Wyniki wyszukiwania dla zapytania: przyczyny częstych zawrotów głowy

Dbajmy o zdrowie - jeskra
Jaskra - cicha złodziejka wzroku
To podstępny i bardzo groźny wróg. Wygrać z nim można tylko wtedy, jeśli
wcześnie się go wykryje.

Fot. Naj

Najczęściej zaczyna się rozwijać około czterdziestki i, niestety, przeważnie
bez żadnych objawów. Przyczyną choroby może być wzrost ciśnienia płynu, który
wypełnia gałkę oczną, albo zmiany naczyniowe. Ale skutek jest ten sam -
dochodzi do uszkodzenia siatkówki i zaniku nerwu wzrokowego, a w końcu do
ślepoty.

Często badaj oczy

Jaskry nie da się całkowicie wyleczyć, ale można zahamować jej rozwój i
ocalić wzrok. Warunkiem jest wczesne wykrycie zmian w oku. Dlatego po 35.
roku życia powinniśmy regularnie (co rok) poddawać się badaniom kontrolnym -
ocenie dna oka oraz pomiarowi ciśnienia śródgałkowego i ewentualnie badaniu
pola widzenia. W leczeniu jaskry stosuje się różne środki w postaci kropli do
oczu. Trzeba używać ich bardzo regularnie, o stałych godzinach, aby przez
całą dobę utrzymać możliwie równe ciśnienie w oku. Żeby nie dopuścić do
zniszczenia nerwu wzrokowego, przeprowadza się zabieg, którego celem jest
zwiększenie odpływu cieczy z gałki ocznej.

Powody do niepokoju

poranne migreny, nagłe zawroty głowy, nudności
widzenie tęczowych obwódek wokół źródeł światła,
zawężenie pola widzenia - wyraźny jest środek obrazu, a jego obrzeża
zaciemnione.

Źródło: Naj nr 42/2003


Witajcie.
Dziękuję wam dziewczyny za te posty. Napisałyście bardzo ważne informacje na
temat ZWIĄZKU między dietą a rónowagą hormonalna w organizmie. Wszędzie w
mediach tylko się poleca "dużo warzyw i owoców" nie zważając na bardzo
potrzebne dla organizmu tłuszcze, także zwierzęce. Hormony płciowe powstają
z cholesterolu, dlatego u anorektyczek tak często zanika okres.
Ja jestem od was duzo starsza, ale będąc na diecie niskotłuszczowej
wysokowęglowodanowej dorobiłam się przedwczesnej menopauzy w wieku 39 lat.
Przez 10 lat stosowałam hormonalną terapię zastępczą, nie wspomnę o kosztach
i lawinowym rozwoju chorób (guzki w obu piersiach - operacje, guzki na
tarczycy, nerwica, silne bóle głowy i silne zawroty, wiele zaburzeń przewodu
pokarmowego, uczulenie na słońce itd.
Wtedy trafiłam na dietę optymalną zrozumiałam, że moją główna przyczyna
problemów - to fatalne niskotłuszczowe odżywianie. Zmieniłam to z dnia na
dzień w czerwcu 1998 r. wkrótce wszystkie moje choroby zaczęły stopniowo
ustępować, minęła depresja, nerwica, migrey, zawroty głowy, a nawet wrócił
normalny regularny okres! Po dziesięciu latach przerwy i bez żadnych hormonów
w tabletkach! Dzisiaj nie wyobrażam sobie odżywiać się niskotłuszczowo.

I aż mnie skręca, ile dzisiaj młodych dziewczyn wpada w te pułapki byle jakiego
odżywiania dorabiając się ciężkich chorób i zamiast cieszyć się młodością i
życiem to tułają się po psychiatrach, przychodniach i szpitalach.

Gratuluję wam przebudzenia i pozdrawiam :)

Krystyna

Popieram, popieram, popieram! Wszystkim to powtarzam, zadna inna
flora bakteryjna! Zatrucia jak najbardziej wystepuja, przyczyny sa
inne. To tak jakby w Kolobrzegu ktos z Zakopanego twierdzil, ze go
inna flora bakteryjna do wyrka polozyla. Straszcie lepiej
poparzeniami slonecznymi. Ich jest znacznie wiecej, a swoja droga
czesto objawy udaru slonecznego sa podobne - wymioty, zawroty i bol
glowy, goraczka.

cześć Iwka!
To chyba normalne z tymi koszmarami sennymi w czasie ciązy. Choć zawsze
byłam fanką "mocnych wrażeń" i lubiłam ogladać niekiedy koszmarne filmy,
tak teraz przystopowałam.Niestety mimo tego miewam różne sny o podlozu
katastroficznym, po których czuje sie zbita jak pies.Ale zawsze tłumacze
sobie, że to tylko sen i jakos wszystko wraca do normy.
Podobnie jak u Ciebie też miewam dziwne stany duszności i zawroty
głowy.Mdłości naszczęście mnie opuścily pod koniec I trymestru. Jednak często
boli mnie głowa, szczególnie kiedy jest niż.Ponieważ kocham lato i świetnie
znosze najgorsze upaly tak właśnie w przeciwieństwie czuje się teraz kiedy
jest zimno. Nie martw sie tymi stanami jakie Cię dopadaja, bo to chyba
normalne z tymi dusznościami ( zwłaszcza w nocy ) mysle,ze przyczyną
jest podnoszenie sie macicy.Wiesz...chyba,ze faktycznie cos by sie dzialo
gorzej ( mialabys wymioty, czy częste zasłabnięcia ) to koniecznie idź
do lekarza, ale tylko bez paniki...bo spokoj jest najwazniejszy i
czasami niepotrzebna frustracja moze powodować takie reakcje organizmu.
Nie wiem, czy Ty tez miewasz czasami takie dziwne uczucie twardnienia
brzucha? Ostatnio tak czulam, ale nic mnie nie boli, nie czulam tez
żadnych skurczy, ale brzuch sprawial wrazenie napietego. Po odpoczynku
wszystko bylo dobrze.

Pozdrawiam
Ania i maleństwo


Ano wlasnie.
moim "pet peeve", czyli takim "irytujacym czynnikiem" jest popularna opinia,
ze migrena to taki sobie "silniejszy bol glowy", to wszystko.

Tymczasem bol glowy, niezaleznie od nasilenia, to tylko jeden z objawow,
czesto wcale nie najpowazniejszy chociaz byc moze najbardziej bolesny.
Migrena jest choroba neurologiczna.
Co to znaczy - to znaczy ze bog wie co moze byc dotkniete w naszym mozgu.
Mozemy mdlec, mozemy tracic rownowage, mozemy miec chwilowa slepote,
zaburzenia mowy, halucynacje wszystko.
I nie ma zadnego guza w mozgu, ani zadnej innej "przyczyny".
Po co przyczyna zreszta, jesli migrena jest jak padaczka- masz ja caly czas,
ale ataki wystepuja od czasu do czasu - czesciej, rzadziej, silniej, slabiej.
Kiedy nie mamy migreny wydaje sie nam ze jestesmy zdrowi, ale wcale tak nie
jest.
Bardzo czesto (za czesto) spotykam lekarzy, nawet neurologow, ktorzy za malo
wiedza o tej chorobie, w zwiazku z czym nagminne lekcewaza jej objawy.
Nie maja odwagi przepisac skutecznych lekow p/bolowych, co jest czasem
naprawde tragedia. jeszcze gorzej jak lecza kogos na stwardnienie rozsiane nie
wiedzac ze migrena tez powoduje "blizny" na mozgu.

jestem prawie pewna ze rezonans wykaze ze masz migrene.
"tylko migrene".
tak jakby zawroty glowy i ten potworny bol byly nie tak samo straszne tylko
dlatego ze to migrena..
Wiem ze ludziom takim ktorzy nigdy nie przezyli powaznego ataku migreny
trudno, (a nieraz wcale,) jest zrozumiec ze migrena to jest jak najbardziej
powazna choroba.
owszem, przypadki smierci od niej sa bardzo rzadkie ale sa.

Venus

Istnieje mozliwosc wyleczenia bolu glowy,jednak jak we wszystkim trzeba znalezc
przyczyne.W przypadku bolu glowy jest to dosyc trudne.Bo sa pewne oczywiste
przypadki,typu konkretna choroba organiczna,kiedy rozpoznanie jest klarowne i
perspektywy leczenia jasne.W Twoim przypadku sprawa jest niestety trudna.Wielu
moich pacjentow szuka pomocy w medycynie alternatywnej.To jest ich wybor,nie
dlatego ze byli moimi pacjentami:-)))U mnie w przychodni jest glupi uklad,ze
kazdego dnia jest inny lekarz,przez co pacjenci trafiaja raz do jednego,raz do
drugiego.Bole czesto sa trudne do okreslenia,do zdiagnozowania.Znam przypadki
wyleczenia metodami alternatywnymi,pisalem juz o tym.Wielu mnie tu atakuje,ze
mowie o alternatywnych metodach,ale ze tak powiem ich zdanie mnie nie
interesuje.Najpierw trzeba zrobic wszystko co mozna na polu
konwencjonalnym,potem mozna szukac.Musisz pozalatwiac wszystko u lekarzy,Twoje
bole przemawiaja za problemem naczyniowym,zawroty glowy,bole glowy.Bole glowy
trzeba leczyc,bowiem prowadza do degradacji psychiki czlowieka.Najwazniejsze
jest to,ze po tylu latach Twojego problemu,nic zlego nie wyszlo.Wiec zrodla
bolu nalezy szukac na polu naczyniowym,lub polu psychiki.Ja wierze,ze sie Tobie
uda,musisz byc silna,by zwalczyc dolegliwosci.Pamietaj,ze tylko aktywna walka
prowadzi do zwyciestwa.Zycze wszelkiej pomyslnosci.

W/g mnie powinnas posluchac Maszara- masz chore zatoki co stwierdzil zreszta
badajacy cie lekarz, te bole twarzy ktore potwierdzily diagnoze - to jedno -
powinnas dostac antybiotyk bo chore zatoki pogarszaja migreny, w twoim wypadku
moga byc czesciowo przyczyna zawrotow glowy.

Mozesz miec kilka rzeczy naraz wlasciwie ze soba niezwiazanych ale dajacych
podobne dolegliwosci.

Na pewno nie umierasz!

jesli chodzi o choroby psychosomatyczne to ja pomalu trace wiare ze cos takiego
istnieje.

A bol twarzy - warto o tym porozmaiwac z lekarzem.
Wprawdzie rozne bole twarzy, wlasnie jednostronne, takie dretwienia i trudnosci
z mowa ,sa czeste przy migrenie, jesli jest to nowy objaw powinien byc
przebadany przez lekarza.
Na wszelki wypadek.

Venus

Na pewno rozluznienie w jakims stopniu pomoze. Zawroty glowy i szumy uszne moga
miec bardzo wiele przyczyn.
Jesli chodzi o szumy to czesto wystepuja od lekow- apsiryna, ibuprofen,
niektore antydepresanty..

Aniu ja bym miala materialy ale po angielsku - moze byc?

Venus

zdrowie
mam problem, dentysta usunął zęba ocznego u 14 letniego syna ze
znieczuleniem, po usunięciu syn stał się senny, zaczął mówić od rzeczy,
przetrzymałam go z 2 godziny po usunięciu bez spania, ale póżniej pozwoliłam
mu przespać się gdyż z bólu zęba nie spał w poprzednią noc. Po godzinie
gdy chciałam go obudzić okazało się, że jest nieprzytomny. Pogotowie
udzieliło mu pomocy ok.godz. 14 w poniedziałek. ale nie odzyskał przytomości
również na oddziale intensywnej terapi. Dopiero we wtorek rano obudził się z
mocnym bólem głowy, zawrotami i nie może stać i chodzić na nogach, lekarze
nie wiedzą co jest przyczyną, jest środa i nie ma poprawy, nie czuje potrzeby
jedzenia i ma niewyrażne oczy, a głowa bezwladnie często ucieka na stronę lewą

A jednak "COS"!
Gość portalu: Oleńka napisał(a):

> > Aha!
> > Z tego co wiem to kocha sie zawsze za cos!
>
> kompletnie się nie znasz ;)

??? To "cos", rzecz jasna, jest na ogol bardzo niewymierne, nienamacalne. I
zazwyczaj nie przysluguje temu "cos" cecha liczby pojedynczej. To cos to na
ogole zespol roznych przymiotow. To cos mozna nawet nazwac "tajemnica". Owe
niewiadome to "cos" co pociaga, frapuje, podnieca. Chce sie to poznac,
zrozumiec (raczej emocjonalnie niz intelektualnie), doswiadczyc, zawladnac.
Czesto, bardzo czesto, jest to "cos" czego w ogole nie tylko sie nie rozumie,
tego sie sobie nawet nie uswiadamia. A jednak, podtrzymuje, to jest "COS".
>
> Owszem, ale poglądy, które masz na myśli, są skutkiem aberracji intelektualno-
> emocjonalnych, i to rzeczone aberracje są przyczyną Twojego niekochania
> delikwentki ;P

Wlasnie o te aberracje mi chodzilo. Dziwolag intelektualny (np. przysiegly
zwolennik teorii spiskowych) czesciej wzbudza smiech i politowanie anizeli
przyprawia o romantyczny zawrot glowy. Nawiasem mowiac, to kobiety zwracaja
wieksza uwage na intelekt anizeli mezczyzni, ktorzy w sprawach sercowych sa
znacznie czesciej (niz kobiety) nader jednowymiarowi (oczy, usta, biodra, co
najwyzej usmiech, blysk oka...). Takoz wiec moje niekochanie delikwentki nijak
sie ma do jej - pogladow politycznych. ;-)))

Sprawdź zesp.antyfosfolipidowy
Witaj

ja mam też niedomykalność, straciłam pierwszą ciążę i szukając przyczyny
doszłam że mam zespół antyfosfolipidowy - tworzy zakrzepy krwi - również w
łożysku i powoduje obumarcie ciązy.

Jak poczytasz w medycznych opracowaniach, często zespołowi antyfosfolipidowemu
towarzyszy niedomykalność mitralna.

Ja również ją mam i takie skoki pulsu, omdlenia, zawroty głowy miałam w
pierwszej ciązy. W drugiej brałam już clexane na rozrzedzenie krwi i było ok.

