Wyniki wyszukiwania dla zapytania: przyczyny pocenia się głowy

Mentom prosi o dorażną pomoc przy pocących się rurach, wyrażnie nie chodzi mu o
generalny remont mieszkania. Przyczyna jest wiadoma, za duża wilgotność
powietrza w całym mieszkaniu, a tego nie zmieni wentylatorek. Z wilgocią jest
ciężko walczyć, bo najczęściej dotyczy ona całych budynków, a wentylowanie nie
likwiduje jej. Dlatego najszybszym i najtańszym rozwiązaniem jest otulina, bo
przynajmniej nie będzie człowiekowi kapać na głowę, a grzyb czy pleśń i tak
może się pojawić przy tej wilgotności, bez względu na to czy owinie rury
szmatami czy nie.
Nie każdy ma kupę kasy czy umiejętności, aby robić generalny remont, stąd moja
odpowiedż jako najprostsze rozwiązanie.


Praktycznie tak do końca nie jest znana przyczyna ciemieniuchy. Najczęściej
przyjmuje się, że jest ona rodzajem skazy łojotokowej spowodowanej
nieprawidłowym działaniem gruczołów łojowych w skórze głowy, co w połączeniu z
nadmiernym poceniem się główki prowadzi do tworzenia się łusek i strupków.
Myślę, że nie należy wykluczać związku ciemieniuchy z alergią, np. w postaci
skazy białkowej, bo rzeczywiście te 2 zespoły często wystąpują razem. U dzieci
do ukończenia 3 lat (a więc także u niemowląt!) nie powinno się stosować
żadnych pochodnych salicylowych zarówno doustnie, jak na skórę, a więc także i
oliwki salicylowej! To są zalecenia obowiązujące w całej Unii Eur. Pozdrawiam.

1-2 kropelki wigantolu dziennie to nie bedzie nadmiar, jest to bardzo
mala dawka. Z kolei jesli przyrost glowy nie wydaje sie przesadny, to
nie ma mowy o istotnym niedomiarze. Jesli chodzi o sytuacje
bardziej skrajne, to jesli zajrzysz pod

www.mediweb.pl/nutrition/wyswietl_vad.php?id=1021
moze sie okazac, ze jest i tak, i tak, albowiem z jednej strony

Niedobór witaminy D jest przyczyną występowania krzywicy(...)
W krzywicy kości ulegają zniekształceniu i osłabieniu,(...)dziecko częściej
poci się i staje się nadmiernie aktywne.

a z drugiej:

Witamina D w dużych ilościach, większych niż zalecane jest toksyczna. Wynikiem
nadmiaru tej witaminy może być(...)nadmierne pocenie się.

Jednak:

kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,56303,2149494.html
kaze myslec przede wszystkim o upalach. A pediatry nalezy sluchac jakiegos
dobrego :)

piszesz tak jakbym pytając o przyczynę myła włosy zgodnie z radami babci - raz
na 2 tygodnie. ja myje codziennie rano.
Podobno jednak łojotok skóry głowy to nie jest takie zwykłe pocenie się ciała
tylko najczęsciej zaburzenia gospodarki hormonalnej. W praktyce mogłoby to
oznaczac, że lekarz (a nie szampony itd,) mógłby pomóc go zmniejszyć. I o to
własnie pytam...


NADMIERNE POCENIE SIĘ
Co może byc przyczyna nadmiernego pocenia sie dziecka (9-ty miesiąc zycia).
Mała poci się potwornie (włosy ma mokre jak po kapieli) przy jedzeniu i
podczas snu (poduszka jest cała mokra!)- pediatra wykluczył niedobór wit. D3
która podajemy w ilości 2 kropelki raz dziennie.
A może to nadmiar wit. tak działa?
Nie ubieram jej grubo, w nocy spi pod kocem...
Prosze o rady i sugestie-martwie się że ta ciagle mokra głowa może byc
przyczyną kichania a w konsekwencji kataru-infekcji....
Beata

Woń ujarzmiona przez dezodorant

To niezbędny letni kosmetyk zapewniający uczucie świeżości przez cały dzień.
Latem pocimy się przecież mocniej niż w innych porach roku. W ten sposób
organizm broni się przed wysokimi temperaturami - pot go schładza. Jest
bezwonny, bo główny jego składnik to woda. Ale ten wydzielany przez gruczoły
pod pachami, w pachwinach i na stopach zawiera niewielką ilość substancji,
które stanowią dobrą pożywkę dla rozwoju bakterii. Wówczas staje się źródłem
niemiłego zapachu. Antyperspiranty ograniczają wydzielanie potu, czyli
likwidują przyczynę problemu. Dezodoranty perfumowane (rzadko są jednocześnie
antyperspirantami) głównie tuszują nieprzyjemną woń i hamują rozwój bakterii.
Skuteczniejszy w upalne dni jest zatem ten pierwszy produkt. Z reguły ma dość
słaby zapach, dlatego dobrze komponuje się z pachnącymi kosmetykami
pielęgnacyjnymi i wodami toaletowymi. Gdy lubimy używać perfumowanego
dezodorantu, wybierzmy go z tej samej linii zapachowej, co letnie perfumy.

Pachnący obłoczek wokół włosów

Stanowią one idealne miejsce do przechowywania zapachu. Wchłaniają go szybko i
zatrzymują znacznie dłużej niż skóra. Delikatny aromat ziół lub owoców nada im
już szampon. Ale jeśli użyjemy potem odżywki lub pianki o identycznym zapachu,
to możemy mieć pewność, że roztaczać się będzie wokół nas przez cały dzień.
Można też spryskać włosy bezalkoholowymi perfumami. Ciepło skóry głowy i lekka
wilgoć na włosach spotęgują ich aromat, który jak niewidzialna mgiełka będzie
unosić się wokół nas.
cd.

Ja mimo,ze juz dawno urodzilam dziecko tez mam problem z nocnym
poceniem.Zastanawiam sie i najprawdopodobniej wykonam juz jako ostatnie,bo mam
komplet badan tak jak Ty,badania hormonow.Jezeli nic nie wyjdzie i w nich
przyczyna musi byc stres.Czytajac w internecie o chorobach w ktorych pojawiaja
sie nocne poty ,wlosy staja na glowie.

U mnie.. hmm zaczęło się chyba jakoś w podstawówce... kiedy (mimo
setek tysięcy przekonań, że tak nie jest) pomyślałam - że jestem
gruba... Jestem z natury nieśmiała, raczej zamknięta troche w sobie-
więc specjalnie jakoś nie miałam masy przyjaciół- ciągle szukałam
przyczyny, szukałam powodu dla którego wszyscy bardziej są za moją
siostrą, dla którego mówią że jest śliczna itd., w końcu
stwierdziłam że głównym problemem, oraz źródłem wszystkich innych
problemów- jestem JA. A właściwie moje kilogramy...
Zaczęłam prowadzić diety, ćwiczyć... Schudłam trochę - miałam 165cm
i ważyłam jakieś 41-43kg... (spadłam z 46-7) więc niedużo...
Wystarczająco jednak żeby w mojej psychice drgnęło.
Zaczęły się płacze koleżanek, wzrok ludzi, słowa... wszystko mówiło
mi "jesteś chora!" a ja wszystkim "NIE! TO CHOELRNE KŁAMSTWO!"
ale z czasem... wszyscy przywykli. Wszyscy się przyzwyczaili....
Obecnie przy 171cm ważę 44kg i wciąż się odchudzam... bo ja już nie
potrafie inaczej.. tylko że od jakiegoś pół roku jeszcze wymiotuje-
i dodatkowo się niszczę...
jest mi zimno, mam zawroty glowy, bola mnie kosci, mam nieladne
zeby, zjechane gardlo, zniszczona skore, lamiace sie wlosy,
paznokcie, jestem blada, poca mi sie stopy... ale to nic...
to nic w porownaniu z tym co dzieje sie w mojej (naszych?) glowach.

Badania robiono w szpitalu, więc o różnych porach
To co mam w karcie - kortyzol 56 (norma 64-327) i 4.0 ACTH (norma 4.3 - 27.7),
aldosteron również w dolnej granicy normy

Ale nie nadnercza mi żyć nie dają, tylko te obrzęki i uczucie rozpierania całego
ciała i głowy m.in. oraz ogólna słabośc i sztywność rąk. Ręce , szczególnie
dłonie sztywnieją....
Coś ciśnie na oczy...
No i zaparcia, absolutnie się nie pocę, rzadko i mało sama z siebie robię
siusiu, ogólne zatrzymywanie się wody... Wysoki potas, serce czasem wali jak
młot bez przyczyny, a czasem odwrotnie tętno 45
A lekarze jakby pomijali te objawy skupiając się na nadnerczach Jutro znów idę
do szpitala - tym razem będą badać przysadkę (NMR i hormony pozostałe).
Nie wiem, czy uda mi się zwrócić ich uwagę na te objawy.

Permanentny stres - poczatek ciazy
Witam serdecznie,

Moj problem nie jest pewnie tak nietypowy, jak mogloby mi sie wydawac, jednak
zdecydowalam poprosic o rade specjaliste.

Dwa miesiace temu u mojej mamy wykryto raka piersi. Przeszla operacje
usuniecia piersi i pierwsza dawke chemii, jednak pojawily sie komplikacje w
postaci ognisk zapalnych w mozgu, powodujacych zaniki swiadomosci i okropne
bole glowy. Cala ta sytuacja jest dla mnie przyczyna ogromnego stresu,
objawiajacego sie dreszczami, kolataniem serca, poceniem sie dloni, nasileniem
nudnosci. Jestem w drugim miesiacu ciazy i przeraza mnie mysl o
konsekwencjach, jakie z tego stanu moga wyniknac dla mojego rozwijajacego sie
dziecka. Mysli o srodkach farmakologicznych w ogole staram sie do siebie nie
dopuszczac. Jak inaczej moge sobie pomoc? Nie mam zadnych pomyslow.

Z gory dziekuje za wszelkie podpowiedzi.

Zrob wyniki bo my wlasnie jestesmy w trakcie kiedys juz pisalam na forum ze
Adrianek ma zmiany skorne na glowie bylismy u dermatologa i okazuje sie ze
skorupy ktore sa od roku sa przyczyna jego nadpotliwosci;(poza tym ma wysoki
cholesterol:(Tylko ze Adrianek poci sie nawet jak siedzi;(

Witaj joszka już dawno chciałam dopisać się do Twojego wątku ale czulam się tak
żle, że nie moglam zebrać myśli.Od grudnia 2005 mam zdiagnozowane Hashi.
Zaczynałam od 15,7 TSH. Obecnie - po przyjmowaniu eutyroxu kolejno w dawkach
25, 50, 75- moje TSH wunosi 2,5. Przeciwciała aTPO powyżej 600, tarczyca o
objętości 4,44 cm3; FT4 1,0 /norma:o,8-1,9 ng/dl /, FT3 4,50 pg/ml N:1,8-4,2.
Przeglądanie forum wiele mi wyjaśniło (wielkie dzięki za forum dla Uli). Mam 52
lata i jestem po usunięciu macicy i 1,5 jajnika. Trudno więc mówić o nadmiernej
potliwości w wyniku wyrzutu estrogenów. Pocę się potwornie - zwłaszcza głowa i
twarz.Mogłabym założyć rynnę za uszami.Nie jest to problem menopauzy. Jest mi -
mimo niedoczynności tarczycy -stale gorąco. Ratuję się tabletkami szałwiowymi
za 6zł ze sklepu zielarskiego.Są niezłe. Problem potliwości przewija się w tle
postów ale brak jasnej sugestii jakie mogą być przyczyny. Codzienne życie z tym
jest dokuczliwe.Pytałam lekarzy ale bezskutecznie.
Serdecznie pozdrawiam
rita

Witam Cie i jednoczesnie dzieki wielkie ,ze odpisalas.Usg tarczycy robilam 2
lata temu i bylo ok.Wlasnie nigdy nie robilam hormonow plciowych-mam 33 lata-i
moze faktycznie tu jest przyczyna.Poce sie od kilku lat ale tylko jakis czas i
potem jest spokoj.Wiesz,zaczelam sie zastanawiac,czy to spadajace tsh-mimo,ze
nie biore lekow- i to niskie FT4 nie jest powodem choroby przysadki.Czesto w
nocy poci mi sie wlasnie tyl glowy.Jak myslisz?

