestawiania zegarków. Myślę, że ja po
prostu nie cierpię zimy, szarych dni i długich smętnych wieczorów, a zmiana
czasu na zimowy, to jakby kropka nad „i", że jesień już zagościła na dobre, a
zima ograbi nas z tak niezbędnego do życia światła i ciepła."

www.turystadolnoslaski.anv.pl/zmiana%20czasu.htm

Mam jeden zegar w centralnym punkcie mieszkania. Tzw. Funkuhr czyli zegar na
fale radiowe ( chyba? ). Te fale sa w DE i powoduja , ze nie trzeba zegara
nakrecac ani nastawiac , bo to sie robi samo.

Sam sie przestawia z czasu letniego na zimowy i odwrotnie za co Go kocham )))

Natomiast jak Mu sie bateria wyczerpie to jest tragedia , bo trzeba oprocz
nowej baterii znalezc takie miejsce w domu zeby On mogl nawiazac kontakt z tym
miejscem w DE co Mu daje Tajemne Sygnaly Radiowe.

Zegarkow na reke nie znosze i nie uzywam , natomiast bez zegarka w komorce nie
ma zycia ( informuje mnie jak szybko mam biec , zeby zdazyc do fabryki ))

Kran.

dziwne wątpliwości...
witam:) mam pytanie, na pewno głupie i śmieszne, jednak wole spytać...
zastanawiam sie czy jak będzie zmiana czasu na zimowy i przestawi się godzinę
na zegarku to wtedy tez trzeba przesunąć godzine brania tabletki
antykoncepcyjnej i wtedy brać juz ciagle o tej zmienionej godzinie? czy
przestawić zegarki ale brac o tej porze, o ktorej sie bralo dotychczas? bo w
ten jeden dzien przesunie sie o godzine do tylu czy tam do przodu. prosze o
odpowiedz bo to juz niedługo:)

gra na czas...
panowie...wychodzicie w sobotę poznym wieczorkiem do pubu. macie
zezwolenie od swojej małżowiny do godziny trzeciej. tymczasem bez
nerwow, na spokojnie pijecie browarek i trzymacie miejscowkę do
czwartej. bo co? bo dostajecie od losu w podarunku szescdziesiąt
minut.

w niedzielę przechodzimy na czas zimowy! przestawiamy zegarki z 3 na
2 w nocy.

guayazyl1 napisał:

> panowie...wychodzicie w sobotę poznym wieczorkiem do pubu. macie
> zezwolenie od swojej małżowiny do godziny trzeciej. tymczasem bez
> nerwow, na spokojnie pijecie browarek i trzymacie miejscowkę do
> czwartej. bo co? bo dostajecie od losu w podarunku szescdziesiąt
> minut.> w niedzielę przechodzimy na czas zimowy! przestawiamy
zegarki z 3 na 2 w nocy.
-
cała godzina to nie w kij dmuchał; jutro dzwonię do kumpla;

Ok zwracam honor :))

Ale w calym optymistycznym temacie ujrzales tylko jeden aspekt - przestawienie
zegarkow na czas zimowy.

Na dodatek nie jestem pewien ze rzeczywiscie w te sobote bedziemy mieli
pzrestawiane zegarki - przeciez mamy jeszcze noc z 30 na 31 pazdziernika - to
wtedy chyba sie dokona zmiana czasu ?

:)))

Pozdrawiam,

Byłam w Egipcie rok temu. Jak przyjechałyśmy pod koniec września to było
godzinę do przodu. O ile dobrze pamiętam to ok. tygodnia później czas zrównał
się z polskim, bo przestawiali czas na zimowy. Potem różni się dopiero o
godzinę jak przestawiony jest na zimowy u nas.

Powinien być jeden czas,a nie jakiś podział na letni i zimowy.Mój
organizm przyzwyczai się do czasu zimowego, a już trzeba będzie
przestawić się na letni.Komu to potrzebne?Ja od kilku lat nie
przestawiam zegarka .Dawniej cieszyłam się,jak wcześniej wstałam,bo
mogłam przed wyjściem do pracy wypić spokojnie kawkę.Teraz będę
miała więcej czasu na nicnierobienie .

Remont "odtworzeniowy"
Istotnie, nawierzchnia (głównie odcinek Pojezierska - Limanowskiego) wykazuje
lekką falistość zarówno wyczuwalną jak i zauważalną - ot, taka drobna fuszerka.
Prawdopodobną przyczynę ktoś fachowy podał już w innym wątku. Jakość nawierzchni
tak naprawdę ocenimy po roku - dwóch, po ilości spękań i dziur, które powstaną
zwłaszcza po okresie zimowym. Póki co wolę się nie wypowiadać. Inna sprawa to
ogólny charakter tego remontu nazwany swego czasu "od krawężnika do krawężnika".
I niestety, Hubar, nie obraź się, ale nie miałeś racji spodziewając się
wyprostowania "ronda" przy zjeździe na Radogoszcz Zachód - rondo to jest właśnie
odtwarzane 1:1. Podobnie nie należy się spodziewać poszerzenia do trzech pasów
odcinków jezdni wschodniej Srebrzyńska - Długosza i Drewnowska - Lutomierska (to
głownie tam tworzą się korki). Gdyby tak miało być, to jak sądzę, już w tej
chwili powinny być przestawiane latarnie. Mogę oczywiście się mylić...

Kgeorge, tam też sie wybierasz ? Ach zazdroszcze tej podniebnej wycieczki, tych
widoków z góry i chmurek. A kiedy wracasz ?
Zdążysz na wybory ?
A my tu przechodzimy jesienny czas, pochmurny, deszczowy i zazwyczaj senny. Juz
niedługo zmienią nam czas zegarowy na zimowy i znów przestawianie zegara organizmu.
Misterpee, szykuj sie na kolejne debaty polityczne, wyjatkowo mamy czas wyborczy
bardzo emocjonalny.

czas zimowy
No ja sie wlasnie tez obawiam tej zmiany czasu. Dzisiaj zreszta rano mielismy z
mezem mala dyskusje apropos. pamietam ze Mlody sie obudzil w nocy na jedzonko o
6... maz pamietal ze o 7... wiec jak rano zaczal przed 9 - na zegarku meza -
marudzic (Mlody oczywiscie nie maz) to wymyslkalismyw szystko tylko nie ze moze
byc glodny bo przeciez jeszcze za wczesnie. W koncu ja spojrzalam na swoj
zegarek (po mojej stronie lozka) a tam byla 10.. wiec sie zaczelismy klocic o
godzine itp. w koncu przypomnielsimy sobie ze dzisiaj byla zmiana czasu a moj
zegarek jest taki amdry ze sie sam przestawia no to pognalam zeby Mlodemu
zrobic mleczko...

zasnal niby pozniej niz normalnie, bo przed 21... ciekawe do ktorej pospi, oby
jak najdluzej.
Zaczelismy sie stosowac do metod zaklinaczki... ale o efektach na razie nic nie
napisze, bo wiadomo jak dziala magia tego forum.
A jak sie ciesze ze jutro jeszcze maz nie dizie do pracy, oby tylko pogoda byla
ladna, w sumie lubie Wszystkich Swietych, szczegolnie jak juz jest ceimno,
przyjemnie pospacerowac po cmentarzu.
A ja potem mam jeszcze jeden dzien wolny, takze w tym tygodniu praca tylko w
srode hip hip...

to pozdrawiam
sluchajcie Swieta bozego anrodzenia coraz blizej, ja juz nie moge sie
doczekac...
Acha Mlody do swojego repertuaru nowych sylab dolaczyl dzisiaj tatata i na na i
nie... no od wczoraj to sie po prostu worek rozsypal. Bomba jest
trzymajcie sie
Maraska

Chyba mały już się przestawił na czas zimowy, bo wczoraj wszystkie posiłki i
drzemki szły normalnym trybem, poszedł spać o 19.30 i obudził się o 7.30, więc
po staremu. Kurczę, nam o godzinę trudno przestawić maluchy, a pomyślcie jaki
problem ma Asik! Pewnie jakiś czas żyła w nocy i spała w dzień... A tak przy
okazji- Asik odezwij się, hop hop!

Noce nadal super. Tzn nie tak idealne jak u Inii (mały nigdy nie przespał
nocy), ale jak na moje oczekiwania ok- Maciuś budzi się koło 3-4 i wymaga
utulenia (wystarczy mu głaskanie, poklepywanie bez wyciągania z łóżeczka) i
potem na jedzonko kolo 5.00, choć np dzisiaj dopiero o 6.00. Chba powinnam już
zacząć pracować nad wyeliminowaniem tego nocnego jedzenia, ale nie jestem na
razie w stanie. Do 4.00 to mogę walczyć, ale później śpię jak zabita No i
boję się też, że jak o 5.00 zacznę małego przetrzymywać, to on się może tak
rozbudzić, że z powrotem nie zaśnie, a rozpoczynanie dnia o tej porze to mi się
nie uśmiecha.... więc na razie go karmię i zobaczę jak będzie- może mały sam
przestanie się w końcu budzić nad ranem?

Nasze dzieciaczki w 8 m-cu powinny zacząć naukę gryzienia i powiem Wam
szczerze, że mnie to przeraża. Nie tyle samo gryzienie (od wczoraj nie dziabię
widelcem, tylko kroję w kosteczkę i młody wszystko pięknie gryzie), co
odgryzanie- boję się, że Maciuś odgryzie za duży kawałek i sie udławi,
zwłaszcza że czterema zębami to już można chapnąć porządny kawałek... Macie
podobne myśli? Chrupki kukurydziane to nie problem, bo się rozpuszczają w buzi,
ale cała reszta? A nauczyć się przecież musi...

Mniam, chyba się skuszę na to ciasto...
Jeśli chodzi o pilelęgnację, u nas do kąpieli stosuję mydło Bambino, po kąpieli
takąż oliwkę, do przewijania zielone chusteczki pampers i czasem, rzadko bo
mała ma ładną skóre na pupce - sudocrem, na dwor na buzie Bubchen wind und
wetter creme (fajna konsystencja - łatwo się rozsmarowuje) i to wszystko.
Odnośnie masażu - dostałam od położnej książeczkę z nivea baby pt. "Położna
radz - poradnik dla rodziców" i jest tam opisany i zilustrowany masaż. Ponadto
z czasów starszego synka mam książkę Joanny Kaczara "Masaż niemowlęcia", wyd.
Astrum, jest tam trochę zdjęć czarno-białych i opisów, może jest jeszcze gdzieś
do znalezienia, ja ją dostałam w prezencie 3 lata temu.
Helenka ostatnio się przestawiła, dużo śpi w dzień, za to wieczorem buszuje.
Teraz mam ją na ręce i chyba właśnie zasnęła, wczoraj padła o 2 (, o spaniu
po kąpieli wogóle nie ma mowy. Może znacie jakiś sposób, żeby ją trochę
przestawić?
I jeszcze słowo o smoku - wypróbowałam już Avent i Nuk - i mała kompletnie ich
nie akceptuje, wypluwa skutecznie i z obrzydzeniem. Może nie marzę o maluchu
stale cyckającym smoka, ale są sytuacje, kiedy się przydaje, np. ryki podczas
zimowego spaceru. Nie mam pomysłu, jak ją przekonać...
Nic, zmykam bo udało mi się skrzata odłożyć do kołyski, idę spać, buźka.
Sylwia

grazia.eni napisała:

> Wydawało mi się, że wstałam o całkiem przyzwoitej porze (jak na Święto) dopóki
> nie włączyłam komputera. Sam się przestawił.

wlasnie, ten komputer...
napusciliscie mnie wczoraj, wiec o 1 rano przestawilam domowe zegary, poszlam
spac, dzisiaj chcialam pomanipulowac przy wish list w Amazon, wlaczylam kompa a
on ciagle ma czas zimowy...
no to do sasiada co z tym czasem, facet na slowa "czas letni" omal nie wpadl w
panike i zapewnil mnie ze jeszcze nie - czyli musialam cofnac zegar przy lozku,
to tych innych mi sie po prostu nie chce ruszac (i tak za tydzien - dwa beda
pokazywac wlasciwy czas, wiec co mam sie szarpac?)
jedno tylko czego nie rozumiem - fax mi pokazuje czas o godzine pozniejszy; ma
cos z time settings czy po prostu zapomnialam go przestawic w pazdzierniku? on
tez powinien sam sie przestawiac przy zmianie czasu

Po co zmiana czasu?

O drugiej w nocy przestawiliśmy zegarki na trzecią. Od wielu lat zmiana czasu
tłumaczona jest przede wszystkim korzyściami dla energetyki. Ale jak twierdzą
specjaliści, zmiana wcale nie przyniesie oszczędności.

Rzeczniczka warszawskiego Stoenu Iwona Jarzębska wyjaśnia, że po przejściu na
czas letni mieszkańcy stolicy zużywają dokładnie tyle samo energii co wcześniej.
Zmianę widać jedynie jesienią, kiedy cofamy wskazówki z czasu letniego na
zimowy. "Wcześniej robi się ciemno, dlatego wcześniej włączamy światło w
mieszkaniach" - tłumaczy rzeczniczka Stoenu.

Przestawienie wskazówek najbardziej skomplikowało życie kolejarzom, ale i oni
poradzili sobie z tym problemem. Pociągi, które jadą w nocy będą miały godzinne
opóźnienie. Rano wszystko wróci już do normy. "Wtedy kilkanaście pociągów będzie
miało zaledwie kilkuminutowe opóźnienia" - wyjaśnia rzecznik PKP Krzysztof Łańcucki.