Nie zaszkodzi sprawdzić

Pozdrawiam

Samoloty często wprowadzają zamieszanie.Symbolizują strach,który należy
rozumieć jako ostrzeżenie duszy przed nadmiernie wesołym trybem życia.
Lot samolotem to uwolnienie się od jakiś ciężarów.
Choć samolot jest njszybszym w świecie środkiem lokomocji,nie budzi Twojej
nadzieji,że pokonasz swoje trudności i zmartwienia z super prędkością.Twoja
dusz uważa bowiem,że latanie jest zbyt niebezpieczne.Jeśli latasz zbyt wysoko i
odczuwasz strach i zawrót głowy to niepropocjonalne i niemożliwe do
zrealizowania ambicje.Wszelkie wypadki lotnicze mówią,że Twoje ambicje stają w
sprzeczności z możliwościami zawodowymi czy miłosnymi.Jeśli w locie towarzyszą
Tobie inne osoby ,staraj się pojąć,czego są projekcją.Są także pewnymi
aspektami Twojej osobowości,ponieważ istoty ludzkie również są symbolami
podobnie tak jak wydarzenia.Katastrofy lotnicze to okres niechcianej
przemiany.To sen o niepokoju,który wystawia na próbę zdolność do walki.To
jakieś niepowodzenie spowodowane przez czynniki zewnętrzne.Każda katastrofa
zapowiada zawsze zasadnicze zmiany w życiu.Strach,który wówczas Tobie
towarzyszy zapowiada niepowodzenie projektów,upadek wywołany brakiem wiary w
siebie lub brakiem odporności nerwowej.Musisz poznać przyczynę swojej
bojaźliwości i wyleczyć się z niej,a wówczas Twoje sny znikną.
Pozdrawiam.Matylda

Od około roku mam problemy ze zdrowiem. Na samym początku objawiało to się
nasilonymi bólami głowy w późniejszym czasie dołożyły się też zawroty. Lekarze
po prześwietleniu zatok stwierdzili zapalenie zatok czołowych i nosowych w
wyniku czego miałem operację zatok szczękowych. Prawdopodobną przyczyną tego
była poniekąd skrzywiona przegroda nosa którą miałem także
operacyjnie "prostowaną". Od tamtego czasu mięło juz kilka miesięcy a stan
zdrowia się dalej pogarsza tzn. pojawił się ból w okolicy kregosłupa szyjego do
tego stopnia że często mam wrażenie jakbym za chwilę miał stracić przytomność.
W między czasie miałem także wykonywane: Tomografię, USG tętnic szyjnych
szyjnych które to badania nic nie wykazały. Pojawjają się także objawy ze
strony układu pokarmowego tzn częste mdłości, a także objawy takie jak drżenie
rąk i częste bóle oczu. Proszę o poradę.Mam 29 lat. e-mail: saxo777@wp.pl

Ciąża ??
Bardzo bym chciała aby ktoś odpowiedział mi na moje pytanie !
25 listopada miałam okres, był dosyć obfity, czerwony, może troszkę chwilami
brązowawy( nie pamiętam niestety dokładnie), drugiego dnia miesiączki
odczowałam poranne mdłości(które utrzymywały się około tygodnia, a po okresie
były znacznie mniej intensywne), zgagę a także zawroty głowy (lekkie ale
częste), które przeszły po kilku dniach. Dodam, że tego właśnie dnia którego
miałam tak nasilone dolegliwości(drugi dzień okresu) , był bardzo
wyczerpujący, praktycznie cały dzień byłam na nogach.
Teraz nie odczuwam żadnych dolegliwości, tylko trochę mnie podbrzusze
pobolewa. Czy mogę byćw ciąży? Bo mi nie bardzo chce się w to wierzyć
ponieważ dobrze zabezpieczliśmy się. Czy są jakies inne przyczyny takich
własnie dolegliwości?
Proszę bardzo o odpowiedż !

Mala poprawka!
Ryzyko w ciazy to 60:100000, a przy pigulkach odpowiednio 15:100000 (II
generacja), 30:100000 (III generacja) i ponad 40:100000 (IV generacja).

Zylaki zewnetrzne do zakrzepicy niewiele maja. Jednak majac zylaki nie powinno
sie stosowac hormonow. A jesli juz koniecznie sie chce to regularnie badac
uklad krzepniecia krwi i raz w roku robic USG Doplera (bada przeplywy krwi w
zylach glebokich). Wylewy i zakrzepica w rodzinie to przeciwskazanie
bezwzgledne. Poza tym wszystkie przeciwskazania i wskazania kiedy nalezy
odstawic pigulki sa wymienione w ulotce.

Poza tym cytuje z ulotki pigulek firmy Schering:
"Przed rozpoczeciem stosowania preparatu nalezy powiadomic lekarza o
wystepowaniu:
- zylakow
- zapalenia zyl powierzchniowych
- zakrzepicy, zawalu serca, wylewu lub udaru w rodzinie
- migreny" - to sa tylko niektore objawy, w ulotce jest ich 17, poczytaj sama.

oraz:
"Nalezy przerwac przyjmowanie tabletek i skontaktowac sie jak najszybciej z
lekarzem, jesli wystepuja objawy sugerujace mozliwosc wystapienia zakrzepicy:
- kaszel bez wyraznej przyczyny
- bol w klatce piersiowej
- dusznosc
- bol glowy lub atak migreny (po raz pierwszy lub czesciej niz zazwyczaj)
- czesciowa lub calkowita utrata wzroku lub widzenie podwojne
- mowa niewyrazna
- zawroty glowy lub omdlenia
- bol w jamie brzusznej
- DRETWIENIE JAKICHKOLWIEK CZESCI CIALA (
- BOL LUB OBRZEK NOG

beato, witoldzie
jest zasadnicza roznica pomiedzy 72 letnia mama beaty a 45 letnia (czy nawet
42 letnia) zona witolda. ta roznica - to wlasnie wiek. o ile rozwoj miazdzycy,
i w konsekwencji zwezenie naczyn jest procesem, przy istniejacych czynnikach
ryzyka jak nadcisnienie, hipercholesterolemia, w bardzo duzym cudzoslowiu
oczywiscie, "naturalnym". w przypadku "mlodego udaru"- zawsze musimy
intensywnie szukac przyczyny - ktore sa z reguly inne niz w przypadku osob
starszych. to sa niemalze- rozne choroby o podobnych objwach, albo inaczej, z
regulu podlozem objawow takich jak udar mozgu sa inne choroby u ludzi mlodych
i u ludzi starszych. zawsze trzeba leczyc chorobe podstawowa (jesli sie ja
znajdzie). w przypadku Twojej mamy, takim leczeniem jest leczenie
nadcisnienia, leczenie statynami...
witoldowi radzilabym, by jego zona, jesli jeszcze tego nie zrobila, udala sie
na dokladna diagnostyke do poradni najblizeszego osrodka klinicznego (gdyz
obawiam sie ze wiekszosc rejonowych szpitali w polsce nie dysponuje
mozliwoscia przeprowadzenia odpowiednich badan, ale moze sie myle).
trzeba pamietac, ze tzw "niedokrwienie w tylnym kregu"- czyli wlasnie m. in
zawroty glowy -choc czesto daje "niepozorne" objawy moze byc bardzo
niebezpieczne.

pozdrawiam

Bole glowy moga miec rozne podloze,

jesli bol glowy jest przewaznie po jednej stronie, tetniaco/pulsujacy, bolom
glowy towarzysza dodatkowe objawy np wrazliwosc na swiatlo, zapach, dzwiek,
wymioty lub nudnosci, oslabienie,
bol zwieksza sie przy wysilku, wystepuje (u kobiet) czesto przed miesiaczka lub
w czasie owulacji), na skutek wysypiania sie (np w weekendy, kiedy wstajemy
pozniej niz zwykle)

to moze byc migrena.

Sa tez migreny rzadziej spotykane, np migrena brzuszna, wystepujaca czesciej u
dzieci, objawy sa podobne tyle ze nie wystepuje bol glowy a brzucha. Rzadko
wystepuje o doroslych, ale sie zdarza.
Moze tez wystapic sama aura, po ktorej nie dochodzi do ataku bolowego - aura to
sa sensacje wizualno-sluchowe, najczesciej w postaci zaburzen wzroku od
przejsciowego zaslepniecia do roznych zygzaczkow, plamek w polu widzenia itp.
Zawroty glowy tez sie w migrenie dosc czesto zdarzaja, oraz zaburzenia mowy,
dretwienia czesci ciala, zapominanie, i inne.

Migrena jest ciezka do leczenia, poniewaz przyczyny migreny sa ciagle nieznane.
znane sa mechanizmy powstawania bolu w migrenie ale dlaczego dokladnie do tego
dochodzi, nie wiadomo.

Wiecej informacji na temat migreny i innych bolow glowy mozna znalezc na
prywatnym forum MIGRENA w Gazecie.
Zapraszam.

Venus

Czy ja wiem...
Czasami faktycznie może to tak działać, ale czy to odnosi się tylko do ziół?
Ja raczej skłaniam się ku tezie, że zioła dostarczają organizmowi składników
(bezpośrednio albo pośrednio), dzięki którym może funkcjonować prawidłowo,
jeśli z jakichś powodów ich zabraknie. Rzeczywiście, nie zawsze będzie to
trwała poprawa, ale żeby była trwała, to trzeba poznać przyczynę zaburzeń - co
sprawia, że brak danego elementu? Leczenie objawowe zawsze jest jak odcinanie
głów smoka bez zabijania samego smoka. Bez względu na to, czy leczy się garścią
ziół zebranych o porannej rosie, czy garścią piguł kupionych w pobliskiej
aptece.
Ja też wolę zioła;-) Niby substancje chemiczne te same na ogół, ale skoro np.
syntetyczne witaminy przyswajane są gorzej niż witaminy ze świeżych produktów
żywnościowych, to czyż nie może to dotyczyć i leków?
Nie znam się na zielarstwie tak dobrze, jak bym chiała, ale wydaje mi się, że
brakuje w nim właśnie tego drążenia do przyczyn zaburzeń. Dlatego cenię sobie
TMC, w której często na pewne choroby patrzy się z zupełnie innego punktu
widzenia niż w medycynie zachodniej i dzięki temu dociera się do sedna
problemu, choć to sedno konserwatywnego medyka zachodniego często przyprawia o
zawrót głowy i niedowierzanie. Ale to inna rzecz.
pozdr.
D.

:( :( Przewlekle zmeczenie -jakie badania Pomcy!!
Od ponad 2 lat bardzo zle sie czuje. Ciagle jestem zmeczona, mam zawroty
glowy, problemy z zasnieciem, a potem wogole nie moge sie obudzic!!!
Dotego czesto jak wstaje mam spuchniete dlonie!!!
Czasami doslownie, az ciezko mi siedziec i musze sie polozyc!!!
Co mi moze byc, czy ktoras z was tak miala??? Jakie badania powinnam wykonac?
Morfologie mam w normie. Poziom TSH tez w normie. Pomozcie bo lekarz zabardzo
nie chce kierowac na badania i raczej nie ma pomyslow.
Moze razem cos wymyslimy, a moze ktoras z was tak sie czula???
Dodam, ze czasami mam jakby bole miesni czy kosci ale takie slabe i jaby
mniej wladne rece, czesto po spaniu
Co radzicie w jakim kierunku szukac przyczyn???
Pomocy.

Dzieki za wszystkie porady
Bylam dzis u lekarza i dostalam skierowanie na niektore z badan.
Nie udalo sie na wszystko, ale dobre i to na poczatek

Co do niektorych pytan to odpowiadam.
Nie biore tabletek hormonalnych, wiec to nie jest przyczyna.
Mam tez inne objawy, ale nie wiem czy sie wiaza. Np: czesto mam bole brzucha,
czesto zaraz po jedzeniu mam zawroty glowy
I czasami czuje gorzki smak w ustach.
Ostatnio jakos dziwnie boli mnie glowa, ale to nie jest bol tylko takie cos
jakby cos mozg mi sciskalo. Takie dziwne wrazenie.
Rowniez cierpie na migreny i boli mnie kregoslup.
Dodam, ze 2,5 roku karmilam piersia, niecale 2 miesiace temu odstawilam.
Pozdrawiam
Agneli

szacki - a po wyzdrowieniu też nie jest różowo:(
podsumowanie - pozostałosci fizyczne po anoreksji, z którymi się jeszcze nie
uporałam:
anemia
zniszczona cera-ciagle robiły mi się jakies syfy, które nie chciały się goić
trądzik - powtórnie dojrzewam:)
b. bolesne miesiączki - zaczęły się cykle owulacyjne - przyczyna-jak wyżej
łamiące się, kruche paznokcie
koszmarne bóle brzucha po jakimkolwiek cięższym jedzeniu, wzdęcia, problemy z
trawieniem (muszę bardzo uważać na to, co jem, nie mogę jesc nic smażonego albo
tłustego)
niskie cisnienie krwi - w efekcie dosyc częste zawroty głowy, zwłaszcza przy
gwałtownych zmianach pozycji ciała)
lodowate stopy i ręce (aż mi wstyd), nawet przy temp. powietrza ponad 30 st.
rozstępy- jako efekt wahan wagi (w okresach remisji anoreksji)

ostatnio jeszcze sie naczytałam o osteoporozie i problemach z płodnoscią u
byłych anorektyczek - ktos tu na forum podał linka do tej strony. nie chce nawet
o tym mysleć!

Test jest prościutki.Do moczu dolać chlorowego wybielacza np.Ace,w proporcji
mniej wiecej 2:1.Obserwować co pewien czas.Około trzeciej godziny w moim
przypadku pojawiał się twarożek.Można też to określić jako scięte kwaśne mleko,
albo scięte białko.Przypuszczam, że chlor sciął to białko jakim są drożdżaki
przecież, nastąpiła tzw.koagulacja białka.Candida padła i się ujawniła.Kiedy
była żywa nie było jej widać.Może jakiś biochemik umiałby to wyjaśnić do końca.
Badania w kierunku grzybów niestety nie robiłam.Wiem, że robi się takie badania.
Jednak z tego co pisze np.dr Janus na swojej stronie chyba wynika, że często
posiewy na grzyby wychodzą ujemnie tzn. nie udaje sie wychodować tego cwanego
grzyba.Poza tym mieszkam dość daleko od centrów medycznych.
U lekarzy klasycznych i żadnych innych, po odkryciu przyczyny mojej choroby, już
nie poszłam, no bo po co?Pieniądze wolałam wydać na leki naturalne.Od pół roku
leczę się na własną rękę.I nie do wiary, ale wychodzę z choroby.Gdybym nie
popełniała błędów, ta pewnie byłoby lepiej.Stałam się sama dla siebie królikiem
doświadczalnym troszkę.W końcu moje zdrowie należy do mnie , a nie do lekarzy.
Medycyna klasyczna nie tylko zawiodła kompletnie wobec mnie, ale wręcz wpedzila
mnie w cieżką chorobę.
Prawie wszystkie leki syntetyczne zaczęły mi najzwyczajniej w świecie szkodzić.A
to na serce, a to na układ nerwowy, powodowały wymioty, zawroty i bóle głowy
itp.itd.
Pozdrawiam
Rz.

zawroty/2/
Witam, miewam czesto /prawie codziennie/ zawroty glowy, zauwazylam, ze
powiekszaja sie w trakcie zdenerwowania ale tez wystepuja bez uchwytnego
powodu, zwykle z rana ich nie mam. Czy to moze jakos swiadczyc o ich
przyczynie? Mam 58 lat, jestem po by-passach lecz kardiolog nie widzi raczej
zwiazku, przeplywy tetnic szyjnych jeszcze calkiem dobre, TK glowy w porzadku,
laryngologicznie tez dobrze. Jak mam z tym walczyc, bo trwa to od ponad 2 lat
i naprawde trudno o normalne funkcjonowanie. Dziekuje.

Czy moga mnie boleć stawy od tarczycy?
Od 7 lat borykam się z bólami kostno-stawowymi, oraz zmniejszona masa kostną
(mam 29 lat). Mam często obniżony poziom wapnia i magnezu. Drętwieją mi ręce
w nocy. Mam mrowienia w różnych częściach ciała, czasami twarzy. Mam też
prolem z kręgosłupem, miewam bóle głowy i zawroty. Lekarze poszukując
przyczyn takiego stanu zwrócili uwagę na tarczyce, na której był guzek. Byłam
leczona farmakologicznie 3 lata, ale guz ciągle rósł, pomimo z był obojętny.
Hormony w normie, dostawałam Euthyrox 25-100 na wyhamowanie. W końcu stawy
strasznie dały się we znaki, żaden reumatolog nie chciał się podjąć leczenia
póki nie zrobię porządku z tarczyca. POza tym byłam wybuchowa, kołatało mi
serducho, byłam chronicznie zmęczona. Zdecydowałam się na operację. Wiązałam
z tym dużą nadzieję, że bóle miną, bo tak mnie reumatolog zapewniał. Obecnie
jestem rok poopeacji, hormony mam wyrónane, tsh, ft3 i ft4, przeciwciała
p/tarczycowe nieobecne. Hormony płciowe też w normie.
Pytanie do fachowców. Czy mimo anomalii w wynikach tarczyca może tak
oddziaływac na stawy i kości, wapń i magnez? NA początku robiłam też PTH i
dobową zbiórkę moczu na wapń, wszystko w normie.
Poradźcie, co jeszcze może mieć na to wpływ?