Miałam ten sam problem, również bałam się że będzie to miało związek z wit.D.
Przyczyna okazała się jeszcze inna. Maluchowi strasznie pociła się główka w
nocy. I co się okazało? Zmieniłam kołderkę na cieńszą. Najpierw puchową
dziecinną zamieniłam na chłodną cienką letnią kołdrę z IKEII.Kołdra miała
wymiary 2 na 2 , a wiec złożyłam ją na 4 i włożyłm w poszwę od dziecięcej
kołderki. Głowa pociła się nadal . Złożyłam na pół, główka nadal mokra.
A ponieważ dziecko wylądowało u mnie w łóżku spaliśmy pod kołdrą 2 na 2 bez
zakładania. Okazałó się ,że dziecku główka się już nie pocia, za to mamie jest
zimno. Skończyło się na tym, że śpimy pod letnią kołdrą nawet zimą, ku zgrozie
taty
Aha, takie pocenie się może też być objawem alergii/puch jest b.alergizujący/
Pozdrawiam
misia

pocąca się główka
Witam,
Mam pytanie do mam. Może któraś z was mogłaby mi podpowiedzieć, co jest
przyczyną mocnego pocenia się głowki dziecka. Majo córeczka ma obecnie 7
miesięcy, od ok miesiąca bardzo mocno poci się jej głowa. Po każdy wyjściu z
domu czapka dziecka jest pratycznie mokra, poza tym ma mokrą głowę podczas
jedzenia, a także w nocy. Zaczynam się tym niepokoić. Nie wiem czy to
normalny objaw. Dodam, że podaję córce dziennie 1 kropelkę vigantolu.
Dziękuję za podpowiedzi.

wITAJ!!
Ja z moim dzieckiem (3,5 roku) również mam ten sam problem, praktycznie od 4
m-ca źycia. Podejrzewałam krzywicę bo mały ma dużą głowe (guzy czołowe -
teraz już tak niewidoczne) późno zarastało mu ciemię, późno raczkował, siadał
i chodził, ale lekarze nic nie stwierdzili. Zrobili mu badania i wyszło
m.in., że ma podwyższony poziom cholesterolu. Nie wiem czy to jest
rzeczywistą przyczyną pocenia? W chwili obecnej już mniej się poci niż kiedyś.
Kaśka

pocenie
wITAJ!!
Ja z moim dzieckiem (3,5 roku) również mam ten sam problem, praktycznie od 4
m-ca źycia. Podejrzewałam krzywicę bo mały ma dużą głowe (guzy czołowe -
teraz już tak niewidoczne) późno zarastało mu ciemię, późno raczkował, siadał
i chodził, ale lekarze nic nie stwierdzili. Zrobili mu badania i wyszło
m.in., że ma podwyższony poziom cholesterolu. Nie wiem czy to jest
rzeczywistą przyczyną pocenia? W chwili obecnej już mniej się poci niż kiedyś.
Kaśka

co mi jest?
hej mam taki problem od kilku albo kilkunastu dni mam problemy z jedzeniem,
malo jem,strasznie schudlam, a kiedy cos zaczynam jesc,zeby sie rodzina nie
martwila, to wszystko staje mi w gardle( nie odchudzam sie!)kolejny objaw to
sennosc, uczucie zimna,przechodzace momentami w przyplyw goraca, pocenie sie i
robi mi sie slabo, czasem przy naglym wstawaniu jakies zacmienia i zawroty
glowy,bole kregoslupa i miesni...wlasciwie to chyba ogolne zobojetnienie do
wszystkiego...:( nie wiem czy to jakas depresja ktora powinnam leczyc u
lekarza czy raczej jakies przyczyny znajduja sie wewnatrz organizmu?czy
powinnam moze krew sobie przebadac albo cos jeszcze?
dzieki i pozdrawiam

Istnieje takie pojęcie jak Syndrom Chronicznego Zmęczenia (CFS)
Objawy: alergie,zmniejszony apetyt, uczucie niepokoju,problemy z żołądkiem,
zawroty i bóle głowy, zwiększone pragnienie,obniżona temperatura,utraty
pamięci,słaba koncentracja,nocne pocenie się,wrażliwość na zimno.
Przyczyny: drożdżyca,pasożyty,bakterie,wir usy,problemy tarczycy i układu
hormonalnego,stres,brak niezbędnych substancji odżywczych, przenikanie do
organizmu toksycznych związków rtęci z amalgamatowych wypełnień zębów,oraz
LEKI. Jak z tego wynika FARMACJA wspólnie ze spożywczą chemią wyprodukowały tę
chorobę - to ci "sukces"!! Zbadaj jeszcze raz w innym labolatorium cukier.

Objawy Babeszjozy
Hej, być może komuś się przyda, choć jak wiadomo wydzielić objawy jest bardzo
trudno w poszczególnych koinfekcjach i Boreliozie (stąd też pewnie różnice w
poniższych listach). Pozdrawiam.

Objawy Babeszjozy:

dr Burrascano:

- gwałtowny rozwój objawów we wczesnej fazie choroby, często z nagłym
pojawieniem się wysokiej gorączki, silnych bólów głowy, potów i zmęczenia
(dlatego łatwo jest rozpoznać kiedy nastąpił początek infekcji),

- pocenie się, najczęściej w nocy, ale może być także w ciągu dnia,

- uczucie niemożności wykonania pełnego oddechu, suchy kaszel bez wyraźnej
przyczyny,

- bóle głowy – mogą być bardzo silne (obejmują całą głowę, opisywane jakby
głowa była „w imadle” ,

- silne zmęczenie, nie przechodzi po odpoczynku, pogarsza się przy wysiłku
fizycznym,

- przytępienie umysłowe i zwolnione reakcje,

- zawroty głowy – bardziej uczucie braku balansu, niż zawroty głowy czy
orthostasis,

- objawy zmieniają się szybko, nasilają się co 4 – 6 dni,

- ‘hyper koagulacja’ często jest spotykana u osób z Babeszjozą,

- powiększenie śledziony – występuje rzadko,

- bardzo ciężki przebieg choroby może być wskazówką infekcji Babeszjozą.

źródło: www.lymediseaseassociation.org/BurrGuide200810.pdf

Goraca glowa czy pocenie w czasie snu nie jest wskazaniem do zwiększania dawek
wit d3 - to może byc objaw przegrzania równie dobrze. 2 kropelki Vigantolu to
1340 j.m. + to co w mleczku to sporo zwłaszcza, że jest okres letni i mamy
naturalna produkcje( chyba, że nie chodzicie na spacery), a dawka to tylko
400j.m. na dobe dla donoszonych niemowlat lub inna dawka indywidualnie ustalana
przez pediatre, który bierze pod uwage np. tempo zarastania ciemiaczka. Z
wyników nie ma sie czego czepic oprócz tych parametrów , które wymieniłam -
troszke niskie, podobnie jak hematokryt i może to być przy niedoborze zelaza.
Jak pisałam niedobór tego pierwiastka daje anemie niedobarwliwą i może dawac
brak apetytu i jest charakterystyczne dla tego okresu. Myśle, że warto powtórzyc
morf. i zrobic poz. żelaza ( jeden wynik nie rostrzyga, bo czasem zdarzaja sie
błedy laboratoryjne czy przedlaboratoryjne, a morf. jest b. czuła).
Limfocyty sa pow. normy, ale w wieku 3m i 3-4 lat moga takie byc jak najbardziej
fizjologicznie.Rezsta bez zarzutu.
Może się nałożyc kilka przyczyn braku apetytu - alergia, obnizone parametry we
krwii czy wiele innych chorób , dlatego tak naprawde trudno radzić.
Zasugerowałam co ewentualnie powinnas skonsultowac z lekarzem swoim, bo on
powinien Wam pomóc - najlepiej zna malucha i powinien wszystko wziąśc po uwagę.
Także kiepski smak BP - niechęć do picia mleczka tez może z tego wynikać, stad
alternatywa sa mieszanki sojowe. Beata

Witam,
Uważam,że samo pocenie się głowy to za mało by podejrzewać krzywicę. Bardziej
prawdopodobną przyczyną jest przegrzewanie.
Proszę regularnie podawać przepisaną dawkę profilaktyczną wit D3,a dodatkowo
zwrócić uwagę na problem lekarzowi pediatrze w czasie nastepnej wizyty
kontrolnej
Pozdrawiam

pocenie głowy u 3 latka!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Mojemu 3 letniemu synkowi bardzo poci się głowa podczas zasypiania.pomimo że
wpokoju nie jest gorąco, a mały wykopuje sie zpod cienkiej kołderki jego
głowa jest spocona tak jakby wyszedł z kąpieli. Jaka może byc
przyczyna,dodam, że wyniki morfologi ma dobre.kasia

Co to jest fobia szkolna?

Jest to rodzaj nerwicy dziecięcej, związanej z chorobliwym lękiem przed pójściem do szkoły. Występuje na skutek konieczności opuszczenia domu - symbolu bezpieczeństwa
i wiąże z niechęcią dzieci do radzenia sobie w nowych sytuacjach bez pomocy rodziców.

Jakie są objawy?

# bóle brzucha
# bóle głowy
# wymioty
# gorączka
# omdlenia
# silny kaszel
# pocenie się
# suchość w ustach
# przyspieszone bicie serca
# drżenie rąk

Objawy te nasilają się po feriach, wakacjach, dłuższej nieobecności w szkole spowodowanej chorobą. Ustępują po osiągnięciu celu przez dziecko, czyli pozostaniu w domu
.

Jakie są przyczyny fobii?

# nadopiekuńczość rodziców
# zbyt wysokie wymagania wobec dziecka

# problemy rodzinne (np. przemoc, napięta atmosfera, trudności finansowe)
# lęk przed separacją
# zmiana szkoły
# brak akceptacji ze strony rówieśników
# agresja w szkole
# brak porozumienia z nauczycielem
# kłopoty w nauce
# cechy psychofizyczne (np. niepełnosprawność, dysleksj
a, wady wymowy, problemy emocjonalne, wady wzroku, słuchu)

37,8 w uchu bez innych objawów-co to może być?
Od kilku dni zachodze w gowę co może być przyczyną takiej sytuacji: Bartek niedawno przeszedł przeziębienie, nic wielkiego: katar i temperatura. Leczone objawowo+atecortin do nosa ustąpiło całkowicie. Na koniec przyplątały się jeszcze afty (już po raz drugi w krótki odstępie czasu), ale też już zniknęły. Na chwilę obecną nie ma żadnych znamion infekcji od przynajmniej 3 dni, je normalnie, śpi normalnie, bawi się i zachowuje też bez zmian. Ale temperatura mierzona w jednym uchu wciąż jest na poziomie od 37,4(rano)do 37,7/38,0 (wieczorem) a w drugim o 0,3-0,4 niższa . Jak raz podałam Ibufen to zjechała do 37,0 co w przypadku Bartka jest stanem całkowicie normalnym (standartowo ma 37,0-,37,3), bo to jest dziecko bardzo ciepłokrwiste: przez cały rok gorące wręcz rączki, łatwo się poci, może biegać w T-shircie na okrągło.
Jutro zrobię badanie moczu i poprosęe o skierowanie na morfologię. Coś jeszcze Wam przychodzi do głowy?
Czy to morze być kwestia stosowania kuracji uodparniających-jest po 3 cyklach ribomunylu i 1 groprinosiny (ale nie bierze w tej chwili akurat)?
Jutro mam go szczepić na grypę a we wtorek ma iść do przedszkola i oczywiście zastanawiam się czy powinien.
Poradźcie coś?

Czy to normalne po wirusie?
Witam niedawno przeszedłem jak to lekarka określiła 'coś wirusowego
monoukleozeopodobnego'. Objawy takie jak bolace gardło i powiekszone migdaly
zniknęły, ale wciąż jestem slaby, tzn w miare normalnie funkcjonuje tylko
przy jakimś nawet niewielkim wysiłku od razu sie pocę, lekarka powiedziala ze
to normalne po wirusie ze mam prawo byc osłąbiony, ale czy aż tak? Pojawia
sie u mnie także czasami ból glowy i mam takie półprzeźroczyste plamki przed
oczami. Boje sie że moze coś sie dziać w mojej glowie. Co myslicie o moim
przypadku? Czy czekać aż mi sie poprawi, czy szukać przyczyny? A jesli tak to
od czego zacząć? Jesli chcecie moge wkleić wyniki podstawowych badań

Najprostsze wytłumaczenie tego, o co pytasz brzmi - w homeopatii nie leczy się
chorób tylko człowieka, a w medycynie akademickiej odwrotnie. Wynika to tej
logicznej przyczyny, że każdy z nas ma określoną konstrukcję, która objawia się
w postaci podatności na konkretne objawy i choroby, więc cała sztuka nie polega
na dawaniu leków "na katar" czy "na bezsenność" a na zadziałanie lekiem na to
zaburzenie w równowadze organizmu, które daje takie właśnie objawy. Dlatego
obraz leku w Materia Medica obejmuje zawsze zarówno objawy psychiczne jak i
fizjologiczne ze strony wszelkich "odcinków" ciała. Więc jak ktoś np. rozumuje
tak, że chce leczyć gorączkę Aconitum lub Belladonną to jest wielkim błędzie, bo
owszem - one oba mają w obrazie gorączkę, ale to nie gorączka jest chorobą i
Aconitum zadziała dopiero wtedy kiedy człowiek jest rozpalony, suchy i ma
dreszcze przy tej gorączce a Belladonna wtedy kiedy intensywnie poci mu się
głowa i dłonie. Natomiast jest wiele innych leków, które zlikwidują gorączkę
przy okazji wyleczenia infekcji, bo jak mówiłam, nie gorączka jest chorobą i np.
ktoś w infekcji zatokowej, z zielonym katarem, płaczliwy od Aconitum lub
Belladonny podanej za często dostanie najwyżej próby lekowej a lekiem, który
zlikwiduje i gorączkę i infekcję będzie Pulsatilla.
Nie wiem, czy to bardzo jasno wyjaśniłam, jakby co - pytaj.

Moje dziecko tez bardzo sie poci podczas snu. Przyczyna sa sztuczne
materialy,a wiec nieprzemakalny pokrowiec na materacu,poduszka z ta
sztuczna niby antyalergiczna wata zamiast pierza. Kiedy spi z nami w
naszym lozku na poduszce z pierza to nie poci sie tak bardzo.
Problematyczne jest tez krzeselko do karmienia i fotelik
samochodowy,ktore takze sa pokryte sztucznymi nieprzewiewnymi
materialami. W samochodzie mimo,ze uzywamy klimatyzacji i temp. jest
ok. moje dziecko ma spocona na maksa glowe.

nadmierne pocenie się...
moja córeczka ma 9 miesięcy, od zawsze sie pociła jak było gorąco, ale jak na
przykład wczoraj na dworze zimno wprawdzie w domu ciepło ale ona i tak spocone
całe włosy, chcąc wyjść na pole to musze ją pół godziny suszyć bo cała
mokra,albo jak są te upały i karmie ją piersią to cłe czoło zaroszone i głowa
mokra, wprawdzie jest taka kluseczką bo waży 10 kg, no ale nie wygląda na taką
klusie, mam pytanie czy to pocenie to jest spowodowane tym ze jest taką klusią
czy mogą być jakies inne przyczyny? może lepiej skonsultować sie z lekarzem
czy miałyście takie przypadki

3,5mies-bardzo się poci
Moje dziecko teraz ma 3,5 mies ale odkąd skończyło ok 6 tyg
strasznie się poci. Po karmieniu ma krople potu na włoskach z tyłu
głowy a ja mokry rękaw. Ale poza tym mokry potrafi być cały, stopy,
główka, plecy...jak śpi, bawi się, czy po spacerze. Ma zwiększoną
dawkę Wit. D3 (obecnie 3 krople), leczymy anemię żelazem, kwasem
foliowym, Wit. B6, WitC, oprócz tego ma ciągły katar (od 2 mies),
przyczyna nieznana, ostatnio laryngolog powiedział, że to przez
sezon grzewczy.
Czy Wasze dzieci też się tak pocą, co może być przyczyną? Ubieram go
normalnie, nie przegrzewam (chyba), w domu śpi w śpioszkach i body.
Boję się, że to może być coś poważnego, a lekarze to przegapią.
Napiszcie jak coś wiecie.