Większych korzyści z przestawiania wskazówek nie ma, za to największą wadą
zmiany czasu jest to, że śpimy krócej.

xxxxxxxx
- No to po co ta cała zamatocha???

zmiana czasu z letniego na zimowy! ile razy??
Był czas letni. Jestem wśród Palestyńczyków w Nablusie, gdy zmieniamy go na
zimowy. Gdy przejeżdżam do Jerozolimy okazuje się, że Palestyńczycy działają
według czasu zimowego, a Izraelczycy wg letniego. Ja miałam znajomych po obu
stronach, co powodowało, że się trochę gubiłam przy ustalaniu godzin spotkań.
Gdy wyjeżdżam z Jerozolimy do Beersheva i Eilatu zmieniam w zegarku czas na
letni - bo taki u nich panuje. Gdy przejeżdżam z Izraela do Egiptu - okazuje
się, że tam już trwa zima (więc czemu tak gorąco?). A więc znowu przestawiam
zegarek na czas zimowy. Gdy lecę do Polski - trafiam na czas letni (lecz dzięki
temu, że w Egipcie jest czas zimowy (gorąco jak to w zimie), a w Polsce letni
(zimno jak to w lecie) nie muszę przestawiać zegarka, bo jest ta sama godzina),
a dzisiaj przestawialiśmy czas na zimowy... skomplikowane to było

Express Ilustrowany donosi
"Dzisiejszej nocy zmieniamy w Polsce czas z zimowego na letni. W tym celu
należy dziś w nocy o godzinie 2 przesunąć wskazówki zegarów na godzinę 3
albo... odłożyć operację odejmowania godziny do rana i w ten sposób do maksimum
wykorzystać czas na sen."

TO JEST DOPIERO POMYSL NA MEDAL! Przestawic RANO! A ja przez 15 lat zarywalem
noc.

Artykulowi towarzyszy zdjecie kobiety:

lodz.naszemiasto.pl/zdjecie/461863_40_1.html

Dzizas, jaki ty jesteś ciezki przypadek.

Wolisz oglądąc morze o zachodzie słońca do 21.30 czy do 20.30?

Bo ja wolę dłuzej - w naszej strefie klimatycznej cierpimy na brak
swiatła słoncznego, a nie na jego nadmiar.
Jesli wychodizsz z pracy o godzinie 17, to masz latem jeszcze 4
godziny widno przy letnim czasie - mozesz wiec isc spacerować !
Przy zimowym masz 3. I ta godzina jest warta całego tego
przestawiania.

Dziękujemy urzędowi
Chciałbym bardzo podziekować za merytoryczną działalność gminy i
burmistrza. Widać czuwa facet nad społecznością gminy. Jeszcze raz
dziękuję osobiście panu burmistrzowi że trzyma za nas rękę na
pulsie. Burmistrzu jesteś świetny i cudowny masz mój głos. Kochamy
ciebie bardzo i wierzymy że ci się uda. Wiesiek trzymaj sie!

"2009-03-27 UWAGA -zmiana czasu
W nocy z soboty na niedzielę (28 na 29 marca)zmieniamy czas z
zimowego na letni. 29 marca przestawiamy wskazówki zegarków, o
godzinę do przodu (np. z 2 na 3).Właśnie 3 nad ranem jest początkową
godziną czasu letniego w całej Unii Europejskiej."

www.lomianki.pl/lomianki/

Czas letni z 26 na 27 marca 05
W Wielkanoc zmieniamy czas na letni

(21.03 /10:29) - Zbliżająca się zmiana czasu na letni w tym roku wyjątkowo
może wywołać sporo problemów gdyż przypada w Wielkanoc. Nocą z soboty na
niedzielę (26/27.03) punktualnie o godzinie 2:00 przestawiamy zegarki na
godzinę 3:00. Niestety w ten sposób będziemy spać o godzinę krócej. Słońce
natomiast będzie wstawać o godzinę później, podobnie będzie ze zmrokiem
dzięki czemu dzień pozornie dzień będzie się wydawał dłuższy. Zdaniem
lekarzy, taka zmiana będzie miała korzystny wpływ na nasz organizm. Lepiej
powinny się poczuć przede wszystkim te osoby, które mają kłopoty z niskim
ciśnieniem. Dzięki większej dawce słońca szybciej krąży nam krew, poprawia
się też samopoczucie. Na początku mogą jednak wystąpić trudności z porannym
wstawaniem. Naukowcy ostrzegają jednak, że według najnowszych badań, w ciągu
pierwszych 2 tygodni po zmianie czasu, wzrasta liczba wypadków drogowych.
Czas letni będzie obowiązywał do końca października, kiedy to jak każdego
roku powrócimy ponownie do czasu zimowego. Źródło: Twoja Pogoda.

INFO: Centrum prasowe

śnieżna niedziela. W nocy padało i rano całe miasteczko obudziło sie na biało.
Na parkingach, samochody garbią się pod śniegiem, a na trawnikach widnieją ślady
psich łapek - psica zawzięcie węszyła i co chwila wkładała pysk w śnieg. Na
poranny spacer, ubrałam się już po zimowemu - ciepła kurtka i kozaki - zime czas
zacząć...
Śniadanie przed telewizorem .Skacząc po kanałach, na hmmmmm - "Ttrwam"( mam w
pakiecie), zobaczyłam program o muzeum lokomotyw węglowych w Wolsztynie. Zaraz
mi się przypomniało, jak kilka lat temu je zwiedzałam. Czy byliście tam
kiedykolwiek? Jest to unikatowe w Europie ( a może i w świecie), muzeum
czynnych, jeżdżących lokomotyw, do których palacz sypie węgiel, a one dymią,
gwiżdżą i jadą.....Pachnie rozgrzanym metalem, gorąca parą, węglem, rozgrzanym
metalem. Patrząc na lokomotywę pod parą i w ruchu, czuje się siłę i piękno tych
potężnych maszyn - piękno, którego nie mają dzisiejsze lokomotywy
spalinowe...Niesamowita jest(nadal czynna) obrotnica parowozowa, przestawiająca
parowozy z maszynowni na tory i z powrotem
Można przejechać się takim pociągiem retro, a za dodatkową opłatą - nawet w
samej lokomotywie, zwiedzić muzeum kolejnictwa. Naprawdę ciekawe - warto.
Zwłaszcza te parowozy pod parą - mogłam na nie patrzeć godzinami.....poezja
kolejowa - jak z Tuwima....a jeżeli proza, to taka z Reymonta, Grabińskiego...
www.parowozowniawolsztyn.pl/index.php?path=0

Wstaje sobota. Nadal nie pada. I ciepło. A w nocy - cofamy zegarki i wchodzimy w
czas zimowy. Śpiochy się cieszą, że dłużej pośpią. A co mają robić ranne
ptaszki? Wstaną jeszcze wcześniej.....
Tu trochę wiadomości na ten temat. Przeczytałam z zainteresowaniem
biznes.onet.pl/14,1446661,,3254,ft.html
"Narzucony nawyk przestawiania zegarów jest niepożądanym, aczkolwiek skutecznym
elementem wpływającym na gospodarkę i życie społeczne. W nadchodzącym tygodniu
nawet ludzie, którzy mają wolny wybór, a więc na przykład emeryci i uprawiający
wolny zawód felietoniści prasowi, będą wstawali i kładli się spać później. Kto
by uwierzył, że są do tego zmuszani przez rządowe dekrety?"
Hmmm.......

Róznice w podawaniu różnic czasowych , wynikają z różnych okresów
przestawiania czasu letniego i zimowego w Polsce i Egipcie . Róznice
te jednak nie wynoszą 2h i 1h tylko albo nie ma żadnej różnicy lub
jest 1h . W Old Market znajdują się moim zdaniem najlepsze knajpki z
owocami morza , warto się tam poszwędać , ale trzeba mieć dużą
odporność na egipskich "handlowców" . Po za tym co opisałem nie ma
tam nic . Ja poprostu biore taxi , jade na kolacje i natychmiast
wracam .

Zmiana czasu na zimowy, czyli przestawienie zegarków o godzinę do tyłu została
wprowadzona by zaoszczędzić na prądzie
Lecz skoro jesteśmy na Forum Humorum to może ktoś wymyśli zabawniejszy powód.
Chętnie poczytam :)

www.zmiana-czasu.arnika.waw.pl/index.html

Dużo tu napisano zegarze biologicznym.
Zastanówmy się, czym on jest synchronizowany. widzę dwa czynniki - Słońce i inni
ludzie.
Doświadczenie, które może nam odpowiedzieć na to pytanie robimy wszyscy dwa razy
w roku - przy przestawianiu się z czasu letniego na zimowy i odwrotnie.

Jeżeli o przestawieniu pory snu o całą godzinę po kilku dniach zapominamy - to
chyba nie chodzi o Słońce - a o innych ludzi. Po "sowy" lubią żyć wtedy, kiedy
innych nie ma.

Może ten wywód będzie dla kogoś wskazówką jak się przestawić - i że w ogóle
można? Że bardziej chodzi o psychikę niż o coś zakodowanego w genach?

pozdrawiam i dobranoc

martys_85r napisała:

> chcialam sie tym z wami podzielic:) jak narazie t 3 dzien dopiero ale jest
> fajnie:) super:) no bombowo:D planujemy remoncik naszego malego pokoiku,
> zrobimy sobie pistacjoew(jasne) sciany i blekitny sufit:) dotalizmy od
> tesciow lampe (lawe -super rzecz na prezent:)) no i teraz kupilismy frby i
> szukamy wykladziny pod kolor:) wiec poki co chodzimy podekscytowni jak nie
> wiem co:) ciekawe jak bedzie dalej.. bede pisac:)
>
> pzdr martys:)

Fajny entuzjazm bije:) z tego pisania:)
A mnie przypominaja sie stare czasy: np urzadzanaie malego pokoiku w akademiku.
Czy urzadzanie np pokoiku na wypadzie latem, na urlopie zimowym czy studiach
takie wypady-eskapady:)
Takie szykowanie kacika. Kazdy wie, ze na chwile - tydzien lub kilka dni), ale
jakos kazdemu zalezy, aby bylo przytulnie:) Lubie drewaniane poleczki, male
komodki. Ukladanie rzeczy, przestawianie stoliczka. Lampka itp:))))
A najlepej jest wieczorem jak w taki malym pokoiku pali sie lampka na
stoliczku. Jest taki klimat, oswietlenie duzo robi:)

nic nie pomieszałaś każda zmiana czasowa wymaga przestawiania dziecka i wg
mnie bardzo to rozregulowuje malucha, zresztą nas też pewnie będzie odrobinę
prościej niż przy przechodzeniu na czas zimowy. Ja mam zamiar wprowadzać
stopniowo zmiany i przejść na nasz tryb z przed zmiany czasu. Trochę nam zeszło
ułożenie właściwego harmonogramu dla Maćka, ponieważ od 2 tygodni chodzi do
żłobka i wszystko nam się poprzestawiało, ale mam nadzieję, że w ciągu kilku dni
dojdziemy do naszego normalnego rytmu.
powodzenia wszystkim!

Możesz tę zmianę rozciągnąć w mierzeniu na dłużej. Jeżeli będziesz
mierzyć każdego dnia o 5 minut później, niż poprzedniego, to po 12
dniach będziesz mierzyć o godzinę później. Czyli o tej samej
godzinie czasu zimowego (teraz trzeba będzie cofnąć zegarki).
Taka płynna zmiana pory mierzenia zapobiegnie powstaniu ewentualnych
dodatkowych skoków w wykresie.
Inna metoda, to trzymać się stałej faktycznej godziny pomiaru do
końca cyklu, a nowy zacząć według nowego czasu. I tu obowiązuje
pewna zasada dla kobiet pracujących, która zapobiegnie spóźnianiu
się do pracy:
Przy zmianie na czas zimowy mierzymy do końca rozpoczęty cykl według
faktycznej godziny czasu letniego. Wtedy przez tę końcówkę cyklu nie
będziemy tylko mogły dłużej rano pospać, co daje nam przestawienie
zegarka na czas zimowy.
Przy zmianie czasu na letni zaczynamy mierzyć według letniego
wcześniej, żeby wprowadzenie czasu letniego trafiło w już rozpoczęty
cykl mierzony zgodnie z tym letnim. Bo wtedy zegarki posuwamy do
przodu i wstajemy godzinę wcześniej. Warto więc zacząć wcześniejsze
mierzenie przed zmianą czasu.
Trochę mętne to wyszło, ale chyba można doczytać się, o co chodzi.

przestawianie dziecka na czas zimowy? :/
Witam! mam kolezanke, ktora swojego rocznego synka juz teraz probuje zmusic
do spania godzine dluzej tak, by nie mial problemow (a przy tym mama i tata
tez...) przy przestawieniu czasu na zimowy..
Co o tym sadzicie? Mnie wyaje sie to troche absurdalne....A moze ktoras z Was
tez juz mysli, co to bedzie jak przestawimy zegarki?
pozdrawiam serdecznie,
marta

Od niedzieli USA i Kanada - czas letni :)
Tak, juz w nocy z soboty na niedziele Kanada i USA przestawi zegarki na czas
letni.

Trzeba tylko pamietac, ze Arizona, Puerto Rico, Hawaii, U.S. Virgin Islands
and American Samoa nie rozrozniaja czasu letniego i zimowego i dlatego nie
przestawia sie tam zegarow.

W Europie ta zmiana nastapi dopiero 28/29 marca.