Moj objawy to:
-bardzo częste bóle gardła lub drapanie w gardle, bez wyraźnej przyczyny
-stany podgorączkowe stałe 37-37,5
- osłabienie, senność
- czasami zawroty głowy,
- trudności w wysławianiu się, zapominanie wyrazów
- bóle głowy, pomaga teraz tylko ibuprom w dawce podwójnej
- ciągłe bóle brzucha w okolicach pępka - dookoła,
- schudłam 5 kg (co przy mojej wadze normalnej 52 kg było ilością dość sporą)
- wieczne zdenerwowanie, przewrazliwienie - drazni mnie telewizor w drugim
pokoju
- problemy z cisnieniem krwi- skoki ciśnienia
-duże osłabienie libido
Boli mnie równiez kręgosłup , ale to może nie być z tym związane bo mam dość
znaczne skrzywienie tego kręgosłupa.
I u mnie to mniej więcej tyle, jak dobrze pamietam.

Czy to może być fibromalgia
Witam.Boję się, że mogę mieć fibromalgię.Zaniepokoiłam się, gdy około 2m-ce
temu zaczęłam odczuwać napięcie w okolicy dolnego odcinka kręgosłupa, i
intensywny ból przy głębokim schylaniu się lub innych czynnościach
obciążających tą okolicę ciała.Z początku myślałam, że te dolegliwości są
przejściowe, że może sobie coś nadwyrężyłam, tym bardziej,że mam 2 letnie
dziecko które często noszę na rękach.Nadal nie tracę nadziei że tak właśnie
jest, gdyż największy ból odczuwam przy podnoszeniu córki.Zamierzam wybrać
się oczywiście do lekarza;czytałam jednak o fibromalgii i stwierdziłam, że
przez ostatnie miesiące zauważyłam nasilenie się niektórych związanych z nią
objawów, które wcześniej występowały sporadycznie lub w wyniku konkretnych
przyczyn, jak:zawroty głowy, zaparcia,sucha skóra, szybkie drętwienie
kończyn.Z tego co czytałam jednak wynika, że są znaczne różnice-ból któy
odczuwam nie jest bardzo intensywny czy paraliżujący, nie nasila się rano,
raczej ciągle utrzymuje się w takiej samej formie,odczuwam właściwie nie tyl
ból, co pewien dyskomfort, bardziej jak napięcie.Nie miewam napadów bardzo
intensywnego zmęczenia,nie mam kłopotów ze snem.Jak juz wspominałam wybieram
się do lekarza; moje pytanie, głównie do cierpiących na FMS:co o tym sądzicie?

Witaj!

No to opis zawrotow glowy jest mi jak najbardziej znajomy. U mnie trwaja one
nawet przez wiele tygodni, a potem nagle jak reka odjal. Sa trudne do opisania
ale zawsze tlumaczylam lekarzom, ze to troche tak jakbym chodzila po
poduszkach. Jak ich nie mam to nawet trudno mi sobie przypomniec jak to jest.
Lekarze oczywiscie posylaja mnie do diabla czyli na leczenie nerwicy, ktorej w
moim mniemaniu nie posiadam.
Moja obecna endo, ktora b. sobie chwale powiedziala mi, ze widziala juz
wszelkie objawy Hashi, a zawroty sa jak najbardziej w tym zestawie. Ostatnio
przyjrzalam sie temu dokladniej i mam wrazenie, ze wystepuja gdy poziom TSH sie
zmienia. Czy u Ciebie czasami nie potwierdza sie ta regula?
Juz kiedys byl na forum watek pt."zawroty glowy" - poczytaj.
Ja tez robilam rezonans magnetyczny bo balam sie, ze cos niedobrego sie dzieje
ale nic nie wykryto na szczescie.

Odkad lykam Euthyrox duzo rzadziej pojawiaja sie te kolatania. Generalnie jakos
nigdy sie nimi nie przejmowalam ale pamietam, ze w okresie niedoczynnosci
zdarzaly mi sie conajmniej raz dziennie.

No coz radze sie nie przejmowac, wyregulowac tarczyce tzn. TSH w okolicach 1,
FT4 i FT3 w gornych granicach normy i tak trzymac - wtedy Twoje samopoczucie
powinno sie polepszyc.

Bole glowy zdarzaja sie chyba kazdemu. No chyba, ze sa b. czeste i uporczywe to
trzeba poszukac przyczyny.

Pisz gdyby Cie cos zaniepokoilo!

Zycze duuuuzo zdrowka,
Lu

Czy ja mam nadciśnienie?
Witam

Podejrzewam ze ma nadcisnienie, srednie cisnienie krwi wynosi od 155/78 do
nawet 201/94 przy pulsie 70.
Często mam zawroty głowy i bóle w klatce piersiowej miałam robione ekg i echo
serca ale czekam dosc dlugo na wyniki (UK)a moj stan sie nie poprawia,mam
dopiero 23 lata i dwójke dzieci,nie pracuje i nie jestem narazona na stres.
Jaka moze byc przyczyna tak wysokiego cisnienia i bóli od prawie roku?
Czy powinnam brać jakieś leki?
Za podpowiedzi dziękuję

takie objawy, jak Twoje mialam, gdy zobaczylam 2 kreseczki ale mysle, ze
powinnas jeszcze poczekac. Ja ostatnio bardzo zle sie czuje, ale to chyba nie
objaw ciazy. Mdli mnie rano i wieczorem, czasami nawet mam wymioty, czesto
zawroty glowy, sennosc. Ale porownujac z poprzednia ciaza, to czulam ja w
piersiach! a teraz piersi nie zmienily sie za bardzo i temp. tez nie jest jak
wtedy (pow.37). Takze chyba musze szukac przyczyny gdzie indziej.

Szanowny Panie Mitag,

Czytalam Pana wypowiedz odnosnie powiazan zazywania gentamycyny z uszkodzeniem
sluchu. Obecnie mam 25 lat,od dziecka mam nieco gorszy sluch niz moi
rowniesnicy, czesto zatykaly mi sie uszy w dziecinstwie i wieku szkolnym i bylo
to bolesne.Mialam tez zapalenie ucha srodkowego. W koncu postanowilam porzadnie
sie za to wziac i poszklam do laryngologa, mimo iz nie odczulam zadnych zmian,
od dziecka ciagle tak samo slysze. Po badaniach sluchu rozpoznano obustronne
obnizenie sluchu.Z audiogramu wynika, ze moja slyszalnosc spada wraz ze
wzrostem czestotliwosci, tj od 0 (ubytek sluchu w dB) przy 250Hz do 45 przy ok
3000Hz. Nastepnie konsultowalam z neurologiem i nie znalazl zadnych
nieprawidlowosci. Jednak mam zrobic resonans magnetyczny glowy.
Jak do tego ma sie gentamycyna w moim przypadku?Podano mi ja w wieku ok 1 roku
zycia.Jakie wedlug Pana moga byc inne przyczyny gorszego sluchu w moim
przypadku i w jakim kierunku zalecilby Pan badania? Nie mam zawrotow glowy ani
nieprawidlowosci mowy.
Serdecznie pozdrawiam i prosze o odpowiedz.

uszkodzenie ślimaka a nierówność zrenic
Witam!

Mam stwierdzony od ok.10 lat znaczny niedosłuch lewego ucha z powodu
uszkodzenia ślimaka i osłabienie lewego błędnika.Niedawno zauważyłam u siebie
, że po stronie niesłyszącego ucha mam nieznacznie , ale jednak rozszerzoną
żrenice a po prawej jest normalna.Widać to przy sztucznym oświetleniu bo w
dzień żrenice wydają sie być jednakowe.(żrenica po prawej rozszeża sie też
bardziej gdy jestem np.zdenerwowana ) Czy ta nierówność żrenic może być
spowodowana tym uszkodzeniem ślimaka po lewej stronie? Pytanie to kieruje
szczególnie do osób z takim samym jak u mnie jednostronnym uszkodzeniem. Czy
też tak macie? Przyjrzyjcie sie swoim oczom.Bo ja już nie wiem co
myśleć.Przeczytałam gdzieś , że przyczyna tej nierówności często leży w
schorzeniach układu nerwowego(przyczyny neurologiczne)i troche zaczełam
panikować , że może to coś bardzo poważnego . Jednak uszkodzenie ślimaka to
chyba też jest w jakimś stopniu schorzenie neurologiczne? Czy mogły mieć wpływ
na to jakieś leki? Jak tak to jakie konkretnie? Bo ja ostatnio lecze sie
różnymi lekami.Dodam , że widze dobrze i nie mam żadnych bóli oczu czy głowy,
jedynie tylko lekkie zawroty , ale to chyba z powodu błednika.Bardzo prosze o
odpowiedż!

Stwierdzenie przyczyn zawrotów głowy jest bardzo trudne, a często wręcz
niemożliwe. Lekarze zastosowali typowy model badań. Czas oczekiwania na
niektóre badania jest długi, więc by ulżyć Twym cierpieniom zaordynowano
podawanie leków. Laryngolog nie będzie płukał uszu, aby były czyste (choć i to
przy okazji dokona się:), ale by wlewając do nich ciepłą i (lub) zimną wodę
wykonać tzw. próbę kaloryczną pomocną w diagnozie.
Musisz uzbroić się w cierpliwość.

>>Za pomoc już kilkakrotnie dziękowałam, mam zrobic to raz jeszcze?<<

TAK,

ale tym razem proponuje abys NAPRAWDE podziekowala, poniewaz jakby nie bylo
kazdy staral ci sie pomoc, podsunac jakies sugestie dotyczace twoich zawrotow
glowy, co MOZE byc ich przyczyna, a nie jak tobie sie wydaje, ze masz wszystkie
choroby zwiazne z zawrotami glowy - nikt nic podobnego nie sugerowal.
I w dodatku, zainteresowanie i chec pomocy jest pomimo twojej sarkastyczno -
ironizujacej postawy.

>>Czy nie należy najpierw znaleźć przyczyny a później dopiero aplikować leki?<<
>>proba leczenia jest czesto potrzebna do ustalenia rozpoznania<<

>>>. Neurolog dodatkowo
przepisał mi jeszcze pramolan na kłopoty ze snem a lek nie jest polecany przy
arytmii serca<<<<
>>>ani betahistyna, ani pramolan nie sa przeciwskazane w "arytmii"<<<

>>>>Moze tutaj uda mi się czegos na ten temat dowiedzieć i że będzie to trwało
krócej niż u lekaży.<<

>>>Po tych rozmowach tutaj poczułam się tak
bardzo chora, że postanowiłam zaprzestac dociekania przyczyny moich zawrotów
głowy.<<

:))))

Venus

>>bo rowniez mialam b. niskie cisnienie i szybko
postawiono ,ze to sa przyczyny zawrotow.Lata lecialy i dopiero jak doszlo do
zaburzen mowy,zaburzen rownowagi,zaczelam tracic pamiec,<<

jestem coraz bardziej przekonana ze ty mozesz miec migrene. masz tyle objawow-
bole glowy, niskie cisnienie, zaburzenia mowy, rownowagi, amnezje, te
zawroty..
masz moze czasem lub stale zimne rece i/lub nogi? zaburzenia wzrokowe? nie
dretwieja ci czasem rozne czesci ciala?

I jeszcze ta sklonnosc do wylewow w twojej rodzinie. Migrenicy sa bardziej
narazeni na wylewy niz nie- migrenicy. to tez moze miec powiazanie..

Venus

ReVenus
venus22 napisała:

> >>bo rowniez mialam b. niskie cisnienie i szybko
> postawiono ,ze to sa przyczyny zawrotow.Lata lecialy i dopiero jak doszlo do
> zaburzen mowy,zaburzen rownowagi,zaczelam tracic pamiec,<<
>
> jestem coraz bardziej przekonana ze ty mozesz miec migrene. masz tyle
objawow

Venus napisze wieczorkiem do Ciebie na forum /migrena.Wlasnie ,to mialam zamiar
zrobic wczesniej ,bo wydaje mi sie ,ze to moze byc tez migrena Pozdro
> -
> bole glowy, niskie cisnienie, zaburzenia mowy, rownowagi, amnezje, te
> zawroty..
> masz moze czasem lub stale zimne rece i/lub nogi? zaburzenia wzrokowe? nie
> dretwieja ci czasem rozne czesci ciala?
>
> I jeszcze ta sklonnosc do wylewow w twojej rodzinie. Migrenicy sa bardziej
> narazeni na wylewy niz nie- migrenicy. to tez moze miec powiazanie..
>
> Venus

Zawroty głowy
Od kilku miesięcy męczą mnie zawroty głowy. Występują kiedy się schylam,
kiedy podnoszę to już mniej. Ale co najdziwniejsze najsilniejsze są kiedy
leże i np. obracam sie z boku na bok (nawet kiedy robię to powoli), kiedy
leżę i się nie ruszam też bywają. Zastanawiam się co to może być. Nie mam
zaufania do lekarzy. Od 15 lat męczą mnie uporczywe bóle głowy i jakoś nikt
nie może znaleźć jednoznacznej przyczyny. Miałam robione różne badania.
Diagnoza: zwyrodnienie kręgosłupa, bóle migrenowe, podejrzennie o alergię,
nerwy i nie pamiętam co jeszcze. Ale do tego bólu to już się chyba
przyzwyczaiłam (o ile to wogóle możliwe). Teraz zastanawiam się nad tymi
zawrotami. Przyszło mi do głowy, że może to jednak ten kręgosłup. Może uciska
na jakieś nerwy i dlatego daje takie objawy nawet podczas leżenia? Co o tym
sądzicie? Do jakiego lekarza mam się teraz udać? Ostatnio odwiedziłam
okuliste (miewałam też często zaburzenia widzenia) i neurologa (tutaj kilka
miesięcy mnie leczono). Neurolog nafaszerował mnie lekami na krążenie i na
migreny (strasznie drogimi zresztą). Od tego wszystkiego wystąpiły u mnie po
kilku miesiącach problemy żołądkowe. MIałam robione też usg tętnic szyjnych,
przepływ jest w normie, choć tak na granicy. Co dalej?

> Ostrzezenie w ruchu drogowym
> Zawroty glowy i ociezalosc raportuje sie u niektorych osob uzywajacych VIOXX.
> Nie prowadz samochodu i nie obsluguj maszyn jesli masz takie objawy!

To jest standardowy tekst i znajdziesz go w ulotce praktycznie kazdego leku.
Firmy go wstawiaja, bo FDA chociazby wymaga wstawienia wszystkiego, czy to ma
sens czy nie. Gdyby jakas kobieta zaraportowala, ze robia jej sie zielone plamki
pod pachami, przeczytalabys, ze rzadkim powiklaniem sa zielone plamki. To bez
sensu. "Ociezalosc" jest po prostu nieistotna i nie zdarza sie. Jest 100 innych
wspolistniejacych przyczyn, ktore moga ja powodowac.
A co do tego co uwazac za czeste czy rzadkie, proponuje zawsze to samo
kryterium: czy spodziewana korzysc jest wieksza od ryzyka. Znam pacjentow, dla
ktorych vioxx jest jedynym lekiem, ktory naprawde im pomaga na uporczywe bole i
oni sa gotowi poniesc ryzyko powiklan. Czy branie jakichkolwiek lekow
przeciwbolowych na "sztywny kark" jest uzasadnione, pozostawiam ocenie Twojej i
Twojego lekarza. Gdyby mnie to spotkalo, zaczalbym od zmiany poduszki, potem
krzesla do pracy, potem fizjoterapia, potem badania w kierunku choroby
zwyrodnieniowej itp, a nie od razu leczenie objawowe. Ale to juz inna historia.

jak najbardziej moze to zalezec od pogody. zwiazki z cisnieniem ssa przyczyna
zawrotow glowy bardzo czesto. obejrzyj jakas pogode i zobacz jakie jest
cisnienie atmosferyczne. czy przy podobnych wartosciach cisnienia jest to samo.
jezeli zaobserwujesz zwiazek oznacza to ze sie musisz zglosic do lekarza i mu
zasugerowac kiedy to sie dzieje. czesto jest to objaw dosc powaznych problemow
zdrowotnych ukladu krazenia szczegolnie u mlodych osob.