Takie pocenie nie jest normalne i powinnaśposzukać przyczyny.
Przychodzą mi do głowy następujące rzeczy na szybko:
1. Problemy hormonalne
-zbadaj hormony tarczycy
-zbadaj poziom fsh hormon odpowiedzialny za jajniki- mozesz mieć tzw
przedwczesną menopauze i to nie jest zależne od wieku- dotyka nawet
dziewczyn młodszych od Ciebie
2. Choroba odkleszczowa-borelioza- czy miałaś kiedyś kleszcza albo
przebywasz czesto w lesie? Kleszcza mozesz nie pamiętać ale takie
pocenie jest jednym z głównych objawów. Inne to zmeczenie, obj.
grypopodobne, bóle stawów, depresja, bóle głowy, alergie.

u mojej córce (6m-cy) bardzo pociła się głowa, rączki i stopy.
Zrobiliśmy małej badania na ocenę gospodarki magnezowo-fosforanowej
i wyniki wyszły znacznie powyżej normy. Od razu miana wody do picia
na primaverę (zawiera najmniej fosforanów) i dieta, tzn. mała nie
może jeść ryżu i bananów. Musi bardzo dużo pić by oczyścić organizm.
Wasze dzieci są znacznie starsze więc może i przyczyna jest inna.

Potliwosc u dziecka
Moja 2,5 letnia corka bardzo sie poci. Czesto po spaniu wstaje z mokra glowka,
a kiedy jest na polu to pot leje sie z jej glowy, a wlosy ma cale mokre.Pomimo
ze juz kilka razy wspominalismyy o tym naszemu pediatrze, to nie otrzymalismy
jakiejs konkretnej odpowiedzi, czy chocby skierowania na badania, ktore
pozwolilyby poznac powod potliwosci. Dodam, ze nie zauwazylam innych
niepokojacych objawow. Wiem, ze potliwosc moze byc spowodowana niedoborem wit
D. Ale ja podawalam jej wit D calkiem niedawno (na polecenie lekarza), a poza
tym przez caly okrez jesienno - zimowy podawalam jej tran.Jaka moze byc tego
przyczyna? Prosze doradzic mi jakie badania powinnam zrobic corce? Dziekuje i
pozdrawiam

brak magnezu?
Hmmm, cos mi sie wydaje, ze mi brak magnezu, zwlaszcza ze biore ostatnio
dodatkowo wapn na alergie. Chyba faktycznie musze sie przebadac...
Wyczytalam o braku magnezu:
"Niedobór magnezu powoduje liczne zaburzenia i choroby organizmu i objawia się
nadmierną pobudliwością nerwowo - mięśniową, skłonnością do drgawek, pewnymi
zaburzeniami układu nerwowego, zaburzeniami dotyczącymi serca i naczyń
krwionośnych. Niedobór magnezu sprzyja chorobom psychicznym, nerwicowym,
neurologicznym, stanom skurczowym, padaczkom, drgawkom. Skutki niedoboru są
groźne i niekiedy, zwłaszcza jeśli nie nastąpiło w porę rozpoznanie, mogą
prowadzić do kalectwa, a nawet być przyczyną zgonu (w szczególności w przypadku SM).
Z mniej ostrych, ale dokuczliwych objawów występują: poranne zmęczenie nawet po
wielu godzinach snu , pocenie się w nocy, nieprzyjemne sny lub bezsenność,
arytmia serca, bóle stawów, dziąseł, zębów, wrażliwość na zmiany pogody,
mrowienie w nogach i rękach, drgania powiek, utrata równowagi, nagłe zawroty
głowy, wypadanie włosów, próchnica zębów, łamanie się paznokci, bóle głowy,
zmęczenie, trudności w skoncentrowaniu myśli, zmienność nastroju, osłabienie
układu odpornościowego.
Alkohol zwłaszcza w nadmiarze, przyczynia się do utraty magnezu, a jego
przyswajanie staje się utrudnione w przypadkach nadmiernego spożywania witaminy
D, wapnia i białka. Zapas magnezu w organizmie wyczerpuje się w nadczynności
nadnerczy i przytarczyc. Przyswajanie magnezu utrudnia wiele środków
farmaceutycznych."

fale goraca w 27 tygodniu
Droga Pani i inne forumowiczki
Od kilkunastu dni (wczesniej niczego takiego nie bylo) mam 'ataki'
goraca, doslownie w ciagu kilku sekund, zupelnie bez powodu dostaje
fal goraca, zaczynam sie czerwienic, pocic, czuje sie jabym nagle
znalzla sie w piekarniku, to przechodzi po kilku mnutach, po czym
moze kwadrans pozniej powtaza sie. Prowadze bardzo spokojny,
siedzacy tryb zycia, pracuje ok 10 godzin dziennie przy komputerze w
pracy do ktorej dojezdzam miejskimi srodkami transportu. Nie mam
innych niepokojacych objawow moze z wyjatkiem ostrego co jakis czas
bolu glowy. prosze powiedzisc czy mam sie niepokoic, czy mam
skontaktowac sie z lekarzem, jakie moga byc tego przyczyny?
(przepraszam za nieobecnosc poslkich liter, pisze z zagranicznego
kompa)

Takie pocenie może mieć "tysiąc" przyczyn (od różnego rodzaju
infekcji poprzez alertgię, astmę, nadczynnośc tarczycy aż po
cukrzycę)
Nie wiesz dopóki nie się nie zbadasz, ale też może to być po prostu
naturalna w twoim przypadku reakcja organizmu na wysiłek, stres,
zmęczenie itd.

Na pierwszy rzut radziłbym lekarza ogólnego i standardowe badania
krwi, spirometrię itp. Możesz też odwiedzić endokrynologa - badanie
poziomu hormonów tarczycy.

Poza tym że się pocisz masz równocześnie jakieś negatywne objawy:
załabnięcia, bóle głowy, uderzenia gorąca itp ?

Nieprawda.

"Syndrom chińskiej restauracji (zwany także zespołem chińskiej restauracji lub chorobą Kwoka) – wystąpienie objawów takich jak: ból głowy, zaczerwienienie, pocenie się, uczucie ucisku w jamie ustnej lub głowie, kołatanie serca, a nawet chwilowy paraliż, opisane przez dr Roberta Homana Kwoka[1] w New England Journal of Medicine w 1968.

Powszechnie uważa się, że zespół jest spowodowany glutaminianem sodu, lecz powtarzane badania naukowe nie wykazały żadnego powiązania[2]."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_chińskiej_restauracji

"Glutaminian sodu bywa uznawany za przyczynę tzw. syndromu chińskiej restauracji – choroby związanej z nadmiernym spożyciem glutaminianu sodu lub nadwrażliwością na niego. Objawy to zawroty głowy, palpitacje serca, nadmierna potliwość i uczucie niepokoju, notowane po spożyciu posiłku w azjatyckich restauracjach. Jednak dokładna weryfikacja danych nie potwierdziła, aby przyczyną tych dolegliwości był glutaminian sodu, zaś pewne typy reakcji alergicznych na potrawy kuchni chińskiej mogą być powodowane innymi jej składnikami jak np. grzyby, orzechy i zioła."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Glutaminian_sodu

Na wiki sa zrodla, mozna sie zapoznac.

Sama uzywam glutaminianu do potraw chinskich, maggi do zup oraz vegety do jajek sadzonych.

wiejska babo dałaś mi dużo do myślenia, nie sądzę, żeby to były toksyny, ale
głowa mi się poci jak rano wstaję, na mojej zdezelowanej i wysłużonej poduszce,
nic nie szkodzi, że się ją wietrzy i zmienia poszewki, mam tę ekologiczną
poduszkę ponad 2 lata, to chyba za długo, wyrzucę ją. Teraz zaczęłam zastanawiać
się nad tym, że jest duże prawdopodobieństwo zarażenia skóry głowy roztoczami.
To nie przesądza o rozwiązaniu problemu, przyczyn może być przecież wiele, ale
to dało mi dużo do myślenia.

4 miesieczne dziecko poci sie przy jedzeniu-prosze
Witam serdecznie
Moj synek ma dokladnie 20 tygodni i nie wiem dlaczego ale zaczał sie pocic
przy jedzeniu, dzieje sie tak juz od kilku tygodni ale cały czas wczesniej
sadzilam ze dlatego iz karmiac małego trzymie do w zgieciu reki i wiadomo
ciepła reka i sie poci
teraz od paru dni karmie synka na lezaco i obserwuje i prawie po kazdym
karmieniu jest spocony, zawsze mocno głowa, cialo troche mniej
lekarz rodzinny jest na urlopie a do innego narazie nie chce isc bo nie mam
zaufania
prosze o rade, co moze byc tego przyczyna
moze mleko jest za ciepłe
dziekuje i pozdr

...no własnie też jestem ciekawa jak amoze byc przyczyna pocenia się
głowki podczas snu.
Moja córka ma 5 lat.często zdarza sie ze w czasie snu spoci jej sie
głowa tak jakby co dopiero wyszła spod prysznica...
nie jest na nic powaznego chora, nie ma wady serca...
Ostanio czesto jest przeziebiona i często bierze antybiotyki.
Czy to moze byc przyczyna???
Dodam ze jak jest mniej okryta kołdrą to jest lepiej.
A moze to przyczyna tego ze jest za gorąca??
tylko dlaczego poci jej sie sama głowa , a plecy pozostaja suche???

gorąca, spocona głowka i pulsujące ciemiączko
Witam, mojej 4 - miesięcznej córeczce bardzo poci się główka. Dzieje się tak
przeważnie podczas jedzenia, ale zdarza się też w innych sytuacjach. Czasami
głowa jest cała mokra (dosłownie jak po kąpieli). Zauważyłam też, że często
główka nawet jak jest sucha, to jest bardzo gorąca na czubku i z tylu. Dzisiaj
jak malutka miała taką gorącą główkę, to pulsowało jej też ciemiączko. Z czego
może to wynikać? Mała bierze codziennie jedną kapsułkę wit.D3 (400j.m. WitaD).
Chyba popełniłam błąd bo podawałam jej tą witaminę z butelki z odrobiną mleka
(z łyżeczki nie bardzo chciała pić) i teraz boje się, że trochę tej witaminy
jednak zostawało w butelce. Co w związku z tym teraz powinnam zrobić? Czy
powinna dalej podawać jej tylko jedną kapsułkę tej witaminy czy może zwiększyć
ilość? I czy ta spocona, czasem gorąca główka z pulsującym ciemiączkiem jest
wynikiem niedoboru wit.D3 czy może może być jakaś inna przyczyna? Dodam, iż
nie przegrzewamy córeczki. W domu co prawda jest ciepło bo ok 25 stopni, ale
mała jest w samej pieluszcze i body. Panie doktorze i inne mamy, które może
miały taką sytuację, bardzo proszę o opinię.
Pozdrawiam

nadmierna podliwość stópu 5 latka
Co może być przyczyną? Jak jej szukać?
Jednemu z chłopców okropnie pocą się nogi. Obuwie nosi skórzane a stopy często aż mokre. Poza tym nie poci się prawie wcale. Badania podstawowe typu norfologia są ok.
Brat bliźniak poci się dużo bardziej intensywnie, ale akurat nie stopy tylko głównie głowa, plecy.

część dzieci w ten sposób po intensywnym dniu schładza się i wraca do
prawidłowej temperatury ciała i jest to fizjologia i ta przyczyna myślę jest
najbardziej prawdopodobna.. Inne przyczyny możliwe to niedobór vit D3, wady
serca ale tu raczej pocenie głowy przy karmieniu i ogólna męczliwość. Warto by
zbadała dziecko pediatra.

pomocy !!
Witam,
Jestem zrospaczona.Proszę o pomoc.Moja przygoda zaczęła się nicałe trzy lata
temu latem tzn. po pobycie nad morzem dostałam silnej gorączki z niewiadomych
przyczyn ,a dopiero za parę dni wyskoczył rumień .Lekarz nie poznał się co
to,ale w końcu dertmatolog stwierdził,iz to borelioza (wynik to 35
jednostek).Dostałam antybiotyk,wynik był zły ,potem znów antybiotyk .Wynik
był ok.Potem zaczęły się problemy.Zaczęły się okropne bóle głowy w okolicy
tylnej,potem doszły bóle jednej strony głowy z szumami i dragniem w uchu.Rok
temu sama zrobiłam badania na boreliozę i były ok.Zaliczyłam trzech
neurologów i pobyt w szpitalu (Rezonans .punkcja,eeg )ok.Udałam się
prywatnie do zakaźnego w Warszawie i specjaliście od boreliozy mówią, iż
jest ok.Został mi pschiatra .U niego też byłam nic nie pomógł gdyż mam dziwne
objawy ,a on nie wie jak pomóc .Twarz mi drętwieje ,zęby bolą mimo ,iż mam
zdrowe,głowa pęka ,mam drgawki w nocy.męczę się jak struszka,pocę się jak
skunks i jeszcze nogi odrętwiałe i w środku gorące jak ogień oraz sztywność
w karku.Najgorzej boli głowa i dotego jeszcze muszę pracować.Jestem załamana
bo wyniki są dobre ,a oni nie umieją mi pomóć.Ostatni mój lekarz ponownie
skierowała mnie do szpitala ,a oni odmówili gdyż wyniki są dobre więc po
co ?.Boże chyba zwariuję ,czy ktoś wie jak to leczyć? A może to nie
borelioza ?