PO CO zmieniać na zimowy ???
wj_2000, dzieki za próbę wyjaśnienia, po co zmianiamy czas.

Rzeczywiście, nasuwa się pytanie: skoro czas letni (GMT+2) jest dla nas taki korzystny, to PO CO zmieniać go na zimowy (GMT+1) ?

wyjaśnienie "chodzi o dzieci i szkołę. Musiałyby po ciemnku wstawać i wychodzić z domu." nie przekonuje mnie

wolę już takie: "obywatele przyzwyczajeni do regularnej, bezsensownej czynności przestawiania czasu stają się bardziej STEROWALNI przez własne rządy"

pozdr

dzisiaj przestawili nam czas, dobrze ze nie w styczniu
a w ogole, to powinni przestawic tylko chlopakom

a wiecie czego sie wczoraj dowiedzialam? ze jeszcze kilkadziesiat lat temu nie
bylo zunifikowania dot. czasu letniego i byly takie jaja ze w roznych
miejscowosciach polozonych niedaleko siebie byly inne godziny, bo kazde miasto
oddzielnie ustalalo sobie, ktora chce miec godzine , letnia czy zimowa, no wiecie?

zmiana czasu na zimowy
Już za kilka dni. I znowu trzeba będzie przestawiać pory jedzenia i snu. Od
kilku tygodniu próbuję przestawić porę spania na 20-tą a nie 19-tą a tu znowu
kolejna godzina będzie do przesunięcia. Inaczej będzie wstawał o 3-4 gotowy do
zabawy.

Kiedyś jechałam autobusem nocnym pks jak przestawiali czas na zimowy. Wszyscy
się cieszyli, że będziemy w domu wcześniej, a tymczasem kierowca w nocy zrobił
postój godzinny, żeby dojechać planowo... Ciekawe czy przy przestawianiu czasu
na letni jeżdżą szybciej, żeby nadrobić tą godzinę?

Zegar sloneczny w Parku Roz - zakritu na zimu???
Kto jezdzil po Rosji pociagami, albo chociaz o podrozach tych
slyszal, zapewne wie, co znaczy i gdzie pojawia sie haslo "zakritu
na zimu" - oczywiscie na oknach pociagow, gdy w upale letnim
probujemy je otworzyc, zeby przewietrzyc przedzial. Znaczy, zgodnie
z opisem, zostaly one "zakritu na zimu", tylko ze nikt nie zmienil
tabliczki na "odkritu na lato" ;)
Mam nadzieje jednak, ze zegar sloneczny z parku roz,
zostal "zakryty" tylko "na zimu", i gdy juz wrocimy do czasu
letniego, to i nasz zegar wroci na miejsce.
Bo cos sie dzis troche zdziwilem, ze obecnie stoi tam pusty cokolek,
pytanie jak dlugo (choc chyba niezbyt dlugo, po ciemku slady nie
wygladaly na stare). Pozostaje pytanie: czy ktos go probowal
przestawic na czas zimowy, czy moze stwierdzil, ze chcialby miec
cos "slonecznego" w mieszkaniu w tym trudnym, zimnym okresie
zimowym?

jak spędzacie jesienno-zimowe wieczory??
Dziś pogoda "pod psem", nici z wyjścia na świeże powietrze, a jeśli
już to na krótki spacer szlakiem kałuż. Wiadomo, że wyprawa w
kaloszach i pod parasolem to frajda. W ten weekend przestawiamy
jednak czas na zimowy i pewnie po powrocie z pracy do domu będzie
już ciemno jak w .... (wiadomo gdzie). Jak planujecie spędzać zimowe
wieczory ze swoimi dwulatkami??

Nucę sobie pod nosem piosenkę Wojciecha Młynarskiego:
"W co się bawić, w co się bawić? Gdy możliwości wszystkie
wyczerpiemy ciurkiem? "

Czas zimowy, POMOCY!
Dziewczyny, wyglada na to, ze nie umiem albo nie moge sie przestawic na czas
zimowy. Poranne wstawanie przesunelo mi sie o rowno godzine, po prostu nie
moge zwlec sie rano z lozka. Generalnie jestem sowa, wiec teraz jest tylko
gorzej... Macie jakies pomysly?

W zeszłym roku byłem pod koniec października w Primostenie; bez problemu dało
się kąpać, bez jakichkolwiek pianek i innych żartów :)
Woda miała ok. 20 stopni. I było ogólnie ciepło, 23-24 stopnie i słoneczko
piękne cały dzień ! Tak więc nie to samo co lato, ale bez problemu można się
kąpać. Niestety - dzień był dużo krótszy, około 18 już ciemnawo się robiło.
Pamiętam, że był to koniec miesiąca, podczas powrotu było przestawienie czasu na
zimowy.
Miłego wyjazdu.

Co do godziny to mogła byś sobie przestawić zegarek z czasu zimowego na czas
letni bo nie była 16:30 tylko około 17:30 i nie jakiejś dziewczyny tylko
dziewczyna motocyklistka i dwie osoby z F126p. Na drugi raz przyglądaj się
uważnie i nie pisz głupot na necie Pozdrowienia Poszkodowani

A dla twojej informacji to nikt nie był reanimowany wszyscy są cali i żyją

Przestawiamy zegary z 3 na 2-gą.
Nie pomyliłaś się, tylko pokićkały Ci się miesiące.

"W Polsce, zmiana czasu z zimowego na letni następuje pod koniec
marca (ostatnia niedziela marca o godz. 02.00 rano, dodajemy 1 godz.
do obowiązującego czasu), a z letniego na zimowy pod koniec
października (ostatnia niedziela pażdziernika o godz. 03.00 rano,
odejmujemy 1 godz. od obowiązującego czasu)."

Hey mrowka,
Czy probowales zegarek cyfrowy na czas "letni" czy "zimowy"
przestawic???
To samo co z twoim komputerem...
Ja znalazlem genialna metode...
Mam dwa zegarki... Kazdy z nich ustawiony na "inny" czas...
Kiedy przychodzi pora zmiany czasu.......ja zmieniam zegarek...
Proste, latwe i czuje sie jakbym znowu (ten sam) prezent dostal..
he he he
W "szafie" mam komputer...
To ten ktory sie znarowil...
Jesli znarowi sie ten ktory uzywam....Bede mial w "szafie" dwa...
Mam dosc `naprawiania i regulowania...
Jesli nie dziala....`do szafy`!!!
PS.Napisales ze komputer `nie twoj`...
Szef nie bedzie zadowolony z `moich`rozwiazan...
he he he he

Hmmmmm też tak miałem ostatnio. Listopad, grudzień, w zimowe szare dni to
normalne, że organizm trochę jednak przestawia się na taki swoisty letarg.
Dorzuć do tego przemęczenie, czyli chorobę cywilizacyjną naszych czasów...
Odpocznij i zobaczysz, że będzie ok :) Miejmy nadzieję ;)

PS
a swoja droga, to logika mi umyka.... skoro sie przestawilo na letni
(oszczedza sie), to przestawiajac na zimowy, nic nie tracimy, tylko
nie oszczedzamy. Jesli zatem rzeczywiscie oszczedzamy, przesuwanie
czasu ma sens, choc oszczednosci mamy tylko przez pol roku
oszczedzamy.

pana logika zaklada, ze jak sie przestaje oszczedzac, to sie traci
to co sie oszczedzilo?

Czas zimowy
No i znowu jesteśmy tym uszczęśliwieni :(

O 17:00 ciemno! :(

Rano w tv ludzie komentowali ...
"Moje dziecko nic sobie nie robi z tej zmiany. Nie dało mi pospać o godzinę dłużej"
A to mi się bardzo spodobało:
"Wstałem jak zawsze, czyli według nowego czasu o godzinę wcześniej. Zacząłem
chodzić po domu i przestawiać wszystkie zegarki i zegary na urządzeniach typu
kuchenka, wieża stereo, komórki ... Zajęło mi to tę podarowaną godzinę" :)

Dzisiaj w nocy zmieniamy czas z letniego na zimowy. O godzinie 3.00
cofamy wskazówki zegarów na godzinę 2.00, czyli śpimy o godzinę
dłużej. Do czasu letniego wrócimy w ostatnią niedzielę marca
przyszłego roku.

Wszystkie pociągi będą stały w polu. Cofanie wskazówek zegarów o
godzinę jest sporym kłopotem dla kolei. Żeby nie doszło do bałaganu
w rozkładach jazdy, dzisiaj w nocy wszystkie pociągi staną
i "przeczekają" dodatkową godzinę.

A kiedy ty przestawiasz wskazówki zegara? Ja juz przestawiłam...
wczoraj, hehe.

Do przodu raczej z 6 na 7 do tylu sie przestawia na czas zimowy
czyli beda spaly jakby dluzej.Moj olaf jakies 2 tyg temu tez sie
przestawil zawsze spal do 8-8;30 a teraz jak pospi do 7 to jest
super,a wydaje mi ise ze to dlatego ze teraz wczesniej robi sie
widno i jak sie przebudza i zobacza ze jest widno to juz nie spia.

> dewulot1 zapewniam cię, że zajrzałabym do instrukcji, gdybym takową miała.
> Poza tym temat nieaktualny, bo uzyskałam pomoc na innym forum.

Z ta instrukcja jako ostatnia deska ratunku po wyczerpaniu wszystkich pomyslow
to byl stary dowcip. Poniewaz tu nikt nie wiedzial (ale wielu cos napisalo) to
oswiec ich (nas) i powiedz co trzeba nacisnac zeby H i M zadzialaly. Ja
osobiscie mialem taki samochod gdzie zegar byl sam w sobie oddzielnie i mial
tylko dwa przyciski H i M, Ford to byl, i mialem tez Mazde z zegarem w radiu
gdzie przez pol roku po prostu pamietalem ze trzeba dodac godzine a przez
drugie pol roku pokazywal wlasciwie. Nie dalem rady sam go przestawiac z czasu
letniego na zimowy a bylem za leniwy zeby tego szukac po instrukcjach.
W kazdym razie gratulacje i pozdrowienia.

podłaczam sie do pytania. Mam na razie Uranie Demo, ale cos mi żle (chyba)
liczy Ascendenty. Jak dostosuje sobie czas letni sama, to wtedy liczy tak jak
na astro.com. Przykladowo, Wschodnie Stany obecnie maja czas letni i -4 GMT
(mam znajmego z USA i taki czas z jego kompa pokazuje mi sie na Skype) i będą
tak miały az sie nie przestawia pod koniec pazdziernika na czas "zimowy". My
mamy obecnie +2 GMT więc róznica 6 godzin między nami a USA jest zachowana.
Urania ma ustawione USA uparcie na -5 GMT latem, Anglia powinna chyba byc na +1
GMT, jest na zero, nic nie rozumiem. Jak sobie to ręcznie poprzestawiam (mimo,
że kratka "ustaw automatycznie czas letni" jest zaznaczona) to wtedy wychodzi
mi jak na astro.com.

Czy to co mowie ma jakis sens? help!

A ja 15 lat temu popełniłam zamążpójście
26 września 1992 roku w przepiękną jesienną sobotę o 13 popisałam
cyrograf w urzędzie a o 17 ślubowałam w kościele Ja miałam suknię z
trenem on frak jechaliśmy limuzyną (likcolmem)- wesele mieliśmy o
godzinę dłuższe bo w nocy przestawiano czas na zimowy.
Dziś usiądziemy sobie z Krzyśkiem wypijemy lampkę wina i pooglądamy
nasze weselicho z kasety. Jak ten czas leci!!!!!
Nasz syn mówi że też był na ślubie i weselu rzeczywiście był małą
zygotą ;)

Fakt, dzień coraz krótszy, a dziś na dodatek taka ponura aura, pochmurno... Mam nadzieję, że jeszcze się wypogodzi.

W ostatnią niedzielę października przestawiamy zegarki z czasu letniego na zimowy - wiadomosci.wp.pl/gid,8572912,kat,32834,galeriazdjecie.html?ticaid=14a01

christine.p napisała:

> Fakt, dzień coraz krótszy, a dziś na dodatek taka ponura aura, pochmurno... Mam
> nadzieję, że jeszcze się wypogodzi.

kurcze, to ominie mnie przyjemność dłuższego wylegiwania się w łóżku z uwagi na
przesunięcie czasu bo na wesele idę...
>
>
> W ostatnią niedzielę października przestawiamy zegarki z czasu letniego na
zimowy - <a
href="wiadomosci.wp.pl/gid,8572912,kat,32834,galeriazdjecie.html?ticaid=14a01"
target="_blank">wiadomosci.wp.pl/gid,8572912,kat,32834,galeriazdjecie.html?ticaid=14a01</a>

Czy komorka sie sama przestawia na czas zimowy????
...nie pamietam, ale cos mi sie kojarzy ze ktorys z moich zegarkow
automatycznie zmienial ostatnio czas....a ze musze wstac jutro o
swicie to nie wiem teraz jak mam je ustawiac, czy teraz przesuwac o
godzine czy nie trzeba;-)))
Podpowiedzcie cos pliz!!!!