JAk wcześniej piasaliśmy podejrzenie Zaburzeń lękowych z napadami lęku ( lęk
napadowy ) można wysunąć po wykluczeniu chorób somatycznych w tym m.in.
nadciśnienia tętniczego, choroy niedokrwiennej serca, zaburzeń hormonalnych np.
nadczynność tarczycy i wielu innych.Zespól objawów składających się na napad
paniki /leku jst dość mało specyficzny tj. może towarzyszyć innym poważnym
chorobom.Dlatego tak ważne jest jak tylko możliwe wyklucznie innych przyczyn.
Do objawow napadu paniki należą : lęk przed utratą kontroli lub "utratą
zmysłów", przspieszenie bicia serca, brak tchu,wzmożona potliwość
dłoni,drżenie, bóle w klatce poiersiowej, zawroty głowy,problemy z połykaniem,
uderzenia gorąca,mrowienia /dreszcze,uczucie derealizacji,depersonalizacji-
in.lęk przd możliwością "zwariowania", lęk przed śmiercią. NApady występują
nagle w niespodziewanych sytuacjach często w momentach pełnego odprężenia i
spokoju.NAsilają się prz ok 10 -15 minut ustępują dość powoli.Po napadzie może
wystąpić tzw. lęk oczekiwania, tj. lekko nasilony strach przed kolejnym
napadem.
NAdciśnienie tętnicze najcześciej przebiega niestety bezobjawowo tylko
niektórzy z nas - znaczna mniewjszość odczuwa bóle głowy ,zawroty
pęcznie ,"przekrwienie" przy zwyżkach ciśnienia tętniczego.
Pozdrawiam.

epizody zaburzenia mowy i zawroty glowy sa tez charakterystyczne dla migreny.
Dodam ze sa migreny w ktorych nie musi wystepowac bol glowy.
jesli wiec kiedykolwiek mialas migrenowe bole glowy, lub inne b. g., to jest
szansa ze mozesz miec takie episody bezbolowe.

Ja jako dziecko po zjedzeniu paczki cukierkow w mniej wiecej godzine pozniej
czesto dostawalam migrenowego bolu glowy, mysle wiec ze jesli u ciebie
wystapilo to po cukierkach to moglo byc od tego. nawet jesli nie objawilo sie B
g., tylko zaburzeniem mowy i zawrotami.
Rowniez odwodnienie w migrenie moze stac sie przyczyna wystapienia bolu.
Rowniez czasem migreny ujawniaja sie po ciazy.

Absolutnie nie zycze migreny, jest to tylko sugestia jesli wszyskkie inne
mozliwe przyczyny zostana wyczerpane.

Venus

ps jeszcze dodam ze czasem u migrenikow tomograf wykazuje blizny po
przebytych - nie wiem jak to nazwac- mikorudarach???

lepiej zebys poszla. Dlaczego mialabys nie pojsc?
twoje objawy pasuja takze do migreny.

Moze sie okazac ze cierpisz na pewien rodzaj migreny, zwlaszcza ze masz te bole
glowy. Ja bole z tylu glowy mam rzadko, ale mam. Przewaznie mam po jednej
stronie, pulsujace. Zdarzaja sie na czubku glowy.

tez mam momenty ze nie pamietam o czym mowilam, myla mi sie slowa albo nie moge
sobie slowa przypomniec. Nie wiem o czym rozmawialam piec minut temu..
Tez upuszczam przedmioty.
Zawroty glowy w migrenie tez sa czeste, zdarzaja sie omdlenia jak twoje.

Migrena podstawna (basilar migraine albo Bickerstaff's syndrome, a teraz
basilar-type migraine wedlug IHS) charakteryzuje sie wlasnie bolami z tylu
glowy.
zawroty glowy, podwojne widzenie, blyski przed oczami, zdezorientowanie,
omdlenia, utraty przytomnosci, ogolna konfuzja - to takze objawy migreny
podstawnej.
ten raczej rzadki typ migreny najczesciej wystepuje u mlodych kobiet.

Dlatego lepiej idz do lekarza aby wyjasnic co konretnie jest przyczyna twoich
dolegliwosci.

Venus

bardzo niskie ciśnienie
Mam częste zawroty głowy od niedawna, poradzono mi żebym zabadała sobie
ciśńienie, otóż zbadałam ( różnymi aparatami ) i wychodzi ciekawie.Raz było
97/15, 91/68 czasami też 113/69 lub 115/76 To chyba za niskie, jak myślicie???
(mam 30 lat).Czy niskie ciśnienie może być związane ze stresem? nie moge się
doszukać innej przyczyny, teraz akurat jestem w trakcie sesji egzaminacyjnej
więc siłą rzeczy jestem zdenerwowana i napięta, ale myślałam że to raczej
podniesie ciśnienie a nie na odwrót...
Jak sobie pomóc? Nie chcę brać nic na uspokojenie bo mam wrażenie że to
jeszcze ciśnienie obniży, do lekarza dopiero pojutrze, dlatego zajrzałam
tutaj, może ktoś przeżywał coć podobnego??? Te zawroty przeszkadzają jak nie
wiem co...
Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam wszystkich. :)))

Jezeli ojciec ma migreny (lub miewal) to szansa ze ty je tez masz jest bardzo
duza.
nie kazda migrena przebiega tak samo, nie kazdy bolowy napad migreny ma takie
same natezenie. Nie zawsze boli glowa w migrenie mozna miec wlasnie zawroty
glowu i czuc sie oslabionym.

Na migrene niestety nie ma lekarstwa, jest choroba samoistna o nieznanej
przyczynie, wiadomo tylko jakie bodzce moga wywolac atak bolu glowy u osoby z
migrena:
jedzenie, stres, zmiana pogody, hormony, zapach, halas, dzwiek, swiatlo,
wysypianie sie jak rowniez zbyt malo snu.
Unikajac tychze bodzcow unikamy tez czesci atakow migreny.

Zmiany cisnienia powietrza na pewno maja wplyw na migreny a czy na cisnienie to
nie wiem. Pewnie tez.

Venus

pytanie do wróżki?
czy to pytanie do wróżki?
Skąd możemy wiedzieć, jaka jest przyczyna Twojego samopoczucia? Zrobiłaś test, który wyszedł negatywnie, więc w ciąży raczej nie jesteś..
Mdłości i zawroty głowy to w tak wczesnj fazie ewentualnej ciąży naprawdę nie jest rzecz częsta. Te objawy pojawiają się dopiero ok 6 - 7 tyg.
Piszesz, że okres miałaś 02,03. Moze chodziło Ci o 02,02?
Bo jeżeli nie, to w tak krótkim czasie naprawdę bardzo ciężko stwierdzić ciążę (w którą prawdopodobnie nie zdążyłaś nawet zajść.
Nie zrozum tego postu źle. Dobrze Ci życzę, ale przestań się nakręcać. To wcale nie pomaga

Do tego co napisałaś dodałbym jeszcze dwa linki.
Witek

"Objawy udaru mózgu

Najczęstszymi objawami udaru mózgu jest nagłe wystąpienie:

* niedowładu lub porażenia mięśni twarzy, ręki i/lub nogi, najczęściej po
jednej stronie ciała
* "znieczulenia" twarzy, ręki i/lub nogi, najczęściej po jednej stronie ciała
* zaburzeń mowy, z trudnościami w zrozumieniu słów oraz w wypowiadaniu się
* zaburzeń widzenia w jednym lub obu oczach
* zaburzeń chodzenia z utratą równowagi i zawrotami głowy
* silnego bólu głowy bez znanej przyczyny

Objawy udaru zależą od umiejscowienia uszkodzenia w mózgu oraz od jego
rozległości. Dlatego u poszczególnych osób objawy mogą się różnić. Udar mózgu
często jest niebolesny".

CHOROBY NACZYNIOWE MÓZGU
www.udarmozgu.pl/ogolne/choroby.html
pl.wikipedia.org/wiki/Udar_m%C3%B3zgu

Objawy Babeszjozy
Hej, być może komuś się przyda, choć jak wiadomo wydzielić objawy jest bardzo
trudno w poszczególnych koinfekcjach i Boreliozie (stąd też pewnie różnice w
poniższych listach). Pozdrawiam.

Objawy Babeszjozy:

dr Burrascano:

- gwałtowny rozwój objawów we wczesnej fazie choroby, często z nagłym
pojawieniem się wysokiej gorączki, silnych bólów głowy, potów i zmęczenia
(dlatego łatwo jest rozpoznać kiedy nastąpił początek infekcji),

- pocenie się, najczęściej w nocy, ale może być także w ciągu dnia,

- uczucie niemożności wykonania pełnego oddechu, suchy kaszel bez wyraźnej
przyczyny,

- bóle głowy – mogą być bardzo silne (obejmują całą głowę, opisywane jakby
głowa była „w imadle” ,

- silne zmęczenie, nie przechodzi po odpoczynku, pogarsza się przy wysiłku
fizycznym,

- przytępienie umysłowe i zwolnione reakcje,

- zawroty głowy – bardziej uczucie braku balansu, niż zawroty głowy czy
orthostasis,

- objawy zmieniają się szybko, nasilają się co 4 – 6 dni,

- ‘hyper koagulacja’ często jest spotykana u osób z Babeszjozą,

- powiększenie śledziony – występuje rzadko,

- bardzo ciężki przebieg choroby może być wskazówką infekcji Babeszjozą.

źródło: www.lymediseaseassociation.org/BurrGuide200810.pdf

mialam też takie arytmiczne uderzenia serca, bywałam bliska omdleniom, przed
porodem zrobiłam EKG i USG serca, zbadał mnie kardiolog, urodziłam sn;
kardiolog wyjasnial mi, ze wszelkie arytmie sa wynikiem zaburzen
elektrolitowych, w ciazy bardzo czestych, oczywiscie kłopoty krazeniowe i
zwiazane z tym omdlenia i zawroty glowy to tez norma; dodam, ze najwiekszy
kryzys sercowo-krążeniowy mialam kilka miesiecy po porodzie, tez pobieglam do
mojego kardiologa i stwierdził, ze karmienie piersia tez moze byc przyczyna
rożnych niedoborow w mikro i makroelementy

Taki ból błowy po jednej stronie + mroczki przed oczami to może być migrena.
Mogą mu też towarzyszyć wymioty, nadwrażliwosc na światło lub dziwięki. Jeżeli
nie miałaś tego typu bólów przed ciążą to porozmawiaj z lekarzem. Niestety ,
leki które są zazwyczaj skuteczne w migrenie nie są wskazane u kobiet w ciąży,
nie są to bowiem zwykłe leki przeciwbólowe. Jedyne co mozesz zrobić to jak tylko
zaczyna się ból głowy lub pojawiają sie mroczki to przewietrzyć pomieszczenie w
którym przebywasz i położyć się na troche. Z leków przeciwbólowych możesz wziąć
Apap, troche zmniejsza bół głowy ale mroczków nie likwiduje, muszą same
przejść.Migrena powstaje w wyniku zaburzeń w przepływie krwi w mózgu. W fazie
kiedy pojawiają się mroczki dochodzi do surczu naczynia krwionośnego i
niedolenienia pewnego obszaru mózgu, czego efektem sa właśnie mroczki, zawroty
głowy, zaburzenia pamięci. Ta faza jest zazwyczaj krótka. W drugiej fazie kiedy
naczynie się rozkurcza pojawia się ból głowy, jednostronny,utrzymujący się
często przez wiele godzin. Jeżeli ból po raz pierwszy pojawił sie w ciąży to
przyczyną mogą być zmiany hormonalne spowodowane ciążą. Przy migrenie niewiele
można pomóc.Nie jest to nic groznego,ale bardzo uciążliwego. W internecie
znajdziesz mase informacji na ten temat. Ale musisz powiedziec o tym lekarzowi,
bo tak jak napisałam na początku, to może być migrena, ale nie musi.

Przedtem bralam stediril i mdlalam, serce mi kolatalo, zle sie czulam, caly czas
bylam zdenerwowana, mialam wilcy apetyt. potem przeszlam na microgynon:

1. Miesiaczki mam nieco krotsze (5 dni), ale mniej obfite i troche mniej bolesne
(ale bolesne)
2. biore je od roku i w pewnym momencie zaczelo mi spadac libido, ale potem sie
poprawilo
3. swego czasu mialam czeste zawroty glowy i omdlenia, ktorych przyczyn nie
udalo sie ustalic, wiec mozliwe, ze to przez Microgynon, ale poniewaz
dolegliwosci sie skonczyly, wiec dochodzenie przerwalam.
4. nie utylam, a mam tendencje do tycia.
5. troche powiekszaja piersi.
6. ogolnie sa w porzadku

Problem ze zdrowiem
Od około roku mam problemy ze zdrowiem. Na samym początku objawiało to się
nasilonymi bólami głowy w późniejszym czasie dołożyły się też zawroty.
Lekarze po prześwietleniu zatok stwierdzili zapalenie zatok czołowych i
nosowych w wyniku czego miałem operację zatok szczękowych. Prawdopodobną
przyczyną tego była poniekąd skrzywiona przegroda nosa którą miałem także
operacyjnie "prostowaną". Od tamtego czasu mięło juz kilka miesięcy a stan
zdrowia się dalej pogarsza tzn. pojawił się ból w okolicy kregosłupa szyjego
do tego stopnia że często mam wrażenie jakbym za chwilę miał stracić
przytomność. W między czasie miałem także wykonywane: Tomografię, USG tętnic
szyjnych szyjnych które to badania nic nie wykazały. Pojawjają się także
objawy ze strony układu pokarmowego tzn częste mdłości, a także objawy takie
jak drżenie rąk i częste bóle oczu. Proszę o poradę.Mam 29 lat. e-mail:
saxo777@wp.pl

Na Twoim miescu zrobilabym na poczarek rtg szyjnego,zeby ocen kregoslup i
znajsc przyczyne .Czesto dyskopatia szyjna idzie w parze z ledzwiowa ,tak jest
w moim przypadku.Skoro lekarz nie chce Tobie dac zrob prywatnie[ok.30zl].Wez
skierowanie jeszcze na konsultacje do innego neurologa i nie przyznawaj sie ze
byles u innych,zobaczysz co Tobie powie.W moim zyciu przeszlam
kilkunastu ,rozne diagnozy od napieciowych po nerwice ,a zaszly zaburzenia
neurologiczne,nie dopusc do tego.Jakie tabletki bierzesz? ,czy pomagaja ?Sa
ludzie ,ktorzy maja powazne zmiany w szyjnym ,a nie maja zadnych
dolegliwosci.Nie mowie ,ze u Ciebie ,ale upewnij sie ,wtedy bedziesz
spokojniejszy.Kazdy czlowiek inaczej odczuwa bol ,mozesz miec male zmiany ,to
wszystko ,zalezy od czlowieka.Mowia ,ze jak ma sie "chory kregoslup trzeba spac
na twardym.To jest mit ,wszystko ,zalezy od tuszy ,ja jestem szczupla ,a twarde
podloze to dla mnie koszmar.Czy oprocz boli glowy, masz zawroty i inne
dolegliwosci?

w migrenie dosc czesto wystepuja zawroty glowy, a poniewaz sa migreny w ktorych
bole glowy nie wystepuja nalezy i to wziac pod uwage. jesli b.g. wystepuja to
prawie na pewno migrena (po wykluczeniu innych przyczyn)
Moze to tez byc choroba Meniere'a.
Trzeba pomalu wykluczac rozne mozliwe przyczyny aby dojsc do wlasciwej.