Jagoda, trzymam za Was kciuki.
To pogorszenie moze miec takie przyczyny: Albo pierwsza dawka Thuji juz nie
dziala i trzeba podac kolejna, albo objawy sie zmienily i potrzebny bedzie
kolejny lek. To odkrywanie stop w nocy, to jeden z objawow sulphuru, dla
ktorego typowa jest m.in. astma, zas pocenie glowy w trakcie snu mogloby
wskazywac na calcium, ktore tez ma pokrewienstwo z astma.
Dobrze, ze macie termin u homeo. Napewno cos doradzi!!! :-)))

spocona glowka i poduszka
Panie Doktorze, niepokoi mnie pocenie sie glowki podczas snu u mojej
coreczki(2 lata 8 miesiecy). Nie sadze, aby przyczyna bylo przegrzanie: drugie
dziecko(1 rok 4 miesiace)spi w tym samym pomieszczeniu, podobnie ubrane i nie
ma tego problemu. Pozostajac przy temacie snu chcialabym tez zapytac o kwestie
poduszki: kiedy nalezy zaczac ja dziecku podkladac pod glowe i czy w ogole
jest to zalecane? Moje dzieci do tej pory z niej nie korzystaja. Dziekuje z
gory za odpowiedz.

Na mukowiscydozę nie była nigdy badana, na ostatniej wizycie u lekarza była
jakaś wzmianka na ten temat ale żadnych badań nie zlecono, jutro idę znowy więc
poproszę o skierowanie na odpowiednie badania.
Co do kały to miała robione raz na moje życzenie - i nic nie wykazało. Na te
badania tez wezme skierowanie.
Natomiast jeśli chodzi o pot to majej bardzo często poca sie rączki i nóżki,
wzasadzie bez powodu. Jak sie zdenerwuje to też odrazu jest mokra ale nigdy nie
przyszłop mi do głowy żeby sprawdzać smak jej potu, zrobie to przy najbliższej
okazji.
A o mukowiscydozie zaraz poczytam w necie, porównam obiawy i pójde z tym do
lekarza. Bo chyba czas szukać przyczyny na własna reke.
Dziękuje bardzo za rady.
Pozdrawiam Anita D.

Jaka może być przyczyna pocenia się dzieci?
Witam,
moja córeczka (w czerwcu skończy 4 lata) bardzo szybko się poci, zaczął się
czas wiosenny i po kilku minutach na placu zabaw małą ma mokrą głowę pod
czapką i wilgotne plecy, dostała już oczywiście kataru, w poprzednim sezonie
letnim praktycznie cały czas chorowała angina, katar przeziębienie, obcięłam
jej włosy krótko i ubieram lekko ale już sama nie wiem co o tym sądzić a
zbliża się lato i nie chcę żeby sytuacja się powtórzyła. Proszę o radę a może
wypowię się ktoś kto miał podobny problem.
Dziękuję i pozdrawiam

Ktoś pomoże?
Osłabienie,wyczerpanioe fizyczne i psychiczne,bóle i zawroty głowy,
zaburzenia widzenia,bóle uszu,nadkwasota,refluks, zaparcia,wzdęcia,problemy z
oddawaniem moczu,nadmierne pocenie się,drętwienie kończyn,nudności,bóle
brzucha,puchnięcie twarzy,bóle stawów,wypadanie płatka zastawki
mitralnej,bakterie w moczu,wypadanie włosów,astma,alergia,omdlenie,zaburzenia
równowagi,grzybica paznokci,bóle żebów,nerwica,deprecha,szybkie męczenie się
(...)
Wszystko (i jeszcze troche) u 23-letniej kobietki. O co chodzi? Staram się
zdrowo odżywiać.
Czytałąm na forum o grzybicy wewnętrznej ale żeby aż takie objawy dawałą?!
Biegam po różnych lekarzach,badania,leki i nic nie pomaga..
Co może być przyczyną? Pasożyty? Naprowadźcie,prosze.

hej!ja mam 21 lat i dwa lata temu mialam to samo co ty...tylko ze ja prawie
coodziennie pocilam sie -strasznie...klatka piersiowa byla cala w kroplach
potu..tak samo brzuch plecy a czasem nawet..w pachwinach no mówie masakra...w
ciagu dnia wcale sie nie pocilam...w pokoju temp.tez mialam dobra...nie mialam
tez grubej kołdry..pidżame też mialam tą co zwykle...no więc te poty trwały
prawie przez 4 miesiące...chodzilam na rożne badania...wogóle czytajac w necie
na temat potów nocnych dowiedziałam sie ze to objawy m.in takich chorób że
włosy na głowie stają mi dęba...teraz wiem co bylo tego przyczyna -STRES-nawet
jak wydaje ci sie ze zbyt czesto sie nie stresujesz...to pomysl sobie czy
ostatnio nie dzialo sie dużo wokoł ciebie...bo wiesz stres czasem dziala
podswiadomie na twoj organizm...zaczelam pic coodziennie melise,i bralam
tabletki na uspokojenie PERSEN-bez recepty i po miesiacu przeszlo...i do tego
czasu (a prawie od 2 lat) nie mam potów...i jestem zdrowa..papap

ps.a nie odchudzasz sie czasem?

Co do pytania o antygen glisty to badanie to może robić zarówno dziecko jak i
dorosły. (ceny nie znam - robiliśmy tylko badanie z kału).
Z opuszczaniem organizmu przez obcego to dziwna sprawa - mój synuś zażył parę
dawek Zentelu i ANI RAZU nic nie widziałam - żadnych porządnych dużych robali
(czytałam gdzieś na jakimś innym forum dotyczącym glisty, że po Zentelu nie
widać gada, bo się jakoś rozpuszcza czy trawi - nie wiem ile w tym prawdy.
Oprócz Zentelu, Wojtuś dostał też Pyrantelum i zaraz następnego dnia (pierwsza
kupka po zażyciu)widziałam coś, co było podobne do kłącza ziemniaka ale też nie
był to jakiś długi robal. Tyle z obserwacji "opuszczania".
Jednak poprawa stanu skóry była SPEKTAKULARNA (zwłaszcza po pierwszym
przeleczeniu)- zakrawało to na cud (po 7 miesiącach męki dziecka i stawania na
głowie, żeby znaleźć przyczynę takiej reakcji alergicznej) tak więc jestem
przekonana, że przyczyna naszych problemów tkwiła w glistnicy (no chyba, że
Zentel jest również specyfikiem na alergie ale o tym mi nic nie wiadomo)
Pozdrawiam Kasia
PS dodam jeszcze, że mój synuś miał szereg objawów charakterystycznych dla
glisty ( wyczytałam o nich w necie): kaszel, świąd skóry, wysypki wszelkiego
rodzaju, świąd nosa i genitaliów, ślinotok, choroba lokomocyjna, pocenie się w
nocy

Z naukowego punktu widzenia

Organizm przekształca alkohol w aldehyd octowy, następnie w kwas octowy i w
końcu w dwutlenek węgla. Głównym sprawcą kaca jest najprawdopodobniej aldehyd
octowy, znany z tego, że powoduje ból głowy i nudności. Jedną z metod
powstrzymywania ludzi od alkoholu jest właśnie wzmocnienie tych nieprzyjemnych
efektów ubocznych. Gdy alkohol zostanie wchłonięty do krwioobiegu, zaczyna się
doświadczanie efektów wywołanych bezpośrednio przez etanol, a następnie przez
aldehyd octowy. Z chwilą, gdy alkohol zaczyna się rozkładać, rozpoczyna się
również proces trzeźwienia. Niestety, rozpoczęcie tworzenia się aldehydu
octowego oznacza też początek kaca. Teoretycznie można przyśpieszyć proces
trzeźwienia, zwiększając ilość ADH. Natomiast na pewno nie przyśpieszy
trzeźwienia żadna z popularnych metod, jak pocenie się w saunie, gwałtowna
gimnastyka, czarna kawa czy zanurzenie głowy w zimnej wodzie.

Fatalne samopoczucie nazajutrz po ciężkim przepiciu jest po prostu efektem
procesu powolnego oczekiwania na zniknięcie aldehydu octowego. Nikt jeszcze nie
wymyślił skutecznego środka na kaca. Jest to niemożliwe z prostych przyczyn
chemicznych, chyba że znajdzie się środek przyśpieszający wydalanie aldehydu
octowego z organizmu. Istnieje jednak kilka sposobów, by uczynić kaca mniej
nieprzyjemnym.

Krzywica i asymetria proszę szukam odpowiedzi!!!
Witam drogie emamy,
może wiecie cos na temat krzywicy i asymetri głowki chodzi mi o to czy
krzywica może byc przyczyna asymetri. Jesli nie to w takim razie czego
przyczyna jest asymetria ułożeniowa głowy. Dlaczego pytam - u mojej córci
lekarz pediatra po badaniu oględzinowym (znalazł miękkie miejsce w czaszce) i
badaniu krwi stwierdził krzywicę. Aby potwierdzic diagnozę bez wiedzy
pediatry pojechałam po diagnoze do neurologa ten zas z kolei wyjonujac
badanie tylko ogledzinowe zdiagnozowal asymetrie ulożeniowa glowy kierujac
nas na rehabilitację. Nie wiem co mam robic pediatra zwiększył dawke
Vigantolu 2 razy dziennie po 3 krople plus wapno, natomiast neurolog wizytu u
rehabilitanta (ten z kolei raz na miesiąc wizyte u siebie kontrolną dodam
jeszcze , że pani dr od rehabilitacji była wielce zdziwiona , że neurolog nie
wysłał nas na usg głowy).Nie wiem co mam robic i do kogo zaleceń sie
zastosowac. Objawy choroby jakie ja zauważyłam to:
- córcia nasza obracala główke tylko w swoja lewą strone /bez wzgledu na
położenie/
- ma nierówna głowke lewa strona jest mniejsz, co widac bardzo mocno patrząc
na tyl główki,
- wygina sie leżąc na pleckach tylko na swój lewy boczek - kształtem
przypomina to odwrócona literke c,
- przy podnoszeniu jej wygina sie pleckami mocno do tyłu,
- i starsznie się poci szczegolnie główka.
poród odbyl się przez cc, a corcia otrzymała 10 pkt.
Jestem zrozpaczona - bo nie wiem co mam myslec i robic!!!

zawroty glowy
od dwoch lat pojawiaja sie silne zawroty glowy plus wymioty, bladosc, silne
pocenie sie. Zawsze karetka, szpital i nowa diagnoza. Oczywiscie pierwsze
badania - krazeniowo-sercowe, ktore nie potwierdzaja sie. Stabilizacja -
kroplowka, ostatnio cortizon dozylnie i 1-3 dni w szpitalu do nastepnego
ataku. W ciagu ostatnich 3 miesiecy tych atakow bylo 5. Badania wszelkie -
laryngologiczne,kardiologiczne,neurologiczne,ortopedyczne nie wskazuja na
przyczyne - rowniez badanie tomograficzne i rezonans-magnetyczny(chyba tak
sie to nazywa) obszaru mozgu bez zmian patologicznych. Jestem po zabiegu
rozszerzenia naczyn sercowych ale to jest od kilku lat bez zmian. Dwa dni
temu znow atak. Chcialbym uslyszec cos pozytywnego, bo zaczynam watpic...

Moj synek ma 2lata i 4 miesiące. Waży 10,8 kg (wrost 80 cm) i od ponad pol roku
nie przytył. Je systematycznie ale mało. Jest bardzo ruchliwy.
Wyniki badan (morfologia i zelazo) prawidlowe. Na bilansie dwulatka, pani
stwierdzila, ze taka jego uroda.
Na dodatek ostatnio zauwazylam, ze jak spi to strasznie poci sie glowa. Na
poduszce pod glowa jest mokra okragla plama.
Dziecko ma łatwy odruch wymiotny ale nie zwraca tak czesto zeby mialo to byc
przyczyna niedowagi.
Pojde do lekarza, ale doradzcie mam starac sie o skierowanie do gastrologa czy
endokrynologa?
Czy moze znacie rozsadnego, dobrego endokrynologa w W-wie, do ktorego mozna
pojsc prywatnie?
Pozdrawiam ania

Pocenie się u półtorarocznego dziecka
Moja córeczka teraz latem mocno się poci, zwłaszcza na główce. Zgodnie z zaleceniem pediatry nie podaję jej już latem D3, zwłaszcza, że dużo przebywa na powietrzu. Czy to pocenie może być z tym związane i jakie są jeszcze inne możliwe przyczyny? Pije jeszcze z piersi. Ja się mało pocę, a już na pewno nie na głowie, ale z mojego męża twarzy i włosów pot często spływa strumieniem, może to dziedziczne? Dodam, że wszyscy jesteśmy szczupli. Julia poza tym jest zdrowa, wesoła i super energiczna, ma tylko lekką anemię.

A może coś z sercem ?? Koleżanki dziecku bardzo mocno z tym że głowa się pociła
i po wnikliwym przebadaniu okazało się, że ma dziurę w sercu. Jest już chyba z
3-4 lata po operacji i teraz jest ok. No ale u Wam może jeszcze inna przyczyna.