> 1. punktualność,
To zależy.
> 2. czystość,
Racja.
> 3. temperatura wnętrza,
Tu akurat przodujemy. Na szczęście cityrunnerów jest tylko 15 i dzięki temu w
pozostałych jest czym oddychać, a zimą nie grozi nam zapalenie płuc po wyjściu
z przegrzanego tramwaju.
> 4. przystanki (czyste i porządnie zbudowane) z wyświetlanym czasem przyjazdu
Bujasz w obłokach - w Wiedniu są standardem, a w Niemczech już nie.
> 5. czytelne rozkłady jazdy,
Co Ty chcesz od rozkładów? W różnych miastach widziałem i łódzkie są jednymi z
najlepszych.
> 1. punktualności nie będzie,
Nie wiem dokładnie, jak jest w Łodzi, ale tak naprawdę niewiele się już da
poprawić. Choć należy walczyć z mentalnością motorniczych, żeby nie jeździli
przed czasem.
> 3. temperatura po polsku to zimno zimą i gorąco latem - po co ma być inaczej,
Przestawienie tramwaju z warunków zimowych (ciepłe do środka) na letnie (na
zewnątrz) wymaga "zabiegu" na kanale. Niestety w polskich przedsiębiorstwach
trwa to czasem dwa miesiące.
> 4. wyświetlacze nie mają sensu - i tak nic nie przyjedzie punktualnie,
Te wyświetlacze mają to do siebie, że pokazują czas rzeczywisty, a nie
rozkładowy.
> a
> wyświetlacz jakiś dziad zniszczy
To prawda, więc o czym mowa?

Zmiana czasu nie jest obojętna dla zdrowia
Co najmniej tydzień potrzebuje nasz organizm, aby przyzwyczaić się do zmiany
czasu - uważa doktor Michał Skalski z Poradni Leczenia Zaburzeń Snu w Warszawie.
To zła wiadomość dla śpiochów. W nocy przechodzimy na czas letni - przesuwamy
wskazówki zegarów z godziny 2. na 3, czyli śpimy o godzinę krócej.

Doktor Michał Skalski przyznaje, że po zmianie czasu możemy spodziewać się
dolegliwości podobnych do tych, które odczuwają ludzie przekraczający podczas
podróży strefy czasowe. Dodaje, że osoby o ustabilizowanym trybie życia
potrzebują od kilku dni - do dwóch tygodni, aby przestawić swój zegar
biologiczny. Doktor Michał Skalski wyjaśnia, że zegar biologiczny steruje
wszystkimi rytmami w organizmie człowieka: wydzielaniem hormonów, wchłanianiem
leków czy temperaturą ciała. Dlatego zmiana czasu o godzinę może być przyczyną
zaburzenia snu, ogólnego złego samopoczucia, zmęczenia, mogą też wystąpić
kłopoty z apetytem i problemy żołądkowo-jelitowe.

Do czasu zimowego wracamy 28 października.

Źródło:onet

"Niestety, wandale kilka razy zniszczyli wskazówkę i mechanizm."
Trzeba będzie teraz sprowadzić specjalistów ze Szwajcarii, żeby ten mechanizm
naprawili. To będzie kosztować kupę pieniędzy, bo przecież naprawa takiego
dziewiętnastowiecznego mechanizmu musi być droga. Więc może od razu wsadzić
jakiś elektroniczny, jak na wieży ratusza? Byłby pewnie tańszy i nie mniej
dokładny. Sam by pewnie też przestawiał się z czasu letniego na zimowy i
odrotnie.
A ten stary mechanizm można by wymontować i pokazywać młodzieży - na przykład w
siedzibie radomskiej GW.

W Ameryce jest to 8:30 wieczorem, czyli wpół do dziewiatej. My już śpimy, gdyż
u nas jest już grubo po północy. Zazwyczaj różnica czasu wynosi 6 godzin, ale
my mamy czas zmienny: letni i zimowy, w którym to bałaganie ja sama się gubię
(nie mówiąc o moim elektronicznym zegarku, którego przestawianie co pół roku to
istny horror). Pozdrawiam!

Dokładnie!
I nie wiem co ludzie pomstuja na ten czas letni. Toz wlasnie zyskujemy godzine
najcenniejszej czesci dnia: wieczoru. Co mi po poranku gdy nieprzytomny nawet
nie wiem jak sie nazywam pedzac na zlamanie karku do roboty?
Zostawic czas letni a zimowy przestawiac w druga strone. O, to byloby cos...A
oszczednosci zadne - niestety prawda jest, ze zuzycie elektryczne (a takze
produkcja smieci) jest glownie powodowane przez przemysl, komunalne zaklady, a w
mniejszym stopniu przez prywatnych ludzi.
Ale pomarzyc moge tylko, eeeh... Byloby tak pieknie, zeby zima slonce o 18
zachodzilo a nie o 16...

> Zostawic czas letni a zimowy przestawiac w druga strone. O, to byloby cos..

W ogóle nic nie przestawiać! Zostawić jeden czas, niech będzie, że letni.

Od lat przy każdej zmianie czasu usiłowałam się dowiedzieć, DLACZEGO właściwie,
dlaczego i po co ja się mam tak męczyć. I od lat nikt nie potrafił nic
wytłumaczyć poza tym, że "oszczędność energii".

No rzeczywiście, wielka oszczędność

Spimy godzine krocej-nabardziej wpieniajacy tekst
Nie dlatego ze spimy krocej tylko dlatego ze tekst jest idiotyczny.
Bo to ze zmienimy czas nie oznacza ze bedziemy spali krocej prawda?
Jasne jest ze nie bedziemy czekac do 2 w nocy i przestawiac zegarkow
godzine do przodu. Robi sie to albo juz dzis wieczorem, albo jutro
rano a nie w trakcie snu o 2 w nocy. Wiec jakie to ma znaczenie ?
Jak ktos musi jutro wstac o konkretnej godzinie to idzie spac
wczesniej i nastawia budzik. Jak ktos nie musi spi bez budzika - spi
ile chce.Tak czy siak najczesciej spimy tyle samo ile zawsze, ja nie
wiem jaka godzine krocej.
Wiec jaki jest sens mowienia o krotszym spaniu? Albo dluzszym w
przypadku zimowego.

Moj maz ma problem bo wlasnie jutro o 3 w nocy musi zjawic sie w
pracy. I sie zastanawiamy w jakim momencie przestawic zegarek?
Podjechac pod biuro o 2 i przestawic zegarek na 3? Hehe dobre.

Gość portalu: p napisał(a):
ta roślinka dziwnie rośnie. od czasu do czasu wypuszcza długi pęd i
> obrasta on potem liścmi. i znów przez parę miesięcy zastój.

U mnie tak samo. Dodam, że jedną zniszczyłem zbyt obficie podlewając zimą. Radzę
uważać. Jest na tym punkcie bardzo wrażliwa. Przestaje też rosnąć w momencie, gdy
jest nieustannie "niepokojona". Ktoś obraca, albo przestawia doniczkę. Nie
poskutkowało natomiast zimowe przechlodzenie. I tak nie zakwitła. Ale nawet bez
kwiatów to piękna roślina.

Aby nowa sadzonka dobrze się przyjęła radzę na początku zapakować całość w worek
foliowy tworząc swego rodzaju namiot. Kiedy zacznie rosnąć trzeba folię
zlikwidować. U mnie skutkuje. 100% sadzonek się przyjmuje.

doskonale cie rozumie, ja tez nie cierpie wczesnie wstawac. do pracy mam co
prawda na 9, ale niestety prawie godzine jestem w drodze, wiec wychodze juz o
8. a wstaje, no coz, o 6:40 dzwoni budzik, czasami dorzucam sobie 10 min. lubie
wypic kawke w lozeczku, przy radiu lub porannych wiadomosciach.
do "wyprawienia" sie, czyli prysznic, poranna kosmetyka, suszenie wlosow
wystarcza mi dobre 30 min. ale nie ma to, jak zaczac spokojnie dzien, bez
stresow. czasem, jak zaspie, bo przespie te dodatkowe "10min", to oczywiscie
odpada kawka i mimo tego, ze na cala reszte wystarcza mi czasu, to tak
niespokojne rozpoczecie dnia wplywa na caly jego przebieg. bo wtedy caly dzien
jest juz taki nijako stresujacy. wiec cie doskonale rozumiem, ale mam nadzieje,
ze moze jakos da sie przestawic organizm na wczesniejsze wstawanie?!
pozdrawiam
ps, jeszcze troche a zmieni sie czas na zimowy, wiec moze na poczatek to cie
troche poratuje!

Dzień dobry
Witam wszystkich Szwederowiaków i gości, którzy od czasu do czasu tu zaglądają.
Sobota pięknie się zaczęła. Świeci słoneczko i jest już 10 stopni.
Jak widzę, wszyscy jeszcze śpią albo dopiero zasnęli:). Ja też pozwoliłam sobie
dzisiaj na dłuższe spanie. Jutro śpimy krócej - czas przestawiamy z zimowego na
letni:).
Grażynko, jak daleko jesteś z obiadkiem? I jeszcze jedno - pytałam Cię w
którymś poście o dom na Gw. Ludowej pod numerem 55 - tam miejszkał kiedyś mój
kolega z klasy - Janusz Kuś.....k. Znasz go może?
Danka pewnie "walczy" z wnukami, które - jak znam życie - nie dały jej pospać.
Kaka - dobrze Ci pewnie w gościnie u syna:).
A co robi nasz Januszek?
Pozdrawiam również wiosennie
- Ola

Okazalo sie niedawno, ze w tym roku w zwiazku z ostra zima nie przestawiamy
czasu na letni. Bedziemy dzialac dalej na czasie zimowym. Ma byc to ofiara
zlozona zimie, by za rok nie byla tak beznadziejna i nie pojawiala sie na
horyzoncie w ogole;-)
A tak naprawde to pewnie przestawiamy czas tak jak w tamtym roku;-) Ale kiedy
to bedzie to nawet najstarsi gorale nie wiedza;-)
Ale to nie problem. Jak zauwazysz, ze wszedzie jestes nie na czas to bedzie ten
wlasnie moment.
dzierżbór

Konferencja prasowa Arafata
Arafat zwołuje konferencję prasową i mówi do dziennikarzy:
- Stanowczo potępiamy nieludzki zamach w Jerozolimie! Jesteśmy za pokojowym
rozwiązaniem problemu!
Konsternacja na sali. Jeden z dziennikarzy mówi do Arafata:
- Panie przewodniczący! Przecież nie było żadnego zamachu!
Arafat nerwowo patrzy na zegarek i zwraca się do asystenta:
- Co jest? Która godzina?
- 8:30, Panie Przewodniczący!
- O kurczę! Zapomniałem przestawić zegarek na czas zimowy! :)

Mój Kubunio chodzi spać o 19:00 - i tak już od urodzenia. Miałam z nim trochę problemów jak przestawiono czas z letniego na zimowy, bo wtedy chciał spać już o 18:00!!!!- ale jakoś się udało małego przestawić. Pierwsze karmienie wypada po 24:00, potem ok. 3:00 i 7:00. Jak wyprawimy tatę do pracy i siostrę do przedszkola to ok. 9:00 możemy znowu się trochę zdżemnąć. Pozdrawiam, Kasia

Po to, żeby narobić zamieszania i żeby przez następny miesiąc albo dłuzej się przestawiac, a potem na wiosnę znowu przestawianie się i tak dalej..... Dla mnie to tez głupie chociaż..... Wydaje mie się, że zanim nastałą era czasu letniego, to na stałe był własnie ten obecny czyli zimowy. No i wtedy to nie od wczoraj byłoby juz o piatej ciemno, a od dobrego miesiąca. To ja bym wolała, zeby na stałe został ten letni. Wolę dłuższy dzień tzn. "jasność". ATA

Ja mam taki wozek. Kupilam nowy rok temu. Nie bralam gondoli- bo moje dziecko urodzilo sie pod koniec marca i spacery rozpoczelysmy w kwetniu juz w spacerowce. I wlasnie ta spacerowka rozklada sie prawie na plasko, a jak wlozylo sie jeszcze spiwor do niej, to bylo juz zupelnie plasko i ja wozilam 2-tygodniowego noworodka, ze skutkiem jak najlepszym. Oczywiscie Zuzia caly czas spala. Jak sie zrobilo cieplo, wyjelam spiworek i korzystalam z rozlozonej spacerowki. Pod pleckami bylo zupelnie plasko, nie bylo mowy o zadnym kubelku, dziecko spalo. Wozek mam na duzych pompowanych kolach, ale przednie sa podwojne i moga byc skretne albo nie. Na moje terenowe warunki (las naprzeciw domu) wozek jest naprawde idealny i jestem z niego bardzo zadowolona. Swietne zawieszenie, nic sie nie psuje po roku uzytkowania. Teraz moje dziecko ma rok i nadal na zimowe jeszcze spacery jezdzi w rozlozonej na plasko spacerowce i spiworku i nadal spi. Tylko na opcje zakupow w Galerii Handlowej przestawiam jej wozek na pozycje pollezaca lub siedzaca. Mysle, ze z takiej pozycji bedziemy korzystaly tez na spacerach, jak zrobi sie cieplo. No i bardzo czesto korzystalam z fotelika samochodowego montowanego na stelazu, dopoki mala nie wyrosla- u nas trwalo to az 11 miesiecy. Na zakupy z dzieckiem samochodem, naprawde rewelacja. z czystym sumieniem polecam ten wozek!

pulbek napisał:

> Moze ja wytlumacze.
>
> To idzie tak. Ludzie zuzywaja najwiecej pradu kiedy:
>
> 1. Nie spia
> 2. Jest ciemno.
>
> Innymi slowy, najwiecej pradu zuzywaja wieczorem.

A rano, gdy jest ciemno to co?