Venus

Zawroty głowy to temat rzeka-także na tym forum. Jest wiele przyczyn zawrotów
głowy: zwyrodnienia odcinka szyjnego kręgosłupa (najczęstsza przyczyna),
choroba Meniere'a (dotycząca wspomnianego przez Ciebie błędnika), migrena bez
bólu głowy-czyli tzw. silent migrene (polecam koleżankę venus22, która często
udziela się na forum zdrowie i jest specjalistą w tej dziedzinie a także
prowadzi forum Migrena). Na tym forum także znajdziesz mnóstwo przydatnych
informacji-wystarczy poświęcić chwilę czasu i "poszperać".

Neurolog był. Skierował na rezonans mózgu. Odebrałam w tym tygodniu wynik -
żadnych zmian nie wykazano.
Wcześniej laryngolog kazał mi zrobić rtg kręgosłupa szyjnego. Jutro idę z tymi
wszystkimi zdjęciami do neurologa.
Te zawroty głowy co raz bardziej mnie męczą. Mam nadzieję, że w końcu któryś
lekarz zdiagnozuje przyczynę...
Czy brak ruchu (ostatnie pół roku) oraz częsta praca przy komputerze (czasem w
łóżku) mogły spowodować tą lordozę?

wydaje mi się, że jesteś bardzo zauroczona. Na pewno duż rolę tutaj
odgrywa fakt, iż Twój mąż dużo pracuje i jest często poza domem a
Ty (jak wynika z Twojego postu) potrzebujesz bliskości i taką sobie
znalazłaś na wyciągnięcie ręki. Natomiast może to być tylko
chwila,, ułuda, która może szybko minąć i pozostawić żal , że
zepsuło się swoją miłość do męża poprzez chwilowy zawrót głowy. Na
pewno dobrze dla Was byłoby aby kolega męża jednak się
wyprowadził.Pamiętaj o tym, że ten człowiek z jakiejś przyczyny się
rozwiódł.Nikt tutaj Tobie nie poradzi, Ty sama musisz podjąć
decyzję. Mogę napisać tylko tyle co ja bym zrobiła, kazałabym się
wyprowadzić koledze z domu.

Obawiam się, że ZUS tu niewiele pomoże: w ciąży zawsze można
powiedzieć, że się ma częste wymioty albo zawroty głowy, omdlenia,
silną senność - żadna kontrola tego nie sprawdzi i nic z tym nie
można zrobić (ciężarnym nie podaje się przecież leków bez poważnej
przyczyny). No chyba, że pannę złapią na bieganiu po sklepach z
siatami.

Też tak mam. Wyniki w normie, zgłaszałam lekarzowi, ale po wyeliminowaniu
wszystkich potencjalnych przyczyn, rozłożył ręce. Początkowo te zawroty trwały
kilka sekund, teraz dłużej. Dodam, ze nie jest to przy zmianach pozycji.

Jednak bardzo często zawroty głowy są spowodowane anemią, więc jak najszybciej
zrób badania.

Sratystyka? Czytalem kiedys o tym w teletygodniu. O Lego tez, widzialem nawet
reklame.

Widzisz, problem jest bardziej zlozony. Bo w kraju, gdzie CALY tranzyt idzie
przez tereny zabudowane, gdzie nawet stolica nie ma obwodnicy duzo latwiej o
kontakt samochodu z pieszym. W kraju, gdzie bariery energochlonne sa czyms
rownie czesto spotykanym co niedzwiedzie, gdzie manewr wyprzedzania jest
nieodlaczna czescia podrozy w ilosciach przyprawiajacych o zawrot glowy
obcokrajowcow ludzie gina i beda ginac. Doskonale zdaje sobie sprawe, ze
predkosc zwieksza smiertelnosc. Ale smiertelnosc zwiekszaja tez nasze
niewybaczajace bledow drogi. A usilnie 'zwalcza' sie dziwnym trafem tylko jedna
przyczyne smiertelnosci. Ta, ktora dodatkowo przynosi dochod budzetowi.

I jako ciekawostke sprawdz o ile zmalala ilosc zabitych w UK po spopularyzowaniu
fotoradarow. Slodki kontrprzyklad...

z ulotki
"Przyjmowanie leku Yasminelle należy przerwać i natychmiast
skontaktować się ze swoim lekarzem, jeżeli zauważy się potencjalne
objawy zakrzepicy, takie jak:

silny ból i (lub) obrzęk jednej nogi;
nagły silny ból w klatce piersiowej, mogący promieniować do lewego
ramienia;
nagła duszność;
nagły kaszel bez widocznej przyczyny;
wszelkie nietypowe, silne lub długotrwałe bóle głowy lub pogorszenie
migreny;
częściowa lub całkowita utrata wzroku lub widzenie podwójne;
trudności w mówieniu lub niemożność mówienia;
zawroty głowy lub omdlenia;
osłabienie, dziwne odczucia lub drętwienie którejkolwiek części
ciała."

Odstaw te tabletki i idz do innego gina, bo dretwienie i opuchniecie
reki to NIE JEST normalnyh objaw przy braniu tabletek.

A na drugi raz CZYTAJ ULOTKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

jeszcze parę słów do Tosho:
ponieważ wiem że zapewne przeczytasz...te informację chciałbym się podzielić moim odkryciem przyczyn po częsci związanych z objawami neurologicznymi....za 20 badaniem kału które było w badaniu mikroskopowym i imunologicznym ujemne po prowokacji ziołami żółciopędnymi za 21 razem znalazłem u siebie lamblie..i to dzięki laborantce która znalazła cysty...po wdrożeniu kuracji farmakologicznej, homeopatycznej, objawy neurologiczne które nawracajaco się zmieniały prawie ustąpiły..np zaburzenia koncentracji , zawroty głowy...lamblie u dorosłych bardzo trudno znaleźć bo zwykle są ukryte w pęcherzyku żołciowym....są prace że przypadkowo w trakcie leczenia makrolidami u dzieci znikały z kału..jednak nie ma dowodów na 100% ich zabicie przez makrolidy, bardzo dużo ludzi jest bezobjawowymi nosicielami, a przy spadku oporności lub po "podrażnieniu" lekami potrafią zatruwać nasz organizm..wydzielaja przecież neurotoksyny...ja mimo że były to pojedyncze cysty a wynik poraz pierwszy imunologiczny z kału był graniczny przeleczyłem się w ciemno z dobrym efektem...do rozważenia dla każdego

Tutaj masz krótki, aczkolwiek zwięzły artykuł nt. przyczyn zawrotów
głowy. Jak widac może ich być bardzo wiele.
Z mojego doświadczenia wim, że bardzo często u młodych osob zawroty
powodują właśnie problemy z kregosłypem, głownie szyjnym. Zarówno
uciski na nerw, jak i na ttnice może wyprowadzić odpowiednią
rehabiitacją. Ale trzeba znaleźc u ciebie przyczynę tych zawrotów. A
czy miałaś badanie głowy rezonansem? Nie masz tam jakić ognisk?
Jesli chodzi o kręgosłu, to też najdokładniejszym badaniem jest MRI
(rezonans), aczkolwiek tomograf też jest użyteczny. RTG to można
sobie uzyć ne powiem do czego. Jesli chodzi o ucisk tętnic, badanie
doplerowskie pokaże, czy przepływy są prawidlowe. To takie usg z
funkcją color doppler.
Życzę powodzenia w poszukiwaniu przyczyn zaworotów i serdecznie
współczuje tego niemiłego zjawiska.

Pozdrawiam. 1,5 roku od ostatniego rezonansu głowy to kawał czasu, sytuacja może
się zmieniać bardzo szybko. Czasem trudno odróżnić skutek od przyczyny, ta
2-dniowa "infekcja" i osłabienie to mogło być nagłe przyblokowanie przepływu
krwi w pewnym obszarze mózgu, coś jak niewielki udar. U taty wystąpiły nagle
krótkotrwałe zawroty głowy, chwilowa utrata przytomności, oraz nietrzymanie
moczu które trwało kilkanaście dni. Zbadano wtedy pęcherz, ale o mózgu nikt nie
pomyślał. 2 lata póżniej podczas rezonansu zauważono "pozawałowe" uszkodzenie
tej okolicy mózgu, lekarz pytał czy były problemy z oddawaniem moczu, o czym
dawno zapomnieliśmy. Występowały już wtedy olbrzymie problemy z zachowaniem
równowagi. Odpowiada za nią móżdżek w którym stwierdzono ogniska niedokrwienia.
Więc jeśli badania które robisz nic nie wykryją MR głowy jest konieczny. Badania
przepływów w tt szyjnych mogą wyjść prawidłowo, bo zaburzenia przepływu
występują tylko lokalnie w niewielkich obszarach mózgu. Pomyśl o środkach
usprawniających krążenie mózgowe.
Przepraszam, nie chcę Cię straszyć, ale często nie kojarzymy faktów związanych z
tą chorobą, a może to mieć znaczenie. Oby nie miało

ewelawela napisała:

> Ja mam czeste bole głowy zwiazane z nerwicą, głownie tez w czesci
> ciemieniowej,ale u mnie przyczyną jest bruksizm- zaciskanie mocno szczęk,
> szczegolnie w nocy, co objawia się poźniej własnie takimi ostrymi bolami głowy
> w
> ciągu dnia...moze masz podobnie.

Też mam bruksizm, stomatolog nie nadąża z wymienianiem "wyjedzonych" w nocy wypełnień... czyżby tu tkwiła przyczyna moich migren, przynajmniej niektórych? Chyba w końcu zafunduję sobie tę szynę na zęby...

A co do zawrotów głowy - fakt, przyczyn może być wiele, ale potwierdzam, w nerwicy mam m. in. zawroty głowy. Do tego mdłości, bóle brzucha, biegunki, nieostre widzenie i duszności. Jest bosko...

Zawroty glowy
Zdarzaja mi sie ostatnio czesto a co najdziwniejsze zauwazylam ze ma
to zwiazek z pogoda. Czyli im cieplej tym ja sie gorzej czuje. Mam
wrazenie "karuzeli", zawraca mi sie w glowie ( samopoczucie jak po 2
lampkach wina ), jestem slaba i spiaca. Rano okolo 8 biore tabletke
( 75 tyroksyny ) a juz okolo 11- 12 w poludnie zaczyna sie jazda.
Czasami mija to popoludniu badz pod wieczor- niestety dzis trzyma
mnie do chwili obecnej. I moje pytanie: czy ma to zwiazek z Hashi,
hormonami i byc moze zle ustawiona dawka? Czy moze szukac przyczyny
gdzie indziej?

Hej Julita niewiem czy chorujesz na hashimoto ale jesli tak to
wydaje mi sie ze to od tego, ja po pierwszym rzucie choroby,wiele
lat temu jak urodzilam pierwsze dziecko bardzo dlugo meczylam sie z
nudnosciami, okolo 2 lat ale potem przeszlo calkowicie, wymiotow tez
nigdy nie bylo, do tego zawroty glowy, teraz po drugim rzucie(ok
roku temu) juz nie mam ich tak czesto , mysle ze minie , mozesz sie
wspomagac lekiem Torecan w czopkach, pomaga ale nie wolno go czesto
brac. Ja osoboscie nie znam przyczyny dlaczego nudnosci wystepuja w
hashimoto ale wiem ze sporo tu nas sie wlasnie na nie żali,
pozdrawiam Edith

Witam
Jestem tu nowa, ale się odezwę. Po pierwsze, jeśli w szpitalu przyznałaś się do
TK wykonanej latem, to może dla tego nie wykonano jej ponownie. Na wymioty
polecę aviomarin. Popity małą ilością wody powinien pomóc. Byle przez najbliższe
pół godziny go nie "zwrócić":) Skoro TK wykonana była nie tak dawno, jest
nadzieja, że wszystko będzie ok, skoro wykazała, że jest dobrze. Można też
zrobić badanie OB, ale nie w trakcie przeziębień, stanów zapalnych, czy okresu.
Jeśli jest niepokojąco wysokie, a zdrowie dopisuje /poza migrenami/ to wtedy
można zacząć szukać przyczyny.
Mnie to raczej pasuje na złożenie migreny i silnych objawów nerwicowych, albo
całość jest z nerwów. Zawroty głowy mogą być związane ze strachem /np boisz się
czy to nie nowotwór, co nakręca objawy zdenerwowania/ - takie zawroty głowy
potrafią być bardzo silne, często też z nerwicy biorą się problemy ze wzrokiem,
widzeniem itp. Ewentualnie niestabilność kręgosłupa szyjnego potrafi nieźle
nabroić z zawrotami głowy.
Nastrój może wynikać ze zmartwienia bólami głowy, ale też nie wiem jak długo
bierzesz solphadeinę. Przeczytałam że ma ona ten sam składnik co efferalgan
codeine, który ja biorę kiedy mnie dopada migrena, czy co to jest. Ja zauważyłam
bardzo duże obniżenie nastroju, albo wręcz depresję po tym moim leku, więc może
brak radości życia pochodzi właśnie z tego.
Pozdrawiam zza mojego bólu łba i trzymaj się:)

Witam!
Ja staralabym sie znalezc bardziej dociekliwego lekarza ktory
zainteresowalby sie po pierwsze tym wysokim poziomem bilirubiny, po
drugie czy to migrena czy ucho czy jeszcze inny diabel. to moze
oznaczac mozolna wedrowke po lekarzach i byc kosztowne ale moze sie
w koncu oplacic.

Trduno powiedziec czy masz migrene czy cos innego bo z kolei sa
rzadkie przypadki w ktorych migrena powoduje glownie zawroty glowy,
rzadiej bole ucha, ale sa. Z kolei moze to byc jednak tak jak Nessie
pisze raczej ucho. Moze to choroba Meniere'a?

Poprosilabym takze o MRI z kontrastem. jest dokladniejszy niz bez.

Antydepresanty stosuje sie nie tylko w depresji. jest to standartowy
lek w migrenie tez, rzeczywiscie obniza prog bolu (czyli jest sie na
niego odporniejszym) i reguluje poziom serotoniny. tak ze nie
przejmuj sie ze to antydpresant, bo to nie znaczy ze twoje problemy
sa na tle psychicznym - i nie sa.
Jezeli ten nie pomoze sa jeszcze inne rodzaje antydep. do
wyprobowania.

Leczenie chorob ktorych przyczyny nie udaje sie ustalic lub ich po
prostu sie nie nie zna jest czesto dlugie i zmudne. co moze
potwierdzic wielu z nas ktorzy latami szukaja swojego skutecznego
srodka lub nawet calego koktajlu na migrene...

Poza tym opisz dokladnie jak wygladaja twoje bole glowy.