Oj jejku- mam nadzieje, że Bibi to Anda :)
Wiesz- Ty to zachowujesz sie dokładnie, jak ja na poczatku leczenia mojego
syna: niecierpliwa, wsłuchana w kazdy jego oddech, bo nie chciałam nic
przegapić. Ślepa nie jesteś :) przeciez trudno powiedziec, na co masz zwracac
uwagę. Jesli poczytasz dokładnie mój opis sukcesu homeopatycznego syna, to
zobaczysz, że tak naprawdę to zmiany zaczeły byc zauważalne u niego dopiero po
ok. 2 miesiącach kuracji. Ja nie miałam żadnego doświadczenia z homeopatia (Aż
mi wstyd za to, co ja tu wypisywałam i jak postepowałam na poczatku kuracji ) i
dlatego nie wiedziałam np, ze może być zmiana w zachowaniu- to zauważylismy
znacznie później, kiedy nasze dziecko zaczęło przejaiwac dotąd mu obce
zachowania. Tak naprawdę, to ja nieduzo pamietam z tamtego okresu oprócz kaszlu
i katarzyska. Mój mały nie miał nigdy problemów ze skórą i podczas kuracji na
pewno nie pojawiały mu sie jakies sensacje. Ale coś mi sie obiło o uszy, ze
właśnie dopiero na końcu leczenia zmiany na skórze znikaja i to jest dobry
sygnał, bo świadczy o zdrowieniu. Moze ktos mnie w tym poprawi, jesli się mylę.
co do upodobań kulinarnuch- mojemu zmieniły sie tak ostatecznie dopiero na
wakacjach, a więc po 4 miesiącach leczenia."Miodowe zapachy" mój tez mial
podczas pierwszych tygodni kuracji, i strasznie sie pocil- on w ogóle do czasu
rozpoczęcia homeopatii był bardzo skłonny do obfitych potów, szczcególnie tuz
po zasnięciu. Ale od wiosny juz nie wystepuje i w związku z tym odpadła
koniecznośc zmiany pizamki po godzinie snu.
Nie wiem, jak ma się homeopatia do uspokojenia czy wyciszenia dziecka, bo ja ze
swoim nigdy nie mialam takich problemów- pod tym wzgledem (i nie tylko pod
tym:) udał mi sie na medal- np. nigdy nie płakał bez wyraxnej przyczyny, a
płakał naprawdę bardzo, bardzo rzadko; nie odstwial szopek w sklepach czy w
piaskownicy, no i w ogóle to bardzo wyjatkowo pokojowo nastawiony młody
człowiek, co akurat nie bardzo przystaje do współczesnych czasów, gdzie liczy
sie siła mięśni i spryt.Tego jakos homeopatia jeszcze w nim nie zmieniła :)
Daj sobie na luz i nie zawracaj sobie za bardzo głowę tymi dokładnymi
obserwacjami- to, co najwazniejsze i tak zauwazysz :)
Pozdrawiam

46.cwicz joge
47.staraj się jak najwiecej oddychac swiezym, czystym potwietrzem
48.nie przesadzaj z alkoholem – to tez wiemy...
49.staraj się unikac sytuacji kiedy jestes sfrustrowany i bezsilny – np. kilka
glebokich oddechow itp.
50.kolory – unikaj ostrych – np. czerwony, pomaranczowy – unikac (hmm a ja mam
mieszkanko na pomaranczowo zrobione... co ja poradze ze taki kolor mi się
podoba???)
51.problemy z zebami mogą powodowac BG – wylecz je!
52.wadliwa postawa przy siedzeniu –tez powod BG – zatem: nigdy nie rozsiadaj
się na krzesle, bądź wyprostowany, staraj się przy siedzeniu nie pochylac
glowy, zorganizuj tak sobie miejsce pracy, aby mieć wszystko w zasiegu wzroku
53.przed spaniem usun z wlosow zele – zapach może przeszkadzac w spaniu, a
zatkane przez nie pory skory na glowie tez mogą być przyczyna BG
54.jeśli masz problemyz zatokami – staraj się uniac aerozolow
55.dobrze dobierz okulary
56.nie potrzasaj glowa gwaltownie
57.unikaj dusznych pomieszczen
58.spij w wywietrzonym pokoju
59.gdy boli glowa –sproboj zanurzyc wate w lodowatej wodzie i przylozyc do
czola – nie pozostawiaj jej jednak na dlugo . Oklady – to tez znany nam i nie
nowy sposóbL
60.placz może powodowac BG
61.nie opuszczaj posilkow, nie chodz glodny – kolejny banal i znana rzecz...
62.gdy masz problemy z zatokami staraj się często wydmuchiwac nos
63.uwaga na potrawy zawierajace glutaminian sodu – dla mnie to podstawa
gotowaniaL sosy, chinszczyzna, rosolki w kostce.....
64.antykoncepcja – tez o tym wiemy...
65.prowadz dziennik swoich bolow glowy
66.dbaj o to by nie hamowac doplywu krwi do poszczegolnych czesci ciala- uwaga
na ciasne krawaty i szaliki
67.w czasie podrozy – szczególnie dlugich samolotowych staraj się spac by
uniknac problemow ze zmiana czasu
68.akupresura
69.migrena mija niemal od razu gdy się spocimy – o tym już pisalam, to dla mnie
dziwne bo ja – podobnie jak Venus pisala – także poce się gdy mam M
70.pomaga rozgrzanie dloni i ew także stop – goraca woda, rekawiczki

Przed balem sylwestrowym - o alkoholu...
Organizm przekształca alkohol w aldehyd octowy, następnie w kwas octowy i w
końcu w dwutlenek węgla. Głównym sprawcą kaca jest najprawdopodobniej aldehyd
octowy, znany z tego, że powoduje ból głowy i nudności. Jedną z metod
powstrzymywania ludzi od alkoholu jest właśnie wzmocnienie tych
nieprzyjemnych efektów ubocznych. Gdy alkohol zostanie wchłonięty do
krwioobiegu, zaczyna się doświadczanie efektów wywołanych bezpośrednio przez
etanol, a następnie przez aldehyd octowy. Z chwilą, gdy alkohol zaczyna się
rozkładać, rozpoczyna się również proces trzeźwienia. Niestety, rozpoczęcie
tworzenia się aldehydu octowego oznacza też początek kaca. Teoretycznie można
przyśpieszyć proces trzeźwienia, zwiększając ilość ADH. Natomiast na pewno
nie przyśpieszy trzeźwienia żadna z popularnych metod, jak pocenie się w
saunie, gwałtowna gimnastyka, czarna kawa czy zanużenie głowy w zimnej
wodzie.

Fatalne samopoczucie nazajutrz po ciężkim przepiciu jest po prostu efektem
procesu powolnego oczekiwania na zniknięcie aldechydu octowego. Nikt jeszcze
nie wymyślił skutecznego środka na kaca. Jest to niemożliwe z prostych
przyczyn chemicznych, chyba że znajdzie się środek przyśpieszający wydalanie
aldehydu octowego z organizmu. Istnieje jednak kilka sposobów, by uczynić
kaca mniej nieprzyjemnym. Następujące porady mogą pomuc w przeżyciu
najgorszych efektów nadmiernego picia:

- przed libacją nalerzy wypić szklankę mleka, tak by nie pić alkoholu na
pusty żołądek
- nie należy mieszać alkoholi co jekiś czas przepijać napojem bezalkoholowym
- przed położeniem się spać wypić pół litra wody
- na śniadanie nazajutrz zjeść coś słodkiego, na przykład miód lub dżem. W
ten sposób dostarcza się organizmowi dużo fruktozy - cukru przyczyniającego
się do powstania NAD (dinukleotydu nikotynamidoadeninowego),zaangażowanego w
przetwarzanie alkoholu. Dodatkowa ilość cukru ustrzeże również przed
wyczerpaniem zapasów glikogenu
- należy unikać zabarwionych na ciemno alkoholi, jak porto, sherry i czerwone
wina.

Nieczystosci?! ...to ew. mozna sie zatruc do kaca ma to niewiele...

Kac - i jak go uniknąć

Organizm przekształca alkohol w aldehyd octowy, następnie w kwas octowy i w
końcu w dwutlenek węgla. Głównym sprawcą kaca jest najprawdopodobniej aldehyd
octowy, znany z tego, że powoduje ból głowy i nudności. Jedną z metod
powstrzymywania ludzi od alkoholu jest właśnie wzmocnienie tych nieprzyjemnych
efektów ubocznych. Gdy alkohol zostanie wchłonięty do krwioobiegu, zaczyna się
doświadczanie efektów wywołanych bezpośrednio przez etanol, a następnie przez
aldehyd octowy. Z chwilą, gdy alkohol zaczyna się rozkładać, rozpoczyna się
również proces trzeźwienia. Niestety, rozpoczęcie tworzenia się aldehydu
octowego oznacza też początek kaca. Teoretycznie można przyśpieszyć proces
trzeźwienia, zwiększając ilość ADH. Natomiast na pewno nie przyśpieszy
trzeźwienia żadna z popularnych metod, jak pocenie się w saunie, gwałtowna
gimnastyka, czarna kawa czy zanurzenie głowy w zimnej wodzie.

Fatalne samopoczucie nazajutrz po ciężkim przepiciu jest po prostu efektem
procesu powolnego oczekiwania na zniknięcie aldehydu octowego. Nikt jeszcze nie
wymyślił skutecznego środka na kaca. Jest to niemożliwe z prostych przyczyn
chemicznych, chyba że znajdzie się środek przyśpieszający wydalanie aldehydu
octowego z organizmu. Istnieje jednak kilka sposobów, by uczynić kaca mniej
nieprzyjemnym. Następujące porady mogą pomóc w przeżyciu najgorszych efektów
nadmiernego picia:

* przed libacją należy wypić szklankę mleka, tak by nie pić alkoholu "na
pusty żołądek";
* nie należy mieszać alkoholi; co jakiś czas przepijać napojem bezalkoholowym;
* przed położeniem się spać wypić pół litra wody
* na śniadanie nazajutrz zjeść coś słodkiego, na przykład miód lub dżem. W
ten sposób dostarcza się organizmowi dużo fruktozy - cukru przyczyniającego się
do powstania NAD (dinukleotydu nikotynamidoadeninowego), zaangażowanego w
przetwarzanie alkoholu. Dodatkowa ilość cukru ustrzeże również przed
wyczerpaniem zapasów glikogenu;
* należy unikać zabarwionych na ciemno alkoholi, jak porto, sherry i
czerwone wina.

Źródło: "Przewodnik po chemii życia codziennego"- John Emsley

Mokra glowa podczas snu
Witam co moze byc przyczyna pocenia sie glowki u 3 letniego dziecka w czasie
snu?Dziecko jest bardzo aktywne w ciagu dnia czy to ma z tym jakis zwiazek?
czy powinnam sie martwic i zglosic sie z dzieckiem do lekarza??
Dziekuje!

bardzo ważne pytania do mam majowych 2002!
Witam mamy maj 2002....
Ja tez jestem majowa mama ale z tego roku (28.05.2004) mam natomiast pytanie do
Was dotyczące mojej siostrzenicy Kamilki która kocham jak własna córeczke a
która jest właśnie z 10 maja 2002 roku... Otóż Kamilka jest strasznym
niejadkiem i to nie od jakiegos czasu ale prawie od zawsze... początkowo
siostra ulegała jej i mała jadła tylko to co chciała ale z czasem przestało się
jej to podobac i teraz obie toczą bitwe o jedzenie... narazie Kamilka
wygrywa... przestała jeść nawet to co jadła do tej pory-ziemniaczki(same),
rosołek,postny chleb,placki ziemniaczane,naleśniki.... nie sa to zbyt treściwe -
przyznacie-posiłki dla ponad 2letniego dziecka ale ona nie chce jeść nic
innego! Ja wiem że pewnie przyczyną problemów z jedzeniem jest błąd żywieniowy
i zbyt długie ustępowanie dziecku, ale... może macie jakieś sposoby by podejść
takiego niejadka uparciuszka? Dodam że siostra próbowała juz z nią gotować i
nawet wmawiać jej że "czerwony rosołek" jest na obiad ale gdy Kamilka
spróbowała zupy pomidorowej stwierdziła "chcę zwykły rosołek mamusiu..."....
I jeszcze jedno.. od dłuzszego czasu bardzo się poci-nie wazne czy jest gorąco
czy nie i czy jest ciepło czy lekko ubrana-podczas zabawy potrafi się tak
spocić że prawie jej kapie z włosów...poci się też strasznie jak spi.... co
może być przyczyną?
Piszę do Was drogie mamy bo na forum o zdrowiu maluchów i o jedzeniu nie
znalazłam zbyt wielu podpowiedzi... a wiem że nie ma to jak "pogadać" z mamami
rówieśników )! Siostra nie ma niestety internetu więc pisze w jej imieniu i
za każdą odpowiedź i podpowiedź Waszą będe wdzięczna!
Z góry dziekuję!
P.S.1. Póki co Kamilka nie ma jeszcze anemi i waży ok 14kg ale jest wysoka jak
na 2latka (waga wyjściowa 4kg)
POZDRAWIAM!
Beata
a to moja córeczka-na jednym ze zdjęć właśnie z Kamilka i jej mamą )!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
P.S.2. przepraszam że zawracam Wam głowę ale to dla mnie ważne...

Tylko usg dopochwowe z ocena endometrium- jesli innych objawóa typou uderzenia
gorąca zawroty głowy pocenie sie czy krwotoczne miesiaczki nie ma to takie usg
powinno zdiagnozowac przyczynę i na jego podzstawie będzie mozna
najprawdopodobniej zaproponować dalsze postępowanie

na Romana
W Częstochowie, gdzieś nad ranem,
Spotkał Kulczyk się z Romanem.
Roman krzyczy, ręką macha,
Jasiu!! Daj mi coś na Kwacha!!

Już adwokat pozew składa
Roman poci się i biada
Wzywać mnicha każe Gruszka
Roman ma czerwone uszka
Na jaw wyjdzie niezła draka
Romek chciał na Kwacha haka
Teraz plecie jakieś brednie
Wiarygodność Romka blednie

Kulczyk ponoć twarda sztuka
Więc swych kumpli nie oszyka
Zamiast kwitki sfabrykować
Woli się w Londynie schować.

W Częstochowie gdzieś nad ranem
Spotkał Roman się z Ałganem,
Teraz bardzo chce się wykręcić z tego sianem, Ale my tu w Warszawie celę dla
niego mamy, I tam na niego niecierpliwie czekamy.

W świętym mieście Częstochowie
Ksiądz walnął ucznia w głowę
tak mu dowalił Testamentem
że do tej pory jest pacjentem.

Jasiu tak się tym wystraszył
,że w Londynie gdzieś się zaszył
Wyszła z tego niezła kicha,
Doniesienie na Giertycha,
Roman się w zeznaniach plącze,
No i na tym wierszyk kończę!

Wróćmy jeszcze do wierszyka
Spójrzmy wszyscy na Giertycha,
Jak to rzuca się i miota,
Mówi, że to SLD robota.
Wisłę kijem chce zawrócić
I na Belkę wszystko zrzucić.
Próżno jednak tak się trudzi
Już nie ufa mu nikt z ...

I na kwity idzie praca..
Poci każdy się i sroży
Wisłę kijem chce zawracać
i Marzannę w niej utopić
A przyczyna całkiem prosta
i dość łatwo ją wymacać:
choć chcą ruszyć "bryłę z posad"
- całkiem wart jest Pac ...