> Tradycyjnie czas byl zawsze taki jak teraz zimowy. Czas
> letni wprowadzono po to zeby skrocic wieczor latem.
> Chodzi o to ze latem ludzie chodza spac pozno, a wiec po
> zmroku zuzywaja sporo pradu. W czasie letnim wieczor jest
> krotszy o godzine, wiec pradu zuzywa sie mniej.
>
> Dlaczego nie przesunac czasu na letni przez caly rok? Bo
> w zimie to nie daloby zadnych oszczednosci (rano byloby
> ciemno, wiec tak czy inaczej prad by sie zuzywalo), a
> byloby uciazliwe (bo nikt nie lubi wstawac po ciemku).

Nie trzeba by było przestawiać zegarów dwa razy w roku.
Nie byłoby problemów z rozkładami jazdy pociągów, samolotów.
Nie byłoby problemów z dobowymi bazami danych.

A w zimie i tak wstaje się po ciemku (sądzę, że większość ludzi wstaje przed
ósmą rano).
Argumenty za pozostawieniem czasu letniego cały rok są jednak przeważające.

>
> Pomysl Janusz2a ze zmiana czasu ma cos wspolnego z EU
> jest niestety zupelnie, zupelnie chybiony. Tak sie sklada
> ze zmiane czasu wymyslil Beniamin Franklin, a w USA
> zmienialo sie czas juz od lat 20tych.

Po jaką cholerę przestawia się zegary?
janusz2_ 27-10-2002 11:37 odpowiedz na list odpowiedz cytując

Czy obrońcy wszelakich porąbanych ideii (socjalizm, UE, itp) mają również
argumenty "nie do zbicia" przemawiające za tym powszechnym idiotyzmem?

========================================================================

Czy naprawdę nie jesteś w stanie zrozumieć prostego tekstu???
Gdzie ja napisałem, że pomysł zmiany czasu ma coś wspólnego z UE???

No i bęę mógł
No i będę mógł o 3 pisać posty.
"Z godziny 3.00 na 2.00 przestawiamy zegary w nocy z 29 na 30 października
2005, tym samym przechodzimy z czasu letniego na zimowy."

la.luna1975 napisała:

Musiałam o 3 rano wyjść do samochodu, żeby przestawić zegar.

.. masz racje,debilowate te czasy letnio-zimowe , w zamian powinnismy miec czas
wiosenno-jesienny tzn. posrodku - 30 min +/- przez caly rok.

O tak,pamietam czasy Gierka i te stopnie zasilania...dupło,dupło..ale nie
pamietałam od kiedy zaczeło sie przestawianie czasu letniego na zimowy i
odwrotnie,ale Ty masz pamiec Framberg!!!Pozdrowionka.

a tak na poważnie czy lubicie te zmiany czasu nazimowy później letni?.......bo
ja za tym nie przepadam .....mój organizm ciężko się przestawia.

Ps.Czy w Stanach też zmienia się czas na zimowy?

Kochani pobudka ;) pora wstawac :) juz 6:00 rano u Was :) a czy
przestawialiscie juz czas z letniego na zimowy?

Dzisiaj rano mnie zbudzila spanikowana Malzonka.
"Czy Ty wiesz, ze na jednym zegarku jest siodma rano, a na drugim osma ?"

Moja wrodzona inteligencja pozwolila mi od razy zorientowac sie w sytuacji i
wyjasnic Jej, ze zegarek po Jej stronie lozka jest sterowany z satelity i
automatycznie zmienia czas z letniego na zimowy. Natomiast po mojej stronie
lozka jest sterowany przez system energetyczny Kanady i dlatego nie jest taki
"smart" i trzeba go przestawic "recznie".

Kanada uczy sie systemu miedyznarodowego (SI) pomalu. Jeszcze niedawno, zegarki
pokazywaly 12:59 ( po polnocy), co mialo niby oznaczajc, ze jest to 59 minut po
polnocy ( co nie ma zadnego sensu, bo oznaczalo by, ze doba ma wiecej niz 24
godziny). I kiedy usilowalem to wytlumaczyc moim kanadyjskim przyjaciolom, to za
cholere nie mogli zrozumiec moich obiekzji.

No , ale w koncu komputery to wszystko przelamaly i jest OK.

Jako ciekawostke moge dodac, ze prasa w Saskatoon, chyba w 1983 postanowila
sobie zrobic jaja z publiki i napisala na "prima Aprilis", ze wladze Kanady
postanowily konsekwentnie wprowadzic rowniez system dziesietny do pomiaru czasu.
Tak wiec doba miala byc podzielona na 20 godzin ( 10 godzin dnia i 10 godzin
nocy), a kazda godzina miala miec 100 minut.

No i spora grupa czytelnikow uwierzyla w ta wiadomosc i zaczela sie ozywiona
dyskusja, jak to tez sie praktycznie do problemu zabrac.

A tak na marginesi : w Kanadzie istnieja tez jednostki, ktore ani nie sa
"metryczne" ani "imperial". Tak wiec na przyklad kawalek drewna okreslany jest
jako "two by four". Nie sa to cale ani centymetry. A wiec co to jest ?

Zreszta i w Polsce uzywany SI tak na prawde nie jest czystym Si, bo , na
przyklad, uzywa sie stopni Celsjusza, ktore przeciez do "prawdziwego" SI nie
naleza. W ktorym naprawde tempreratury mierzy sie stopniami Kelvina. Argument,
ze stopnie w ten sposob zaczynaja sie od zera absolutnego stracil na znaczeniu,
gdy okazalo sie, ze sa miejsca , gdzie tempreratura jest nizsza od zera stopni
Kelvina ( biedny lord Kelvin tego nie przewidzial !).

Pozdrawiam

dradam 1/2

PS. U nas teraz jest 267 stopni Kelvina.

Egzamin z inteligencji naszej władzy. Czy przestawianie włączania latarni
ulicznych będzie zsynchronizowane ze przejściem na czas zimowy? Myślę że to
chyba pytanie retoryczne. I tak w przed ostatnią sobotą października trzeba
przestawić zegary włączające latarnie.

9:45 czy 8:45 naszego czasu zimowego ???
Przestawiamy zegarki o godzine do tyłu wiec o ktorej sie mamy spodziewac samolotu ??? Wydaje mi sie juz wg nowego czasu!

Co się tyczy przedłużania doby, to najbliższa niedziela będzie trwała 25
godzin - o godzinę dłużej niż zwykle.

Powód: przestawiamy zegarki o godzinę do tyłu. Zmiana czasu letniego na zimowy.

No więęęęc
Jeśli chcesz soczewki nosić sporadycznie, to muszą być miękkie. Jeśli chcesz
przestawić się na codzienne noszenie soczewek, lepsze bedą twarde. Wymagają
okresu przyzwyczajenia, ale dają lepszy komfort noszenia nakładania i
zdejmowania(wbrew pozorom), nie powodują podrażnień spojówek i rogówki. Polecam
japońskiej firmy Menicon (niestety niedostępne w PL), rewela jakosciowo,
wytrzymują kilka lat, Ja miałam 5 lat, póki mi się wzrok po ciazy nie
pogorszył. Twarde "pływaja" po rogówce, co powoduje, że nie robią się zapalenia
i lepsze jest dotlenienie. Minusem twardych jest, ze jak się nosi, to powinno
się codziennie, bo oko po kilku dniach nienoszenia się odzwyczaja i "czuje"
soczewkę, co powoduje pewien dyskomfort.
Miękkie zasysają się na rogówce, są galaretkowane i trzeba trochę cierpliwosci,
zeby nauczyć się toto obsługiwać. U mnie po 10-12 godzinach noszenia czuje
suchość w oku. Dlatego twarde oceniam lepiej. Ja nosze takie miesięczne,
bo "dzienne" wychodzą mi za drogo. Komplet na 6 m-cy wychodzi 220-240 zł.
niektórzy "oszczędni" przedłuzają noszenie, ale ja wolę wyrzucic bo boję się
zapalenia rogówki. A to się zdarza przy problemie suchego oka. Dobrze mieć
wtedy ze sobą kropelki (sól fizjologiczną). Generalnie przy pływaniu trzeba
uważać, żeby woda nie spłukała z oka, o co łatwo. Dobrze uzywac okularków
pływackich. Szkła doskonale sprawdzają się w sytuacjach zimowych (gdy wchodzisz
do ciepłego i świat nie jest zaparowany), w dyskotece, na nartach itd. Dochodzi
jeszcze plus, że przy uprawianiu sportu w okularach jest ryzyko uszkodzenia oka
kawałkiem szkła w razie wypadku. Generalnie polecam. Ja przyzwyczaiłam się tak,
ze noszę je na codzień. Jak bedę miała chwilę czasu, załatwię sobie twarde. Na
razie kupuję miękkie. Pozdrowienia

to miejsce dla mnie....
po pierwsze: wichura nie dala mi spac przez cala noc
po drugie: wstalam za wczesnie bo zapomnialam przestawic zegar na czas zimowy
po trzecie w drodze do pracy zgubilam (ew ktos mi wyjal z kieszeni) telefon....

piekny dzien mi sie zapowiada... :(

no proszę jakie różne reakcje na przedszkole, jedne dzieci płaczą, inne całkowita akceptacja. Niesamowite.
To w ogóle chyba trudno przewidzieć. Teraz moja Małgosia poszła do szkoły - 1 klasa, to bardzo otwarte dziecko, w klasie koleżanki z przedszkola, kadra tez znana i ona mimo to miała problemy, chodziła smutna przez pierwszy tydzień, nie spodziewałam się tego.
No, ale przedszkole to wyższa szkoła jazdy, pierwsze rozstania - życzę powodzenia Krzysiowi, ale jak jednak się nie uda, to może faktycznie, niech przeczeka sobie trochę jeszcze w domu, może jest wrażliwy społecznie i za jakiś czas poradzi sobie świetnie, a teraz jeszcze nie...
U nas Agnieszka zostaje bez starszaków, znaczy się świetnego topwarzystwa do zabawy przez pół dnia - nudzi sie starszliwie, myślę, że przestawia się - przez ostatnie 2 miesiące tyle atrakcji jej Młgosia głównie zapewniała, a teraz cisza spokój - tylko mały łazi sobie wokół niej, ale to jeszcze nie to.
Powoli jednak przestawia się, zaczęła się bawić sama, dużo słucha kaset z bajkami, a jak tylko starszaki pojawią się na horyzoncie - szał, cieszy się i znika z mojego pola widzenia.
Przestawiamy się więc powoli na nowy tryb funkcjonowania: jesienno - zimowy Dla mnie to oznacza bycie porannie mamą dwójki (z wiszącą na razie na mmnie 3 latką), a wieczorami piatki dzieci .
Alicja - ja też ciągle słysze wokoło od znajomych, że ich dzieci i oni chorują na coś związanego z gardłem, zauważyłam, że równie często lekarze diagnmozują to jako działanie bakterii - chlamydi. Może to jakaś epidemia wrocławska, na wszelki wypadek możesz się lekarza podpytać na okoliczność tej bakterii.
Życzę zdrowia i oby to jednak chlamydia nie była.
Lukasiu, witaj po wakacjach, zaproszenie na wiele dzieci aktualne
No i proszę, Agnieszka bawiła się cicho, mały śpi, myślałam napiszę szybko coś. Tylko, że cisza jak wiadomo u dzieci to sprawa podejrzana. Zabawa Agnieszki wyglądał następująco: wyniosła sobie kocyk na balkon, zabawki małego, rozebrała się do rosołu i bawiła się w "usypianie dzidziusia", którym rzekomo sama jest.
Idę ją ściągnąć z balkonu, dobrze, że jest ciepło, no i mały się budzi, koniec wolnosci
Pa

Bo jakiś bęcwał przestawiał czas z zimowego na letni nie w tę stronę...

Tej nocy obudzi się miasto aby przestawić zegarki na czas zimowy. Niestety :(

Czas letni.
Dziś przestawiamy zegarki, króóóóóóćeeeeej śpimy!!!!!!! Takie
śpiochy jak ja będą cierpieć, bo bliższy naturalnemu rytmowi jest
czas zimowy.

Pamiętamy:) Lubię przestawiać czas na letni mimo skrócenia snu, nie znoszę na
zimowy.

Nowe inwestycje w okolicach Dusznik Zdrój
Projekt jego zagospodarowania przestawia się atrakcyjnie

Czas na Podgórze

Duszniki Zdrój są idealnym miejscem wypoczynku dla tych, którzy cenią sobie
kontakt z nieskażoną przyrodą. Otoczone lasami i górami, wtulone między Góry
Bystrzyckie, Orlickie i Obniżenie Dusznickie są atrakcyjnym miejscem pobytu dla
turystów preferujących uprawianie różnych form aktywnego wypoczynku. Dynamiczny
rozwój Zieleńca sprawił, że ta część miasta jest jednym z najpopularniejszych
ośrodków sportów zimowych w Sudetach.
Podgórze, do tej pory w cieniu Zieleńca, cieszy się coraz większym
zainteresowaniem turystów, a także osób chcących inwestować w turystykę i
sporty zimowe. Ta część Dusznik urzeka urodą, a wspaniałe tereny narciarskie
przyciągają coraz większe rzesze amatorów białego szaleństwa.
Obecnie została opracowana koncepcja zagospodarowania terenu pomiędzy drogą
wojewódzką nr 389, biegnącą przez Zieleniec, a drogą gminną do
ośrodka „Ponderoza”. Zaprojektowano ośrodek sportów zimowych, który docelowo
będzie mógł współpracować ze stacją sportów w Zieleńcu, poprzez połączenie
kolejami linowymi ze szczytem Granicznej i wzdłuż granicy państwa z Zieleńcem.
Projektowany system wyciągów obejmuje: kolej linową z Podgórza w rejon
istniejącego parkingu przy drodze nr 389 - długość około 900 m, istniejący
wyciąg narciarski długości ponad 700 m oraz dwa wyciągi narciarskie o długości
600 i 220 m.
Maksymalne długości tras narciarskich wyniosą ponad 1 km przy spadkach od 20.
do 40. proc. Baza usługowa, czyli: noclegowa, gastronomiczna i parkingi została
zlokalizowana w dwóch zespołach w rejonie dolnych stacji kolei i wyciągów oraz
w rejonie górnych stacji z wykorzystaniem istniejącego parkingu. Ogółem
przewiduje się realizację: 10. obiektów usługowych w rejonie dolnych i górnych
stacji, budowę i rozbudowę dolnych i górnych stacji wyciągów kolei i wyciągów
narciarskich, budowę systemu parkingów w rejonie dolnych stacji oraz zbiornika
wodnego, zasilanego z istniejących potoków do zaśnieżania stoków.
Harmonijny rozwój Podgórza spowoduje zwiększone zainteresowanie turystów całymi
Dusznikami i będzie dużym impulsem dla całego miasta oraz ziemi kłodzkiej.
Zastępca burmistrza Edward Węglarz.