Minnie

Witajcie. Ja brałam wcześniej duphaston, nie było efektów a też się źle czułam.
Jeszcze dziś konsultowałam się z lekarzem kardiologiem-internistą bo często
miałam zawroty głowy , omdlenia, raz zabrało mnie pogotowie z pracy itp.
Powiedział, że to może być niedoczynność kory nadnerczy, a ja wyczytałam , że to
także może być przyczyną niepłodności ((( czy któraś z Was o tym słyszała? Mam
iść teraz na badania do endokrynologa, bo to ponoć niebezpieczna choroba. Nie
wiem co robić, ale póki nie zrobię tych badań to nie biorę żadnych hormonów bo
może tylko sobie zaszkodzę?!?! Pozdrawiam zmartwiona ((

zawroty
moja 8 letnia córka skarży się zawsze rano ,że kręci sie jej w głowie(ma
zawroty) i często boli ja brzuszek i ręce,nogi.Chciałabym się dowiedziec co
moze byc tego przyczyną.Jest bardzo szczupła,wysoka .Przez dwa lata brała
żelazo-anemia teraz już ok (miało to miejsce 5 lat temu)

badanie wykonano mi w szpitalu, do którego nie chciałam trafić...lekarze wmówili
mi tam mase chorób i z tej przyczyny unikałam służby zdrowia, wynik rezonansu
widział "jakiś" neurolog i stwierdził, że może być to krwiak podczaszkowy, żeby
nie było poszłam kolejny raz do innego neurologa, który łaskawie spojrzał na
wynik rezonansu i przepisał mi tabletki na migrenę...zatem nic konkretnego nie
wiem.
Co do zarzutu, że zajmuje komuś miejsce, nie mam takiego zamiaru, niech inni
korzystają z mojego "przydziału", jestem młoda jakoś się wykaraskam. Obecnie
zależy mi tylko na tym by wykryć z jakiego względu mam spadek formy, częste
zawroty głowy (powód może okazać się banalny, wręcz trywialny np. złe nawyki
żywieniowe)

Chyba od ponad 20 lat z Boreliozą. Pytania.
Dzień dobry.Postanowiłem napisać mam parę wątpliwości.
Jestem "ofiarą" programu tv na temat boreliozy. Ale od początku.
W wieku 10lat miałem kleszcze, jeden został wyjęty po przeszło 12
godzinach. Rumieńca i objawów grypy nie pamiętam, było to przeszło
25 lat temu. Od 16 lat zaczęły się pojawiać u mnie dziwne objawy -
uczucie "cegły w głowie", brak jasności umysłu, drżenie (tiki)
różnych mięśni,bóle i chwilowe zawrotuy głowy żucające o ścianę,
przemęczenie, spadek aktywności fizycznej, zawroty, bóle głowy,
częste bóle pleców (korzonki),barku, reflux, zmiany skórne na
plecach, zespół jelita wrażliwego, zapalenia prostaty,4- krotnie
ponad normę enzymy ggtp bez przyczyny. Oczywiście dziesiątki badań
nie wyjaśniły przyczyn pogorszenia się stany zdrowia.Od 10 lat
leczony jestem od nerwicy depresyjnej i jelita drażliwego i refluxu
bez większych efektów.
W końcu ostatnio zrobiłem testy Elisa - ujemny i PCR - wyszedł
dodatni ( badanie ilościowe i koinfekcje idą pocztą).
Moje pytania: Czy żona jest narażona na złapanie boreliozy ode mnie?
Czy możemy starać się o dziecko (w czasie (przed leczeniem))?
Może poleci mi Ktoś lekarza leczącego metodą ILADS Białymstoku albo
w pobliżu (Warszawa?)
Jestem zainteresowany materiałami na temat metody ILADS dla lekarzy -
mam znajomego lekarza rodzinnego może się zgodzi mnie leczyć?
Wszystkie rady i wskazówki będą mile widziane.
Dziękuję i pozdrawiam.

Mialem okazje uczestniczyc i dalej to robie w licznych spotkaniach neurologow i
neurochirurgow na ktorych omawia sie rozmaite problemy,rowniez migreny.Sa to
sprawy niestety mniejszosciowe,no ale nie ja o tym decyduje.Widzisz,bardzo
niespojne jest stanowisko neurologow co do migreny bez bolu,zdania sa bardzo
podzielone,znam nawet takich lekarzy ktorzy nie uznaja takiej jednostki
chorobowej jak migrena bez bolu glowy,z reguly ludzie z takimi dolegliwosciami
kierowani sa do psychiatrow,psychologow.Wiele takich przypadkow laczy sie
zwyczajnie z podatnoscia na zmiany pogody,z przebytymi urazami.Pamietam kilka
przypadkow osob po wypadkach z uszkodzeniem potylicy,jej czesci odpowiedzialnej
za widzenie.Pacjenci uskarzali sie na rozmaite mroczki przed
oczami,blyski,rozmyte widzenie.Pamietam tez przypadki zaburzen
rownowagi,napadowych,najczesciej rowniez po wypadkach.Czesto wytwarzaja sie
zmiany patologiczne w mozgu ktore sa mikrourazami,ktorych nie da sie zobaczyc
za pomoca najdokladniejszych metod obrazowych.Takie zmiany nawet po przebytym
wiele lat temu wypadku daja zmiany ktore swa postacia kliniczna sugeruja
migrene bez aury.Zadziwiajace jest to ze wystepuja najczesciej napadowo,ale to
takze tlumaczy sie rozmaitymi zmianami zachodzacymi na codzien w naszych
organizmach.Pamietam przypadek kobiety,miala 26 lat,napadowe mroczki przed
oczami,blyski,niekontrolowane wyladowania impulsow wzrokowych,oprocz tego szum
ucha lewego,czesto z wspolistniejacym objawem zawrotow glowy.Przyznam ze wiele
bylo pogladow na ten temat reprezentowanych przez wielu lekarzy.Sugerowano
wiele spraw,szukano najpierw tetniaka,wykluczano po kolei rozmaite choroby,w
rezultacie nic nie znaleziono.Przypadek jak wiele innych nie dajacych sie
wytlumaczyc w sposob obiektywny.Pamietam jedynie ze owa pacjentka po zajsciu w
ciaze zglaszala znaczne ograniczenie wystepowania tych niemilych
doznan.Prawdopodobnie byla to jakas przycyzna na tle
endokrynogennym,psychicznym.Jest wiele spraw ktorych nie da sie
wytlumaczyc.Jezeli chodzi o migrene to wlasnie przedstawiane sa przypadki jej
bolowej wersji i najczesciej z wspolistniejacymi zaburzeniami
hormonalnymi,poniewaz szukana jest nadal jej przyczyna w hormonach,ale zbyt
wiele niescislosci nadal wystepuje.

jastrzebiec napisał:

> Gość portalu: Oleńka napisał(a):
>
> > > Aha!
> > > Z tego co wiem to kocha sie zawsze za cos!
> >
> > kompletnie się nie znasz ;)
>
> ??? To "cos", rzecz jasna, jest na ogol bardzo niewymierne, nienamacalne. I
> zazwyczaj nie przysluguje temu "cos" cecha liczby pojedynczej. To cos to na
> ogole zespol roznych przymiotow. To cos mozna nawet nazwac "tajemnica". Owe
> niewiadome to "cos" co pociaga, frapuje, podnieca. Chce sie to poznac,
> zrozumiec (raczej emocjonalnie niz intelektualnie), doswiadczyc, zawladnac.
> Czesto, bardzo czesto, jest to "cos" czego w ogole nie tylko sie nie rozumie,
> tego sie sobie nawet nie uswiadamia. A jednak, podtrzymuje, to jest "COS".

Na tak zdefiniowane "coś" zgoda :)
Niektórzy używają w tym wypadku słowa "nic" jako synonimu ;)

Co jest o tyle słuszne, ze "coś" bywa wyimaginowane, hihihi :)

> >
> > Owszem, ale poglądy, które masz na myśli, są skutkiem aberracji intelektua
> lno-
> > emocjonalnych, i to rzeczone aberracje są przyczyną Twojego niekochania
> > delikwentki ;P
>
> Wlasnie o te aberracje mi chodzilo. Dziwolag intelektualny (np. przysiegly
> zwolennik teorii spiskowych) czesciej wzbudza smiech i politowanie anizeli
> przyprawia o romantyczny zawrot glowy. Nawiasem mowiac, to kobiety zwracaja
> wieksza uwage na intelekt anizeli mezczyzni, ktorzy w sprawach sercowych sa
> znacznie czesciej (niz kobiety) nader jednowymiarowi (oczy, usta, biodra, co
> najwyzej usmiech, blysk oka...). Takoz wiec moje niekochanie delikwentki
nijak
> sie ma do jej - pogladow politycznych. ;-)))

Obawiam się, że to dowodzi, iż kochana jest nie delikwentka, tylko jej powłoka
cielesna ;D

Ale to, widzisz, też dowodzi, ze wszyscy jesteśmy do siebie podobni - wszak
baby oceniają samochód po kolorze maski :))))))))

Maskokochanie to też dobra strategia na wypadek, gdyby "to coś" okazało się
być "niczym" ;)

hmm...
oprócz częstych wysiękowych zapaleń uszu było dużo innych problemów
wpływających bezpośrednio lub pośrednio na ogólny stan zdrowia...
- częste bóle uszu, które moim zdaniem (wyrobionym z licznych lektur)
powodowane było, po krótce mówiąc, uciskiem i rozpieraniem przez wysięk błony
bębenkowej, co spowodowane było niemożnością wycieku tegoż wysięku przez ujście
trąbek słuchowych wprost do jamy gardłowej, które było zablokowane przez
przerośnięty 3-ci migdał, zamykający ściśle to ujście, co w konsekfencji
doprowadziło do niewydolności trąbek słuchowych, a dalej idąc, do
pogarszającego się słuchu...
- duże ograniczenie możliwości oddychania przez nos, gdyż przerośnięty migdał
zamykał w znacznym stopniu szczelinę nosowo-gardłową... zmuszało to dziecko do
oddychania przz buzię, co dodatkowo (oprócz PRS) było powodem ciągle otwartej
buzi, w szczególności podczas snu... gdzie po całej nocy następowało wysychanie
błon śluzowych, tzw. suchość gardła co doprowadzało do licznych podreżnień i
okropniego nasilonego rannego kaszlu łącznie z odruchami wymiotnymi i bólami
uszu, jak i głowy (również zawroty) występującymi podczas kasłania.
- ograniczenie możliwości oddychania przez nos (powodowane przerośnięciem 3-
ciego migdałka), jak i dodatkowo nieprawidłowa anatomia szczęki (wynikająca z
PRS) są przyczyną chrapania... co powoduje "zaciąganie się", niedotlenienia,
bezdechy, a w konsekwencji ZATRZYMANIE KRĄŻENIA!!! (niedorozwój żuchwy przy
prawidłowej wielkości języka, powoduje podczs snu (kiedy następuje zwiotczenie
mięśni)cofanie się języka do gardła, co przy ciągle trwjącym podczas snu
zaciąganiu się i wysychaniu gardła, powoduje przyklejanie się języka do ścian
gardła, czego następstwem jest brak możliwośli przełknięcia gromadzącej się
śliny (która stając się coraz gęstsza, dodatkowo uszczelnia zamknięte przez
język światło gardła) czego końcową konsekwencją jest zatrzymanie krążenia...
- przerośnięty migdał uniemożliwia także wymowę, powodowaną nieprawidłową
cyrkulacją powietrza... dlatego nawet ćwiczenia logopedyczne nie są w
stanie "wyleczyć" wad wymowy, dopóki nie "zlikwiduje się" przyczyny tego
problemu. CO WCALE NIE ZNACZY, ŻE NIE TRZEBA LECZYĆ DZIECKA LOGOPEDYCZNIE!!!!!!
dużo by się jeszcze można rozpisywać, temat rzeka...
po krótce:
dlatego tak ważny jest nadzór dziecka podczas snu, jak i prawidłowe ułożenie
ciała...
kontrola w poradniach, w szczególności laryngologicznej i foniatrycznej...
na razie tyle...
:)
POZDRAWIAM...

wahadełkiem czy szklaną kulą?
oto jest lista chorób leczonych od nowego roku przez laryngologów na Śląsku
PORADNIA OTOLARYNGOLOGICZNA
Wykaz jednostek chorobowych leczonych w poradni

C00-C14 Nowotwory złośliwe wargi, jamy ustnej i gardła
C30-C32 Nowotwory złośliwe narządów oddechowych i klatki piersiowej
D00-D02 Nowotwory in situ
D10 Nowotwór niezłośliwy jamy ustnej i gardła
D11 Nowotwór niezłośliwy dużych gruczołów ślinowych
D14 Nowotwory niezłośliwe ucha środkowego i układu oddechowego
D33 Niezłośliwy nowotwór mózgu i innych części centralnego systemu nerwowego
D37 Nowotwór o niepewnym lub nieznanym charakterze jamy ustnej i narządów
trawiennych
D38 Nowotwór o niepewnym lub nieznanym charakterze ucha środkowego, narządów
układu oddechowego i klatki piersiowej
G50 Zaburzeni nerwu trójdzielnego
G51 Zaburzenia nerwu twarzowego
J00-J06 Ostre zakażenie górnych dróg oddechowych
J30-J39 Inne choroby górnych dróg oddechowych
K09-K14 Choroba jamy ustnej, gruczołów ślinowych, żuchwy i szczęk
L02-L04, L08 Zakażenie skóry i tkanki podskórnej
Q16 Wrodzone wady rozwojowe powodujące upośledzenie słuchu
Q31 Wrodzone wady rozwojowe krtani
Q32 Wrodzone wady rozwojowe tchawicy i oskrzeli
R04-R07 Objawy i cechy chorobowe dotyczące układu krążenia i układu oddechowego
R13 Dysfagia
R42 Zawroty głowy i odurzenie
R43 Zaburzenia węchu i smaku
R50 Gorączka o nieznanej przyczynie
R51 Ból głowy
R59 Powiększenie węzłów chłonnych
S00 Powierzchowny uraz głowy
S02 Złamanie kości czaszki i kości twarzoczaszki
S10 Powierzchowny uraz szyi
S12 Złamania w obrębie szyi
S19 Inne nieokreślone urazy szyi
T16-T18 Skutki działania ciała obcego wnikającego drogą naturalnych otworów ciała

Gość portalu: ela napisał(a):

> a moze jestes pierwszym przypadkiem ciazy u mezczyzny? ;-))
hehehe :), to samo usłyszałem od mojej dziewczyny :)
> A tak na powaznie to moze byc wiele przyczyn,
> czy masz przy tym zawroty glowy?
nie, nie kręci mi się w głowie
> czy jak cos zjaesz to latwiej przechodzi?
tak, po drobnych przekąskach mdłości ustają, ale po ok. 30 min. jest ich
nawrót, później znów przekąska i znów nawrót i tak do ok. godz. 10.00 rano.
> Czy ostatnio cos sie zmienilo w twojej diecie?
raczej nie, jem to samo, co wcześniej w podobnych dawkach
> czy pomaga jak lezysz czy jak chodzisz?
jak chodzę symptomy troszkę ustępują
> czy jak sie czyms zajmiesz i zapomnisz o calym swiecie to nie ma nudnosci?
czasami tak jest i sam się temu dziwię, wskazywałoby by to wówczas na jakieś
stany depresyjne, a ja nie mam za bardzo czym się przejmować, wszystko mi się
dobrze układa w życiu
> a moze masz pasozyty - sa takie ktore maja czesc cyklu w plucach skad
> oskrzelami wedruja do przelyku i sa polykane (stad moze byc to laskotanie w
> gardle)
> DO LEKARZA MARSZ I MU TO ZASUGERUJ!!!!
byłem u lekarza i nie stwierdził ani żadnych ciał obcych w gardle ani
dysfunkcji innych części wewnętrznych organizmu. Gdyby takie pasożyty
występowały to pewnie ich działanie miałoby wpływ na stan płuc, a z nimi
wszystko jest w porządku.

Robiłem badania krwi. Wszystko jest w normie. Mam lekkie nadciśnienie 140/75 -
może to jest klucz do poprawnej diagnozy. Może iść tak na wszelki wypadek na
gastroskopię ?? Ale przecież z moim żołądkiem jest wszystko w porządku.
A może to jakaś moja fanaberia ??