Roman strasznie pręży się i dumnie pierś swą ręką miota, ...
Wie, że na nic wstrętna ta mu zdała się robota.
I choc "nie da się wykluczyć", że Pan doktor winny jest (być może)
, Romanowi w rewanż idąc - nieźle tyłek zorze.

Zorze zresztą ,czy nie zorze,
Dokopać mu zawsze może
Biedny Romcio uszy stuli,
Zacznie szukać w szklanej kuli.
Aż coś w końcu wyczaruje,
Taki zawsze się odkuje.

Romek sprawdził Wassermana
I okazało się z rana,
Że swójwynik ma dodatni.
"No, to teraz jestem w matni!
Miałem być dla kraju opoką,
A umoczyłem tak głęboko!
Na co mi było wśród paulinów,
Namawiać Jasia do złych ...

Jak znaczacy jest doatni IgM (ELISA)?
Od kilku lat moje samopoczucie ulegalo pogorszeniu. Zaczelo sie od
problemow z sercem (arytmia-kolatanie), pozniej przez kilka miesiecy stan
pogoraczkowy, mocne pocenie sie (takze noca). To bylo w 1995r.
Wtedy diagnoza brzmiala niedotycznosc tarczycy z braku jodu. Nastepny atak
choroby to rok 1997 - oslabienie, tachykardia (arytmia), latwe meczenie sie.
W roku 2001 na jesieni pojawily sie bole glowy, silne oslabienie, lekkie
zawroty glowy. Badania serca (holter,echo,stymulacja) nie pokazaly zadnych
niedomagan (diag. nerwica).
Od tamtego czasu moja wydolnosc stale spada, a nogi coraz czesciej bola.

Szukajac przyczyny skierowalem sie ku boreliozie.
Powody:
-mieszkam na terenie zalesionym,
-czesto przebywalem w terenie na rowerze lub spacerach (bieganiu),
-teraz przypominam sobie, ze na nodze mialem cos co moglo byc rumieniem,
a teraz w tym miejscu na nodze jest zmiana skorna (ciemniejsza plama sr.5cm)
oraz guzek 0.5cm kiedys siny teraz blado rozowy.

I teraz badania:
pierwsze badanie grudzien 2004 ELISA IgM 0,171 (0.65norma) IgG 0.15 (0.7)

drugie badanie bylo dwuetapowe IIF (fluorescencji posredniej) i gdy
pozytywne (zaswieca przeciwciala) to western blot.
w tym badaniu grudzien 2004
IIF IgM byl pozytywny a potwierdzenie WBlot negatywne
IIF IgG ujemny wiec nie bylo WBlot

powtorzylem te badania w lutym 2005
tym razem laborant zdecydowal zrobic WBlot tylko na IgG (dla poznej BB),
ktory byl ujemny.

Ostatnie badania ELISA zrobilem w tym tygodniu i dla pewnosci zrobilem je
w dwoch labach i wyniki

laboratorium pierwsze

IgM 0,144 (norma 0,65) ujemny
IgG 0,317 (norma 0,7) ujemny

drugie laboratorium

IgM 25,78 (norma < 9) dodatni !!!!!!
IgG 4,8 (norma < 9) ujemny

Ostatnie dwa badania dzieli jeden dzien

Przeczytalem gdzies, ze wyniki ujemne nie wykluczaja choroby natomiast
dodatnie sa znaczace. Co sadzicie o tych wynikach?

Zamierzam zrobic WBlot na IgM (dla zainteresowanych badanie robia w
Regionalnym centrum Krwiodawstwa i...RACIBORZU woj. slaskie
tel. (032) 415 20 88 - 90zl za sztuke)

Poszukuję doświadczonego lekarza od boreliozy
Na początku maja mojego syna (13lat) ukąsił kleszcz. Niestety siedział
w nim 3 doby ,
rumienia nie było. Natomiast po tygodniu zaczęly się objawy grypopodobne
(gorączka, ból
gardła, bóle mięśni i stawów, nudności) sztywność karku oraz powiększenie
węzłów chłonnych najbliższych miejscu ugryzienia. Wtedy syn otrzymał
doxycyclinę w dawce
2 x 100 mg przez 21 dni. Po trzech dniach od rozpoczęcia kuracji zaczęły
ustępować objawy
grypopodobne, ale powiększenie węzłów utrzymało się.
Objawy grypop. powtórzyły się jeszcze po 3 i po 6 tygodniach od
infekcji. Od tamtej pory do dzisiaj występowały nawracająco bóle mięśni i
stawów, bóle głowy,szybkie męczenie się,
pocenie, zapalenie spojówek, a od soboty (30.09.06) silny ból i opuchlizna
jednego kolana bez wyrażnych przyczyn zewnętrznych.
Wyniki dotychczasowych badań:
Elisa: IgM 12,0 dodatni , IgG 0,8 ujemny
Western Blot : IgM ujemny , IgG dodatni
Proszę o pomoc tych, którzy już mieli kontakt z tą chorobą i mogą
podać namiary na lekarzy, którzy chcą i wiedzą jak leczyć boreliozę. Wiem, że
w każdym mieście wojewódzkim są oddziały zakażne, ale z własnego
doświadczenia i z tego co przeczytałem na forum widzę, że ciężko jest trafić
na dobrego lekarza i otrzymać odpowiednie leczenie.
Dlatego byłbym wdzięczny za namiary na konkretnych lekarzy,
sprawdzających się w walce z tą grożną chorobą.
Proszę o info na mój e-mail : marek06@gazeta.pl
PS.Jestem z Lublina, a więc najlepszy dla nas byłby ktoś stąd, ale
oczekuję również maili na temat lekarzy nawet z najodleglejszych rejonów
Polski. Przecież muszę wyleczyć swoje dziecko bez względu na wszelkie
trudności !!!

Marek

Czuję, że zaczynam sie czuc lepiej. Nie bolą mnie juz tak mocno dłonie,
kark,głowa,kolana i wiele wiele innych Wczoraj wzięłam pierwszy zastrzyk
z grupy witamin B. W zasadzie nie wiem na co to ma wpłynąć ale stosuję się
ściśle do zaleceń lekarza. Dzisiaj poskreslałam wszystkie objawy na liście
którą znalazłam w internecie wg. dr. Burrascano. Jest ich tam 38, nie
skreslonych pozostało 5. Ale można tam dodac jeszcze parę innych jak np.
okresowe powiekszenie i bolesność węzłów chłonnych czy nadrważliwość na słońce
( objawia się złym samopoczuciem w miejscach bardzo nasłonecznionych). Ogólnie
wiele lat pracowałam na to aby tak zapełnic tę listę, stopniowo, co roku, coś
nowego dochodziło. W zeszłym roku bóle w klatce piersiowej(lądowałam na
pogotowiu) , skoki ciśnienia i pulsu co zdarza mi się do dzisiaj. W tym roku
drżenia mięśni i potworny ich ból oraz niedowład rąk (chwilowy). Bóle dłoni. Co
by było za rok gdybym nie zaczęła sie leczyć????? Aż strach pomyśleć. Ciśnienie
wczoraj jak u starszej osoby 168/68, potem 157/73.
Cofnęłam się nieco w czasie, o 10 lat kiedy to miałam robione MR. Stwierdzili
wówczas u mnie "symetryczne poszerzenie komór bocznych bez wyrażnych cech
utrudnienia. Na poziomie otworów monro i poniżej. Nie mozna wykluczyć wzmozonej
produkcji płynu mózgowo-rdzeniowego jako przyczyny poszerzenia komór..." To był
okres kiedy bardzo wzmogły sie moje problemy zdrowotne, nie mogłam przebywać na
słońcu bo traciłam przytomność, totalne osłabienie, pocenie, utrata wagi itp.
Nie miałam wtedy jeszcze problemów ze stawami. A to badanie, nie wiem, nie znam
się. Lekarz (z centralnej Polski) kazał powtarzać raz na pół roku. Tu gdzie
mieszkam nikt nie widział takiej potrzeby. Czy to moze mieć z boreliozą
cokolwiek wspólnego?

hiperwentylacja
www.akcjodynamika.alte.pl/teksty/teksty.php?tekst_id=006

Jeśli jednak obniżenie CO2 ma charakter chroniczny, pojawiają się wtedy objawy
bardziej dokuczliwe określane jako zespół hiperwentylacji. Obserwuje się bóle w
okolicy serca z uczuciem ściskania klatki piersiowej, duszność, stan
płaczliwości i depresji, zawroty głowy oraz omdlenia. Pojawić się może również,
uczucie nierealności, lęku, ogólnej słabości, wyczerpania i zaburzenia w
widzeniu. Kołatanie serca, parastezje w kończynach górnych i dolnych, uczucie
zimna kończyn, skurcze mięśniowe. Wzmożonej pobudliwości emocjonalnej
towarzyszą zlewne poty ogólne lub pocenie się rąk. Zaburzenia w układzie
trawiennym powodują bóle w obrębie jamy brzusznej, nudności i wymioty, biegunki
lub zaparcia. Trudno opanować jest zaczerwienienie twarzy, uczucie suchości w
gardle, utratę siły głosu. Chory często wędruje od lekarza do lekarza, a jego
dolegliwości określane są jako psychosomatyczne. W rzeczywistości ich źródłem
może być obniżenie poziomu dwutlenku węgla.

W życiu codziennym hiperwentylacja i towarzyszący jej zespół objawów
najczęściej powstaje z przyczyn psychogennych (socjogennych). Jeśli trudności
miną, organizm wraca do równowagi i przywrócona zostaje zdolność człowieka do
wykonywania działań. Sytuacja staje się bardziej skomplikowana, jeśli osoba,
która znajduje się w długotrwałej hiperwentylacji ma nawet drobne wady
organiczne w obrębie układu oddechowego: krzywą przegrodę nosową, przerost
trzeciego migdałka, słabe mięśnie brzucha, nieprawidłowy zgryz, nadwagę. Te
wady powodują zmianę toru oddechowego z przewagą pogłębionego oddychania.
Hiperwentylacja powstaje wtedy bardzo łatwo i nawet kiedy minie stres, utrwala
się ze swoimi niepożądanymi skutkami. Początkowe zmiany funkcjonalne narządów
pod wpływem hiperwentylacji zaczynają utrwalać się i przechodzą w zmiany
organiczne.

Istnieją badania, które wskazują, że hiperwentylacja może w dużej mierze
przyczynić się do powstania astmy, nadciśnienia, choroby wieńcowej, wrzodowej,
cukrzycy, alergii oraz depresji. Pojawić się mogą także różne dolegliwości
skórne. Alkalozie oddechowej towarzyszy więc różnorodna symptomatyka
organiczna, neurologiczna i psychiatryczna. Niektórzy badacze wyliczają ponad
sto jednostek chorobowych.

jaka moze byc przyczyna...
witam moje dziecko strasznie sie poci jak lezy na pleckach albo gdy ja nosze
na rekach ma spocone mocno plecki i tyl glowy w domu nie ubieram ja za cieplo
jest w jednym kaftaniku kaloryfer zakrecony wiec dlaczego pozdrawiam

MATKA HIPOCHONDRYCZKA:szukam dziecku choroby?
Zastanawiam się, czy sama się nie nakręcam...

Mały ma 3;6 i niedowagę. 96cm wzrostu, 12,5kg wagi. Od urodzenia w okolicy 3-
go centyla, szczuplutki, drobniutki, ruchliwy, świetnie się rozwija zarówno
ruchowo, społecznie, emocjonalnie i inetelktualnie. Tylko ten wzrost i ta
waga...
Nie przepadał nigdy za jedzeniem, były etapy (gdy miał ok.1-2 lata), ze kazdy
posiłek to był horror, ale teraz jest dobrze. Zjada śniadania, obiadki i
kolacje, czasem mniej czasem więcej, czasem sam zawoła, ale jego jedzenie nie
jest już problemem. Tylko ten wzrost i ta waga...

Pół roku temu stwierdzona alergia wziewna (czasem kaszle), ale mało natężona
i pokarmowa, m.in. na pszenicę. Lekarka kazała tylko ograniczyć spożycie a
nie wyeliminować. A ja zaczęłam regularnie czytać to forum...

Celiakia? Nigdy nie miał problemów z kupkami ani z brzuszkiem. Wyjątek -
rotawirus dwa miesiące temu. A ja mam wizję zanikających kosmków... Bo ten
zwrost i ta waga...

Mukowiscydoza? Bo ostatnio, podczas i po zapaleniu oskrzeli bardzo mocno
pociła mu się głowa... Syn mojej kuzyni zmarł na mukowiscydozę gdy miał 4
latka.

Pasożyty? Lamblie? Grzyby? Toksokaroza? Zespół złego wchłaniania? Hormon
wzrostu?

Wyniki krwi ma dobre, mocz też (tylko jakieś bakterie, ale bez żadnego stanu
zapalnego - przypuszczam, ze przyczyną jest stulejka), apetyt w normie (jego
normie), bawi się, śmieje, biega, dobrze sypia, czasem (od dwóch dni) rano
mówi, ze boli go brzuszek, bo jest głodny. Dużo na świeżym powietrzu, ciągle
w ruchu...
Tylko ten wzrost i ta waga... Dopóki jadł mało to się tak tym nie
przejmowałam, ale teraz je całkiem nieźle i nic. Nie ma spadków wagi, ale...

Lekarka powiedziała, że poczekamy do bilansu 4-latka i zobaczymy - może
skirowanie do kliniki gastorenterologii...
A może ja wydziwiam? Nie chciałabym, żeby dzieciństwo kojarzyło mu się z
bieganiem po lekarzach i badaniami, ale tez nie chciałabym czegos przeoczyć...