Info: "Tygodnik Powiatowy"

licytacja?
u mnie na kompie zegaz jeszcze nie przestawiony na czas zimowy a wlasciwie juz
rozstrojony. Chcialam ustawic na odpowiednia godzine i co? zamiast 18.40 mam
16.17 i za Chiny nie chce sie to przestawic;-( a poza tym Linuks jest przyjemny ppp

kiedy przestawiamy czas??
z letniego na zimowy zeby ta upragniona godzinke przespac dluzej :))))

Jesli jestes punktualny to polecam radiowy poniwaz jest dokladniejszy. Problem
przestawiania zegara z czasu zimowego na letni tez masz z glowy;)

przestawiamy zegarki :(((
i niestety krócej śpimy.
Nie zapomnijcie, ze dzisiaj w nocy (25-y na 26-y marzec) przechodzimy z czasu
zimowego na letni.

HA HA HA myślisz, że Pan Bóg ma taki zegarek jak nasz i pewnie jeszcze
przestawia czas z letniego na zimowy? Przecież w niebie jest wieczność i nie
da sie jej określac w kategoriach czasu. Reasumując: pomyśl zanim pomyślisz

czy dzisiaj przestawiamy czas na zimowy??? :o)

Ja sie ciesze zawsze wydawalo mi sie ze przestawiamy zegarki zbyt wczesnie na
czas zimowy.Czyli decyzja juz zapadla? Bo nic na ten temat nie wiem.

A jak go przestawiać na czas letni i zimowy?
:)

komu podoba się zmiana czasu z letniego na zimowy?
jak dla mnie nie powinno sie przestawiac zegarków! rano nie wszyscy
potrzebują światła a o 17 raczej tak!

Albo niech wszystkie wskazują cały czas zimowy czas. Latem po prostu trzeba
pamiętać o dodawaniu 1 godziny. Albo odwrotnie.

Znam takich, którzy się przyzwyczaili do nie przestawiania zegarków.

Zagadka

... Dlaczego terrorysta wybuchł w drodze do pracy? Bo zapomniał przestawić
zegarka na czas zimowy. ...

Nareszcie piatek i weekend przedemna! Pierwszy tydznie po zmianie
czasu na zimowy, jakos ciezko mi sie przestawic chociaz mam godzine
wiecej rano na wygrzebywanie sie do pracy.

dziś przestawiamy zegary
szkoda tylko że na nasze maluty nie będzie działać zmiana na czas zimowy
Ala mi się budziła teraz miedzy 4 a 5 więc będzie między 3 a 4 ech

Mam nowego GS-a od dwóch lat i pierwsze, co mogę powiedzieć, to że jest
bezawaryjny. Przejechałem co prawda tylko ponad 14 tys. km ale jest to jakiś
pogląd. Motorek jest prosty, silnik pamięta lata osiemdziesiąte ale jest kilka
razy modyfikowany i "choroby wieku dziecęcego" go nie dotyczą. Pali ok 4,5 - 5
l/100. Nie ma kłopotów z rozruchem i w lecie i późną jesienią przy 3-4
stopniach ciepła. Jak we wszyskich olejakach trzeba pilnować poziomu i wymian
oleju i raczej wymieniać częściej niż rzadziej. Również po zimowym
postoju.Podobnie z łańcuchem napędowym, zwłaszcza gdy się często jeźdźi w
deszczu. Podwozie jest nie złe ale przy wożeniu pasażera dobija i lepiej za
wczasu przestawić tylnie na twardsze. Przyrządy są czytelne ale odczuwa się
brak paliwomierza i zegarka. Owiewka jest wystarczjąca do prędkości 120 - 140.
Potem jest głośno i szyba nie daje rady chronić głowy przed szarpaniem przez
wiatr. Schować się za szybą będzie ciężko, zwłaszcza wyższym osobom, bo
kierownica jest normalna - wyższa (turystyczna) a nie ścigantowa. Ale to ustala
z kolei wygodną pozycję kierowcy, a nie półleżącą, co w któtkim czasie daje się
we znaki. Hamulce są skuteczne, zwłaszcza przedni (tzw. dwupalcowy) mimo
pojedynczych tarcz. Trochę przeszkadza brak schowka na drobiazgi i tylko mały
zestaw narzędzi mieści się pod siodłem. Parametry dobre, nie jest to rakieta
ale swoje potrafi. No ale za tą cenę nie można wiele wymagać. Dużo z czynności
obsługowych można wykonać samemu mając średnie umiejętności i podstawowe
narzędzia. Nie jest to komputer na dwóch kółkach ale dlatego też przeglądy nie
kosztują wariackich pieniędzy. (po 6 tys.km. - 400 zł).
Generalnie - dobry sprzęt na miasto, do codziennego użytku i bliskiej
turystyki. Idealny na pierwszy motocykl, dużo dziewczyn go ujeżdża.

przy metodzie Roetzera
Witaj!

W innym wątku napisałaś, że stosujesz metodę Roetzera, więc mogę Ci
odpowiedzieć. To ważne, żeby przy pytaniach dodawać nazwę metody, bo
każda ma swoje reguły i może mieć w niektórych sytuacjach inne
podejście.

> Mierze temperature zawsze o 7.25,
> - o ktorej godzinie powinna mierzyc temperature zaraz po zmianie
> czasu aby dobrze zinterpretowac wykres (chodzi mi o zmiane z
czasu
> letniego na zimowy)

Jeśli nie jesteś w czsie okołoowulacyjnym, to zaufaj organizmowi -
on potrzebuje maksymalnie tygodnia, żeby się przestawić.

Jeśli jesteś w okołoowulacyjnym, to albo robisz pomiary o swojej
godzinie, ale w interpretacji bierzesz pod uwagę, że mogą być
zaniżone. Jednak nie wolno ci ich sztucznie podwyższyć, czyli w
efekcie możesz zacząć niepłodność bezwględną chwilę później.

Wersja druga - przesuwać godzinę pomiaru przez 3 doby o 20 minut
tak, żeby nowa pora wyszła nam o 7.25 w nowym czasie (stary czas
7.05, stary czas 6.45, stary czas 6.25, nowy czas 7.25)

> -i ile godzin powinam spac aby termometr wskazal wlasciwa
> temperature,

Żeby cykle były interpretowywalne 6h na dobę. Przed samym pomiarem
3h niezakłóconego snu, ale jak poszłaś spać później niż zwykle, to
zapisujesz jako potencjalne zakłócenie i analizujesz, czy ta temp.
jest zakłócona.

> -Czy wieczorem wypicie szklanki piwa ma wplyw na poranna
temperature
> dnia natsepnego, pisze bo nie chce pomylic skokow temperatury z
faza
> wyzszych temperatur

Trzeba potestować, bo każdy inaczej na to reaguje. Każdy skok
niepewny lepiej uznać za zakłócenie, niż potem mieć schizę ciążową.

> - slyszalam ze mierzenie temperatury po 7.30 nie jest dobre
poniewaz
> pozniej temperatura sie podnosi, czy jak jak np zasne na chwilke i
> wyjme termometr 15 minut pozniej czy juz wtedy bede miala nie
> wlasciwa temperature?

Roetzer każe uznać temperaturę za zakłóconą jeśli jest zmierzona po
7.30 albo więcej niż w 45 minut od (o obie strony) od zwykłej pory
pomiaru. Z przyspianiem taką temp. uznałabym za zakłóconą - lepiej
nie przyspypiać, jak się czeka na fazę wyższych temperatur albo w
ogóle zmienić porę pomiaru na wcześniejszą np. 6.45 - wtedy
wszystkie pomiary między 6 a 7.30 są niezakłócone!

Zmiana czasu
Pytanie moze i troche glupie, ale tak mnie nurtuje od jakiegos czasu. Dlaczego
przy zmianie czasu z zimowego na letni przestawiamy zegarki akurat z 2 na 3, a
nie np. z 3 na 4. Czy jest jakis naukowy powod czy tak po prostu ustalono te
wlasnie godziny?

Dzisiaj w nocy przestawiamy czas na zimowy.
O 3.00 na 2.00

Przestawienie czasu z zimowego na letni spowoduje opoznienie w spotkaniu.

6.30!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
o takiej to barabrzynskiej proze zerwal sie dzisiaj Mlody rzeski jak skowronek.
Czy Wy tez mialyscie wczesniejsze pobudki z tytulu zmian czasu??? Musimy go
przestawić, ale dzisiaj ledwo wytrzymal do wieczornego spania

Deprecha jakos mi dzisiaj odpuscial Ciekawe na jak dlugo... jakbym nagle w
oczach schudal hihihi typowo kobiece, co. Ale nic to pewnie zaraz wroci
przypomniec o sobie.
Lgosiu odpowiedzilanosc moge wziasc chociaz nie wiem za co... za psa...? za
twojego pychiatre???zreszta co mi tam biore hurtem.
A tluszczyku nie widzialas boc alyc zas chodzilam z wciagnietym brzuchem, w
koncu przy takiej szczupłej lasce to musiałam trzymac formę. Chyba sie udało jak
widac

eklon ja bym też chętnie pojechala za miast Ciebie...albo może nawet lepiej z
Tobą na te narty. marzy mi sie szusowanie w Austrii,a le w tym roku chyba nic z
tego, mąż ciagle bedzię się kurował po operacji nogi, wszelki sporty zakazane,
wiec wymyslilam sobie cos innego, ale co to nie wspomne... na razie
a co do przyszlego roku to moze, w planach czemu nie, ale ja niestety moge tylko
w okresie ferii zimowych, ewentualnie w marcu taka praca

mad_da a z Gdanska to jakas mama chetna moze ? Kocham Londyn i bardzo za nim
tesknie, w sam raz pomysl na deprechy wszelakie

cos jeszcze chcialam napisac. Acha pytam raz jeszcze o krem do smarowania buzi
na taka pogode bo u nas juz ponizej 5 stopni anwet dzisiaj bylo. Potem Mati ma
cala buzie czerwoan i to wcale nie cche schodzic ((

I dzisiaj chyba dopadl mnie jakis lekki rosztroj zoladkowy, mysle ze Mlodego tez
bo rozwolnienie mial. Odpukac nie jest to jakos starsznie meczace... moze
szczepienie przeciwzoltaczkowe pomoglo...
dobra uciekam pozdrawiam
Maraska

Za tydzień zmiana czasu na zimowy
I znów będzie cyrk z przestawianiem zegarów, jak ja tego nie lubię.

Mogliście przestawić czas na zimowy kilka godzin wcześniej, mielibyście więcej czasu by dorównać Ząbkom!

Dopiero znalazłam moment by wejśc znowu i zabaczyć co się dzieje.

Właśnie się doczytałam, że Melba już po egzaminie. O ile dobrze pamiętam to
panią doktor będzie.Moje GRATULACJE !!!

Gwiazdko, ja nie mogę się wypowiadac o babciach, bo bym była nieobiektywna. Już
żadnej nie mam, bo obie nie żyjąi teraz pamietam wyłącznie te dobre
momenty...Ale też pamiętam, jak jedna się na jakiś czas przeprowadziła do moich
rodziców i jak ciężko im wszystkim wtedy było

Fantaisie - ja wiem, że może byc ciężko zapomnieć babci, że nie była taka jak z
bajek, ale kto wie, może jako prababcia będzie już zupełnie inna? W końcu
pojawi się nowe pokolenie. Mój M di dzis sie chwali, że jako jedyny wnuczek ma
zdjęcie ze swoją prababcią. Pamiętam tez, że moja babcia, jak już prawie nikogo
nie poznawała i dawał się wszytskim we znaki, to najbardziej sie cieszyła, jak
widziała moją wtedy pięcioletnią bratanicę.
A ślubnemu witaminki już kupiłam i spróbuje odstresowywać co na razie chyba
za łatwe nie będzie, bo bo zrezygnował z ciepłej posadki na rzecz
samodzielności i ciągle nachodzą go wątpliwości

Cytrusowa - gratuluję przede wszystkim własnego ogródka. Ja mam dwie doniczki
za oknem, które udają ukwiecony balkon ale coraz bardziej marzę wlasnym
kawałkiem ziemi. Ja to dziecko Mazur jestem i za zielenią tesknię!!!