Pozdrawiam.

Gość portalu: szeryf napisał(a):

> Gość portalu: ela napisał(a):
>
> > a moze jestes pierwszym przypadkiem ciazy u mezczyzny? ;-))
> hehehe :), to samo usłyszałem od mojej dziewczyny :)
> > A tak na powaznie to moze byc wiele przyczyn,
> > czy masz przy tym zawroty glowy?
> nie, nie kręci mi się w głowie
> > czy jak cos zjaesz to latwiej przechodzi?
> tak, po drobnych przekąskach mdłości ustają, ale po ok. 30 min. jest ich
> nawrót, później znów przekąska i znów nawrót i tak do ok. godz. 10.00 rano.
> > Czy ostatnio cos sie zmienilo w twojej diecie?
> raczej nie, jem to samo, co wcześniej w podobnych dawkach
> > czy pomaga jak lezysz czy jak chodzisz?
> jak chodzę symptomy troszkę ustępują
> > czy jak sie czyms zajmiesz i zapomnisz o calym swiecie to nie ma nudnosci?
> czasami tak jest i sam się temu dziwię, wskazywałoby by to wówczas na jakieś
> stany depresyjne, a ja nie mam za bardzo czym się przejmować, wszystko mi się
> dobrze układa w życiu
> > a moze masz pasozyty - sa takie ktore maja czesc cyklu w plucach skad
> > oskrzelami wedruja do przelyku i sa polykane (stad moze byc to laskotanie
> w
> > gardle)
> > DO LEKARZA MARSZ I MU TO ZASUGERUJ!!!!
> byłem u lekarza i nie stwierdził ani żadnych ciał obcych w gardle ani
> dysfunkcji innych części wewnętrznych organizmu. Gdyby takie pasożyty
> występowały to pewnie ich działanie miałoby wpływ na stan płuc, a z nimi
> wszystko jest w porządku.
>

na pasozyty trzeba zrobic specjalne badania (czasm tez trzeba je powtorzyc bo
sa falszywie negatywne) - zwykle ogladanie nic nie da.
pluca przez dluzszy czas moga byc w porzadku, bez objawow.
> Robiłem badania krwi. Wszystko jest w normie. Mam lekkie nadciśnienie 140/75 -

> może to jest klucz do poprawnej diagnozy. Może iść tak na wszelki wypadek na
> gastroskopię ?? Ale przecież z moim żołądkiem jest wszystko w porządku.
> A może to jakaś moja fanaberia ??
>

zapytaj sie dziewczyny

;-))
> Pozdrawiam.
Rowniez
a do lekarza idz jeszcze raz
(innego)

Krwiak podtwardowkowy to skupisko krwi pod opona twarda. Krew ta znalazla sie
tam, bo wyplynela z ktorejs z zyl, ktore biegna przez te przestrzen,
najczesciej (choc nie zawsze) wskutek niewielkiego urazu (np upadku i
uderzenia glowa w podloze). Najczesciej spotykany u malych dzieci i osob
starszych, chociaz moze sie zdarzyc w kazdym wieku. Czesta przyczyna
towarzyszaca krwiakow podtwardowkowych jest przyjmowanie lekow obnizajacych
krzepniecie krwi.
Rokowanie generalnie nie jest zle. Objawy narastaja wolno i zwykle daje sie go
uchwycic na tyle wczesnie, zeby interwencja byla mozliwa i przyniosla dobry
skutek. Charakterystyczny jest dwufazowy przebieg objawow- najpierw, nazwijmy
to, "wstrzasnienie mozgu" bezposrednio po urazie: bol, zawroty glowy,
wymioty..., nastepnie poprawa i potem postepujace pogorszenie. Badanie
tomokomputerowe stawia diagnoze w prawie wszystkich przypadkach.
Leczenie jest w zasadzie chirurgiczne, tzn trepanacja czaszki i usuniecie
krwiaka. Pisze "w zasadzie", bo nie zawsze operacja jest konieczna. Jesli
krwiak jest niewielki i tak zlokalizowany, ze nie uciska mozgu ani nie zaburza
jego czynnosci, mozna sprobowac przeczekac. Krwiak stopniowo wchlonie sie,
choc trwa to miesiacami. Te nieoperacyjna opcje stosuje sie wiec raczej tam,
gdzie operacja bylaby dla pacjenta (zbyt) duzym obciazeniem.
Oprocz bezposredniego ucisku krwiak podtwardowkowy moze byc przyczyna padaczki
i to jest drugie wazne wskazanie do operacji.
Sama operacja jest wzglednie prosta, kazdy neurochirurg potrafi ja wykonac.
Jesli nie bylo innych towarzyszacych obrazen i jesli diagnoza nie zostala
postawiona tak pozno, ze doszlo do uszkodzen mozgu (a wieksze krwiaki moga
stopniowo doprowadzic do smierci), to rekonwalescencja przebiega calkiem
niezle.

PZDR

Do Jadwigi, Loli, Amy..
dziekuje bardzo za uwagi.
tarczyce mam zdrowa, w ogole ze wzgledu na moje migreny mialam i mam czesto
robione rozne badania.
rezulat - migrena.
ja osobiscie mam taka teorie ze moje nocne kolatania serca moga byc zwiazane z
hormonami, dlatego ze pojawiaja sie tuz przed miesiaczka. Ale jest to moja
prywatna opinia na podstawie obserwacji kiedy to sie dzieje, nie wiem czy
lekarz by tego nie wysmial.

tak ze byc moze jest to jeden z objawow menopausy.

jesli chodzi o swiatlowstret itp objawy o kotych wczesniej wspomnialam to ja
chcialam tylko zwrocic uwage na fakt ze migreny sa bardzo rozne, skomplikownae
migreny nie musza w ogole objawiac sie bolami w glowie, moga umijescowic sie w
uchu, w brzuchu, moga objawiac sie wlasnie zawrotami glowy - wszystko bez bolu.

Mowie o tym jako o jeszczej jednej mozliwosci do sprawdzenia.
migreny sa o wiele bardziej powazne niz sie to wydaje.

Nie dalej jak pare dni temu trafilam na artykul przedrukowany z National
Institute of Neurological Disorders and Stroke gdzie pdaja ze migrena
wystepuje na jedna z czterech rodzin amerykanskich.
czyli bardzo czesto.
Poza tym pisza ze u ludzi ponizej 50-siatki, migrena jest najccestszym powodem
wylewu do mozgu “under age 50, migraine is the most common cause of stroke.”

Polowa migren nie jest prawidlowo diagnozowana poniewaz jest to malo znana
choroba i czesto identykowana jako inne choroby.
najczestszym bledem jest przyklad "bol glowy od zatok", ktory faktycznie jest
po prostu migrena.
Dla angielskojezycznych podaje link.
Artykul jest dlugi ale warty przeczytania a powyzsze przytoczone uwagi
znajduja sie na samym koncu.

Druga sprawa, lekarze orzekaja "nerwica".
No trudno zeby czlowiek ktory tak cierpi jej nie mial. A wiec moze to byc
skutek a nie przyczyna.
Powinno sie najpierw pomoc na te objawy a dopiero orzekac "nerwica".

Venus

W swojej wieloletnie praktyce lekarskiej spotkałam się w tym wielokrotnie.
Krosty o których mówiesz są to tzw. krwiaki podtwardowkowe, są to skupiska
krwi pod oponą twardą.
Krew ta znalazla sie
tam, bo wyplynela z ktorejs z zyl, ktore biegna przez te przestrzen,
najczesciej (choc nie zawsze) wskutek niewielkiego urazu (np upadku i
uderzenia pupą w podloze). Najczesciej spotykany u malych dzieci i osob
starszych, chociaz moze sie zdarzyc w kazdym wieku. Czesta przyczyna
towarzyszaca krwiakow podtwardowkowych jest przyjmowanie lekow obnizajacych
krzepniecie krwi.
Rokowanie generalnie nie jest zle. Objawy narastaja wolno i zwykle daje sie go
uchwycic na tyle wczesnie, zeby interwencja byla mozliwa i przyniosla dobry
skutek. Charakterystyczny jest dwufazowy przebieg objawow- najpierw, nazwijmy
to, "wstrzasnienie mozgu" bezposrednio po urazie: bol, zawroty glowy,
wymioty..., nastepnie poprawa i potem postepujace pogorszenie. Badanie
tomokomputerowe stawia diagnoze w prawie wszystkich przypadkach.
Leczenie jest w zasadzie chirurgiczne, tzn usuniecie
krwiaka. Pisze "w zasadzie", bo nie zawsze operacja jest konieczna. Jesli
krwiak jest niewielki i tak zlokalizowany, ze nie uciska skóry ani nie zaburza
jego czynnosci, mozna sprobowac przeczekac. Krwiak stopniowo wchlonie sie,
choc trwa to miesiacami. Te nieoperacyjna opcje stosuje sie wiec raczej tam,
gdzie operacja bylaby dla pacjenta (zbyt) duzym obciazeniem.
Oprocz bezposredniego ucisku krwiak podtwardowkowy moze byc przyczyna padaczki
i to jest drugie wazne wskazanie do operacji.
Sama operacja jest wzglednie prosta, kazdy neurochirurg potrafi ja wykonac.
Jesli nie bylo innych towarzyszacych obrazen i jesli diagnoza nie zostala
postawiona tak pozno, ze doszlo do uszkodzen mozgu (a wieksze krwiaki moga
stopniowo doprowadzic do smierci), to rekonwalescencja przebiega calkiem
niezle.

Serce, zastawka - Poradźcie!
Witam,
Jestem ostatnio lekko załamany, gdyż dowiedziałem się o wadzie serca. Mam
dopiero 24 lata, w przeszłośći uprawiałem czynnie sport i nigdy nie skarżyłem
się na serce. Niestety od pewnego czasu objawy jakie mam uniemożliwiają mi
normalne życie. Około 3 miesiące temu zauważyłem częste "napady senności" w
ciągu dnia pomimo wysypiania się. Stopniowo pojawiły się pojedyncze bóle w
okolicy mostka (punktowe, tak jakby przy uderzeniu serca), przyspieszenia
pracy serca połączone z uczuciem pulsowania w głowie, aż w końcu około
miesiąc temu pojawiła się duszność. Coś jakby ucisk w mostku i niemożność
wzięcia pełnego oddechu - ale nie łączyłem z początku tego z wysiłkiem. Z
tych przyczyn udałem się do szpitala, gdzie wykonano mi szereg badań. Oto
niektóre wnioski:

UKG: wypadanie płatka zastawki mitralej, 4mm, niedomykalnośc mitralna I
stopnia. Test wysiłkowy, ekg w normie. Holter: pojedyncze incydenty
tachykardii  uderzeń i około 200 przypadków w przedziale 100-150, Wymiary
serca (RTG) w normie, spirometria - bez zmian.
Oprócz problemów z sercem zwrócono uwagę na migdałki podniebienne - sugestia
do wycięcia, a także nerki - utrzymujący się od około roku krwinkomocz i ból
w okolicy lędźwiowej zwłaszcza przy chodzeniu, w zasadzie nieokreślono jego
przyczyn choć związano ze stanem zapalnym migdałków (wielokrotne USG nerek w
normie).

Powiedziano mi że z sercem to nie jest tak źle a to wypadanie płatka to
taka "uroda" a nie wada. Niestety od około tygodnia czuję się gorzej.
Duszność utrzymuje się praktycznie cały czas - nawet w spoczynku. A zwykły
spacer powoduje jej znaczne nasilenie! Do tego jeszcze nasilenie zawrotów
głowy po wysiłku. Czy możliwie że stan się pogorszył od momentu pobytu w
szpitalu? (około 1,5 tygodnia) Zupełnie nie wiem co się dzieje - bo do tej
pory byłem praktycznie zdrowy a teraz wszystko mi się przewraca do góry
nogami. Nie mogę tak funkcjonować!
Biorę od niedawna leki - magnez, preparat podobny do kropli waleriana,
antybiotyki, a na serce Concorcor. Ale nic mi to nie daje :-((( Wręcz
przeciwnie.
Pomóżcie proszę jeśli wiecie coś na ten temat albo macie swoje doświadczenia
z tą chorobą bo nie wiem zupełnie jak z tym żyć i czy kiedykolwiek się to
poprawi :-(((

Dzięki z góry za wszelką informację

Ja mialam podejrzenie o SM, wiec troche wiem o objawach. Faktycznie sa one
bardzo rozne, od prawie niezauwazalnych dretwien konczyn, czy innych czesci
ciala, przez zaburzenia rownowagi, zawroty glowy, po niedowlad roznych czesci
ciala - np. nagly niedowlad nogi, czeste sa tez zaburzenia wzroku (glownie
zapalnie pozagalkowe nerwu wzrokowego objawiajace sie naglym traceniem wzroku).
Diagnoza jednak nie jest latwa do postawienia, trzeba wykonac szereg badan, z
ktorych podstawowe to punkcja kregoslupa i rezonans magnetyczny glowy. Poza tym
to choroba centralnego ukladu nerwowego i polega na tym, ze z niewiadomych
przyczyn (rozne sa hipotezy) atakowane sa rozne nerwy - np. nerw wzrokowy, co
powoduje utrate wzroku, nerw konczyny dolnej, co powoduje niedowlad nogi itd.
Aby stwierdzic sm trzeba potwierdzic, ze zaatakowane zostaly rozne nerwy, a nie
np. tylko 1. Ja mialam 2 razy pozagalkowe zapalenie nerwu wzrokowego i tylko
tego jednego nerwu, wiec bylo to izolowane do 1 nerwu, a wiec nie bylo to jak
sama nazwa wskazuje stwardnienie ROZSIANE. Poza tym wyniki punkcji i rezonansu
nie potwierdzily sm. Nie ma co sie martwic na zapas, poza tym wiele osob
przechodzi sm bardzo lagodnie, a poza tym sa juz bardzo dobre leki hamujace
chorobe - betaferon, ktory sie bierze przez 5 lat, potem 5 lat przerwy i znowu.
Im wczesniej sie go zacznie brac, tym mniej choroba sie rozwinie. Co prawda
jest kosmicznie drogi, ale czesto firmy farmaceutyczne sponsoruja np. polowe
leczenia. No i choroba nie jest cale zycie jednolita, ona postepuje rzutami -
nagle np. masz niedowlad reki, idziesz do szpitala, lecza cie tam z tego ,
potem jest dobrze, az do nastepnego rzutu. A rzuty sa rozne, jedni maja
czesciej, inni rzadziej, jedni silniejsze, inni slabsze. Jak chcesz to wpisz w
googlach ta chorobe - jest duzo stron na jej temat.