Macie może jakies swoje sugestie, doświadczenia w tym zakresie?
Coraz częściej trudno mi myśleć o czymś innym niż zdrowie mojego Małego...

atypowe zapalenie płuc - co robić??
Witam, mam nastpujący problem. Otóż od 1,5 miesiąca szukałam przyczyny mojego
zlego samopoczucia, które utzrymuje się od czasu grypy, którą przeszłam w
październiku. W ub. tygodniu trafiłam do pulmunologa i pani dr stwierdziła,
że mam zmiany osłuchowe w oskrzelach, ale nie wyklucza też czegos w płucach.
Zdjęcie jest prawie dobre, tzn. opis radiologiczny jest ok, ale pani dr
pulmunolog dostrzegła jakieś coś w prawym płucu. Jest podejrzenie chlamydia
pneumoniae. W środe będą wyniki IgG. Ale że moje samopoczucie było juz b.
złe: ucisk w klatce piersiowej, ból pleców, osłabienie, zawroty głowy,
codziennie od ponad miesiąca stan podgorączkowy, straszne obfite pocenie się
(w nocy zmieniam 3-4 razy pościel i bieliznę, budzę cała mokra!!), bóle
stawów i mięśni, bóle glowy, bardzo powiększone węzły chłonne na szyi,
spłycony oddech i czasem duszności, i ogólne wycieńczene juz tym stanem, bo
wszystko to trwa 1,5 miesiąca.

Dostałam Azibiot - czyli azytromycynę (1opakowanie = 3 tabletki po 500mg),
którą już zjadłam. I nie czuję żadnej poprawy, wszystko jest tak, jak było.
Wczoraj wypiłam ostatnią tabletke tego antybiotyku i w nocy miałam znów stan
podgorączkowy, węzły chłonne mam dalej powiększone (bardzo duże są), jestem
coraz słabsza:(((

Pytanie: czy to dobre leczenie i czy tak powinno być ze mną? Czy może po 3
tabletkach azibiotu powinnam czuc juz jakąś porpawę?
Dodam jeszcze tylko, że wczesniej, zanim rozpoznano mi to zapalenie płuc, to
leczono mnie na zapalenie gardła (którego to zapalenie nie bylo), na anginę
(której też nie było) i brałam inne antybiotyki w związku z tym chybionym
leczeniem : doxycyclinum, a póxniej zinnat.

błagam, niech mi ktos poradzi coś, bo wizyte u pani dr pulmunolog mam dopiero
w czwartek, a czuję się źle i nie wiem, co robić :((

Na okolicznosc
Ze szczegolna dedykacja dla Fiori i Ola, choc z roznych przyczyn:

Zabił święty Jerzy smoka, w płaszcz z atłasu wytarł miecz.
Czarna zdobi go posoka. Smocza śmierć - rycerska rzecz.
Odrąbanym skrzydłem gadzim mąż opędza się od much.
Dowód triumfu w sakwę wsadził komplet świeżych smoczych kłów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
smok bezzębna paszczę szczerzy, chociaż już się nic mu nie śni.
Zabić gada los ci każe, żebyś trafił na ołtarze.
Ale to nie koniec pieśni.

Zasłużoną karmił sławą smokobójcę wdzięczny lud
i podziwiał sakwę krwawą z której snuł się smoczy smród.
Rycerz pocił się w purpurach wśród koronowanych głów
i nie było trubadura co nie śpiewałby tych słów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
gadzi zewłok w prochu leży, na robactwa żer i pleśni.
Zabić smoka los ci kazał byś się znalazł na ołtarzach.
Ale to nie koniec pieśni...

Wszędzie swą postawił stopę, wszędzie dowiózł gadzi sąd.
Pokrył świat swój świętym tropem, aż posiwiał, schudł i zwiądł.
A z rozprutej sakwy ... krok po kroku kieł za kłem
i odrastał smoczy pomiot z triumfu dobra drwiąc nad złem

Święty Jerzy, święty Jerzy,
święty sen ci się należy, wymęczyli cię współcześni.
Bo uprawiać smokobicie łatwiej jest niźli walczyć z życiem.
Ale to nie koniec pieśni.

Umarł rycerz, a w Kościele rozprawiano parę lat,
jak podzielić jego szkielet, bo relikwii żąda świat.
Smoków się wyraja mrowie, za to świętych nigdy dość,
sprawiedliwie ktoś podpowie - mit za mit i kość za kość.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
liczą kości buchalterzy, ile w nich się wiary zmieści.
Niepisany sen twym szczątkom musisz zacząć od początku.
I nie będzie końca pieśni

(Jacek Kaczmarski)

Walczę z owsikami od 3 lat, gdy syn poszedł jako 3-latek do przedszkola. Zaszłam
wtedy w ciążę i w połowie ciąży zaczął mnie swędzieć tyłek. Robiłam badanie kału
synowi ,oczywiście z wynikiem negatywnym. Urodziła się córka i zaczęła się moja
gehenna.Przez 2 m-ce dobrze spała,po czym przez następne dwa lata budziła się po
30 razy w nocy, właściwie nie zdążyłam zasypiać,a ona znów się budziła, jakby
jej coś przeszkadzało.Zrobiłam jej wszystkie badania,łącznie z tarczycą,USG
brzucha, głowy, kał,mocz,krew, wszytsko co tylko można.Było w normie. Ja
chodziłam po ścianach z niewyspania i ze męczenia, aż niedawno trafiłam na to
forum i zrozumiałam ,że jesteśmy zarobaczeni.Oczywiście mój mąż wyśmiewał moje
podejrzenia,do czasu,gdy kilka dni temu i dziś pokazałam u dziecka żywego owsika
i masę białych,całkiem sporych kólek wokół odbytu.W międzyczasie kilka razy w
ciemno leczyłam rodzinę pyrantelum i vermoxem - bez skutku.Dopiero po
przeczytaniu bezcennych informacji z tego forum ,zrozumiałam, jak ważne jest
przestrzeganie ścisłej higieny, diety (brak słodyczy)itp.W przyszły
poniedziałek zdecydowałam się na wysyłkę kału najmłodszego dziecka do
feliksa,mam tylko nadzieję że skończy się na owsikach, i nie będzie lamblii.Choć
objawy u małej są niepokojące:
1. Okresowo pojawiają się u młodszaka na obu nogach w tych samych miejscach żywo
czerwone placki, czasami pół uda wysypki,
2. Dzieci są od 3 lat blade,mają podkrążone oczy,
3.Zaczerwienienie wokół odbytu,
4.Starsze dziecko bardzo się poci,młodsza wogóle,
5.Młodsza(2lata 2m-ce)jest bardzo szczupła(11kg)przy wzroście 92cm,budzi się w
nocy i mówi że swędzi ją tyłek,ma drobne liszaje na buzi,
6.Oboje mają ogromny apetyt na słodycze.
7.Jakby mlaskanie w nocy.
8.Nieswoiste bóle brzuszka (bez żadnej przyczyny z przewodu pokarmowego).
Aż nie chce mi się myśleć ile wycierpiało moje dziecko od urodzenia, bo szanowna
lekarka nie domyśliła się że przyczyną niespania dziecka może być swędzenie
straszliwe tyłka.
Najgorzej,że jak nawet wykryją co tam właściwie jest,to ja nie mam czasu aby
sprzątać i prać na okrągło tak jak tego wymaga sytuacja.Ja ledwo na pobieżne
sprzątanie domu mam czas. Nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzę.

mozliwe ze to jakies powiekszenie narzadow ukl pokarmowego....np na tle
alergicznym....
Ale naprawde nie mam pojecia co moze byc przyczyna.
Sa dzieci z malymi i duzymi brzuchami.
W homeopatiii wyroznia sie dzieci o nienaturalnie duzych brzuchach.
Sa to dzieci spokojne, malo ruchliwe, ktorym brakuje wewn energii , sa ogolnie
podatne na sugestie, raczej zgodne, cierpliwe, spokojne, niesmiale, zamykajace
sie w swojej skorupce, ciezko im uzewnatrzniac emocje, brak poczucia
bezpieczenstwa , mocne pocenie sie stop, slabe umiesnienie ciala.
Ogolnie sa to dzieci szczuple, ale ten brzuch maja silnie wystajacy.
Moze byc tez dodatkowo glowa duza, ale gl. wyrozniajcym sie czlonem ciala jest
duzy brzuch.
Mowie tu o obrazie leku SILICEA.
Dzieci o tym typie czesto reaguja ropnymi stanami sluzowek na wszelkiego
rodzaju wirusy i bakterie. Czyli sklonnosc organizmu do ropnych katarow etc.
Lubia pic zimna wode, nie przepadaja za gotowanym, jedzeniem, wola schlodzone.
Na ich paznokciach moga pojawiac sie czesto biale plamki, ktore sa dla
homeopaty oznaka podania silicei.

Mozliwe, ze to nie jest obraz twojego dziecka, bo sa tez inne leki na duze
brzuchy, ale gl silicea ma w obrazie taki rzucajacy sie w oczy bebenek.
Trzeba by dobrego homeopaty by przygladnal sie przypadkowi twojego dziecka
dokladnie i na pewno po kilku miesiacach wyjdziecie na prosta.

Polecam wiec wizyte u homeopaty, ktory z pewnoscia wyprostuje dziecku cala
konstytucje a co za tym idzie jestem pewna, ze candida czy inne patogeny same
sie schowaja.

Oczywiscie mozesz porobic badania jamy brzusznej i sprobowac testow na jakies
pasozyty , ale cokolwiek by dziecku nie bylo - rowmnolegla polroczna terapia
homeopatyczna powinna go wyciagnac z tego co mu dolega.
Dobrze by bylo wprowadzic diete i trzymac ja z rok.

nie je-prosze o pomoc.
moja 3 miesieczna coreczka od dwoch tygodni jadla coraz mniej i mniej, az w
koncu przy wadze 5600g doszlysmy do jedzenia 3 razy dziennie w sumie 350ml na
dzien.polegalo to na tym,ze zaczynala jesc i odrazu po pierwszym lyku byl
straszny wrzask przerazliwy pisk i odrzucenie glowy, nie blo mowy o piciu,
jedzeniu, na widok butli plakala.nadmieniam ze wczesniej -jadla i rozwijala
sie pieknie.poniewaz bylo coraz gorzej trafilismy do szpitala,czasami jest
dokarmiana kroplowkami, jednak nadal zjada slabo-wczoraj 430ml.w moczu wykryto
jakies 3 rodzaje bakterii, dostaje antybiotyk dozylnie ale nadal nie chce
jesc,czasami ma przerwe w jedzeniu 6-7godzin po czym zjada 50ml z przerwami na
placz.bardzo duzo spi.kiedy sie budzi jest pogodna i usmiechnieta.miala
robione usg w szpitalu ale nic nie wykazalo bo ponoc u tak malych dzieci usg
jest bez sensu-nie rozumiem zatem poc o je robili-zeby cos wpisac do historii
choroby..?dzis lekarka powiedziala ze jesli powtorne badanie mocu nie wykaze
bakterii to wypisza nas do domu, jest tylko jeden problem -ona nadal nie je!!a
kupy sa zielone i smierdzace,ale kupami sie w naszym malym szpitalu nikt nie
zajmuje.bardzo prosze o pomoc, co robic, gdzie sie udac,chce odzyskac moje
dziecko,zeby bylo takie jak dawniej, moze przyczyna jest gdzie indziej, moze
jest jeszcze cos oprocz tych bakterii? wydali mi dziecko ze szpitala na
godzine i kazali pojsc sobie prywatnie zrobic usg przez ciemiaczko,ale nic nie
wykazalo.od zawsze ulewala,czasami mniej czsami wiecej-musielismy sie
przebierac po kilka razy dziennie,ale nie wiem czy to moze miec jakies
znaczenie, w szpitalu powiedzieli ze nie.moze ktos poleci jakis dobry szpital
w krakowie...bardzo prosze o pomoc.

Witam,
Stawiałabym ostroznie,ze to jednak
nawyk,ale uwazam,ze powinni Panstwo
skonsultowąc się z endokrynologiem
dziecięcym.
Warto zrobic jednak mocz- dla wykluczenia
podwyzszonego poziomu cukru ( wynik z krwi
jest przeciez po spozyciu soku z cukrem,a
wiec nie w 100 % miarodajny)
Przyczyna picia moze byc równiez moczówka
prosta( tu cytat z inego medium -
wydawnictwo Bauer
Moczówka prosta to stan zwiazany ze
wzmozonym pragnieniem i zwiekszonym
wydzielaniem moczu.
Choroba ta wynika z zachwiania równowagi
hormonalnej i niedoboru substancji
ograniczającej ilośc wytwarzanego moczu
( fizjologicznie jest ona produkowana w
osrodkowym układzie nerwowym) .
Zaburzenia,ktorych rezultatem jest
moczówka ,mogą mieć zróznicowane tło .
Moze byc to efekt doznanego urazu głowy (
złamanie kosci podstawy czaszki),zabiegi
neurochirurgiczne,stany zapalne układu
nerwowego,guzy. W nielicznych przypadkach
schorzenie ma charakter uwarunkowany
genetycznie i jest dziedziczne.
U wielu osób ( ok 20 %) objawy moczówki
moga tez wystapic bez ustalonej przyczyny.
Głowne symptomy choroby to wzmozone
pragnienie i oddawanie obfitych ilości
jasnego moczu, u starszych dzieci moze
dojśc do wystapienia moczenia
nocnego.Chore maluchy nie poca się,są
blade i nie maja apetytu.
Potwierdzeniem rozpoznania moze byc
wydalanie ponad 4 l moczu dziennie. Mocz
jest słabo zageszczony ( ciezar własciwy
1,001-1,005).
W celu odróznienia moczowki od chorób
nerek oznacza się biochemiczne parametry
wydolności nerek takie jak mocznik i
kreatynina ( powinny byc na prawidłowym
poziomie).