Bebel, ja wiem, ze tu nowa jestem, ale moge dostać jakieś zdjęcie, żeby tez sie
pozachwycać???

Kocurku, ja prolaktynę zbijam chyba już od maja, bromergon nie za bardzo na
mnie działa, musialam się przestawić na norprolak, tylko że opakowanie na jeden
miesiąc to wydatek 120 zł (((

Lalisiu, misio w łóżeczku taki słodki ))

Potwors i Balbinko, doczytałam się, że Wy też planujecie post na słodycze. Ja
się do Was dopisuję. Już raz mi się udało wytrzymac te czterdzieści dni bez
czekoladek, lodów, drożdżówek i moich ukochanych ciastek farncuskich z jabłkiem
i mam nadzieję, ze teraz też będę twarda. Po pewnym czasie rzeczywiście jest
łatwiej przeżyć bez słodkiego i spodnie stały się luźniejsze Do Wielkanocy
siedzimy z M domku i do piero wtedy jedziemy w odwiedziny do Rodziców, więc
moze się uda, bo ja tylko nie moge się oprzeć ciastom mojem Mamy. Po Bożym
Narodzeniu zimową deprechę zajadałam czekoladką i efekty sa coraz bardziej
widoczne ))

Uściski dla wszyskich i wracam do roboty.

Kiedy zmieniamy czas z letniego na zimowy ????
Przestawiałam już 3 razy...Kiedy teraz przestawic, nic nie wiem ????

Czas letni..
Znów przestawiamy zegarki z czasu zimowego na letni
w nocy z soboty na niedzielę , nie zapomnieć proszę krócej śpimy

Ktora godzina w Indianie
Z Sieci wyciagniete:

"Która godzina? Jeszcze sto lat temu nie było to w Hameryce takie łatwe pytanie.
Chociaż rozwój kolei wymusił synchronizację czasu między rozmaitymi miejscami,
do 1918 roku nie było to w żaden sposób usankcjonowane prawem. Zmiana czasu na
letni w celu oszczędzania energii została wprowadzona w tym samym roku, ale
wskutek niezadowolenia obywateli przetrwała tylko jeden sezon. Powrót do
oszczędzania nastąpił podczas drugiej wojny światowej, kiedy to czas letni trwał
nieprzerwanie od lutego 1942 do września 1945 roku. Po ustaniu wojennej
zawieruchy poszczególne stany odzyskały prawo ustalania czasu wedle własnego
uznania i kres tej wolnohamerykance położyła dopiero ustawa z roku 1966, która
wprowadzała czas letni od ostatniej niedzieli kwietnia do ostatniej niedzieli
października; każdy stan miał jednak prawo się wyłamać spod tej regulacji i czas
letni skrócić lub znieść. Ale już w 1974 roku wskutek kryzysu energetycznego
czas letni rozpoczął się w styczniu, a w 1975 - w lutym. Oszczędności nie były
jednak kontynuowane z powodu niezadowolenia Hamerykanów zmuszonych do wstawania
przed wschodem słońca przez dużą część roku. W 1986 roku prezydent Reagan
skrócił okres obowiązywania czasu zimowego do pierwszej niedzieli kwietnia. Nie
zredukowało to jednak wsytępującego gdzieniegdzie bałaganu czasowego: w
graniczącym z Michigan stanie Indiana 77 hrabstw znajdowało się w jednej strefie
czasowej (EST) bez czasu letniego, 2 w tejże strefie przestawiały się na czas
letni, zaś 13 było w innej strefie czasowej i także przestawiało się na czas
letni. Żeby nie było za łatwo, 5 hrabstw leżących na rubieżach Indiany i
będących de facto przedmieściami Cincinnati i Louisville (znajdujących się w
sąsiednich stanach) przestrzegało czasu letniego nieoficjalnie: np. godziny
pracy urzędników ulegały tam zmianie dwa razy w roku pomimo nieprzestawiania
zegarów. Doszło do tego, że kwestia "Która godzina w Indianie?" nabrała
znaczenia zbliżonego do polskiego określenia jakiejś sprawy mianem węzła
gordyjskiego."

i tak byly zaprogramowane genetycznie, ze automatycznie przestawialy
sie z czasu letniego na zimowy?

Podwyżki dla nauczycieli
Pracuję w szkole od niedawna (nie jako nauczyciel) i co widzę:
- jedni nauczyciele przywiązują wagę do podwyżek (być może
większość), inni nie (pewnie tak jak w każdej innej grupie
społecznej);
- nauczyciele to raczej bezstresowa grupa - tak wynika z moich
obserwacji. Owszem narzekają, że uczniowie ogólnie kiepsko się uczą,
że opuszczają dużo zajęć, nawet całe dni; dzwonią do rodziców z
informacją o tym i "zapraszają" na rozmowy, ale... przecież nikt im
głowy nie urwie, za to, że podopieczni się nie uczą czy opuszczają
zajęcia; nikt ich nie rozlicza z tego ile osób zdało do następnej
klasy czy maturę; mają płacone za zajęcia zgodnie z planem, nawet
jeśli lekcje sie nie odbyły (np.z powodu wycieczki, wyjazdu na
zawody, i inne);
- ja nie zauważam w swoim środowisku deficytu nauczycieli,
przeciwnie znam takich, którzy chcieli by pracować w zawodzie, ale
pracy nie ma:(
- z drugiej strony - wybaczcie, ale jeśli ktoś przynajmniej parę lat
przepracował w takim systemie - 18 godz.tygodniowo plus coś do domu
(ja też biorę robotę do domu, a nikt mi za to nie płaci:(); ferie
świąteczne, zimowe, 3 dni rekolekcji, kolejna przerwa świąteczna i
wakacje!!! - to chyba ciężko było by się przestawić na 40 godzinny
tydzień pracy...
- na dodatek być może za jeszcze mniejsze pieniądze (obecnie wielu w
innych zawodach chcących pracować rezygnuje z dodatków, nawet
decyduje się na obniżkę pensji o połowę, byle by tylko nie stracić
pracy i ci, burzą się najbardziej, że inne grupy zawodowe nie dość,
że obniżek nie mają, to - w dobie kryzysu - dostają podwyżki z mocy
ustawy...
Na koniec dodam, że mimo powyższe uważam, iż ludzie chcący pracować
powinni tą pracę mieć i godnie zarabiać, bez względu na to, czym się
zajmują; by mogli żyć normalnie, od czasu do czasu pozwolić sobie na
coś ekstra, a przede wszystkim, by nie musieli pożyczać u tych
złodziei, lichwiarzy, którzy po odbiór długu przychodzą z ochroną:(

P.s. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma...

Przeszliśmy na czas zimowy

Dziś w nocy otrzymaliśmy od losu prezent - godzinę snu więcej. Po
siedmiu miesiącach funkcjonowania w czasie letnim, przeszliśmy na
czas zimowy, który - jak podkreślają eksperci - jest bardziej
zbliżony do naszej długości geograficznej. Wcześniej będzie się
robić jasno i wcześniej ciemno. I tak do końca marca.

Zegarmistrz Janusz Pieśkiewicz do przestawienia ma kilkaset zegarów.
Nie ukrywa, że zrobi to dopiero w poniedziałek. Prawidłowo powinno
się wskazówki zegara cofnąć z 3.00 na 2.00 w nocy.

REKLAMA Czytaj dalej

Większość z nas zrobiło to albo wieczorem w sobotę albo dopiero w
niedzielę rano. Tylko nieliczne zegarki przestawiają się same. Z
kolei zegary słoneczne przez cały rok pokazują czas zimowy.

Czas przestawiamy od I Wojny Światowej. Wtedy dostrzeżono, że można
w ten sposób zaoszczędzić energię w miesiącach letnich, poza tym -
mniej jest wypadków na drodze z udziałem pieszych.

Prekursorami wprowadzenia czasu letniego byli Niemcy już w 1916
roku. W Polsce wskazówki zegarów były przesuwane w okresie
międzywojennym, później w latach 1957-64, a następnie od 1977 roku.

Czas przestawia niemal cały świat. Poza Europą (z wyjątkiem
Islandii), czas letni i zimowy stosuje się między innymi w USA,
Kanadzie, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Jedynym wysoko
uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło czasu letniego,
jest Japonia.

W całej Unii Europejskiej od 2000 roku czas letni zaczyna się w
ostatnią niedzielę marca a kończy w ostatnią niedzielę października.

Na zmianę czasu zareagują nasze organizmy, ale - jak mówi Tadeusz
Piotrowski kierownik Pracowni Badań Snu - po dwóch, trzech dniach
wszystko wróci do normy.

Pod koniec marca wracamy do czasu letniego. Co prawda, wtedy
zostanie nam zabrana jakże cenna godzina snu, ale dostaniemy godzinę
słońca więcej - i to każdego dnia.

Przechodzimy na czas zimowy
Jak ja nie lubię tych zmian , potrzeba mi kilku dni na przestawienie się

W nocy posuwamy
W nocy z soboty na niedzielę przestawiamy zegarki z czasu zimowego
na letni, czyli z godz. 2-giej posuwamy wskazówki na godz. 3-cią.

Zastanówmy się
Czy jest sens przestawiania zegarów z czasu zimowego na letni?
www.gazetawyborcza.pl/1,75248,5063226.html

Dawno mowiłam, że ma specjalne egzemplarze gazet

mniej więcej wtedy, kiedy zniknął po wyborach.

A faksu nie przestawiali - właśnie mają nieprzestawiony, na czas zimowy.

Dzień po zmianie czasu na zimowy:

Nauczycielka: Darek jesteś wysoki, zegarek jest wysoko, przestaw go.
Darek: A gdzie go mam przestawić?

Czas zimowy
Czy to już w ten weekend przestawiamy zegarki?Jakoś tak szybko mi zleciał ten
letni czas:)

"W radio nadano komunikat o przejściu na czas zimowy. Spiker
powiedział, by o 3 rano przestawić wskazówki zegara na godzinę drugą.
U wszystkich programistów noc zawisła w nieskończonej pętli..."

prawdziwy koniec lata
pozwalam sobie przypomniec, ze w nocy z soboty na niedziele
przestawiamy zegary spowrotem na czas zimowy. W niedziele spimy
godzine dluzej.

ewa553 napisała:

> pozwalam sobie przypomniec, ze w nocy z soboty na niedziele
> przestawiamy zegary spowrotem na czas zimowy. W niedziele spimy
> godzine dluzej.
**********
Jippppiiiiii :-)

Przejazd po mieście z okazji 26-lecia Ikarusów
Przed 26 laty na radomskie ulice wyjechały pierwsze Ikarusy 280.26. Stało się
to dokładnie w dniu 27 października 1982 roku. Z racji tego, że radomskie
przegubowce nie dożyją raczej kolejnej rocznicy tej daty, zapraszamy
wszystkich chętnych miłośników komunikacji miejskiej na organizowany przez
nasz serwis internetowy (dzięki uprzejmości zarządu Miejskiego
Przedsiębiorstwa Komunikacji w Radomiu) przejazd jednym z ostatnich
zachowanych Ikarusów. Oczywiście nie jest to jeszcze koniec istnienia tych
pojazdów, więc wycieczka nie będzie miała charakteru pożegnalnego, ale
rocznicowy. Program imprezy przewiduje liczne fotostopy. Część z nich będzie
na pętlach lub ulicach, po których dawniej kursowały autobusy, część na wciąż
istniejących odcinkach tras, a część na drogach, gdzie jeszcze autobusów nie
było. Przewidziane są też inne niespodzianki. Okolicznościowy przejazd
planujemy w niedzielę, 26 października 2008 roku, w godzinach 9:45-15:40 (już
według czasu zimowego, więc nie zapomnijcie przestawić zegarków w nocy z
soboty na niedzielę!). Początek i koniec trasy będzie przy radomskim dworcu
PKP. Uczestnictwo wymaga jednak wcześniejszego zapisania się (imię, nazwisko,
miasto i ewentualnie nick, jeżeli dana osoba występuje pod nim na jakimś forum
dyskusyjnym lub też w galerii TWB - te dane posłużą nam jedynie do utworzenia
listy uczestników). Musimy bowiem wiedzieć wcześniej, ile trzeba przygotować
materiałów informacyjnych. Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres:
marekzet@poczta.onet.pl (termin do środy, 22 października). Za pośrednictwem
poczty internetowej podamy później pozostałe informacje. Koszt uczestnictwa
wyniesie około 10-15 złotych. Zapraszamy!

komunikacja.radom.pl

Dodatkowa sekunda w tym roku i już wystarczy
Skoro większość ludzi i systemów na świecie radzi sobie z przestawianiem zegara na czas letni i zimowy, równie dobrze mogli by poczekać do momentu kiedy rozbieżność wyniesie 1h i dopiero wtedy cofnąć, raz na 1000 lat.

Też nie lubię zmiany czasu. A szczególnie trudno jest mi się przestawić przy
zmianie zimowej. Jestem tak jak Kabe, za pozostawieniem czasu letniego na stałe.

pl.wikipedia.org/wiki/Zmiana_czasu
"Kiedy przestawiamy zegary?
W całej Unii Europejskiej (dyrektywa UE 2000/84/EC [1]) o 1:00 czasu
uniwersalnego (w zależności od strefy czasowej o 22:00 / 00:00 / 01:00 / 02:00 /
03:00 czasu lokalnego) w ostatnią niedzielę marca zegary przestawia się godzinę
do przodu, a (w zależności od strefy czasowej o 23:00 / 01:00 / 02:00 / 03:00 /
04:00 czasu lokalnego) w ostatnią niedzielę października, o godzinę do tyłu.