Venus22 moze mic racje, czasem tak jest ze szukajac odpowiedzi na jakies trudne
pytanie z wychodzimy z zalozenia ze ta odpowiedz musi byc cholernie
skomplikowana.
Posluchaj co na temat migreny mowi EM

... napadowy polowiczny bol glowy o roznym nasileniu, roznym czasie trwania
zlokalizowany czesto w skroni, za galka oczna, w okolicy czolowej,
rozsadzajacy, uciskajacy, rwacy, puksujacy z towarzyszacymi nudnosciami,
wymiotami,zawrotami glowy,nadwrazliwoscia na bodzce zewnetrzne ( zwlaszcza
sluchowe i wzrokowe). U czesci chorych napad poprzedzony jest tzw aura -
charakterystycznymi objawami neurologicznymi - zaburzenia, widzenia, mroczki
przed oczami, zaburzenia mowy, dretwienia, znieczulenia czesci
ciala,mrowienia , niedowlady - przemijajacymi po wystapieniu lub ustapieniu
bolu glowy. Po ustapieniu bolu pozostaje uczucie wyczerpania, sennosci,
sporadycznie moga sie utrzymywac objawy porazenne. Wyroznia sie wiele postaci
migreny : migrena bez aury czyli zwykla, migrena z aura czyli klasyczna ( 95%
przypadkow), migrene okoporazna z wystapieniem podczas lub po bolu
przemijajacego podraznienia nerwu okoruchowego lub okowodzacego, migrene z
porazeniem innych nerwow czaszkowych - najczesciej podjezykowego lub
twarzowego, migrene siatkowkowa z niedokrwieniem siatkowi przejsciowe
zaniewidzenie na jedno oko, migrene podstawowa z niedowladem polowicznym i/lub
zaburzeniami wzroku, mowy, swiadoosci oraz zespoly migrenowe nietypowe zespoly
napadowe o roznorodnym obrazie klinicznym i neurologicznym. Przyczyna choroby
nie jest znana prawdopodobnie jest dziedziczona autosomalnie. W generowaniu
bolu odgrywaja role reakcje naczyn wewnatrzczaszkowych, mediatory chemiczne,
elementy neurogenne z jader pnia mozgu, podwzgorza nerwow wspolczujacych i
nerwu trojdzielnego. ... Leczenie Farmakologiczne

Gość portalu: wiki napisał(a):

> niestety, tego się nie leczy (byłam u chyba ze stu neurologów)
> mam te same objawy, ale schodząc w dół po schodach, nie jestem w stanie stać
w pionie z zamkniętymi oczami oraz zrobić jaskółki.

Ja miałam silne zawroty głowy przez ok. cztery lata. Nic nie pomagało, ani
leczenie farmakologiczne, także szpitalne, ani leczenie operacyjne kręgosłupa
szyjnego. Dla mnie problemem był każdy obrót, pochylenie głowy w dół, a nawet
patrzenie na jakikolwiek ruchomy obraz - a przecież WSZYSTKO wokół nas się
rusza. Nawet gdy podczas rozmowy ktoś odruchowo potakiwał głową, ja natychmiast
musiałam zamykać oczy - to pomagało, aby ich tak bardzo nie czuć, co
wskazywałoby na niedotlenienie części mózgu odpowiedzialnych za widzenie,
a wykluczało chorobę błędnika. Wg lekarzy tak miało być już do końca życia...

> z tym po prostu trzeba żyć.

Tak właśnie mi powiedzieli lekarze (neurolodzy i prof. ortopeda w Konstancinie
po operacji, która spowodowała zanik zawrotów głowy, ale niestety tylko na
miesiąc).
Na szczęście dostałam książkę "Dieta optymalna" i w końcu zrozumiałam, że
prawdziwą przyczyną mojej choroby jest zła DIETA (+ faszerowanie się "lekami"
typu: przeciwbólowe na silne bóle głowy i hormonalne), jaką stosowałam
(większość ludzi ją stosuje)- dieta niskotłuszczowa wysokowęglowodanowa.
Dzisiaj już wiem, że to właśnie niedobór TŁUSZCZU w diecie notorycznie
zaburzał równowagę hormonalną (tarczyca) i inne.

Po półtorarocznym stosowaniu diety optymalnej - zawroty głowy stopniowo
ustąpiły, czyli od roku 2000 przestałam je odczuwać i tak jest do dziś!

Krystyna [na DO od 06.98 r.]

Wreszcie spotykam kogoś kto, zye tak jak ja. Moje zawroty zaczely sie jakis 4
lata temu. Okropnosc. Przez pierwsze kilka miesiecy, trudno mi bylo
funkcjonowac w codziennym zyciu. Zawroty glowy przez 24 godziny na dobe. Nawet
w nozy jak spalam i przewracalam sie boku na bok, lub nagle ataki silnych
zawrotow nawet w trakcie snu, gdy spalam na plaskim materacu, bez poduszki. Za
zawrotami glowy szly mdlosci, lecz nigdy nie wymiotowalam. Ciezko mi bylo
wytrzymac kilka godzin na uczelni, gdzie musialam siedziec i skupiac sie nad
tym co do mnie mowiono. A gdy wykladowca chodzil od sciany do sciany, to mialam
juz dosyc, bo nie moglam skupic na nim wzroku. Nie moglam isc srodkime
chodnika, tylko zawsze musialam isc przy scianie, bo wtedy czulam sie
bezpieczniej. Caly swiat wirowal mi przez okolo 7 miesiecy bez przerwy. Lekarze
nie wiedzieli co to jest. Wykluczono zaburzenia blednika, wszystkie badania
krwi i moczu byly idelane. Tomografia tez nic nie wykazal. Po kilku miesiacach
zmeczenie i przymusowej zmianie trybu zycia (nie bylo burzliwe), zazelam
oddychac innym poiwtrzem - wiejskim. W miare mych mozliwosci, kazda wolna chile
staralm sie spedzac w ciszy i zieleni. Zawroty glowy zmniejszyly sie. Przyznam,
ze ucieklam tez do niekonwencjonalnej metody leczenia. Co chyba mi w pewnym
stopniu pomoglo. Po wyciszeniu organizmu i odciazeniu go od nadmiernego
przesiadywania przed monitorem komputera, zredukowania oswietlenia pokoju, w
ktorym czesto przebywalam, spowolnione zycie towarzyskie. To jakos pomoglo mi
krok po kroku wracac do rownowagi. Oczywiscie zawsze muszee zamykac oczy, gdy
widze kogos lub cos skaczacego mmi przed oczyma, lub patrze przez jakas siatke,
lub prz podrozy samochodem, zbyt szybko zmieniaja mi sie widoki za oknem - to
robi mi sie nie dobrze. Po tym dlugim okresie znalazlam chyba przyczyne tych
zawrotow. Ta historia zaczela sie od momentu mego naglego i bardzo "silnego"
zdenerwowania - cos w rodzaju szoku. Teraz, gdy tylko znjade sie w jakiejs
nerwowej sytuacji i nie jestem w stanie zapanowac nad swymi erwami i nie
kontroluje tego, to momentalnie zaczynaja sie zawroty. Wiec staram sie panowac
nad swym oddechem, analizuje kazda stresowa sytucje i przemawiam do swego
rozsadku. Zauwazylam, ze oddech jest bardzo wazny prz tych zawrotach. Cale
szczescie (puk, puk) nie mam juz nocnych atakow, ktore byly okropn i
utrzymywaly sie prze kolejny caly dzien. A lekarze - coz, moze gdybym miala
pieniadze, to pojechalabym na zachod na jakies konkretne badania i leczenie,
ale poki co nie stac mnie na to, wiec jak mi powiedziano - musi Pani z tym zyc -
no musze w Polsce. Wiec chyba tylko dzieki Bogu i nalblizszym zyje. Pozdrawiam
i mam nadzije, ze te zawroty stopniowo beda ustepowac. Musich duzo spacerowac i
staraj sie nie meczyc oczu. bo oczy graja tu duza role. POzdrawiam.

Jak znaczacy jest doatni IgM (ELISA)?
Od kilku lat moje samopoczucie ulegalo pogorszeniu. Zaczelo sie od
problemow z sercem (arytmia-kolatanie), pozniej przez kilka miesiecy stan
pogoraczkowy, mocne pocenie sie (takze noca). To bylo w 1995r.
Wtedy diagnoza brzmiala niedotycznosc tarczycy z braku jodu. Nastepny atak
choroby to rok 1997 - oslabienie, tachykardia (arytmia), latwe meczenie sie.
W roku 2001 na jesieni pojawily sie bole glowy, silne oslabienie, lekkie
zawroty glowy. Badania serca (holter,echo,stymulacja) nie pokazaly zadnych
niedomagan (diag. nerwica).
Od tamtego czasu moja wydolnosc stale spada, a nogi coraz czesciej bola.

Szukajac przyczyny skierowalem sie ku boreliozie.
Powody:
-mieszkam na terenie zalesionym,
-czesto przebywalem w terenie na rowerze lub spacerach (bieganiu),
-teraz przypominam sobie, ze na nodze mialem cos co moglo byc rumieniem,
a teraz w tym miejscu na nodze jest zmiana skorna (ciemniejsza plama sr.5cm)
oraz guzek 0.5cm kiedys siny teraz blado rozowy.

I teraz badania:
pierwsze badanie grudzien 2004 ELISA IgM 0,171 (0.65norma) IgG 0.15 (0.7)

drugie badanie bylo dwuetapowe IIF (fluorescencji posredniej) i gdy
pozytywne (zaswieca przeciwciala) to western blot.
w tym badaniu grudzien 2004
IIF IgM byl pozytywny a potwierdzenie WBlot negatywne
IIF IgG ujemny wiec nie bylo WBlot

powtorzylem te badania w lutym 2005
tym razem laborant zdecydowal zrobic WBlot tylko na IgG (dla poznej BB),
ktory byl ujemny.

Ostatnie badania ELISA zrobilem w tym tygodniu i dla pewnosci zrobilem je
w dwoch labach i wyniki

laboratorium pierwsze

IgM 0,144 (norma 0,65) ujemny
IgG 0,317 (norma 0,7) ujemny

drugie laboratorium

IgM 25,78 (norma < 9) dodatni !!!!!!
IgG 4,8 (norma < 9) ujemny

Ostatnie dwa badania dzieli jeden dzien

Przeczytalem gdzies, ze wyniki ujemne nie wykluczaja choroby natomiast
dodatnie sa znaczace. Co sadzicie o tych wynikach?

Zamierzam zrobic WBlot na IgM (dla zainteresowanych badanie robia w
Regionalnym centrum Krwiodawstwa i...RACIBORZU woj. slaskie
tel. (032) 415 20 88 - 90zl za sztuke)

Mysle ze leki nie rozwiazuja problemow jak sama to zauwazylas, moga zmienic
odczucia ale nic wiecej.
Czesto poteguja obojetnosc, przynosza sennosc i odsuwanie sie od zycia a to z
kolei poteguje depresje bo wszystko coraz mniej jest wazne i wszystko coraz
miej sie liczy.
Wspominasz o bioenergoterapi. Kiedys bardzo sie tym interesowalem, uwazalem ze
to moze mi pomoc. To byla falszywa droga, zreszta bardzo niebezpieczna, mozesz
zrobic Sobie wiecej krzywdy niz myslisz.

Mysle ze najlepszym sposobem na nerwice to ignorowanie jej. To ignorowanie jej
objawow nie jest latwe, wymaga wiele wysilku. Przeczytaj co napisala o tym
Lucyna ktora odpisala Ci poprzednio:
>Jakis czas temu wyciela mi moja nerwica lękowa podobny numer na schodach, tak
>sie wystraszyam ze potem pokonanie czterech pieter do mojego mieszkania to byl
>wyczyn nie lada, do wyboru wina, jeszcze gorzej! Nie bylo wyjscia, trzeba bylo
>cos z tym zrobic. Bralam te schody z rozpedu na jednym
>oddechu, ale na szczescie dosc szybko udalo mi sie jakos wytlumczyc sobie
>samej ze to bez sensu i zaczelam "trenowac" spokojne chodzenie po schodach, z
>zatrzymywaniem sie co pol pietra i mowieniem w duchu ze jest ok, i ze nic sie
>nie dzieje, wtedy kiedy czulam sie w miare dobrze, zbieralam sie w sobie i
>szlam po tych schodach. Z poczatku koszmar, bicie serca, zawroty glowy,
>uczucie omdlwewania wlasnie, chcec ucieczki ale po jakims czasie to uczucie
>znaczne sie oslabilo.
>Teraz boje sie tylko takich ktore sa "azurowe: z jakiejs metalowej kratki, ale
>tez daje rade. Trzymaj sie, dasz rade to oswoic, uwierz mi to nie jest wcale
>takie trudne, a pozytywne efekty sa dosc szybko.

Jesli chodzi o depresje. To depresja ma zawsze przyczyne. Trzeba pozbyc sie
przyczyn a to mozna zrobic tylko przez odnalezienie co robisz zle.
Bardzo wielki wplyw na nas ma nasze cialo, nasza fizykalnosc. Slabe, zle
odzywiane i zaniedbane cialo przynosi falszywe sygnaly. Wtedy zwykle odczuwamy
ze nie mamy sily, jestesmy zmeczeni a to oznacza obojetnosc itp. Zmeczenie
produkuje wiele negatywnych odczuc i opini.
To mozna zmienic przez codzienne cwiczenia fizyczne, moze byc codzienny spacer,
bieg, silownia, aerobik itp.
Szybko poczujesz roznice bo zaczniesz kontrolowac Swoje cialo bo to oznacza
kontrolowanie zmeczenia.
Nastepna sprawa to zlosc i krytyka, takze krytyka siebie, te dwie rzeczy
przynosza bardzo wiele negatywnych mysli. Mozesz skrytykowac wszystko ale wtedy
odbierasz sens, im mniej tego sensu tym gorzej sie czujemy. Pojawiaja sie doly,
ktore nie kontrolowane zamieniaja sie w depresje.
To tak w skrocie o wszystkim. Serdeczne pozdrowienia.

hiperwentylacja
www.akcjodynamika.alte.pl/teksty/teksty.php?tekst_id=006

Jeśli jednak obniżenie CO2 ma charakter chroniczny, pojawiają się wtedy objawy
bardziej dokuczliwe określane jako zespół hiperwentylacji. Obserwuje się bóle w
okolicy serca z uczuciem ściskania klatki piersiowej, duszność, stan
płaczliwości i depresji, zawroty głowy oraz omdlenia. Pojawić się może również,
uczucie nierealności, lęku, ogólnej słabości, wyczerpania i zaburzenia w
widzeniu. Kołatanie serca, parastezje w kończynach górnych i dolnych, uczucie
zimna kończyn, skurcze mięśniowe. Wzmożonej pobudliwości emocjonalnej
towarzyszą zlewne poty ogólne lub pocenie się rąk. Zaburzenia w układzie
trawiennym powodują bóle w obrębie jamy brzusznej, nudności i wymioty, biegunki
lub zaparcia. Trudno opanować jest zaczerwienienie twarzy, uczucie suchości w
gardle, utratę siły głosu. Chory często wędruje od lekarza do lekarza, a jego
dolegliwości określane są jako psychosomatyczne. W rzeczywistości ich źródłem
może być obniżenie poziomu dwutlenku węgla.

W życiu codziennym hiperwentylacja i towarzyszący jej zespół objawów
najczęściej powstaje z przyczyn psychogennych (socjogennych). Jeśli trudności
miną, organizm wraca do równowagi i przywrócona zostaje zdolność człowieka do
wykonywania działań. Sytuacja staje się bardziej skomplikowana, jeśli osoba,
która znajduje się w długotrwałej hiperwentylacji ma nawet drobne wady
organiczne w obrębie układu oddechowego: krzywą przegrodę nosową, przerost
trzeciego migdałka, słabe mięśnie brzucha, nieprawidłowy zgryz, nadwagę. Te
wady powodują zmianę toru oddechowego z przewagą pogłębionego oddychania.
Hiperwentylacja powstaje wtedy bardzo łatwo i nawet kiedy minie stres, utrwala
się ze swoimi niepożądanymi skutkami. Początkowe zmiany funkcjonalne narządów
pod wpływem hiperwentylacji zaczynają utrwalać się i przechodzą w zmiany
organiczne.

Istnieją badania, które wskazują, że hiperwentylacja może w dużej mierze
przyczynić się do powstania astmy, nadciśnienia, choroby wieńcowej, wrzodowej,
cukrzycy, alergii oraz depresji. Pojawić się mogą także różne dolegliwości
skórne. Alkalozie oddechowej towarzyszy więc różnorodna symptomatyka
organiczna, neurologiczna i psychiatryczna. Niektórzy badacze wyliczają ponad
sto jednostek chorobowych.