Nim jednak dojdzie do spotkania z
endokrynologiem- moze po prostu zabrac jej
smoczek i stanowczo obstawac przy piciu z
kubeczka?

nasza historia - czy leczenie jest ok?
zaczęło się od tego, że koleżanka - mama rówieśnicy mojej córki - poszukując
przyczyny małej wagi i słabego apetytu dziecka trafiła do vega medica. mieli
badanie aparatem mora - wynik lamblie. przeleczyli się, dziecko zaczęło jeść i
przybierać na wadze.
ja od kilku miesięcy próbuję dojść co mi jest - bóle głowy, brzucha, mdłości,
biegunki (co dwa-trzy miesiące), kaszel w nocy, problemy ze skórą, tycie,
nerwowość etc. mąż się poci w nocy strasznie, też ma problemy z brzuchem -
biegunki, bóle, kwaśny-dziwny zapach z ust. lekarze mówią - zespół jelita
wrażliwego. wyniki krwi mamy oboje super.
córka - 14 mies. - drobna, szczupła, ostatnio na policzkach pojawiła się sucha
skóra, czasami pojawia się koło łokci.

poszliśmy do vm. diagnoza (ap. mora): ja - lamblie, glisty, candida. mąż -
lamblie, candida. dowiedziałam się, że małe dziecko ma to, co mama.

ale: dostałam dla małej tylko pyrantelum, nic na lamblie.

nasze - moje i męża - leczenie:
- zentel, 2 tabl. dziennie przez 3 dni
14 dni przerwy
- vermox, 2 x 1 tabl., 6 dni
- macmiror, 3 x 2 tabl., 7 dni
7 dni przerwy
- vernicadis, 2 x 1,5 łyżeczki, 7 dni

córka:
- pyrantelum, 3ml dziennie, 3 dni

poza tym dieta przeciwgrzybicza, kuracja p/grzybom (candida clear, albicansan,
citrosept, proszek zasadowy z inuliną, hepeel).

nie wiem co z tą lamblią u małej - czy nie powinna czegoś brać razem z nami?
jest coś dla takich maluchów p/lambliom?

od czego zacząć? robić dietę i leczenie p/grzybom równocześnie z odrobaczaniem
(tak usłyszałam w vm, a czytałam, że najpierw obłe, potem lamblie, candida)?

dzięki za pomoc, jestem totalnie zielona w temacie,
joaska

kakuba, a czy tobie piersi w staniku dotykaja ciala pod biustem? bo tylko taka
przyczyna do głowy mi przychodzi- i wtedy rozmiar znaczy jest nieprawidłowy..
bo ciało w zadnym miejscu sie nie styka, to rzeczywiscie dziwne, ze sie tak poci...

Stres:(
Witam wszystkich.Mam następujący problem,mianowicie bardzo sie stresuje kiedy
mam wystąpić przed grupą ludzi,poprowadzić referat.Praktycznie robi mi sie
mętlik w głowie.jestem zdekoncentrowany,czuje że brak mi luzu,że jest mi
gorąco i robie sie czerwony,trzęsą i pocą mi sie ręce,czuje ból w klatce
piersiowej(chyba serce).Reszte objawów fizycznych możecie sie domyślić.
Poprostu ogarnia mnie paraliżujący stres podczas referatów i
egzaminów,poprostu bardzo słabo wypadam.
Co najgorsze dla mnie...staje przed wyborem pracy jako pilot wycieczek.
Co jest związane z dużym stresem,podejmowaniem szybkich i właściwych decyzji
i licznych problemowych sytuacji z ludźmi.Już miałem okazje na praktykach
sprawdzić jak wypowiadam sie przed grupą stojących ludzi i wręcz załamałem
sie....poprostu obserwowałem twarze ludzi i czułem ze biore do
siebie "wszyskie chrząknięcia,itd." próbowałem ogarnąć
całość,gest,ruch,odgadnąć spojrzenie-jestem człowiekiem który analizuje i
jest bardzo szczegółowy a zarazem staram sie ogarnąć i zrozumieć całość-więc
jest to dla mnie rozdarcie wewnętrzne.Więc jestem załamany z tego że może tak
naprawde nie bede mógł podjąć pracy w tej zawodzie.
Przyczyne swojej nerwowości szukam w dzieciństwie,moja matka bardzo często
mnie biła,i zawsze była niezadowolona ze mnie,dodam że tylko ona mnie
wychowywała.Czuje teraz jakiś takich uraz do niej a sam zwróciłem uwage że
pomimo tego że brzydze sie przemocą...czuje jakiś wewnętrzne ciągoty do
niej,do fizycznośći,do jakby najeżania sie nawet słownie,jakąś podświadome
szukanie rozwiązania w fizycznośći-choć tego nie robie,jestem czlowiekiem
spokojnym i pełna kultura pod tym względem:),czuje też taki wewnętrzny
niepokój i lęk,strach.Może ktoś wie jak sobie z tym poradzić???Jest to trudna
dla mnie sytuacja.Dziękuje za odp.

pocenie sie 5 latka
Moje 5 letnie dziecko strasznie się poci,czego to może byc przyczyną ?W nocy
musze go przebierać a pod głowa jest jedna mokra plama.dziekuje za wszystkie
posty

pocenie 5 latka
Dziewczyny mój 5 latek strzasznie sie poci jak usnie to ma cała piżamke mokrą
a pod głową mokra plama Co może byc przyczyna Dziekuje za wszystkie posty

Rozmowa z psychiatrą o depresjach - kopia
Rozmowa z psychiatrą o depresjach
AN (25-03-02 21:46)

Wiosną nasilają się objawy depresyjne. Nie należy ich lekceważyć, ale jak
najszybciej udać się po radę do psychiatry - radzi specjalista

Aneta Nawrot: Coraz więcej ludzi skarży się na depresję. Czym jest ta choroba?

Marek Mieczyński, specjalista psychiatra: Nie mówiłby tutaj o depresji, ale o
zaburzeniach depresyjnych. Jest to stan, kiedy dana osoba generalnie czuje się
źle. Ma zaburzenia aktywności, poczucie przemęczenie, spadek zainteresowań,
trudności z koncentracją. Często występują też zaburzenia snu. Człowiek jest
bardzo senny lub wręcz przeciwnie - ma kłopoty ze spaniem. Zaburzeniem mogą też
towarzyszyć lęki, napięcie mięśniowe, bóle głowy i problemy ze strony układu
pokarmowego. Niektórym pocą się dłonie.

Kiedy nasilają się te objawy?

- Najczęściej wiosną i jesienią. Tak naprawdę do końca nie wiadomo, dlaczego.
Prawdopodobnie jest to spowodowane wahaniami ciśnienia, częstą zmiennością
pogody. Poza tym nagromadzone w lecie zapasy słońca w naszym organizmie powoli
się wyczerpują - to też jedna z przyczyn.

Kto jest bardziej narażony na stany depresyjne?

- Najogólniej mówiąc, osoby nie mogące sobie poradzić z własnymi problemami,
przeciwnościami losu. Jednak do lekarzy po pomoc częściej zwracają się kobiety
niż mężczyźni. Lekarz najlepiej będzie wiedział, czy zastosować farmakologię,
skieruje na psychoterapię lub zastosuje leczenie skojarzone. Każdy wymaga
indywidualnego podejścia.

Ludzie boją się jednak psychiatry. Wielu myśli, że kiedy pójdzie do takiego
lekarza, to natychmiast dostanie "żółte papiery".

- Historia choroby prowadzona przez psychiatrę jest objęta jeszcze większą
tajemnicą, niż ta pisana przez pozostałych lekarzy. I naprawdę staramy się
pomóc osobie, która tego potrzebuje. Można do nas trafić bez skierowania.
Ubezpieczony może wybrać sobie najbardziej odpowiadającego mu specjalistę na
terenie Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych.

Dziękuję za rozmowę.

Skoro wiesz jak wyzdrowiec, to dlaczego ...
... wciaz jestes chory.

Wiecie juz jak wyzdrowiec? Czy Was terapeuta, psycholog powiedzial juz Wam jak wyzdrowiec? czy on z tego wyzdrowial? A moze widzial ze ktos z tego wyszedl? Nie meczyly Was kiedys takie pytania?

Czy wiem jak wyzdrowiec z fobii spolecznej?
TAK
Czy chce wyzdrowiec?
TAK
To w czym jest problem?
...

Jesli leki dzialaja to fajnie, 50% problemow z glowy, ale jesli nie dzialaja to co? Uczysz sie siebie, poznajesz swoje dziecinnstwo, patrzysz na kazde wazne zdarzenie, przekonujesz sie jaki masz durne spojrzenie na swiat, jak wymagasz od siebie wiecej niz mozesz dac, potwierdzasz ze twoj lek jest nieracjonalny i ze tworza go twoje wymagania albo do otoczenia albo do siebie, czujesz swoje objawy, po raz setny czy tysieczny czerwienisz sie przed ludzmi majac w myslach "jakie to glupie" a jednak nadal to robisz; wiesz ze musisz byc soba, ze nie mozesz udawac, wiesz ze nie mozesz blokowac emocji i uczuc ktore wplynely na twoja chorobe; wiesz ze masz juz tego wszystkiego dosyc i jedynym twoim celem jest wyzdrowiec ...

Metode moge opisac tak:
Wyzdrowienie polega na przestaniu bania sie wlasnego leku oraz swoich objawow ... (wiecie to mnie wlasnie zastanawialo, czy boje sie reakcji ludzi na moje napiecie, moje czucie sie nieswojo - czyli boje sie ich oceny siebie, czy moze to, ze sam boje sie swoich objawow, boje sie wlasnej oceny objawow, tego ze sie trzese i poce, boje sie tego bowiem uwazam ze nie powinienem byc taki, powinienem tego nie miec).

... Polega na zrozumieniu przyczyny swoich lekow i jej zaakceptowaniu i nauczeniu sie z tym zyc ... (np. jestem gruby, no to coz, jestem gruby i tak po prostu jest, ale przeciez to taki wstyd .. no ale ja wlasnie jestem gruby i tak po prostu jest). Probowaliscie cos w sobie zaakceptowac? Chyba po to sa te wszystkie terapie, rozmowy itp. Samemu sie do tej wiedzy nie dojdzie. A jak juz sie juz zna i nadal sie ma lek? hmm, mysle ze chyba nie wie sie jeszcze czegos glebiej i tak pewnie jest u mnie. W kazdym badz razie - musisz byc soba i polubic siebie i pozbyc sie leku przed wlasnym soba, takim jaki w tej chwili jestes, ty jako ty, a nie ty jako osoba, ktora myslisz ze powinienes byc.

... Polega na ciaglym cwiczeniu tych dwoch punktow wyzej. Pusc kontrole swoich objawow, przezyj naturalnie swoj lek, i badz po prostu soba, tym kim jestes gdzies gleboko w srodku, soba naturalnym ... ciezka praca, to jest ciezka praca, ale czyz nie oplacalna?

Wiecie od dwoch lat, kiedy zaczalem sie leczyc poznalem siebie bardziej niz przez pierwsze 25 lat. Wiem, co we mnie jest dobrego, wiem co musze zmienic, wiem, ze chce sie dzielic ze szczesciem ktore mam w sobie, a ktore jest nakryte lekiem (bo juz do niego przez krotki moment dochodzilem) i wiem ze tylko chce wyzdrowiec, bo cala reszta potoczy sie naturalnie. To wszystko juz wiem, ale ... czegos ciagle brakuje. Czego? Szukam dalej ...

różności
pięknie!!! przyjechałam do domu, mam pilną robotę,dzidzia u mojej mamy, ale
pomyślałam wskoczę na momencik na forum. no i wsiąkłam !!! na godzinę!!! nie
było mnie z cztery dni a tyle czytania, a wy narzekacie, że nas mało!!!!!!!!!

teraz się trochę wycfaniłam- jak jest jakaś sprawa poruszana przez was co i
mnie interesuje, kopiuje sobie do worda i mam skukulowaną informację. jak się
czyta- wszytsko ok. ale późniejsze odszukanie potrzebnej informacji nie jest
takie proste.

POCENIE - moja poci się przy jedzeniu(szczególnie po kąpieli)lub jak tatuś nosi
a wtedy grzeją się jak dwa piecyki- tak to nie zauważyłam. zwrócie uwage - w co
są ubrane maluszki, lub na jakim podłożu się znajdują- jak ono nie przepuszcza
powietrza, może to jest przyczyna?

d3- 1 raz po 2 kropelki

Ostatnio podczasnucenia piosenek nagminnie Julka wkłada mi palce do buzi i
sprawdza skąd to moje rzężenie wychodzi.
nie przewraca się sama na brzuszek. ale dzieli pani z przychodni wiem jak można
przytrzymywać do siadania. próby są udane a Mała taka dumna z siebie, że szok.

jedzonko- dostała soczek jabłkowy- bardzo lubi. trochę rozcieńczam ciepłą wodą.
dostaje raz dziennie ok120 ml. po skonczeniu wrzask pt. chcę jeszce

początkowo dostawała soczek łyżeczką,teraz butla bo było za dużo wylewania,
teraz kojarzy jej się łyżeczka z czymś dobrym bo nawet lekarstw przechodzą bez
bółu.

byłam na kontroli 4 u ortopedy, podczas 2 i 3 wizyty 2 roznych lekarzy
stwierdzilo - nie pieluszkować podwójnie. teraz jedne znich stwierdził-
bioderko nie wykształcone- pieluszkować ponownie!!!!mialiśmy iść z dzieckiem na
kontrast i prześwietlenie- sprawy nefrologiczne, zalecało dwóch nefrologów.
nasz pediatra złapał się za głowe po analizie sytuacji- dalczego od razu takie
drastycze prześwietlenie, zrezygnowaliśmy, jeszce sprawdzamy mocz i zobazcymy
co dalej. MAM DOŚĆ LEKARZY i ich lekceważenia.

26 basia- co to znaczy że ty z Wielkopolski?? bo ja z wielkopolskiego ostrowa

hamaliel- problemy z kasą- wierze że może być ciężko, straj się za bardzo nie
przejmować, proponuję zeszyt i ołówek, sprawdzaj co i ile kupujesz, może uda ci
się doszukać oszcędności, no i niestety trzeba się pilnować, ja od kiedy
zapisuję, mniej przecieka mi kasy przez palce i mniej ucieka na głupoty

posty czytam wg dat przyjśia, próbowałam sortować ale mi to nie pasuje

ufffffff jestem po chrzcinach, Mała była rewelacyjna, uszyłam jej u nkrawcowej
pięknusią sukieneczkę + czapeczka na szydełku. wyglądała rewelacyjnie
słodziutko. minus taki że strasznie się niewygdonie ją się nosiło zwłaszca że
ciekawska strasznie się kręciła = no ale cóż - coś kosztem czegoś

przpraszm z góry za wszystkie nieodpowiedziane sprawy
pozdrawiamy
Kasia&Julia 18.06 7400 gram i 64 cm