W Polsce czas letni wprowadzany i odwoływany jest zgodnie z rozporządzeniem
Prezesa Rady Ministrów z 15 marca 2004 roku w sprawie wprowadzenia i odwołania
czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2004-2008 (Dziennik Ustaw Nr 45 z
dnia 19 marca 2004 r., poz. 418 [2]).

Zgodnie z rozporządzeniem zmiana czasu polega na zmianie wskazań zegarów z
godziny 2 minut 00 na godzinę 3 minut 00, która będzie godziną początkową czasu
letniego środkowoeuropejskiego.

Do 1995 czas letni w Polsce był odwoływany w ostatnią niedzielę września (a
wprowadzany w ostatnią niedzielę marca tak jak teraz). Wcześniej daty zmiany
czasu były ogłaszane w Monitorze Polskim i tak np. w 1964 zmiana czasu na letni
nastąpiła dopiero 31 maja, a na zimowy 27 września.

Czas letni środkowoeuropejski wprowadza się:

w 2002 r. - dnia 31 marca,
w 2004 r. - dnia 28 marca,
w 2005 r. - dnia 27 marca,
w 2006 r. - dnia 26 marca,
w 2007 r. - dnia 25 marca,
w 2008 r. - dnia 30 marca,
w 2009 r. - dnia 29 marca,

Czas letni środkowoeuropejski odwołuje się:

w 2004 r. - dnia 31 października,
w 2005 r. - dnia 30 października,
w 2006 r. - dnia 29 października,
w 2007 r. - dnia 28 października,
w 2008 r. - dnia 26 października,
w 2009 r. - dnia 25 października"

Co ciekawe w USA przesunęli czas na początku marca, obliczając że zaoszczędzą na
tym kilka mld dolarów. W radiu tak słyszałem.

A tam nie jest juz czas przestawiony na zimowy? Oni chyba miesiac
wczesniej przestawiaja i dlatego tak wczesnie wschodzi slonce :)

Ja w ogóle nie przestawiam. Mam przez cały czas czas "zimowy". W ten sposób
przez pół roku przychodzę do pracy o godzinę za wcześnie (i tak nie mam co robić
w domu) a przez drugie pół punktualnie.

tak ja ci powiem -przestawiamy 25.03 na czas letni z zimowego czyli o 01:00
masz przestawic na 02:00 i to cala historia.Prosze bardzo sasiedzie

agnesrasmus napisała:

> tak ja ci powiem -przestawiamy 25.03 na czas letni z zimowego czyli o 01:00
> masz przestawic na 02:00 i to cala historia.Prosze bardzo sasiedzie
Wielkie dzieki sasiadko :-))
Mam nadzieje ze teraz bedziesz czesciej tutaj na FK ??!!

kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy?
w Polsce juz od tygodnia wszyscy funkcjonuja wg czasu zimowego. a my
w tym z 3/4.11 czy w przyszlym tygodniu?

marek_boa napisał:

> Sorry Chłopie ale najpierw Sprawdź w źródłach o czym Piszesz a później Pisz! AN
> I
> JEDEN zakład produkcji samochodów w ZSRR w czasie wojny nie został przestawiony
> na produkcję czołgów!~
Na produkcję czołgów przestawiano zakłady produkujące
> lokomotywy,traktory lub budowano zakłady od podstaw!
...............
pomysl nim cos napiszesz -
dokładnie potwierdzasz to co napisałem
przestawianie zakladów na inna produkcje dzięki dostawom z L-l

liczenie zakładów oraz okreslenie dokladnie jakich pozsotawim Tobie - bo to
widac twoja pasja

Proponuję zapoznać się z
> rozplanowaniem działów w zakładzie samochodowym i czołgowym a zakładu z
>...............
nie rób tu kabaretu

> - "Generał Mróz" to fikcja stworzone przez samych Niemców by usprawiedliwić
> swoje porażki!
..............
fikcja ? najpierw sprawdź w źródłach potem pisz

On 30 November von Bock informed Field Marshal von Brauchitsch, the Chief of
Staff of the German Army, that his men still had not received winter coats,
although the temperature was -45°C (-49°F). Nearly three weeks later the angry
General Heinz Guderian, commander of the Second Panzer Army, confronted Hitler
with the stark facts that none of the winter clothing had yet arrived in the
forward areas and that he had lost twice as many men from frost as from enemy
action. That conversation led to the Nazi Party's Christmas drive among German
civilians to collect winter clothes and skis, few of which reached the front
before February 1942. The freezing German troops were reduced to removing
clothes from enemy corpses, improvising straw boots, and taking other emergency
measures.

It is no wonder that thousands of Germans froze to death that winter. By
the turn of the year they had suffered about 100,000 cases of frostbite, more
than 14,000 of which required amputations. By the end of that terrible winter
the number of frostbite victims exceeded a quarter of a million, and more than
90 percent were second- and third-degree cases. To these must be added thousands
of cases of pneumonia, influenza, and trenchfoot.

The impact of those non-battle casualties was tremendous.

wpływ warunków zimowych na osłabienie zdolnosci bojowych armii niemieckiej
był ogromny;
a n sprawnośc bojową dywizji syberyjskich - b. mały

W weekend przestawiamy zegary
W weekend przestawiamy zegary

W nocy z soboty (24 marca) na niedzielę (25 marca) nastąpi zmiana czasu z
zimowego na letni. Wskazówki zegarów przestawiamy z godziny 2:00 na 3:00.

PS. Anju, przestawiam zegary wszelakie na czas zimowy, zaspane misie i świstaki
rozbudzam powoli

Gość portalu: Kasia napisał(a):

> schudlam 5,5kg
> (szczerze mowiac myslalam ze wiecej kilogramow mi ubedzie)

2.5 kg/tydzień to norma fizjologiczna, więc nie masz co narzekać

> no i przede wszystkim schodlam "u gory" tj. twarz, szyja, ramiona troche z
> brzuszka i minimalnie z ud

Gdybyś w tym czasie ćwiczyła w zakresie aerobowym (spalania tłuszczu), proporcje
byłyby korzystniejsze! Czy nie mogłabyś wyskrobać rano pół godzinki na
przebieżkę, a wieczorem drugie tyle na brzuszki?

> dlatego teraz chce pzretrwac swieta a w styczniu moze znajde cod nowego zeby
> zgubic jeszcze troche
> w sumie chcialabym zgubic jeszcze 6-8 kg.
> po tej calej diecie wcale nie ciagnie mnie do slodyczy (co mnie dziwi). Zawsze
> bylam ogromnym lasuchem i na sam widok czegos slodkiego juz nie moglam sie
> opanowac - a teraz jakos wcale mnie nie ciagnie.

Twoja dieta jest dietą ketogeniczną - organizm przestawia się na korzystanie z
tłuszczu jako źródła energii i traci na poziomie komórkowym enzymy przetwarzające
węglowodany w energię - więc słodycze są mu niepotrzebne.

> generalnie mam sie dobrze
> i jak juz wczesniej pisalam od stycznia chcialabym zaczac cos nowego zeby
> zgubic kolejny balast

Jesteś na dobrej drodze, żeby na stałe zmienić swoje nawyki żywieniowe. Żródłem
nadwagi jest właśnie nadmiar węglowodanów, a nie tłuszczu. Dlatego polecam Ci
system dr. Atkinsa. Sam stosuję jego dietę w okresie wiosennym, żeby przepalić
sadełko nagromadzone w trakcie zimowego budowania masy i siły. Pierwsza faza -
tzw. indukcja - jest bardzo zbliżona do diety kopenhaskiej, tyle że wyklucza kawę
jako podnoszącą insulinę i jeszcze bardziej ogranicza węglowodany. Kolejne etapy
polegają na stopniowym zwiększaniu zawartości w/w w diecie do momentu uzyskania
równowagi - bez dalszego chudnięcia i bez tycia. Poczytaj więcej o tej diecie na
stronach www.atkinscenter.com
Dr. Atkins wydał już sporo książek nt. swojej diety, jedna nawet ukazała się w
jęz. polskim, niestety już nie do kupienia.
Jak przy każdej diecie, uzupełniaj ją witaminami (polecam VitaFem - specjalna
formuła dla kobiet). No i pomyśl o ruchu - może na początek przebieżka właśnie w
Święta przed śniadankiem?

Kiedys, a bylo to przy zmianie czasu , letni-zimowy, zapomnialam przestawic
zegarek, pojechalam do kosciola, a tu kosciol zamkniety i pustki,
popukalam troche w drzwi, postalam i nadziwic sie nie moglam co sie stalo,
ksiadz zaspal czy co ?

ZEGARY WSZYSTKICH KRAJÓW PRZESTAWIAJCIE SIĘ!
wczoraj?

www.bezuprzedzen.pl/szydercy/zegary.html
ZEGARY WSZYSTKICH KRAJÓW PRZESTAWIAJCIE SIĘ!

"W nocy z soboty na niedzielę na terenie Polski zostanie wprowadzony czas
środkowoeuropejski". Komunikat tej treści towarzyszy nam już od dobrych
kilkunastu lat i chyba sporo osób przyzwyczaiło się do niego. Warto jednak
zastanowić się nad nim przez moment.

Najpierw proponuję Państwu zwrócić uwagę na styl informacji. Jest to bowiem
styl militarny, który dominował w prasie oficjalnej po 1945 roku. Dobitne
przykłady z tamtych lat to "kampania cukrownicza" (czyt. zbiór buraków
cukrowych) czy "batalia o indeksy" (czyt. egzaminy wstępne na wyższe
uczelnie). Zaś szczytowym osiągnięciem żargonu był tekst czytany przez
obywatela w zielonym mundurze i czarnych okularach, rozpoczynający się
słowami: "W nocy z soboty na niedzielę na terenie PRL został wprowadzony..."

Uwaga druga, dotycząca formy komunikatu, to występująca w
nim "przymiotnikowość", charakterystyczna dla nowomowy socjalistycznej. Oto
przykłady: jeśli demokracja to socjalistyczna, jeśli opozycja to
konstruktywna, jeśli nawis to inflacyjny (piszę serio - były takie pojęcia).
A czas? Proszę bardzo: albo letni, albo zimowy. Żeby wszystko było jasne,
czas letni wprowadza się wiosna, a zimowy jesienią. Jedynym logicznym
wytłumaczeniem tego stanu rzeczy jest chyba obawa przed protestami
przeciwników dyskryminacji pór roku. Jeśli ruch taki jeszcze nie istnieje, to
pomysł odstępuję bezpłatnie.

Przejdźmy jednak od formy do treści zagadnienia. Jak podaje PAP (Ponadczasowa
Akcja Propagandowa), zmiany czasu stosowano w Europie od początku wieku
(przypadkowo tak się składa, że od tego okresu obserwujemy też wzrost wpływów
ideologii socjalistycznej na naszym kontynencie). Kraje UE (Unii
Europejskiej) powróciły do tego wynalazku w 1973 roku, w następstwie kryzysu
naftowego. Kryzys minął, ale eksperymenty z czasem trwają. Mało tego, wchodzą
w nowy, pogłębiony etap. Od 1995 r. roku czas letni wprowadzany jest w jednym
terminie dla całej UE w ostatnią niedzielę marca. Od 1996 r. ujednolicony
został termin powrotu do czasu zimowego - na ostatnią niedzielę października.
A więc wreszcie jesteśmy w domu! We "wspólnym, europejskim domu" oczywiście.

Mało tego, że od wielu lat manipuluje się czasem, nad którym władzę ma w
końcu tylko Opatrzność. Mało tego, że manipulacje te wprowadzają zamieszanie
w gospodarce i życiu pojedynczych osób. Nikt nie zaprzeczy, że za perturbacje
związane ze zmianami rozkładów jazdy pociągów zapłaciliśmy sami, a nie UE
(czyt. Ucieleśniona Elita). To są straty wymierne. A jak obliczyć szkody
spowodowane choćby podenerwowaniem ludzi, wynikającym z nagłej zmiany ich
rytmu życia? Teraz serwuje się nam unifikację w wymiarze kontynentalnym. Na
komendę miliony ludzi będą posłusznie przesuwać wskazówki swoich zegarków raz
w jedną, raz w drugą stronę. W ten sposób otwiera się kolejne pole do popisu
dla macherów różnego autoramentu. Ileż dziedzin życia pozostanie do
ujarzmienia przez nich i przez ich następców?

Zastanawiam się, czemu milczą w tej sytuacji ekolodzy, tak zajadle broniący
przed stresami naszych "mniejszych braci" (czyt. zwierzęta). Wszak zmiany
czasu narażają na stres Człowieka! Zastanawiam się, czemu nie słychać
megademokratów, którzy przy byle okazji organizują referendum i komitety na
rzecz. Czemu nie powstało np. Stowarzyszenie Omega propagujące tolerancję dla
odmiennej orientacji czasowej?

Zamiast odpowiedzi zdradzę Państwu, że znalazłem wyjście z sytuacji. Na
ścianie mojego biura wisi zegar, którego nie przestawia się. Wskazuje on i
będzie wskazywał prawdziwy, naturalny i w miarę swoich możliwości
technicznych dokładny CZAS. Zostawmy sobie taki zegar w widocznym miejscu. A
wtedy wystarczy jedno spojrzenie i będzie wiadomo, kim jesteśmy i gdzie
jesteśmy.

Jacek Markowski